13/03/2026
"Kamila, po co Ty robisz redukcję, przecież świetnie wyglądasz?!" 🤔
To pytanie słyszę najczęściej, kiedy wspominam, że wchodzę w okres redukcyjny. Wiele osób dziwi się, dlaczego trenerka, która ma dobrą formę, raz w roku celowo obcina kalorie.
Czas na trochę prawdy o kształtowaniu sylwetki – prosto z mostu i bez ściemy. 🛑
Większość kobiet żyje w błędnym przekonaniu, że aby mieć jędrne, smukłe ciało, trzeba być na diecie przez cały rok. Skutek? Wieczne zmęczenie, zniszczony metabolizm, rozchwiane hormony po 40-tce i sylwetka typu "skinny fat" (szczupła, ale wiotka).
Osoby świadome i trenujące siłowo nie są na wiecznej diecie. My dzielimy rok na dwa główne etapy:
📈 ETAP 1: Budowanie (czyli tzw. masa) Żeby ujędrnić ciało, podnieść pośladki i zarysować ramiona, potrzebujemy mięśni. A mięśnie nie rosną z powietrza ani z liścia sałaty! Potrzebują "cegieł", czyli dodatkowych kalorii (nadwyżki). W tym okresie jem więcej i dźwigam ciężej. Mój organizm ma mnóstwo energii, metabolizm pracuje na najwyższych obrotach, a hormony są szczęśliwe. Skutek uboczny? Wraz z mięśniami naturalnie łapie się odrobinę tkanki tłuszczowej. I to jest całkowicie okej! To inwestycja.
📉 ETAP 2: Redukcja (czyli odsłanianie) Robię to zazwyczaj raz w roku (właśnie przed wakacjami!). Wchodzę w zaplanowany deficyt kaloryczny na kilka tygodni. Po co? Żeby spalić ten niewielki naddatek tkanki tłuszczowej i odsłonić mięśnie, które ciężko budowałam przez resztę roku. Potem w wakacje cieszę się świetną sylwetką, luzuję z treningami stawiając bardziej na rower i pływanie na SUPach i pozostaję na zerze kalorycznym, aby na jesieni wrócić do masowania.
Morał z tej historii? Nie da się budować domu i jednocześnie burzyć ścian. Żeby rzeźbić sylwetkę, musisz najpierw mieć z czego. Wieczne jedzenie 1500 kalorii nie zbuduje Ci pośladków ani nie ujędrni ramion – tylko Cię sfrustruje.
Dlatego ja raz w roku "odsłaniam" efekty mojej pracy, a potem wracam do odżywiania mojego ciała tak, by miało siłę funkcjonować i trenować.
Dajcie znać w komentarzach: wiedziałyście, że tak to działa, czy do tej pory żyłyście w przekonaniu, że trzeba być na redukcji okrągły rok? 👇 Chętnie odpowiem na Wasze pytania!