Czulajogapabianice

Czulajogapabianice Zadbasz o siebie holistycznie - ciało,dusza i umysł.Joga grupowa i indywid.SesjeTRE®-usuń stres i ból

Certyfikowany instruktor hatha jogi, jogi w chustach i jogi dla dzieci

Kochanie siebie nie zawsze wygląda kolorowo. Miłość do siebie często nie zaczyna się od mówienia „kocham” do siebie, ale...
13/02/2026

Kochanie siebie nie zawsze wygląda kolorowo. Miłość do siebie często nie zaczyna się od mówienia „kocham” do siebie, ale od zauważenia
- że jest Ci ciężko.
- że dajesz sobie prawo do odpoczynku.
- że nie jesteś zepsuty/ a.
- od zauważenie napięcia w ciele np. w szczęce.
- położenia dłoni na klatce piersiowej czy przytulenia siebie - pozwolenie ciału zadrżeć i puścić

Nie musisz kochać siebie od razu. Czasem na początku to wygląda niezgrabnie i sztucznie. Ale spróbuj.
Wystarczy, że przestaniesz siebie opuszczać w trudnych sytuacjach. Że nie będziesz już sobą pogardzać za reakcje , które kiedyś Cię ratowały.
Może więc teraz, zamiast wysyłać serduszko innym, wyślij serduszko sobie. Zauważ siebie. Czasem to wystarczy. Już nie musisz wszystkiego trzymać. Jeśli nikt wcześniej Cię tego nie nauczył, spróbuj być tą osobą dla siebie, ale Powoli. Bez presji. Nieidealnie.
Odbuduj te relację.
A jeśli chcesz, by ktoś towarzyszył Ci w tym procesie, mogę to być ja. Kochanie siebie nie zaczyna się od razu i natychmiast. Nie zaczyna się w głowie. Zaczyna się w ciele. Bez idealizowania. Z łagodnością.

Zapraszam Cię na sesje TRE®. Pozwól ciału się wyregulować. Już nie musisz wszystkiego trzymać 💚

Jeśli chcesz poczuć swoje ciało i nawiązać z nim kontakt, zapraszam na sesje TRE® indywidualne lub grupowe.
12/02/2026

Jeśli chcesz poczuć swoje ciało i nawiązać z nim kontakt, zapraszam na sesje TRE® indywidualne lub grupowe.

Można być dorosłym człowiekiem i nie wiedzieć, kiedy trzeba zjeść, odpocząć albo powiedzieć „dość”. Nie dlatego, że się nie chce — ale dlatego, że ciało przez lata było zmuszane do milczenia.

Trauma – zwłaszcza przewlekła, relacyjna – potrafi odłączyć człowieka od najbardziej podstawowych sygnałów ciała. Głód przestaje być wyraźny. Zmęczenie nie ma znaczenia. Potrzeby wydają się czymś abstrakcyjnym, luksusowym, a czasem wręcz niebezpiecznym.

Kiedy przez długi czas żyjesz w napięciu, w stanie ciągłej czujności, organizm uczy się funkcjonować na podwyższonych obrotach. Układ nerwowy skupia się na tym, co najważniejsze: wykryć zagrożenie, dostosować się, nie prowokować, nie narazić się, przetrwać. W takiej rzeczywistości pytanie „czy jestem głodna/y?” nie jest priorytetem. Priorytetem jest: „czy jest bezpiecznie?”

W stanie chronicznego napięcia ciało może produkować tyle adrenaliny i kortyzolu, że sygnały głodu są zagłuszane. Można nie jeść godzinami i nie czuć wyraźnego ssania w żołądku. Można funkcjonować na kawie, stresie i zadaniach, nie zauważając, że organizm jest wyczerpany. Zmęczenie staje się czymś, co się przekracza, a nie czymś, czego się słucha.

Z drugiej strony, jeśli ktoś przez długi czas był w stanie zamrożenia – w odcięciu, bezradności, emocjonalnym wycofaniu – kontakt z ciałem może być przytłumiony. Sygnały są rozmyte, jakby dochodziły przez grubą warstwę waty. Człowiek wie, że „coś jest nie tak”, ale nie potrafi nazwać, co dokładnie. Głód miesza się z napięciem. Zmęczenie z apatią. Potrzeba bliskości z lękiem.

Jeśli w dzieciństwie nikt nie reagował na Twoje potrzeby, ciało mogło nauczyć się je wyciszać. Jeśli na Twoje „jest mi źle” odpowiadano złością albo obojętnością, bezpieczniej było przestać mówić. Jeśli za proszenie o coś spotykała kara, organizm zapamiętał, że potrzeby są zagrożeniem.

W dorosłości może to wyglądać bardzo „normalnie”. Osoba pracuje ponad siły, nie robi przerw, mówi „dam radę”. Odpowiada „wszystko w porządku”, nawet gdy ciało jest napięte jak struna. Je nieregularnie, a potem kompulsywnie. Odpoczynek budzi w niej niepokój albo poczucie winy. Bliskość wywołuje sprzeczne uczucia – pragnienie i lęk jednocześnie.

Najtrudniejsze bywa to, że człowiek nie wie, czego potrzebuje. Kiedy ktoś pyta: „czego teraz chcesz?”, w głowie pojawia się pustka. Nie dlatego, że nic nie chce. Ale dlatego, że przez lata nie było przestrzeni, by to sprawdzić.

Brak kontaktu z potrzebami utrudnia stawianie granic. Trudno powiedzieć „nie”, jeśli nie czujesz momentu, w którym coś zaczyna Cię przekraczać. Trudno poprosić o wsparcie, jeśli całe życie opierało się na samowystarczalności. Trudno odpocząć, jeśli ciało zna tylko tryb działania albo zamrożenia.

Odbudowywanie tej relacji zaczyna się bardzo cicho. Czasem od prostego zatrzymania się w ciągu dnia i sprawdzenia: „co teraz czuję w ciele?” Może to być napięcie w barkach. Ciężar w klatce piersiowej. Suchość w ustach. Delikatne burczenie w brzuchu. To małe sygnały, które przez lata były ignorowane.

Na początku odpowiedzi mogą być niejasne. Możesz nie wiedzieć, czy to głód, czy stres. Czy to zmęczenie, czy smutek. To normalne. Jeśli przez długi czas ciało było uciszane, potrzebuje czasu, by znowu poczuć się bezpiecznie w byciu słyszanym.

Czasem pomocne jest wprowadzenie struktury: regularne posiłki, nawet jeśli „nie czuję głodu”. Zaplanowany odpoczynek, nawet jeśli „jeszcze mogę”. Krótka pauza przed podjęciem decyzji, żeby sprawdzić, czy to jest moje „tak”, czy tylko automatyczna zgoda.

To nie jest regres. To jest powrót do podstaw.

Zdrowienie z traumy to nie tylko rozmowy o przeszłości. To także uczenie się rozpoznawania sygnałów, które zawsze miały nas chronić. Głód informuje, że ciało potrzebuje energii. Zmęczenie mówi, że zasoby się kończą. Potrzeby emocjonalne wskazują na pragnienie więzi, wsparcia, autonomii.

Ciało nie jest wrogiem. Ono przez lata robiło wszystko, żeby utrzymać Cię przy życiu – nawet jeśli oznaczało to wyciszenie części sygnałów. Teraz możesz powoli, bez presji, odbudowywać z nim kontakt.

Nie po to, by działać perfekcyjnie.
Ale po to, by znowu poczuć, że żyjesz w swoim własnym ciele.

Joanna | I hear YOU

Jeśli lubisz aksamitną ciszę w nocy i rozgwieżdżone niebo, jak też bezkresne zielone przestrzenie i tajemnicze przedwiec...
10/02/2026

Jeśli lubisz aksamitną ciszę w nocy i rozgwieżdżone niebo, jak też bezkresne zielone przestrzenie i tajemnicze przedwieczorne mgły nad łąkami; jeśli lubisz piesze wędrówki, ciepło kominka i dobrą energię drewnianych wnętrz, wolisz koncert żab i ptaków od dyskoteki; jeśli cieszy Cię kontakt z końmi, psami i innymi zwierzakami, lubisz smak domowego dżemu z wiśni, prawdziwego miodu i wędlin własnego wyrobu, a dodatkowo uwielbiasz Jogę, to daj się porwać do miejsca, gdzie czas prawie się zatrzymał, nie przecieka przez palce w pogoni za tym co i tak nieistotne i wciąż odległe. Do miejscu gdzie czas płynie leniwie, rozciągając każdą chwilę przyjemności w nieskończoność, gdzie marzenia plączą się z rzeczywistością, a życie zdaje się być bajką…Będziemy w dolinie Biebrzy, o krok od Mazur, w Zagrodzie Kuwasy. Ustronna lokalizacja na skraju Biebrzańskiego Parku Narodowego pozwala obcować z unikatową fauną i florą. W trakcie weekendu poznacie lub zgłębicie praktyki hatha jogi, vinyasa yogi (joga płynna), yin jogi, jogi nidry, technik relaksacyjnych i TRE®… Oprócz tego w planie mamy pokaz i wspólne pieczenie regionalnego ciasta - sękacza na żywym ogniu, na zewnątrz, przy ognisku i jeśli pogoda dopisze, to spływ kajakowy, a jeśli nie, wędrówki po sąsiadującym Biebrzańskim Parku Narodowym - najrozleglejszym parkiem narodowym w Europie Środkowej Czyż to nie wspaniały pomysł? 😊 20-22 marca 🍀

Piątek: 16.00- 18.00 Przyjazd i zakwaterowanie,
18.00- 19.00 Sesja rozluźniającej Yin jogi
19.00 Kolacja
20.30 wieczór rozmów i gier planszowych
Sobota: 9.00 -10.00 - Hatha Joga i Powitanie Słońca
10.00 – śniadanie
14.00 -15.00 - obiad
16.00 - 18.00 - spływ kajakowy lub spacer po Biebrzańskim Parku Narodowym
18.00 - 19.00 Hatha joga i joga Nidra 19.00 - kolacja
20.30- pieczenie sękacza na żywym ogniu, przy ognisku
Niedziela 8.00 morsowanie 9.00 -10.00 - Poranna, poruszająca joga
10.00 – śniadanie
12.30 -13.30 - Wstęp do metody TRE i techniki relaksacyjne
14.00 -obiad oraz Krąg pożegnalny 💚 Zapraszam serdecznie 😊

Zapraszam na sesje TRE® indywidualne lub grupowe https://treprovider.com.pl
10/02/2026

Zapraszam na sesje TRE® indywidualne lub grupowe https://treprovider.com.pl

Wiele osób myśli, że mózg po traumie goi się wtedy, gdy w końcu wszystko zrozumiemy.
Gdy nazwiemy, przeanalizujemy, „przerobimy” przeszłość.

Ale trauma nie zostaje w myśleniu.
Trauma zostaje w układzie nerwowym.

Dlatego mózg nie zdrowieje od wysiłku, presji ani ciągłego „pracowania nad sobą”.
Zdrowieje wtedy, gdy przestaje być w stanie zagrożenia.

To, co goi mózg po traumie, jest bardzo konkretne, biologiczne i często zaskakująco proste.
Oto najważniejsze mechanizmy.



1. Powtarzalne doświadczenie bezpieczeństwa

Nie jednorazowe poczucie ulgi, tylko codzienne, drobne sygnały, że nic złego się teraz nie dzieje.
Że nie trzeba się spieszyć.
Że można odpuścić czujność choć na chwilę.

Dopiero wtedy mózg przestaje produkować nadmiar hormonów stresu i uruchamia neuroplastyczność, czyli zdolność do regeneracji. Bez bezpieczeństwa mózg nie leczy się, tylko trwa w trybie przetrwania.



2. Regulacja układu nerwowego

Mózg nie goi się w alarmie.
Goi się w stanie regulacji.

Oddech, sen, rytm dnia, ciepło, spokojny ruch, przewidywalność – to nie są „miłe dodatki”, tylko warunki biologiczne zdrowienia. Ciało musi wrócić do równowagi, zanim emocje i myśli będą mogły się uspokoić.



3. Koregulacja z drugim człowiekiem

Po traumie mózg bardzo często nie potrafi się regulować sam.
Potrzebuje obecności kogoś, kto jest spokojny, stabilny i nie naciska.

To nie zależność. To neurobiologia.
Układ nerwowy leczy się w relacji, bo trauma bardzo często wydarzyła się w relacji albo przy jej braku.



4. Nowe doświadczenia, które przeczą traumie

Mózg nie uczy się przez tłumaczenie, tylko przez doświadczenie.

Kiedy stawiasz granicę i świat się nie wali.
Kiedy czujesz emocję i ona naprawdę mija.
Kiedy mówisz „nie” i nie jesteś za to karana.

To właśnie takie momenty nadpisują traumatyczny zapis, a nie same afirmacje czy logiczne argumenty.



5. Integracja pamięci

Trauma to pamięć bez czasu, zapisana tak, jakby wszystko wciąż działo się teraz.

Gojenie polega na tym, że mózg stopniowo łączy ciało, emocje i narrację, porządkuje wspomnienia i przenosi je do przeszłości. Dlatego z czasem reakcje stają się mniej gwałtowne, a wspomnienia tracą intensywność.



6. Odzyskiwanie wpływu

Trauma to doświadczenie bezradności.
Zdrowienie zaczyna się tam, gdzie wraca wybór.

Kiedy możesz decydować o tempie.
Kiedy możesz przerwać.
Kiedy możesz powiedzieć „stop”.

Nawet bardzo małe decyzje przywracają mózgowi poczucie kontroli, a to jedno z najsilniejszych źródeł bezpieczeństwa.



7. Czas, ale tylko bez dalszego zagrożenia

Czas sam w sobie nie leczy.
Leczy czas, w którym naprawdę nie ma już przemocy, nacisku, unieważniania.

Mózg nie goi się tam, gdzie trzeba się tłumaczyć ze swojej traumy albo „już być silną/silnym”. Najpierw zagrożenie musi się realnie skończyć.



8. Płacz

Płacz jest jednym z najsilniejszych biologicznych mechanizmów leczenia mózgu po traumie.

Podczas płaczu spada poziom kortyzolu, wycisza się ciało migdałowate, aktywuje się układ przywspółczulny. Ciało domyka reakcje stresowe, które kiedyś musiały zostać zatrzymane.

Płacz nie jest cofnięciem się.
Płacz jest sygnałem, że mózg czuje się na tyle bezpiecznie, by puścić napięcie.

Szczególnie leczniczy jest ten, który nie jest przerywany, zawstydzany ani „naprawiany”.



Mózg po traumie nie potrzebuje presji, żeby wyzdrowieć.
Nie potrzebuje kolejnego „weź się w garść”.

Potrzebuje doświadczenia, że życie przestało być niebezpieczne.
Że ciało może odpocząć.
Że emocje mogą się pojawić i odejść.
Że nie wszystko trzeba kontrolować, żeby przetrwać.

To nie jest słabość.
To jest powrót do biologicznej równowagi.

Dobranoc ✨✨✨
09/02/2026

Dobranoc ✨✨✨

05/02/2026

Hej. W przyszłym tygodniu mnie nie ma. Zajęcia będą we wtorek, czwartek i piątek z naszą Madzią Magda Czyżewska 😊 Zapraszamy 🕉️

Było pięknie i magicznie ✨💚
03/02/2026

Było pięknie i magicznie ✨💚

Luty bez zmian. Zapraszam serdecznie 💚
01/02/2026

Luty bez zmian. Zapraszam serdecznie 💚

26/01/2026

15/01/2026

„Ciało jest miejscem, w którym zaczyna się uzdrowienie.” Bessel van der Kolk ✨

09/01/2026

„Uzdrowienie wymaga odnalezienia na nowo relacji z samym sobą – z własnymi uczuciami, ciałem i innymi ludźmi.” Bessel van der Kolk ✨ Zapraszam na grupowe sesje TRE w każdy wtorek stycznia: 13.20, 27 lub na sesje indywidualne. Zapisy telefoniczne. Monika ́dzkie ciało

Adres

Łaska 3/5
Pabianice
95-200

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Czulajogapabianice umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria