20/11/2025
Hej kochani,
W najbliższym czasie będziemy dzielić się z Wami doświadczeniami związanymi z naszym rozwojem zawodowym.
Dzisiaj o Natalii, która we wrześniu tego roku rozpoczęła dwuletnią szkołę Osteopatii Pediatrycznej. To niesamowita podróż w zagłębianie się w wiedzę na temat możliwości wsparcia małego człowieka nie tylko na początku jego życiowej drogi, ale i w późniejszych etapach dzieciństwa.
Co do tej pory przyniosły zjazdy szkoleniowe?
🍀Wiadomości z zakresu embriologii pozwalające na odnalezienie korelacji między działaniem i reakcjami poszczególnych układów ciała. Czy zdawaliście sobie sprawę, że z ektodermy (jednego z listków zarodkowych) buduje się zarówno nasz naskórek jak i układ nerwowy? To wyjaśnia dlaczego w sytuacji dużego stresu podrażnienie jednego wpływa na stan drugiego.
🍀 Znajomość anatomii, która daje możliwość szerszego spojrzenia na związek przyczynowo skutkowy pracy ciała maluszka. Chlustanie noworodka, długo utrzymująca się chrypka u dziecka czy nerwowe „odchrząkiwanie” nastolatka mogą być wywołane podrażnieniem nerwu błędnego, który unerwia krtań i gardło.
🍀 Nauka o odruchach pierwotnych pozwala ocenić czy np. trudności z koordynacyjną ruchową lub duża wrażliwość emocjonalna nie są powiązane z brakiem integracji konkretnych odruchów niemowlęcych.
🍀Poznanie ogromu technik terapeutycznych pod okiem niesamowitych osteopatów z całej Europy daje możliwość różnorodnej pracy, ponieważ każdy maluch jest wyjątkowy i potrzebuje indywidualnego podejścia.
Chociaż nie jest to łatwa ścieżka edukacji, widząc pozytywne zmiany i poprawę jakości życia dziecka oraz radość i ulgę rodziców, nie ma żadnej wątpliwości, że jest ona warta wszelkich trudności :)
W kolejnym poście opowiemy, w jakie krainy szkoleniowe wyruszyła Karolina - może zgadniecie gdzie właśnie rozwija swoje edukacyjne, terapeutyczne skrzydła ? ☺️
Ściskamy z głową pełną nowych pomysłów ♥️
Natalia & Karolina