Dr Ina Łaźniewska Instytut Bodyfulness

Dr Ina Łaźniewska Instytut Bodyfulness Trzymam Przestrzeń. Bezpiecznie i z mocą. Jestem z Tobą, gdy uzdrawiasz ciało, emocje, ducha. Gdy odkrywasz swoje największe potencjały.

I to wtedy stajesz się Uzdrowionym Uzdrowicielem.

28/01/2026

Jesteśmy w połowie drogi w rocznej Podróży uczestników I Edycji Szkoły Świadomości Ciała Bodyfulness. Ruszyła rekrutacja wołająca Podróżniczki i Podróżników, którzy wyruszą we wrześniu 2026 - w II edycji, w Plemieniu, które zbiera się pod nazwą KRĄG RÓWNOWAGI. Tegoroczny półmetek, to dobry czas aby porozmawiać o tym, jak marzenia, wizje, wyobrażenia spotykają się z tym, co się realnie wydarza. Do rozmowy zaprosiła mnie Aneta Stępień-Proszewska - wspierające Szkołę w procesie rekrutacji i - przede wszystkim - idąca teraz Własną Podróż w Smoczym Gnieździe (jak Duchy nazywają Szkołę). Zapraszam do posłuchania - Ina Łaźniewska

Z Aneta Stępień-Proszewska

Czujesz czasem złość?Pozwalasz sobie ją przeżyć jawnie? Czy też nadal Wewnętrzne Dziecko, które musiało być „grzeczne” t...
28/01/2026

Czujesz czasem złość?
Pozwalasz sobie ją przeżyć jawnie?
Czy też nadal Wewnętrzne Dziecko, które musiało być „grzeczne” tłumi swe emocje?

Znasz swoje granice?
Wolno Ci powiedzieć NIE, STOP, DOSYĆ?
Czy nadal Wewnętrzny Nastolatek boi się wykluczenia z domu lub paczki rówieśniczej, gdy pozwoli sobie na konfrontację lub na obronę swojej inności?

Mają przy Tobie Dorosłej/Dorosłym miejsce, aby ponazywać to bezpiecznie?
Bo tylko wtedy swoje granice nazwie ta część Ciebie, która ma tyle lat, ile napisane w Peselu…

Z miłością,
Ina Sobie Oddana

ZANURZANIE SIĘ W ŻYWE ŻYCIEPołowa Zjazdów I Edycji rocznej Szkoły Świadomości Ciała za nami.Smocze Gniazdo (jak nazywamy...
27/01/2026

ZANURZANIE SIĘ W ŻYWE ŻYCIE

Połowa Zjazdów I Edycji rocznej Szkoły Świadomości Ciała za nami.

Smocze Gniazdo (jak nazywamy Szkołę) to już niezwykle bliskie sobie Plemię, w którym za nami wiele radości, wzruszeń, wspólnych praktyk, ceremonii, rozpoznanych arcy-starych więzi karmicznych, które zawołały, aby tu razem być, doświadczać, uzdrawiać się, pojmować czym jest jasne, mądre, bezpieczne trzymanie dla Innych Przestrzeni do uzdrawiania.

Zawołanie do otwarcia Gniazda przyszło od Ducha.
Było mocne, niekwestionowalne.
Poszłam za tym, zaufałam.
Poczułam się gotowa - tak, jakbym szykowała się do tego momentu od zawsze, przez wiele wcieleń: integrowała wiedzę empiryczną z doświadczeniem swoim i tych, którym towarzyszyłam w uzdrawianiu ich ciała, emocji i duszy.

Nie miałam oczekiwań, miałam ciekawość. Szybko odkryłam zachwyt nad tym, jak lekko, harmonijnie, we wsparciu Ziemi i Nieba się wszystko wokół Gniazda układa. Jak zdrowo, mocarnie, we wsparciu wielu Istnień - płynie.

O tym, jakie to jest teraz – w połowie tej pierwszej rocznej Podróży...
O tym, jak moje wyobrażenia, wizje manifestują się w działaniach i czy tak to sobie to wyobrażałam – opowiem na jutrzejszym LIVE.

Jednocześnie posłucham refleksji Anety Aneta Stępień-Proszewska , która w Smoczym Gnieździe Szkoły Świadomości Ciała swoją Podróż do siebie wędruje, zanurzając się w Ciało i Jego Wewnętrzne Krajobrazy. I która będąc z Wami przy rozmowach wstępnych przed rozpoczęciem ma obraz tego, co wołało do nas i czy to, co tu się wydarza na to wołanie odpowiada.

Zapraszam na rozmowę, do której zaprosiła mnie Aneta.
28.01 środa - godz. 19.00.
Tu, na naszym bodyfulnessowym funpage.

Rozmowa będzie zarchiwizowana i dostępna też później.

Do zobaczenia jutro. W szczerości

22/01/2026

IMIĘ MOCY
- jak przychodzi, czemu służy, w czym niesie odpowiedzialność

NIE MOGĘ ZASNĄĆTo o Tobie?Szukasz powodów, dla których dobry, jasny, zdrowy sen nie chce przyjść? Myślisz:Może za późno,...
14/01/2026

NIE MOGĘ ZASNĄĆ

To o Tobie?

Szukasz powodów, dla których dobry, jasny, zdrowy sen nie chce przyjść?

Myślisz:

Może za późno, może pod powiekami zbyt dużo chaosu codzienności…

Może migocze wciąż na neuronalnych falach przepływu to niebieskie światło nocnego „cyfrowego księżyca”…

Może przygniatająca lista wyzwań – Twoich, rodzinnych, zawodowych nie chce się pomieścić pod skroniami…

Może ciało leżące w łóżku obok – takie znane długo, oswojone ale dalekie, potoczne, obce wręcz – jakby pole wroga oddziaływało na Ciebie…

A może to drugie ciało, to takie, które wysyła sygnał do intymności … i to budzi w Tobie frustrację. Poczucie winy z niemożności pójścia za tym podpowiada przedłużanie wieczoru, aż padniecie, „bo za późno na igraszki”…

Może to umęczone napięciami i bólem ciało?, które jest w stałym współczulnym czuwaniu za dnia, gdzie walczysz, uciekasz, analizujesz. Całkiem, jakbyś tkwił w centrum strategicznej walki o przetrwanie w roli tego, od kogo to przeżycie siebie i innych zależy. I to ciało nie może na prostą „zmianę hasła” przełączyć się w tryb przywspółczulnej regeneracji. Zapomniało tę drogę, przysłoniętą kurzem z codziennego pola bitwy o życie.
*
A może wszystko na raz?
*

A może już żadna z tych opowieści nie jest Twoja... i ... nadal obracasz się z boku na bok w stresie patrząc na mijające minuty, godziny nocy...
Przecież już brzuch jest wolny od wieczornego trawienia, jest czas bez migającego ekranu przed snem. Był nawet cichy wieczorny spacer z psem, bez papierosa.
… A Twoje ciało nie zasypia…

Rozglądasz się wokół swojego dorosłego życia i myślisz – wszystko już mam zdrowe. Nawet Ciało i serce leżące we śnie obok – kocha.

A Ty …?

Sprawdź, bo jest jeszcze Ktoś w tym łóżku. I to może ten Ktoś nie daje zasnąć, choć sygnał wysyła jedynie poprzez odległą Rzekę Podświadomości?
Może to Twoje Wewnętrzne Dziecko boi się zasnąć?
Nie potrafi samo poczuć się bezpiecznie w tym najgłębszym odpuszczeniu kontroli z jakiegoś lęku? Ze strachu przed czymś, przed kimś, przed koszmarem odtwarzanym w czasie snu?
Ale nie jest w tym uznane, zaopiekowane, wsparte. Znowu samo, w krytyce i złości, że takie „nie na miejscu, nie w porę”. A obok znowu nie ma nikogo dorosłego, przytomnego w opiece i bliskości. Zamyka oczy wołając sen, ale ciało wciąż w „tamtym” czekaniu.

Czekaniu i na błogi Sen Zapomnienia i – jednocześnie – na bycie zobaczonym, w tym, co mu ten sen zabiera. A to sprzeczne kierunki. To jakby płynąć wpław w mocnym nurcie pod prąd Rzeki Podświadomej Pamięci i starać się rozluźnić na jej falach… Wtedy zasypia się dopiero ze skrajnego zmęczenia.

Poczuj.
Może to o Tobie?

Spokojnych snów, Drodzy
Z miłością, Ina Sobie Oddana

* * * * * * * *

Dziękuję Paweł Michał Owsianny za dzisiejsze zawołanie do spania.
[Dlaczego bez zdrowego snu żyjemy krócej? Artykuł badaczy z Oregon Health & Science University w komentarzu - link]

Dziękuję za zaufanie tym z Was, którzy przychodzicie ze mną szukać źródła swojej bezsenności lub słabego snu.

A jeśli Ci się śni dużo, intensywnie, przeczuwasz tam znaczenia - i szukasz kogoś, kto mądrze te Sny obejrzy z Tobą - polecam moją Przyjaciółkę od Śnienia: Abigail - Świątynię Żywego Śnienia [link do kontaktu w komentarzu]

POZWOLIĆ SOBIE UPAŚĆ Żyłam kiedyś na Dalekiej Północy.Woła mnie ta Przestrzeń daleka, po szary bezkresny horyzont.Cisza,...
06/01/2026

POZWOLIĆ SOBIE UPAŚĆ

Żyłam kiedyś na Dalekiej Północy.
Woła mnie ta Przestrzeń daleka, po szary bezkresny horyzont.
Cisza, w tle której tylko szum grafitowych fal, a za plecami oparcie granitowych skał i miękkiego mchu.

Śpiewa do mnie ten język Świata Wikingów.
- czasem mocny, bezkompromisowy, odważny, hardy;
- czasem jak śnieżna kołysanka pełna ciszy śniegu, rozświetlana zorzą polarną;
- czasem tęskny jak patrzenie z fiordu w stronę morza....
ale zawsze bliski Natury i ugruntowany w cielesności i duchowości.

Patrzę z Miejsca zwanego Zimowym Zatrzymaniem, Niedyspozycją, Niemocą.
Czasem – gdy nie zauważymy tych wcześniejszych stanów, nie uznamy ich – przechodzi, jako dar, Choroba co zatrzyma, położy bez poczucia winy pod koc, zatrzyma. Bo już się nie da tego „obejść” – gdy ciało osłabione.
Wraca Dar Zatrzymania, który zna Natura – bezlistne drzewa, więcej śpiące zwierzęta, zamarzające jeziora…

Patrzę z Miejsca, gdzie czujesz, że upadłaś w głąb siebie.
Patrzę uważnie obserwując siebie, swoje emocje, swoje ciało.

Nie walczę.

Kiedyś frustrowałam się, zmagałam z zimową niemocą, złościłam, że senność, że ciało woła do puchatego otulenia, jak do gawry..

Dziś pozwalam sobie opadać DO KOŃCA.
Mniej wymagać od Siebie (i innych).
Więcej spać.
Oglądać nostalgiczne stany, które ciało wtedy wyjmuje ze starych kieszeni – pochowane, gdy nie mogły się - zauważone i uszanowane – wypowiedzieć i zostały uwięzione do rozpakowania „na kiedyś”. Dziś pozwalam, aby tamte „kiedyś” się opowiedziało teraz bezpiecznie do końca.
Dziś nie zostawiam dzisiejszego snu na później…

Myślę, próbuję poczuć, odpamiętać: jak to było wtedy, gdy żyłam na Dalekiej Północy w innych Życiach, a Słońce odchodziło na kilka miesięcy w Podróż za Horyzont aby wszystko odpoczęło. Regenerowało się jak hibernujące do wiosny zwierzęta, jak otulone śniegiem torfowiska, jak bezlistne w spowolnieniu, zmarznięte pnie drzew.

Jest jakiś mądry porządek w tym Wielkim Rocznym Cyklu Natury.
Wiosenne ożywanie, wychodzenie do słońca.
Letni rozkwit, ruch, dynamika.
Jesienne gromadzenie zbiorów, spowalnianie.
Zimowe opadanie w głąb Siebie.

Więc:
Jakby to było pozwolić sobie bez poczucia winy – opadać do końca.
Poczuć wspierająca grawitację i czekająca pod stopami, plecami, głową – Ziemię.
Gromadzić moc na wiosenny rozkwit.

Dziś w zimowym opadaniu towarzyszy mi piękna norweska pieśń, której słowa brzmią tak:

*****
"Gdzie teraz jestem?
Obudziłam się i chcę tylko wrócić,
Więc pozwólcie mi upaść.

Otwieram drzwi do świętego miejsca mojego ciała
Muszę odważyć się na spokój.
Więc, Ziemio, zabierz mnie tam, zabierz mnie w całości.

Pozwalam sobie upaść,
Otwieram drzwi do świętego miejsca mojego ciała.
Przypomina mi miejsce, w którym już kiedyś byłam
I to uczucie, które wtedy miałam…
Mimo osłabienia - silniejsza niż kiedykolwiek.

Odbicie nieoczywistej rzeczywistości, więc pozwólcie mi upaść
A Ty ciało - zabierz mnie tam, zabierz mnie w całości
Abym mogła obudzić się gdzie indziej.
Obudzić się Nowa.
Muszę odważyć się spojrzeć w dół,
Wpatrywać się w duszę ciemności. I wejść tam w całości"

a tak brzmi pieśń w północnym języku Ludu, który od pokoleń zna Długie Noce. Ludu, który nauczył się ufać, że Słońce i energia wiosną wróci:
https://www.youtube.com/watch?v=KmdYc-V86yI

Z cichą miłością,
Ina Sobie Oddana

Foto: Ina by Łukasz Pepol

05/01/2026

Ład przywraca moc.

Z miłością, Ina 🫶

Z Jerz Łaźniewski, w miłości 🤍

DUSZOPowiedziałaś dziś z Tęczy :  Nie czekaj. Tęczowe życie? 🌈 ... już teraz pozwól sobie je mieć.Nie: "podaruj je sobie...
03/01/2026

DUSZO
Powiedziałaś dziś z Tęczy :

Nie czekaj. Tęczowe życie? 🌈
... już teraz pozwól sobie je mieć.

Nie: "podaruj je sobie"...
Ale "otwórz się".
Ono już obok jest.

Uprość Życie.
Mniej znaczy więcej.

🙏🙏🙏
Dziękuję,
Będę żyła moje Życie najpiękniej, jak potrafię.
W prostocie.
Z miłością,

Ina Matka Smoków

AHO
Wszystkie Moje Związki Wspierające Życie i Światło

CUD kolejnego roku.Hal Elrod, w swej fantastycznej książce "Fenomen poranka", napisał:Dlaczego tak się dzieje, że gdy ro...
30/12/2025

CUD kolejnego roku.

Hal Elrod, w swej fantastycznej książce "Fenomen poranka", napisał:

Dlaczego tak się dzieje, że gdy rodzi się dziecko, mówimy o "cudzie życia", a później godzimy się z przeciętnością swojej egzystencji?
W którym momencie tracimy z oczu ten cud - fakt, że żyjemy?

Czy to wystarczające przesłanie na Nowy Rok?

z miłością, Ina

JEDNO ŹRÓDŁO ŻYCIAZ tego samego miejsca i początku jesteśmy.Z tej samej Pierwotnej Wody, która przybyła z Gwiazd miliard...
29/12/2025

JEDNO ŹRÓDŁO ŻYCIA

Z tego samego miejsca i początku jesteśmy.
Z tej samej Pierwotnej Wody, która przybyła z Gwiazd miliardy lat temu.

🌀 Jezioro - biotop - przestrzeń do życia.
🌀 I cała biocenoza w nim zanurzonych Istnień.
🌀 I ja z moimi wewnętrznymi rzekami szlaków neuronalnych czy jeziorami płynu komórkowego.

Jedno Źródło.

Zachwyca mnie graficzna pamięć tego początku.
Na zdjęciu: szczeliny powstające w lodzie - ten sam rysunek, jaki niosą dendryty naszych komórek nerwowych łączące się w szlaki neuronalne naszego czucia, myślenia, integrowania doświadczeń...

Foto: Jerz Łaźniewski / Jezioro Pluszne nieopodal naszego domu.

JESTEM. I TO WYSTARCZA.Kiedy wystarcza?Gdy pamiętam w tym, kim dla Siebie jestem. Pamiętam, że wtedy kluczowe jest to: c...
28/12/2025

JESTEM. I TO WYSTARCZA.

Kiedy wystarcza?

Gdy pamiętam w tym, kim dla Siebie jestem.
Pamiętam, że wtedy kluczowe jest to: czy, i jak, siebie widzę?

Nie po to, aby spełniać oczekiwania innych.
Nie po to, aby inni spełniali moje.
Ale, gdy jestem przy sobie, bez oczekiwań.

Będąc w miłości, łagodności radosnej lekkości i zgodzie – wytwarzam też taką energię wokół.
Taka dotykam też Sobą życia innych.
Wpływam na to.
Daję im Siebie przesiąkniętą obecnością, miłością, łagodnością i szacunkiem.

I taką mnie obok siebie mają:

Rodzice, Przodkowie - Ci, z których jestem - mogą wtedy poczuć się dumni, bo to z ich krwi taka jasność staje w Sobie.
I prostują się godni, wzruszeni jako Ci, co dali temu życie.
A ja za to życie, w którym odnajduję miłość - dziękuję.

Ci, którzy w partnerstwie, w intymności przy mnie - mogą poczuć się wolni od obowiązku uszczęśliwiania mnie. Mogą zachwycić się taką mną i widząc to, także zaopiekować Siebie, przy mnie, bo robi się na to miejsce.
I mogą w to wejść bez poczucia bycia niewystarczającymi.
A skoro przy nich, z nimi jestem szczęśliwa - to mogą przejrzeć się w moich oczach rosnąc do własnej mocy, bo czują tam u mnie taką wiadomość:
"Taka jasna Ja / Taki jasny Ja - to właśnie Ciebie wybieram na kolejny dzień życia razem".

I to ich karmi moją miłością.

I to odważa do zajrzenia w siebie. Ale całkiem inaczej, niż gdyby mówiło moje oczekujące: "zrób coś z sobą",
I inaczej niż by mówiło idące z wyższego -rodzicielskiego-wiedzącego lepiej: „pokochaj się, jesteś wspaniała/y”.

A Ci Mali, co ze mnie i przy mnie wtedy -> moje dzieci - mogą brać lekko ode mnie: Dużej, samoobecnej, samoświadomej, bezpiecznej w miłości i prawdzie.
I mogą brać bez lęku, że coś mi odbiorą i mnie w tym zachwieją...
Widzą we mnie Dom, Źródło Mądrości i Miłości.
I rosną przy mnie do Siebie wolni i kochani.

Więc:
Samomiłość, samoszacunek to nie chory egoizm, co zabiera...
To ład, w którym z miłością płynie:
wolność, wewnątrzsterowność i więzi, które karmią, a nie więzią.

***
To fragment pisanego właśnie Tomu 5 Skryptu dla Szkoły Świadomości Ciała Bodyfulness.

Ten styczniowy moduł, obok rozpoznania w ciele Osi Głównej, naszego wewnętrznego Masztu - zaprowadza nas także w Podróż do trzeciej czakry - Solar plexus, która uczy m. in. czym jest :
"Staję za Sobą. Idę do Siebie".

***

Rekrutacja na II edycję Szkoły - ruszyła. Szczegóły znajdziesz w linku w komentarzu

i ja tam z Wami będę. Także wtedy, gdy będziecie odkrywały/odkrywali głęboko swój Wewnętrzny Rdzeń,

Z miłością,
Ina

z pełnym miłości współtrzymaniem Kręgu Smoczego Gniazda przez Jerz Łaźniewski

CZAS PRZESILENIA...Słowa i ich znaczenie:Za mną cały rok. Dużo sił poszło w tylu działaniach. Ile razy przesiliłam ciało...
20/12/2025

CZAS PRZESILENIA...

Słowa i ich znaczenie:

Za mną cały rok. Dużo sił poszło w tylu działaniach. Ile razy przesiliłam ciało...

Zanim Światła coraz więcej...
Może zamiast trwać w miejscu braku, wyczekiwania, frustracji, że ciemność i krótkie, zimne dni - podpatrzeć Naturę i rozkoszować się zwolnieniem rytmu, dłuższym snem, ogniem w kominku, książką, integrowaniem i ...
o d p o c z y n k i e m,
który regeneruje ciało po intensywnym roku ?

Z miłością Ina 🤍

Adres

Olsztyn, 1 Maja 5A/56
Olsztyn

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dr Ina Łaźniewska Instytut Bodyfulness umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Dr Ina Łaźniewska Instytut Bodyfulness:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria