19/11/2025
Ważny post mojej siostry w doulowaniu z drugiego końca Polski...
Zuzanna Kołacz-Kordzińska "Bliżej" dziękuję i posyłam w świat by wszyscy mieli okazję przeczytać i posłać w świat....
Ona i doula... rozumiemy się bez słów...
Odezwa do...
masz rację, gdy mówisz, że doula nie ma takiej wiedzy medycznej jak lekarz
ale doula mam większą wiedzę o kobiecie
wie, co jest dla niej ważne
wie, co lubi
wie, czego nie mówić
wie, czego się boi
wie, w co wierzy
wie, czego nie robić
wie, co robić, nawet jeśli wcześniej się wydawało, że nie
wie, co oznacza ten jej grymas
wie, że czasem trzeba jej podać wodę
wie, jak ją rozbawić
wie, jak brzmi jej plan porodu
Doula widzi TĘ Kobietę, a nie tylko statystki
I wiesz co? Doula naprawdę zna się na fizjologii porodu. Nie jest po to, by zastąpić położną ani lekarza, ale to specjalistka wspierająca w czasie okołoporodowym. Specjalistka, która się szkoli, która czyta literaturę fachową, która spotyka się ze specjalistami - również że świata medycznego - by przedyskutować różne porodowe sytuacje.
Wiesz, w ilu szkoleniach wzięłam udział?
W ilu konferencjach?
Ile książek przeczytam? (I że jedną sama napisałam?)
Wiesz, że czasem dzwonimy do siebie z położnymi, z którymi spotkałyśmy się przy porodzie, by porozmawiać? Że z wieloma położnymi w trakcie porodu ustalamy wspólnie sposób postępowania?
Wiesz, o ile jest łatwiej, gdy sobie ufamy i współpracujemy?
Wiesz ile osób ze świata medycznego cieszy się, że zakładam fundację, której zadaniem jest ulepszać funkcjonowanie świata okołoporodowego?
Rozmowy o sytuacji okołoporodowej nie mają być walkami kogutów ani przekonywaniem, kto jest lepszy/gorszy. Czas zacząć współpracować - dla kobiet, które wspieramy. Jesteśmy w jednej drużynie. Czas zacząć ufać kobietom, że zapraszają do swojego porodu te osoby, których potrzebują. I nie krytykować ich za to, umniejszajac kompetencje wybranych specjalistów.
Czas przyznać, że razem możemy więcej.
Że uzupełniamy się i to jest piękne.
I najwyższy czas uznać, że to jest CZAS KOBIET.
Dopóki nie zaufamy kobietom, dopóki nie przestaniemy odbierać im sprawczości, nie staniemy po ich stronie, nie damy im możliwości rzetelnego przygotowania się do porodu i ludzkich warunków porodowych, nie zmienimy porodowej sytuacji w Polsce.
Ja chcę przyjaznego świata dla kobiet chcących rodzić dzieci. A Ty?
Fot