Cicha Radość Istnienia

Cicha Radość Istnienia Cicha Radość Istnienia - dalekowschodnie masaże i rytuały dla Kobiet, Joga Nidra zajęcia indywidualne i grupowe
(1)

— W Indiach to brud i smród, tak je widzę — podzieliła się swoją opinią pani zza lady.— Oj, pod wieloma względami chciel...
28/01/2026

— W Indiach to brud i smród, tak je widzę — podzieliła się swoją opinią pani zza lady.
— Oj, pod wieloma względami chcielibyśmy żyć tak jak oni — zaoponowałam.
— Ja bym nie chciał — wtrącił pan z kolejki, niepytany przez nikogo — no, może poza pogodą.
Kurtyna.

Indie jednych przerażają, innych fascynują. Jedni widzą tylko brud i krowie placki, inni - kolory, uśmiechy Indyjczyków, pyszne jedzenie i to coś, co dostrzega się sercem, nie rozumem.

My, ludzie Zachodu, często definiujemy Indie przez pryzmat śmieci na ulicach. Nie widzimy jednak śmieci w naszych własnych życiach i umysłach. Mając czyste ulice i nadmiar rzeczy, których wcale nie potrzebujemy, cierpimy na lęki, depresję, wypalenie, samotność.

Indie natomiast uczą pokory i dystansu do siebie oraz do życia. Pokazują prawdę o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. Uczą, co jest naprawdę ważne i wdzięczności za proste rzeczy - za ciepłą wodę, łóżko do spania, ciepły posiłek, życzliwych ludzi.

— Jak się dziś czujesz?
— Jak Twoje gardło?
— Pij ciepłą wodę.
— Napij się ginger lemon honey tea.
— Nie mam paracetamolu, ale będę po południu w Chauri, jeśli chcesz mogę kupić Ci go w aptece.

Te słowa słyszeliśmy codziennie od obcych ludzi na uliczkach Palolem. Dostawaliśmy mnóstwo uśmiechów, wsparcia i pozytywnej energii. Może właśnie dlatego rozchorowaliśmy się na Goa - nie tylko po to, by doświadczyć opieki zdrowotnej, która postawiła nas na nogi w dwa dni, ale także tej bezinteresownej życzliwości Indyjczyków i naszych współtowarzyszy podróży.

Podczas dzisiejszej przechadzki po ulicach Piaseczna nie zauważyłam ani jednego uśmiechniętego człowieka. Brak radości zawsze można zrzucić na pogodę i znużenie zimową aurą. Ale czy naprawdę o to chodzi?

Kornelia miała rację. Możesz wyjechać z Indii, ale Indie nie wyjadą z Ciebie.
A jeśli naprawdę chcesz widzieć tylko śmieci — zdecydowanie nie są dla Ciebie.

Tak było. Możesz wyjechać z Indii, ale Indie nie wyjadą z Ciebie.
22/01/2026

Tak było. Możesz wyjechać z Indii, ale Indie nie wyjadą z Ciebie.

Podeszłyśmy do okienka, żeby zakupić karty sim z indyjskim numerem. Dorotka zdjęła obudowę i znalazła w niej karteczkę, którą schowała tam ponad rok temu: „Twoje marzenie spełni się podczas pełni”.
Zamurowało mnie, bo wylądowaliśmy w Dheli właśnie podczas pełni księżyca.🌝

I tak się zaczęła nasza podróż i spełnienie jej marzenia.

Któregoś dnia na Goa powiedziała - „Aga ja nigdy w życiu tak nie odpoczęłam i nigdy czegoś takiego nie przeżyłam”.

***

Pierwszy dzień to pierwsze wrażenia, które często są tak intensywne, że trudno o nich mówić. Nie można znaleźć słów, nazwać tego co się widzi i tego co się czuje, wiec czasem po prostu chce się tylko płakać.
Pamiętam jak Ewka powiedziała do mnie ze łzami w oczach „mam dziurę w głowie i nie mogę sobie poradzić z tym co widzę”, ale potem przechodząc nad cuchnąca rzeczką w środku Mahabalipuram, pełną śmieci, butelek i rynsztoku coś się zmieniło…

Dziura zaczęła znikać.
I… zaczął się prawdziwy „sen wariata”.

Cieszę się, że i ja byłam w tym śnie i Ewuś dziękuję 🙏 za każde Twoje słowo wypowiedziane i napisane.

Ten sen każdego dnia był w innych barwach, w innej epoce.
Szalony, magiczny i z każdym kolejnym odcinkiem bardziej wyczekiwany.

Taras na dachu Holi wood, Ashram Aurobindo z karmionym przez guru drzewem, czerwone drogi Auroville i odwiedziny Matrimandir, przypominające trochę futurystyczna scenę z Seksmisji – wtedy się dopiero zaczęło.
Oszołomienie towarzyszyło ekipie coraz częściej, a poczucie, że nie wiedzą co się tutaj dzieje narastało.

Darek wdeptując w krowi 🐄 placek powiedział, że niektórzy widzą duchowość wdeptując w krowie placki i rzeczywiście coś w tym jest, przecież krowa w Indiach jest święta. Na końcu przyznał, że ta podróż - na różnych poziomach - była tak intensywna, jak jego pół roku dotychczasowego, ale intensywnego życia.

Ninka chłonęła Indie po swojemu i żeby się zbytnio nie rozgadywać leci do Indii z nami już za kilka miesięcy.

Medytowaliśmy, byliśmy w koncentracji, rozmyślaliśmy, trawiliśmy to czego dostarczają nam zmysły. Widzieliśmy kolory, słyszeliśmy fale, palące się ognisko, dziwne ptaki wirujące nad głowami, delikatny deszcz i cichutkie pochrapywanie pomiędzy.

Zadziwił nas wielki kamień 🪨, który choć leży na górce nie chce skulać się w dół. Zobaczyliśmy świątynię ukrytą pod piaskiem i dziesiątki martwych żółwi na plaży.

Czasem trudno wyjaśnić taki rodzaj zażyłości, który po prostu jest - bez zbędnych słów i deklaracji. Wystarczy spojrzenie. Tak jest z Alą 💙. Chociaż zwykle to ja śpiewam najgłośniej na imprezach, przy niej nie miałam żadnych szans. Kiedy mnie nie było, to Ona stawała na straży całej dziatwy.

Marzenka i Mariusz nie byli w Indiach pierwszy raz, ale jak sami to określili - z biurem podróży poznawali Indie po powierzchni. Teraz dotknęli, powąchali i zobaczyli głębiej. Żegnając się ze łzami w oczach powiedzieli - „To była podróż naszego życia”, a dzisiaj napisali, że po raz pierwszy mogliby wrócić do tych samych miejsc w przyszłym roku. Podejrzewam, że może chodzić o Casablankę lub Upasanę.💃

Magda - co za pozytywna duszka tego wyjazdu. Cieszyła się z wszystkiego jak dziecko. Poczuła się w Indiach od samego początku jak w domu, może tak jak my tutaj się kiedyś urodziła 🇮🇳. Wczoraj napisała do mnie – „Weźmiecie mnie w przyszłym roku?”

Jej podróżnicza siostra Ania, dzisiaj wylądowała w domu. Trudno w to uwierzyć, ale żeby dołączyć do naszej wyprawy przyleciała, aż z Montrealu. To typowa Zosia samosia, która polubiła w Indiach tybetańskie klimaty i nie mówię tutaj wyłącznie o Majnu Ka Tila.

Gracjanna odcięła się od obowiązków i kontroli. Z mojego tarasu na Goa przyglądałam się, jak odpoczywa, regeneruje się i ładuje baterie. Czekała na te podróż ponad rok i następnym razem zamierza wsiąść tutaj za kierownicę.

Kornelia to moja mała P… rzyjaciółeczka. 🫶
Zawsze dbała o mój dobry humor i moje wory pod oczami, więc w trakcie przemieszczania się busikiem przyklejała mi specjalne płatki pod oczy. Chociaż na początku podroży czuła jakby kupiła kota w worku – uwielbiam robić podróżnicze niespodzianki - z każdym dniem Indie pochłaniały ją, mieszały jej w głowie, powiedzmy sobie szczerze - zawładnęły nią (oj dobrze to znam). Odwołała nawet planowaną na przyszły rok podróż do Japonii, bo oczywiście jedzie z nami do Indii.
" Możesz wyjechać z Indii, ale Indie nie wyjadą z Ciebie" – powiedziała i każdy kto je zrozumiał wie, że to prawda.

Kilka dni przed rozpoczęciem tej podroży napisałam "oni jeszcze tego nie wiedzą, ale nie wrócą tacy sami" – Patrycja wiedziała, bo jechała z nami teraz już drugi raz. W ciągu ostatniego roku w jej życiu bardzo dużo się zmieniło, a te zmiany zaczęły się właśnie tam, w Indiach. Tym razem to była nie tylko podróż do Tamilnadu, ale przede wszystkim podróż w siebie. Pełna siły, mocy i samoświadomości. Nie da się zapomnieć tego co się raz zobaczyło, doświadczyło czy przemyślało. 🕉️Lakszmi się maluje…

Siedzimy sobie z Gregiem nad Gangesem w Rishikesh i wspominamy wspólne chwile z ogromnym wzruszeniem. To takie szczęście, że chociaż to nie był ajurwedyjski wypad, możemy naszych ajurwedyjskich przyjaciół, ludzi z tej samej gliny ulepionych, poprowadzić naszymi indyjskimi ścieżkami i pokazywać im Indie trochę naszymi oczami. Poznając się nie tylko lepiej nawzajem, ale przede wszystkim zgłębiając prawdę o sobie samym.

Nasz tańczący kelner z Salty powiedział do jednego z nas „ Dlaczego nie tańczysz? Tańcz! Żyj!” i ja się pod tym podpisuję.
Żyjmy.

🙏🙏🙏Dziękuję kochani za te podróż w imieniu swoim i Wodza Grega, waszego pastuszka goańskiego.🐏🐑🦙🐄🫏🐐

Jak podsumować mijający rok? Jak mówi Aida Kosojan-Przybysz: jak 365 cegieł, z których powstała kolejna ściana. W tej śc...
30/12/2025

Jak podsumować mijający rok? Jak mówi Aida Kosojan-Przybysz: jak 365 cegieł, z których powstała kolejna ściana. W tej ścianie są drzwi — powoli je zamykam i robię krok w nowe.

To był czas pożegnań z bliskimi osobami. Czas intensywnej nauki — kurs Konsultanta Ajurwedy, kurs Jogi Nidry, kurs Terapii Marma. Czas doświadczania pracy z ciałem i rozwoju wewnętrznego, ale też bardzo konkretnych działań: remontu nowego lokalu, budowania przestrzeni od podstaw. Każda cegła miała swoją wagę i każda czegoś mnie nauczyła.

Budowa tej ściany bardzo mnie zmęczyła. Fizycznie, emocjonalnie, wewnętrznie. Dziś pozwalam sobie to uznać — bez oceniania, bez umniejszania drogi, którą przeszłam.
Zamykam więc te drzwi z wdzięcznością za wszystko, co było: za lekcje, straty, wysiłek i wzrost. Z wdzięcznością za wszystkie spotkania z Wami, wsparcie i ogrom dobra w czynach i słowach. A zanim szeroko otworzę kolejne, daję sobie chwilę ciszy, oddech, ukojenie. Bo nowy etap najlepiej zaczyna się z miejsca, w którym wreszcie można oprzeć się o własną ścianę. I odpocząć, bo rok 2026 rozpoczynam długim urlopem.

Życzę Wam i sobie uważnego odpoczynku, łagodności dla siebie i czasu, który naprawdę regeneruje. Niech nowe drzwi otwierają się bez pośpiechu — wtedy, gdy będziesz gotowa, gotowy. Do zobaczenia w Nowym Roku ❤️

Święta są dla nas.Są po to, by zwolnić, odnaleźć ciszę, wdzięczność i proste rozmowy bez pośpiechu.Bo najpiękniejsze świ...
24/12/2025

Święta są dla nas.
Są po to, by zwolnić, odnaleźć ciszę, wdzięczność i proste rozmowy bez pośpiechu.
Bo najpiękniejsze święta dzieją się w sercu.

Niech ten czas będzie dokładnie taki, jakiego teraz najbardziej potrzebujesz.
Niech otuli Cię tym, co najważniejsze.

Dobrego, świątecznego czasu dla Nas wszystkich 🫶

Rok temu, wieczorem 31 grudnia, opublikowałam filmik z noworocznymi życzeniami i piosenką z mojego dzieciństwa („stary r...
18/12/2025

Rok temu, wieczorem 31 grudnia, opublikowałam filmik z noworocznymi życzeniami i piosenką z mojego dzieciństwa („stary rok, dobry rok, z żalem dziś żegnam go…” – znacie ją?). Jedną z pierwszych osób, które zareagowały na mój występ, była Agnieszka.

Znałyśmy się ponad 20 lat. Była wyjątkową, mądrą, ciepłą, odważną i przebojową kobietą. Choć ostatnio nie widywałyśmy się na żywo, na Facebooku stale czułam jej obecność i wsparcie.

Następnego dnia, 1 stycznia, Aga nagle zmarła. Dowiedziałam się o tym trzy dni później. Serduszko, które zostawiła pod filmikiem z tą piosenką, stało się dla mnie naszym pożegnaniem, małym znakiem, który został, gdy wszystko inne ucichło.

To doświadczenie przypomina mi, jak bardzo warto wspierać ludzi i być dla siebie życzliwym - bo kiedy odchodzimy, zostają po nas właśnie takie drobne gesty, dobre słowa i ślady obecności w czyimś sercu.

I bombka, którą Aga zrobiła z dziećmi na zajęciach i podarowala nam w prezencie. I monety, które porozrzucała po kątach naszego mieszkania, by nam nigdy pieniędzy nie zabrakło...

Bądźmy dla siebie dobrzy, nie tylko w święta ❤️

Ile nieuświadomionych traum nosimy w sobie?Ile ran jest w stanie pomieścić serce?Nie znam odpowiedzi. Wiem jednak, że ci...
13/12/2025

Ile nieuświadomionych traum nosimy w sobie?
Ile ran jest w stanie pomieścić serce?

Nie znam odpowiedzi. Wiem jednak, że ciało pamięta wszystko, czego nie uwolnimy i czemu nie pozwolimy odejść. To, co niewypowiedziane i nieprzeżyte, zapisuje się w napięciu, oddechu, w samym sposobie bycia.

Medytacja, joga nidra, dźwiękoterapia czy praca z ciałem są narzędziami, które pomagają zrzucić ten ciężar. Czy pomogą każdemu — nie wiem. Czasem są samodzielną drogą, innym razem uzupełnieniem psychoterapii.

Korzystam z tych metod od lat. Dla mnie nie są dodatkiem, dla mnie są terapią.

💫
Dziś podzielę się z Wami moją historią. Trudną, ale ważną.

Na październikowym koncercie gongów — to już moja mała tradycja, że uczestniczę w nich zwykle co miesiąc — moja podświadomość przywołała obraz z przeszłości. Zobaczyłam małego chłopca w ciemnoniebieskiej bluzeczce, siedzącego na starym ciągniku. Nie wiedziałam, kim jest ani ile ma lat. Przez kolejny miesiąc nosiłam w sobie ten obraz i towarzyszącą mu ciekawość.

Wkrótce potem wzięłam udział w wymarzonym szkoleniu z Terapii Marma. Praca z punktami marma — punktami energetycznymi — równoważy przepływ energii życiowej w ciele fizycznym, wpływając na narządy i układy: oddechowy, trawienny, mięśniowo-szkieletowy, reprodukcyjny. Poprzez pracę z ciałem harmonizuje także układ nerwowy i emocje. Po 2,5 roku ponownie doświadczyłam mocy tej terapii — nie tylko jako metody, lecz jako głębokiego spotkania z ciałem i tym, co w nim zapisane.

Na kolejnym, listopadowym koncercie gongów, zaledwie trzy dni przed moimi urodzinami, podświadomość zaprowadziła mnie najpierw do zdarzenia z dzieciństwa, które dobrze pamiętam i do którego często wracam. A potem… znów go zobaczyłam. Małego chłopca w ciemnoniebieskiej koszulce. Tym razem był bardzo blisko i patrzył prosto na mnie. W jednej chwili z ogromną siłą poczułam, jak wielką ranę noszę w sercu.

Zrozumiałam, kim był — moim małym braciszkiem, z którym bawiłam się jako dziecko. Był, a potem nagle zniknął. Później wszyscy płakali, a przez lata nikt ze mną o nim nie rozmawiał.

Czterdzieści pięć lat temu w naszej rodzinie wydarzyła się ogromna tragedia. Tuż przed moimi trzecimi urodzinami mój starszy o siedem miesięcy braciszek cioteczny zginął tragicznie. Nie pamiętam go. Nie mam ani jednego zdjęcia. Przez lata odwiedzałam jego grób, czując pustkę, jakby brakowało miejsca na tę historię, relację, stratę. O tym, co dokładnie się wydarzyło, dowiedziałam się dopiero rok temu.

Dopiero po tamtym listopadowym koncercie mogłam - po 45 latach - świadomie przeżyć żałobę po stracie, której doświadczyłam jako trzyletnie dziecko. Przywrócić temu chłopcu - Arkowi, bo tak miał na imię - należne miejsce w moim sercu i pamięci. Nazwać to, co przez lata było nienazwane.

💫
Na ostatnim masażu moje ciało nie było już tak spięte jak wcześniej. Coś się uwolniło. Coś odeszło. I wiem, że byłam na to gotowa.

Ta historia jest dla mnie przypomnieniem, dlaczego praca z ciałem ma sens. Ciało niesie historie sprzed lat, pamięta to, czego umysł nie potrafił unieść. Kiedy tworzymy dla niego bezpieczną przestrzeń - poprzez dotyk, dźwięk, oddech, uważność - może wreszcie opowiedzieć swoją prawdę i pozwolić odejść temu, co zatrzymane.

Dlatego właśnie to robię. Nie po to, by naprawiać, ale by towarzyszyć. By dać ciału głos i czas, bo kiedy jesteśmy gotowi, ono wie, jak poprowadzić nas dalej.

Singiel MP3 można kupić w moim sklepie internetowym https://www.naffy.io/tomasz-apanasiukCo ma odejść, niech odchodzi Co ma przyjść, niech przychodzi Co ma u...

Jesienią i zimą, gdy dni są coraz krótsze i prawie nie widzimy słońca, nasza energia jest na wyczerpaniu. W tym czasie w...
09/12/2025

Jesienią i zimą, gdy dni są coraz krótsze i prawie nie widzimy słońca, nasza energia jest na wyczerpaniu. W tym czasie warto zatrzymać się, odpocząć i nabrać sił przed nowymi wyzwaniami codzienności.

I właśnie teraz coraz częściej otrzymuję wiadomości: "Jestem bardzo zmęczona i spięta, potrzebuję masażu, co mi proponujesz?"

Najczęściej wybieramy wówczas masaż ciała, Abhyanga (masaż ciepłym olejem) lub Pinda Svedana (masaż ciepłym olejem i stemplami). Ciepły olej, ciepłe stemple ryżowo-ziołowe, podgrzewane łóżko, płynne i rytmiczne ruchy w masażu ajurwedyjskim harmonizują energię, usuwają zmęczenie, poruszają krążenie i otulają ciało spragnione dotyku. Korzystają z nich także stawy, mięśnie i układ nerwowy.

A gdy po masażu słyszę:
"Jestem jak nowonarodzona"
"To nie jest zwykły masaż, to rytuał ajurwedyjski"
"Teraz mogę pracować 15 godzin"
wiem, że to działa.
I wiem, że moja praca i spotkania z Wami nie tylko sprawiają mi przyjemność, ale mają ogromny sens.

Nie czekaj, aż Twoje ciało powie stop. Dbaj o nie, zapobiegaj przemęczeniu, odpoczywaj i relaksuj się. Twoje ciało to Twój najważniejszy DOM.

"Wdzięczność zaczyna się od jednego prostego słowa „dziękuję”, ale żeby nadać jej moc, trzeba poczuć ją całym sercem. 🙌❤...
01/12/2025

"Wdzięczność zaczyna się od jednego prostego słowa „dziękuję”, ale żeby nadać jej moc, trzeba poczuć ją całym sercem. 🙌❤️

Im częściej mówisz „dziękuję”, tym intensywniej promieniuje i wibruje w Twoim ciele i życiu niosąc dobroczynną przemianę 💫

Potęgę wdzięczności możesz wykorzystać w życiu na trzy sposoby:

1. Bądź wdzięczna za wszystko, co dostałaś w przeszłości
2. Bądź wdzięczna za wszystko, co dostajesz w teraźniejszości
3. Bądź wdzięczna za wszystko, czego pragniesz, tak jakby już się to stało.

Te piękne wibracje przyciągają więcej dobra do Twojego życia. 💫
Praktykuj to jak najczęściej - w ten sposób zasiewasz energetyczne nasiona dobra w swoim życiu.
Niech się mnożą i powiększają 🙏❤️"

Takie przesłanie pozostawiła nam w ostatnim swoim wpisie Agnieszka Maciąg.

Dziękuję 🙏❤️

Zwykły-niezwykły dzień. Urodziny nie muszą być huczne, aby były udane. Wystarczy cieszyć się chwilą. 48 za mną 🎂Dziękuję...
25/11/2025

Zwykły-niezwykły dzień.
Urodziny nie muszą być huczne, aby były udane. Wystarczy cieszyć się chwilą.
48 za mną 🎂
Dziękuję za wszystkie życzenia 🙏🫶

"Młodo wyglądam, nie potrzebuję masażu twarzy."Pamiętam te słowa, a przecież minęło już kilka lat, odkąd je usłyszałam.A...
20/11/2025

"Młodo wyglądam, nie potrzebuję masażu twarzy."

Pamiętam te słowa, a przecież minęło już kilka lat, odkąd je usłyszałam.

A jeśli powiem, że w masażu nie chodzi tylko o wygląd?

Czy podniesie się powieka i owal twarzy, czy spłycą drobne zmarszczki, czy może wygładzi nieco czoło i lwia zmarszczka, to tylko dodatek do głębszego procesu. Procesu, który dzieje się w naszym wnętrzu, w układach, organach wewnętrznych, narządach zmysłów. Dotykając punktów na powierzchni, poruszamy przepływy w całym ciele, umyśle, emocjach.

Większość z nas jest dziś mocno zestresowana i przytłoczona nadmiarem obowiązków, a także zretuszowanym wizerunkiem bijącym zewsząd - tv, kolorowych gazet, mediów społecznościowych, ulic. Nietrudno dziś odróżnić naturalność od sztuczności. Jeśli ktoś czuje się z tym lepiej, czemu nie.
Jednak czy poprawa wyglądu zapewni nam prawdziwą radość i szczęście?
Ile osób czuje się dziś nieszczęśliwymi, mimo korekt ciała, nowych ciuchów, ekstra samochodów i luksusowych wakacji?

Prawdziwa radość i spokój rodzą się głęboko w naszym wnętrzu. Pracując systematycznie z ciałem, poprawiamy nie tylko nasz wygląd, lecz przede wszystkim wspieramy samopoczucie, a w rezultacie zdrowie psychofizyczne i emocjonalne. Sprawdziłam na sobie i polecam 🫶

W ostatnim miesiącu przemierzyłam Polskę z północy na południe. Gdynia, Gdańsk, Kraków, Lanckorona i Kamienna Góra nieda...
18/11/2025

W ostatnim miesiącu przemierzyłam Polskę z północy na południe. Gdynia, Gdańsk, Kraków, Lanckorona i Kamienna Góra niedaleko granicy z Czechami. Jest piękna, także jesienią 💙

Po raz pierwszy z Terapią Marma miałam do czynienia dwa i pół roku temu. Warsztaty stacjonarne w Instytucie Nirmala dały...
16/11/2025

Po raz pierwszy z Terapią Marma miałam do czynienia dwa i pół roku temu. Warsztaty stacjonarne w Instytucie Nirmala dały mi solidne podstawy do zrozumienia czym ona jest i nauczyły w jaki sposób stymulować niektóre punkty marma, by wspierać samopoczucie swoje i innych. Od tej pory marzyłam, aby kontynuować naukę tej potężnej najstarszej terapii holistycznej pod okiem doświadczonego lekarza Ajurwedy i wykorzystywać zdobytą wiedzę w szerszym aspekcie, z większą świadomością.

Wdzięczna jestem dr Shabna Nahabudeen, Maja Banaszczak i Kasia Kłyż - dzięki Wam marzenie to właśnie spełniam.

Precyzja, wiedza, profesjonalizm i zaangażowanie nauczycielek, a także cudna kobieca energia sprawiły, że certyfikowany Kurs Terapeuty Marma w Akademii Vedicum był wspaniałym doświadczeniem i pozostanie na długo w pamięci. Przede mną praktyka i uważność.

Wielkie dziękuję ❤️
Akademia Vedicum - Szkoła Ajurwedy i Terapii Holistycznych

Adres

Piaseczno
05-500

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 20:00
Wtorek 09:00 - 20:00
Środa 09:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 20:00
Piątek 09:00 - 20:00
Sobota 09:00 - 20:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Cicha Radość Istnienia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Cicha Radość Istnienia:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram