19/09/2025
Żyjemy w czasach w których ,,spowolnienie” to luksus.
A ,,musizm” jest jak plaga krwio🩸pijczych komarów 😉
->sprawy mają być załatwione ,,na wczoraj”
->spacer po lesie to dla wielu strata czasu
->wszechstronne napieranie na działanie to standard…
Czy to o taką jakość Życia chodzi?
Co zapamiętasz z tego okresu czasu w którym jesteś?
Co możesz zrobić, aby spowolnić chociaż trochę?
Serio, nie zasługujesz na to, aby poczytać książkę? Nie zasługujesz, aby siebie zabrać na spacer i poczuć jak pachnie jesień? Nie możesz położyć się i popatrzeć w sufit i ,,wytrzymać” to, że leżysz?
Komu próbujesz udowodnić jak wiele możesz zrobić?
Mamie czy tacie? Bez znaczenia czy to przeniesienie na szefa czy szefową itd….
Czas minie…
Złość na siebie za to, że tak dużo z siebie dałaś_leś odłoży się w tkankach Twojego ciała.
Jesteśmy w momencie ,,zaćmień”
Niekomfortowe okoliczności wyłaniają się jak dawno schowane i zapomniane wspomnienia…
Ta kumulacja musizmu, zaćmień i braku sił wylewa się wieloma strumieniami…
Jeżeli jesteś w momencie, że Ci się przelewa przez brzegi.
Oddychaj…
Spokojny wdech ⭐️ krótka pauza⭐️ powolny długi wydech ⭐️ krótka pauza
Masz narzędzie, którym możesz wiele zdziałać.
Już niedługo będzie lżej 🤍