09/12/2021
„Pieniądze szczęścia nie dają” - z tym zdaniem na pewno wiele z nas się spotkało. I jak to w końcu z nim jest? Dają czy nie dają?
Zacznijmy od terminu „szczęście”. Co nam sprawia radość? Odpowiedzi mogą być różne – jedzenie, pełne zdrowie alkohol, podróże, ulubiony serial, rodzina, czas wolny itd. Teraz zastanówmy się, czy to, co nas uszczęśliwia, można kupić. Podróż do ciepłych krajów? Myślę, że bez pieniędzy się nie obejdzie. Ale np. czas spędzony z bliskimi – to już nic nie kosztuje, a może poprawić humor.
Jednak „kupione szczęście” nie jest trwałe. Co to oznacza? Ulubione rzeczy mogą się w końcu znudzić. Po jakimś czasie mniej doceniamy, to co kupiliśmy. Mniej marzymy o różnych zakupach, ponieważ, mają pieniądze, po prostu kupujemy, to co nam się podoba.
Mówi się też, że tych najważniejszych rzeczy nie można kupić. Weźmy pod lupę zdrowie. Oczywiście pełna sprawność fizyczna i umysłowa jest powodem do radości. Pomijając choroby nieuleczalne lub takie, które wymagają długiej rehabilitacji, to mając pieniądze, możemy lepiej zadbać o siebie lub korzystniej przeciwdziałać różnym chorobom. Możemy sobie pozwolić na prywatnego lekarza, który się nami zajmie. W najgorszym przypadku za pieniądze kupimy kosztowne leki, które mogą nam przywrócić zdrowie. Jednak kiedy całe dnie spędzamy w szpitalach, lecząc się, to żadne pieniądze nie dadzą nam tyle szczęścia, ile bycie zdrowym.
Samo posiadanie pieniędzy też może niektórych uszczęśliwiać. Działa to również w drugą stronę. Kiedy ktoś straci majątek, to na pewno nie będzie cały w skowronkach.
Należy jednak pamiętać, że to tylko kawałek papieru, i nie warto całe życie gonić za bogactwem. Kiedy pytamy kogoś o jego marzenie, to bardzo często możemy usłyszeć – „bogactwo”, „majątek”, „wygrana w loterii”. Więc wnioskując z tego, ludzie po prostu cenią sobie stabilność finansową.
A jak Wy uważacie? Jak to jest z tymi pieniędzmi? Dają szczęście?