Fit40.pl Studio Fitness dla Kobiet

Fit40.pl Studio Fitness dla Kobiet Zapraszam do prywatnego studia fitness dla kobiet w Miłomłynie. Oferuję profesjonalną opiekę trenerską i żywieniową online i stacjonarnie w Ostródzie!

Pomagam dojrzałym kobietom trenować i odżywiać się tak, by zachować zdrowie i szczupłe, sprawne ciało. Jestem Twoją partnerką w drodze do osiągnięcia Twoich celów fitness. Zapewnię Ci spersonalizowany program treningowy, dopasowany do Twoich potrzeb i możliwości oraz indywidualny plan żywieniowy. Niezależnie od tego, czy chcesz zbudować masę mięśniową, spalić zbędną tkankę tłuszczową czy poprawić kondycję, jestem tutaj, aby Ci pomóc.

Wczoraj wieczorem zaatakowała mnie jakaś wredna grypa. Dziś jest już nieco lepiej, więc leżąc w łóżku  przeanalizowałam ...
12/02/2026

Wczoraj wieczorem zaatakowała mnie jakaś wredna grypa. Dziś jest już nieco lepiej, więc leżąc w łóżku przeanalizowałam dane z zegarka Garmin.

Wczoraj okolo 17.00 poczułam się źle do tego stopnia, że położyłam się do łóżka, tego dnia nie miałam treningu i mało chodziłam, a mimo to zegarek pokazał:
➡️ 1124 kcal aktywnych
➡️ 2722 kcal łącznie

Co się wydarzyło?

Większość „aktywnych” kalorii przypada na wieczór, kiedy temperatura ciała wzrosła do 38,7°C i stan gwałtownie się pogorszył.

W tym samym czasie:
• tętno spoczynkowe wzrosło z typowych 55 bpm do ponad 100 bpm
• ciśnienie krwi poszło w górę
• sen: 12/100 (3 godziny snu, reszta to wybudzenia)
• HRV: średnia nocna 13 ms (rekordowo nisko)
• średni poziom stresu: 85 (moja norma to ok. 30)

Skąd takie odczyty 👇

W trakcie ostrej infekcji wirusowej organizm wchodzi w stan silnego stresu fizjologicznego i zwiększonego metabolizmu.

Dlaczego spalanie rośnie mimo braku ruchu?

✔️ Gorączka podnosi BMR
Szacuje się, że każdy 1°C powyżej 37°C zwiększa podstawową przemianę materii o ok. 10–13%.
Przy 38,7°C metabolizm może wzrosnąć nawet o 20–25%.
Organizm produkuje ciepło i intensywnie pracuje immunologicznie.

✔️ Układ współczulny w trybie alarmowym
Infekcja zwiększa wyrzut adrenaliny i noradrenaliny → rośnie tętno i ciśnienie.
Tachykardia przy gorączce to fizjologiczna reakcja.

✔️ HRV spada
Dominacja układu współczulnego nad przywspółczulnym powoduje spadek zmienności rytmu zatokowego.
Wartości poniżej 20–30 ms często towarzyszą infekcjom i silnemu przeciążeniu organizmu.

✔️ Sen się rozpada
Cytokiny prozapalne i gorączka fragmentują sen.
Organizm walczy – nie regeneruje się efektywnie.

Garmin nie jest narzędziem diagnostycznym, ale bardzo dobrze pokazuje trendy. W moim przypadku widać wyraźnie moment, w którym organizm wszedł w tryb walki.

Dziś parametry są już nieco lepsze chociaż dalekie od normy, leżę więc w łóżku, dużo pije, odpoczywam i staram się jeść, chyba nawet ze 2 pączki wpadną dzisiaj 🍩🍩

Wniosek? 🚨
Choroba to ogromny wysiłek metaboliczny.
Dlatego w trakcie infekcji naprawdę warto:
💧 nawadniać się
😴 odpoczywać
🍲 jeść (nawet jeśli apetyt spada)

Organizm wykonuje wtedy ciężką pracę – nawet jeśli my tylko leżymy.

Jeśli ktoś z Was też aktualnie walczy z choroba, trzymam kciuki za szybko powrót do zdrowia 💛

Wyobraź sobie 200 dzieci z Ostródy, Miłomłyna i okolic, które z zapałem trenują, marząc o sportowych sukcesach. 🏆 To wła...
10/02/2026

Wyobraź sobie 200 dzieci z Ostródy, Miłomłyna i okolic, które z zapałem trenują, marząc o sportowych sukcesach. 🏆 To właśnie dla nich działa Stowarzyszenie Klub Sportowy Alfa Gym Ostróda, promując aktywność fizyczną i zdrowy styl życia. 💪

Każdego roku organizujemy treningi, wydarzenia sportowe i wyjazdy na zawody. 🥇 Jednak największą przeszkodą jest transport. Nie mamy własnej sali ani busa. Dzieci i sprzęt przewozimy prywatnymi autami, a wyjazd autokarem kosztuje nawet 5,5 tysiąca złotych za jeden raz. 💸 W efekcie nie wszystkie dzieci mogą brać udział w wydarzeniach, na które ciężko pracują. 😔

Dlatego prosimy o pomoc w zakupie klubowego busa. 🚌 Dzięki niemu żadne dziecko nie usłyszy już: "nie jedziesz, bo nie ma jak". Nawet jeśli nie uzbieramy na nowy pojazd, kupimy używany w dobrym stanie. 🛠️ Bus to bezpieczny transport na zawody, niższe koszty wyjazdów i wyrównanie szans. 🤝 Pozwoli nam rozwijać działania bez barier logistycznych i da dzieciom możliwość spełniania marzeń. ✨

Każda wpłata i udostępnienie zbiórki przybliża nas do celu. 🏁 Pomóż dzieciom z Alfa Gym Ostróda wyjeżdżać dalej niż na trening i spełniać sportowe marzenia. 🌟

Dziękujemy za Twoje wsparcie! ❤️ Link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/bus-alphagym
Przekaż nam 1,5% podatku: https://www.siepomaga.pl/alphagymostroda/procent-podatku

🚨 Redukcja to nie wyścigi, kto szybciej się "zajeżdża". Poznaj 3 poziomy alarmowe świadczące o tym, że Twój deficyt jest...
10/02/2026

🚨 Redukcja to nie wyścigi, kto szybciej się "zajeżdża". Poznaj 3 poziomy alarmowe świadczące o tym, że Twój deficyt jest ZA AGRESYWNY.

Redukcja tkanki tłuszczowej to sztuka balansu. Chcesz jeść mniej, żeby spalać tłuszcz, ale musisz jeść na tyle dużo, żeby utrzymać mięśnie, siłę i zdrową głowę.

Gdzie leży granica między skuteczną redukcją a "zarzynaniem" organizmu? Wielu z Was ją przekracza, myśląc, że "tak musi być". Otóż NIE MUSI.

Podzieliłam sygnały ostrzegawcze na 3 poziomy alarmu. Sprawdź, na którym jesteś, zanim będzie za późno.

👇👇👇
🟢 POZIOM 1 – Sygnały ostrzegawcze

(Jest jeszcze OK, ale obserwuj sytuację)

To etap adaptacji. Jeśli pojawia się 1-2 z poniższych symptomów, nie panikuj. Twój organizm po prostu "zauważył", że ma mniej energii.

🔹 Spadek siły „na rozgrzewce” Ciężary robocze (te główne serie) nadal wchodzą, ale sama rozgrzewka wydaje się cięższa niż zwykle. Ciało potrzebuje więcej czasu, żeby się „obudzić” i wejść na obroty. 👉 Normalne przez pierwsze 1-2 tygodnie adaptacji do deficytu.

🔹 Większa senność / ospałość w ciągu dnia. Brakuje Ci tej naturalnej "iskry" i energii życiowej, ale nie czujesz się jeszcze totalnie rozbity. 👉 Często to tylko kwestia lepszego ulokowania węglowodanów wokół treningu.

🔹 Inne „pompowanie się” mięśni Na treningu mięśnie szybciej się "zalewają" krwią (szybsza p***a), ale efekt utrzymuje się krócej i na co dzień wydają się bardziej płaskie. 👉 To typowy objaw spadku glikogenu w mięśniach. Nie oznacza, że tracisz tkankę mięśniową!

🟡 POZIOM 2 - Sygnały, że deficyt jest za duży
(Jeśli masz 2-3 z tych objawów przez ponad 7 dni → MUSISZ reagować)

Tu kończy się adaptacja, a zaczyna problem. Organizm wysyła wyraźne sygnały, że brakuje mu zasobów do regeneracji przy obecnym obciążeniu.

🔸 Realny spadek siły Twoje wyniki lecą w dół o 5–10% na ciężarach roboczych. Masz trudność w utrzymaniu założonej objętości treningowej (nie jesteś w stanie dokończyć serii). 👉 To sygnał, że albo masz za mało energii, albo za dużą objętość treningową jak na ten etap redukcji.

🔸 Regeneracja się sypie Bolesność mięśniowa (DOMS) trzyma Cię 3-4 dni. Stawy (barki, biodra) wydają się sztywne i "zardzewiałe". Budzisz się rano i mimo przespanej nocy czujesz się „zajechany”. 👉 Bardzo częsty objaw zbyt niskich kalorii i braku budulca do naprawy mikrouszkodzeń.

🔸 Gorsza jakość snu Zaczynasz wybudzać się w nocy (często koło 2-3 nad ranem), Twój sen jest płytki, a rano jesteś zmęczony. 👉 Klasyczny sygnał: kortyzol (hormon stresu) jest zbyt wysoko i zaburza regenerację.
🔴 POZIOM 3 - STOP! Cofamy redukcję.
(Jeśli pojawi się choć 1 z poniższych → nie „zaciskamy zębów”, tylko korygujemy)

To jest ściana. Kontynuowanie redukcji w tym stanie to proszenie się o kontuzję, zaburzenia hormonalne i efekt jojo.

❌ Stały spadek siły ORAZ obwodów mięśniowych Twoje ramiona i uda maleją w oczach, podczas gdy talia czy inne miejsca, w których dominuje tkanka tłuszczowa stoją w miejscu albo lecą w dół, ale ciało robi się mniej "nabite". 👉 Alarm! To już utrata tkanki aktywnej (mięśni), a nie tylko tłuszczu. Palisz swój "silnik".

❌ Zjazd nastroju i motywacji Każdy trening robisz "za karę" i na siłę. Straciłeś radość z ruchu, jesteś ciągle rozdrażniony i wybuchowy. 👉 To nie jest kwestia słabego charakteru. To Twój przeciążony układ nerwowy woła o pomoc.

❌ Sygnały hormonalne: zimno, brak libido, „pusta głowa” Ciągle marzniesz (nawet w ciepłym pomieszczeniu), masz problemy z koncentracją, "mgłę mózgową", a Twoje libido spadło do zera. 👉 Twój organizm wszedł w tryb "przetrwaj za wszelką cenę" i wyłącza funkcje, które nie są niezbędne do przeżycia.
📊 Jak OBIEKTYWNIE oceniać redukcję (bez paniki)?

Nie kieruj się emocjami z jednego gorszego dnia. Sprawdzaj co tydzień:
👉 Średnią wagę z 7 dni (nie jeden pomiar!).
👉 Obwody w strategicznych miejscach
👉 Jeden kluczowy wskaźnik siłowy (np. wynik w przysiadzie/wyciskaniu).
👉 Subiektywną regenerację (w skali 1–5).

✅ Dobry trend to: waga spada 0,4–0,7 kg/tydzień, talia maleje, siła jest stabilna (lub spada minimalnie), a regeneracja jest na poziomie 3/5 lub wyżej.
🛠️ Jak korygować, jeśli jest za ostro (Poziom Żółty i Czerwony)?

Najważniejsza zasada: Nigdy nie zmieniaj wszystkiego naraz. Działaj precyzyjnie i monitoruj efekty

1️⃣ Krok pierwszy (delikatna korekta): Dodaj +20–30 g węglowodanów TYLKO w dni treningowe (okołotreningowo) LUB zrób 1 dzień jedzenia na "zerze kalorycznym" co 7–10 dni (tzw. refeed).

2️⃣ Krok drugi (jeśli pierwsze nie pomogło): Dopiero teraz dodaj na stałe +100 kcal dziennie LUB zmniejsz objętość treningową o 10–15% (mniej serii roboczych).

Redukcja ma być skuteczna, a nie wyniszczająca. Słuchaj swojego ciała, bo ono zawsze mówi prawdę, nie kieruj się tylko wskazaniami wagi.

Zdarzyło Wam się kiedyś wejść na "Czerwony Poziom"? Jakie były Wasze najgorsze objawy zbyt ostrej redukcji? Dajcie znać w komentarzach! 👇

🕒 WOLNE TERMINY NA TRENINGI PERSONALNE! 🏋️‍♀️ 🔥Wtorek: 17:00, 🔥 Czwartek: 17:00 🔥 Piątek: 15:00✨ ELASTYCZNE GODZINY - Ma...
01/02/2026

🕒 WOLNE TERMINY NA TRENINGI PERSONALNE! 🏋️‍♀️
🔥Wtorek: 17:00, 🔥 Czwartek: 17:00 🔥 Piątek: 15:00
✨ ELASTYCZNE GODZINY - Mam jeszcze sporo wolnych miejsc w godzinach porannych, przedpołudniowych i wczesnopopołudniowych! 👉 Zapraszam od 8:00 do 14:00. To idealna opcja, jeśli pracujesz zdalnie, masz wolne przedpołudnia lub po prostu chcesz zacząć dzień od solidnej dawki endorfin! 🚀

📩 Zainteresowana? Napisz do mnie w wiadomości prywatnej, lub odezwij się na 501 611 648, aby zarezerwować termin i ustalić szczegóły!

Nie zwlekaj – kto pierwszy, ten lepszy! 😉

Trening siłowy to nie jest bezmyślne machanie kończynami. 🏋️‍♀️ Aby był skuteczny i bezpieczny, Twoja głowa MUSI być tam...
31/01/2026

Trening siłowy to nie jest bezmyślne machanie kończynami. 🏋️‍♀️ Aby był skuteczny i bezpieczny, Twoja głowa MUSI być tam, gdzie Twoje ciało. Tu i teraz. 🎯

To nie jest moje "widzimisię". To twarda nauka. 📚 🧠 Istnieje pojęcie „czucia mięśniowego” (mind-muscle connection). Badania naukowe (m.in. te prowadzone przez dr. Brada Schoenfelda) jednoznacznie potwierdzają: skupienie uwagi na pracującym mięśniu (tzw. internal focus) znacząco zwiększa jego aktywację. ⚡

Mówiąc prosto: 👉 Jeśli robisz przysiad i myślisz o pracy pośladka, Twój mózg wysyła do niego silniejszy sygnał nerwowy. Mięsień pracuje mocniej i efektywniej. 🔥 👉 Jeśli robisz przysiad, a myślisz o tym, co ugotujesz na obiad 🍲 i jednocześnie opowiadasz żart 🗣️ – pracujesz na pół gwizdka, a ryzyko, że zrobisz sobie krzywdę, rośnie drastycznie. ⚠️

Przychodząc do mojego studia, płacisz za mój czas, moją wiedzę i moje pełne zaangażowanie. Ja jestem tam na 100% dla Ciebie. 💯 Pilnuję Twojej techniki, dobieram obciążenie, dbam o Ciebie.

Ale ja nie mogę wykonać pracy ZA CIEBIE. Nie mogę się skupić za Ciebie. 🙅‍♀️

Jeśli nie dajesz z siebie nawet minimum koncentracji, jeśli traktujesz trening jak godzinę pogaduszek o niczym, w głowie planujesz kolejny dzień 📆, a ćwiczenia wykonujesz byle jak... to powiem brutalnie: to jest strata czasu. Twojego i mojego. ⏳

Na trening przychodzimy po to, żeby pracować. 🏗️ A robimy to w ciszy i skupieniu podczas wykonywania serii. 🤫 Myślimy o tym mięśniu, który ma pracować. Jesteśmy głową tu i teraz.

Tylko tyle. ❤️

CZARNA LISTA 10 GRZECHÓW GŁÓWNYCH TRENERÓW PERSONALNYCH - w tym tych popełnianych przeze mnie, żeby nie było ;-) Jeśli T...
29/01/2026

CZARNA LISTA 10 GRZECHÓW GŁÓWNYCH TRENERÓW PERSONALNYCH - w tym tych popełnianych przeze mnie, żeby nie było ;-)
Jeśli Twój trener popełnia więcej niż 1 z nich... uciekaj. 🚩
1️⃣ Grzech Smartfona (Zombie na sali) Ty walczysz o życie pod sztangą, a trener scrolluje Instagrama, odpisuje na SMS-y albo ogląda śmieszne koty, zamiast Cię asekurować.
2️⃣ Grzech „Kopiuj-Wklej” Każdy podopieczny, niezależnie od wieku, celu i kontuzji, dostaje ten sam "gotowiec" z Excela. Zero indywidualizacji.
3️⃣ Grzech Licznika Jego praca ogranicza się do stania obok i liczenia do dziesięciu. Zero korekty technicznej, zero uwag o napięciu mięśni czy oddechu.
4️⃣ Grzech "No pain, no gain" (Sadysta) Ignoruje Twoje sygnały bólowe. Twierdzi, że ból to słabość opuszczająca ciało, a nie sygnał ostrzegawczy przed kontuzją.
5️⃣ Grzech "Bro-Science" (Wiedza z szatni) Wierzy w mity (np. miejscowe spalanie tłuszczu), a wiedzę czerpie z memów kolegów "z pakierni", a nie z fachowej literatury czy wartościowych kursów.
6️⃣ Grzech Akwizytora Połowę treningu spędza na wciskaniu Ci suplementów, z których ma prowizję, zamiast skupić się na ćwiczeniach.
7️⃣ Grzech Spóźnialskiego Notorycznie się spóźnia, odwołuje treningi w ostatniej chwili lub skraca czas Twojej sesji, bo "musi lecieć".
8️⃣ Grzech Cyrkowca Każe Ci robić dziwne, skomplikowane akrobacje na piłce bosu, podczas gdy Ty nie potrafisz zrobić poprawnego, zwykłego przysiadu. Efekciarstwo zamiast fundamentów.
9️⃣ Grzech Gaduły Traktuje trening jak ploteczki przy kawie. Więcej czasu spędzacie na gadaniu o jego życiu prywatnym niż na trenowaniu.
🔟 Grzech Brudasa Brutalne, ale prawdziwe. Brak podstawowej higieny osobistej, który sprawia, że marzysz, by trening już się skończył.
________________________________________
A żeby nie było, że ja jestem taka święta... 😇
Biję się w pierś. Mi też zdarza się popełnić grzech, nad którym ciągle pracuję. Nazwijmy go:
1️⃣1️⃣ BONUSOWY GRZECH WŁASNY: Grzech "Pani Profesor" 🤓 Wynika z nadmiaru ambicji. Ciągle się uczę, czytam nowe badania i tak bardzo chcę Wam tę wiedzę przekazać, że czasem... przesadzam. Zamiast powiedzieć prosto: "napnij pośladek", zaczynam wykład o rotacji zewnętrznej w stawie biodrowym i aktywacji mięśnia pośladkowego średniego. Używam trudnych terminów anatomicznych, których (wiem o tym!) i tak nie zapamiętacie 5 minut po wyjściu z sali. Zarzucam Was wiedzą, zamiast dać Wam po prostu poćwiczyć w skupieniu.
Staram się gryźć w język, ale czasem natura nerda wygrywa. 😉
________________________________________
Drogie Panie, trening personalny to inwestycja w Wasze zdrowie i bezpieczeństwo. Macie prawo wymagać jakości. Nie gódźcie się na bylejakość.
Który "grzech" (może być ten mój!) wkurza Was najbardziej? 👇🤬

Nie jesz regularnych posiłków, ale ciągle coś podjadasz albo trzymasz się uparcie limitu 1500 kcal, tyrasz na 5 zajęciac...
27/01/2026

Nie jesz regularnych posiłków, ale ciągle coś podjadasz albo trzymasz się uparcie limitu 1500 kcal, tyrasz na 5 zajęciach w tygodniu i płaczesz, że waga stoi? Przestańmy się oszukiwać.

Widzę te schematy ciągle i muszę to powiedzieć głośno. Bo oszukujecie same siebie na dwa sposoby.

Pierwszy typ: „Niejadek”. Twierdzisz, że nie jesteś głodna, omijasz regularne posiłki. Ale w ciągu dnia tu wpadnie ciasteczko, tam garść orzeszków, tu dojesz po dziecku, tam słodka kawka, a wieczorem wszystko, co wpadnie w ręce. Efekt? Nie zjadłaś żadnego porządnego, odżywczego posiłku, ale w ciągu dnia nieświadomie „nadziubałaś” 2000 kcal ze śmieciowego jedzenia. I dziwisz się, że nie chudniesz.

Ale jest też drugi, równie destrukcyjny scenariusz, który widzę nagminnie:

1️⃣ Głodówka: Starasz się jeść 1500 kcal (bo przecież redukcja). 2️⃣ Zajeżdżanie się: Robisz 5 treningów fitness plus cardio, bo "trzeba spalać".

Myślisz, że jesteś pracowita. A ja widzę organizm, który krzyczy o pomoc. 🆘

A efekt? Masz tak zarżnięty organizm, że na treningu siłowym podniesienie marnych 4 kg to wyczyn na miarę olimpijską🤦‍♀️ Twoje "cardio" to nie trening, to powłóczenie nogami z punktu A do punktu B, byle przetrwać. Jesteś chronicznie zmęczona, słaba i sfrustrowana. Nie budujesz siły, nie poprawiasz kondycji. Po prostu się zużywasz.

A potem nadchodzi weekend. Odpala się wilczy głód. I nagle te "grzeczne 1500 kcal" idzie w zapomnienie. Wpada pizza, wino, słodycze. Wrzucasz w siebie wszystko, co nie ucieka na drzewo. 🍕🍫🍷

Co się wtedy dzieje? Myślisz, że to "cheat meal"? NIE! Twój organizm jest w takim stresie, że to jednorazowe "dorzucenie do pieca" nie idzie w regenerację mięśni (bo jakich mięśni, skoro boisz się ciężarów?). To idzie w tłuszcz.

I w poniedziałek znowu zaczynasz ten sam cykl katowania się.

Brutalne? Może. Prawdziwe? Do bólu.

Chcesz efektów? Więc przestań mówić, że "jesz mało albo tylko 1500 kcal i nie chudniesz". Średnio jesz znacznie więcej – albo podjadając śmieciowe produkty, albo rzucając się na jedzenie w weekend – i to w najgorszy możliwy sposób.

Przestań się głodzić i zacznij naprawdę trenować, a nie tylko się męczyć. Bo na razie to droga donikąd.

Ktoś się rozpoznał w którymś z tych schematów? Ręka w górę, tylko szczerze. 🙋‍♀️

Czas przerwać to błędne koło. Kto jest gotowy jeść normalnie i trenować mądrze?

🤩 Koniec z szukaniem plastikowych kart! Nowość w Fit40! 📱Dziewczyny, mam dla Was newsa, który ułatwi Wam życie! Wiecie, ...
25/01/2026

🤩 Koniec z szukaniem plastikowych kart! Nowość w Fit40! 📱
Dziewczyny, mam dla Was newsa, który ułatwi Wam życie! Wiecie, jak to jest – portfel pęka w szwach od kart lojalnościowych, a ta, której akurat potrzebujesz, zawsze gdzieś znika. 🤷‍♀️

Dlatego w Fit40 mówimy temu STOP. Od poniedziałku rusza nasz nowy, w pełni elektroniczny program lojalnościowy: DO NASTĘPNEGO! Do Następnego

✅ Zero plastiku. ✅ Zero pobierania i instalowania kolejnych aplikacji na telefon. ✅ Zero problemów.

Jak to działa? To banalnie proste!
1️⃣ Po treningu skanujesz telefonem kod QR z ramki
2️⃣ Ja skanuję Twój kod QR, który wyświetli się na Twoim telefonie i elektroniczna pieczątka ląduje prosto na Twojej wirtualnej karcie.
🎁Zbierz 12 elektronicznych pieczątek za zrealizowane treningi, a 13 trening otrzymasz ode mnie GRATIS! 🎁

To moje podziękowanie za Twoją regularność i za to, że wracasz na salę. Do następnego... treningu! 💪

Startujemy już w ten poniedziałek! Kto pierwszy zbierze komplet? 😉

Jeśli po treningu możesz normalnie zejść po schodach, to znaczy, że był za słaby? BZDURA.  Skąd wzięło się przekonanie, ...
23/01/2026

Jeśli po treningu możesz normalnie zejść po schodach, to znaczy, że był za słaby? BZDURA. Skąd wzięło się przekonanie, że dobry trening musi boleć? Że musisz wyczołgać się z sali, spocona jak mysz, a przez kolejne 3 dni nie móc usiąść na toalecie z bólu?
To nie jest oznaka dobrego treningu. To oznaka, że przesadziłaś i Twój organizm krzyczy o pomoc. 🚑 Oczywiście po pierwszych treningach po długiej nieaktywności może pojawić się bolesność mięśni, ale nie powinno to być normą czy wyznacznikiem jakości treningów na dalszym etapie.
Skuteczny trening to taki, który:
✅ Jest regularny (lepsze 3 razy w tygodniu na 80% niż raz na 200% i tydzień przerwy).
✅ Zakłada progres (z czasem robisz trochę więcej/ciężej).
✅ Pozwala Ci się zregenerować.
Bolesność mięśniowa (DOMS), błędnie nazywana zakwasami, NIE JEST wyznacznikiem progresu. Przestańmy mylić trenowanie z katowaniem się. Masz budować swoje ciało, a nie je niszczyć.

Wielomilionowy biznes detoksów wmawia nam, że nasze organizmy potrzebują magicznych kuracji oczyszczających, jak na przy...
21/01/2026

Wielomilionowy biznes detoksów wmawia nam, że nasze organizmy potrzebują magicznych kuracji oczyszczających, jak na przykład modne "detoksy" sokowe. Stop. 🛑 To bzdura!
Masz już wbudowany najlepszy na świecie system detoksykacji. Składają się na niego m.in. ✅ WĄTROBA i ✅ NERKI
One pracują 24/7 zupełnie za darmo. Nie potrzebują do tego soku z jarmużu za 30 zł, który składa się głównie z wody i cukru (bo błonnik został wyciśnięty), i po którym będziesz po prostu głodna i sfrustrowana. Jasne, że po takim tygodniu waga pokaże mniej, ale to nie będzie redukcja tkanki tłuszczowej ani trwały efekt.

Chcesz zadbać o siebie i pozbyć się nadwagi? Pij wodę, dobrze się wysypiaj, stosuj deficyt kaloryczny, bądź aktywna, dbaj o relaks i naucz się technik radzenia sobie ze stresem. To jest prawdziwy detoks, który nie przyniesie spektakularnych efektów w tydzień, ale za to działa :-)

A soczki? Jasne, ja często piję sok z buraka, ale traktuję go jako dodatek a nie podstawę diety, a jeśli już chcesz skorzystać z cateringu dietetycznego, zamów menu dobrane do twojego stanu zdrowia i o odpowiedniej kaloryczności - tu mogę pomóc polecając zestaw z oferty Diety Pirata lub Medidiety - firm cateringowych, z którymi współpracuję.

Ktoś próbował kiedyś "detoksu" sokowego? Jak wspomnienia i efekty? 🤢

Często pytacie mnie: „Kamila, a jaki TY masz cel? Jak ćwiczysz?”. No to karty na stół. Obecnie jestem na etapie budowani...
21/01/2026

Często pytacie mnie: „Kamila, a jaki TY masz cel? Jak ćwiczysz?”. No to karty na stół. Obecnie jestem na etapie budowania masy mięśniowej. Co to oznacza w praktyce? Jem więcej niż wynosi moje zero kaloryczne i na treningach nie biorę jeńców. 💥

Mój obecny rozkład jazdy wygląda tak (i uprzedzam – to plan skrojony pode mnie, po głębokiej analizie moich możliwości czasowych i ograniczeń): ✅ 5x w tygodniu trening siłowy: Lecę systemem SPLIT, tzn. na każdym treningu skupiam się na innych partiach. Progresuję głównie ciężarem, powtórzenie wykonuję do lub blisko upadku mięśniowego. ✅ 5x w tygodniu Mobility: Tak, aż 5 razy po 20-30 minut. Bez tego przy takich ciężarach moje ciało by strajkowało. ✅ 3x w tygodniu Rozciąganie: Solidne sesje po 30 min. ✅ 3x w tygodniu lekkie Cardio: 30 minut dla zdrowia serca.

Jak widać na zdjęciu – sylwetka jest silna, ale... nie będę ukrywać, trochę się już „zalałam”. 🤫 Widzę to szczególnie w okolicach brzucha. Ale taki jest koszt budowania mięśni – bez nadwyżki kalorii mięsień nie urośnie a nie zawsze ta nadwyżka idzie, tam gdzie byśmy sobie życzyły. 😉

Dlatego za 3 tygodnie mówię STOP i wchodzę na REDUKCJĘ. ✂️ Tuż po Tłustym Czwartku, bo jeszcze chcę wciągnąć kilka pączków 😉 Startując z większą masą mięśniową, redukcja powinna być przyjemniejsza (mięśnie palą dużo kalorii!). Co się zmieni? 👉 Trening siłowy zostaje (walczę o utrzymanie siły, będę manewrować seriami/powtórzeniami, bez zwiększania obciążeń). 👉 Mobility i rozciąganie zostają w tym samym wymiarze (świętość!). 👉 Cardio wjeżdża częściej – z 3 na 5 razy w tygodniu.

Ile czasu realnie poświęcam na te wszystkie aktywności – możecie nie uwierzyć, ale jedynie 1,5 do 2 godzin dziennie.

I tak to się toczy. Masa, redukcja, utrzymanie. Proces, a nie zryw. A na jakim etapie Wy jesteście? Budujemy czy rzeźbimy? 👇

Adres

Topolowa 6
Ostróda
14-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fit40.pl Studio Fitness dla Kobiet umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Fit40.pl Studio Fitness dla Kobiet:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram