06/03/2026
,,Moje dziecko bardzo się zmieniło…”
Rodzice ósmoklasistów i uczniów pierwszych klas szkół średnich mówią to bardzo często. Jeszcze niedawno wszystko wydawało się bardziej poukładane. A teraz pojawia się złość, zmęczenie, wycofanie, brak motywacji, czasem milczenie albo zdanie:
🔹„Nie wiem…”.
To nie jest tylko bunt.....
To moment w życiu młodego człowieka, w którym zmienia się naprawdę dużo.
🔸Zmienia się szkoła.
🔸Zmienia się środowisko rówieśnicze.
🔸Zmieniają się wymagania.
Pojawia się presja wyboru:
🔹„kim będę?”
🔹„czy dam sobie radę?”
🔹„czy jestem wystarczający?”
A razem z tym wszystkim bardzo często chwieje się poczucie bezpieczeństwa.
Dlatego młodzi ludzie mogą być bardziej drażliwi, zmęczeni, zamknięci w sobie albo przeciwnie, reagować złością.
Pod tą warstwą często kryje się coś znacznie bardziej kruchego:
🔸niepewność, lęk, poczucie zagubienia.
I wtedy rola dorosłych staje się bardzo ważna.
👉 Nie zawsze chodzi o dobre rady.
👉 Nie zawsze o szybkie rozwiązania.
Czasem najważniejsze jest coś znacznie prostszego i jednocześnie trudniejszego.
Bycie‼️
🔹Wysłuchanie.
🔸Wytrzymanie emocji.
🔹Niezamykanie rozmowy zdaniem‼️ „porozmawiamy jutro”
Bo młodzież bardzo często przychodzi z ważnymi rzeczami właśnie wtedy, gdy my jesteśmy już zmęczeni......
👉 Wieczorem.
👉 W drzwiach pokoju.
👉 Albo kiedy już kładziemy się spać.
I choć to bywa bardzo trudne to właśnie w tych momentach dzieje się coś ważnego.
Bo kiedy młody człowiek czuje, że ktoś naprawdę jest, jego świat staje się trochę bardziej bezpieczny.
Wysłuchaj. Bądź. Zaakceptuj. Bo dla młodego człowieka najważniejsze jest poczucie, że ktoś stoi po jego stronie ❣️❣️❣️