Jakub - Autystycznie Autentyczny

Dobry wieczór po tej dość krótkiej ale bardzo potrzebnej przerwie jaka zrobiliśmy.Jako ,że działo się naprawdę bardzo du...
10/12/2025

Dobry wieczór po tej dość krótkiej ale bardzo potrzebnej przerwie jaka zrobiliśmy.

Jako ,że działo się naprawdę bardzo dużo,pozwolę sobie dziś napisać dłuższy post.

Może zacznę od czegoś dobrego by nie zalewać was od razu wiadomościami smutnymi.

Na dole przedstawiam Wam jedno ze zdjęć z sesji zdjęciowej jaka odbyła się już miesiąc temu w przedszkolu świątecznej.

Kubuś w ten dzień nie był ani trochę przygotowany na zdjęcia typowo świąteczne lecz myślę że nawet bez ubioru zdjęcia wyszły naprawdę bardzo fajnie.

Kubuś jak widać przed obiektywem czuje się jak ryba w wodzie.

Chcę podziękować wszystkim którzy bardzo zaangażowali się w książki dla Oliwki jakie po oszustwie nie dotarły do niej.
To mega miłe ❤️

Chcę też podziękować wszystkim którzy w tym bardzo ciężkim dla nas obecnie czasie pisali do mnie z kondolencjami po śmieci mojego wujka, doceniam bardzo te słowa.

Wujek odszedł,jesteśmy już po pogrzebie i nastroje dziś już były dużo lepsze.
Chcę napisać że wujek dzielnie walczył przez ostatni miesiąc w szpitalu z nowotworem,wiemy jednak że walka nie zawsze jest wystarczająca by wygrać.

To wszystko nałożyło się na siebie dość mocno, bo w dzień kiedy wyszłam ze szpitala z Oliwka zastały mnie wieści których nikt się nie spodziewał.

Potrzebowała mnie mama, moja rodzina która zjechała się w jednym miejscu i dzieci które nie rozumiały wogole sytuacji.

W szpitalu z Oliwia mieliśmy wiele badań,tzn ona bo ja to byłam na skraju zmęczenia bo wielodniowych bojach o płuca Kuby ale to za chwilę.

Operacja Oliwii jest udana, dr podczas operacji zwiększyła ilość dioptrii na obu oczach jednak nadal mamy jeszcze ucieczkę słabszego oka o 12 dioptrii, te obliczenia, badania przed nigdy nie dadzą 100% rotacji ale udało się , wzrok działa na 100% , potrzebujemy jeszcze tylko zakupić materiały do ćwiczeń które będziemy wykonywać w domu i leczenie zamykamy prócz kontroli w poradni bez hospitalizacji. Chwała za to.

Wiecie że z Kuba nie działo się dobrze, byliśmy chwilę przed zapaleniem obustronnym płuc, dr włączyła leczenie bez antybiotyku, z głową, z nadzieją że uda się zawalczyć bez kolejnych obciążeń które nie były dobre dla Kuby.

W poniedziałek zakończyliśmy najgorszy scenariusz, podjął walkę , ogromna ilość leków ,systematyczność ,determinacja mojej mamy która została z Kuba podczas mojej nieobecności w domu, doprowadziły do tego że się udało.

Jest czysto,bez zastrzeżeń w badaniu osluchowym, nawet nasza doktor powiedziała że jest z siebie dumna,że się udało,że zawalczyła.

Dziś mieliśmy wizytę u alergologa i tutaj pojawia się nowy problem.

Zagadka dla lekarz skąd bierze się tyle nawrotów.

Pomyślała że może to roztocza..

Testy ponawiamy skórne mówi.

Zrobiliśmy.

Roztocza nie wyszły, mamy bardzo silna alergię na trawy co wiedzieliśmy ale doszły DRZEWA w skali jaka nie wychodziła nigdy.

Sama lekarz jest bardzo zaniepokojona ciągła podażą Kubie Ventolinu.

W pokarmowych testach nic nie wyszło ale..

Dostaliśmy informację,że mamy uważać na CYTRUSY,bo alergeny z cytrusów łączą się z alergenami traw co może dać odwrotny skutek do zamierzonego i zamiast łagodzić pogarsza jego stan.

Wracać mamy do laryngologa, prawdopodobnie trzeci migdał znów się powiększył i jak już wcześniej mówili o operacji teraz chyba już tego nie unikniemy.

Wracamy do alergologa za miesiąc ,jeszcze przed gastrologia,nie wyklucza lekarz nakładania jednostek chorobowych ,ale trzeba szukać czy to nie aby tylko astma i alergia.
Wyciągamy więc opisy z badań jakie były głównie osłuchowe i mamy z tym wrócić za miesiąc.

Leczenie zostawia teraz takie jakie jest i za miesiąc zobaczymy jak będzie.

Może od poniedziałku Jakub na tydzień wróci do przedszkola jeśli nic po drodze się nie wykruszy tfu tfu by nie zapeszyć.

Za niedługo święta,to bowiem raptem dwa tygodnie.

Prócz dekoracji w domu i prawie wszystkich prezentów nie mam przygotowane jeszcze nic i chyba tak jak zawsze będę robić to wszystko na ostatnią chwilę.

W tym roku wigilię mamy inna,bez tradycyjnych potraw w trójkę przy gorącej herbacie z nietypowymi daniami które będą zaakceptowane przez Kubę i mi to pasuje ,na własnych zasadach z naszymi świnkami ,razem ❤️

Ten czas to też czas wdzięczności za wszelką działalność na rzecz mojej rodziny, za środki na zbiórce które idą w górę,małymi krokami ale idą.

I dziękuję wam za to ,pomimo różnych komentarzy które się pojawiają za szanse dla nas na normalne życie, za troskę jaka obdarzacie nas pod postami i w wiadomościach ,za zaangażowanie mniejsze i większe w pomoc jakiej nie mieliśmy.

Zanim zakończę chciałam jeszcze powiedzieć ,że otrzymałam list z orzecznictwa że wniosek o pogorszenie stanu zdrowia Kubusia nie został odrzucony ,że został ustalony wstępny termin komisji ds. niepełnosprawności i to już wiele chodź nie nastawiam się na nic ,by później znów nie bolało bardzo.

Na naszej zbiórce już uzbierało się dużo pieniążków jakie dały mi po części ulgę i odciążył moją mamę i napiszę to raz kolejny ,że pozostawię na dole link gdybyś ktoś dziś ,czy jutro miał chęć,czas i możliwości by pomóc nam zbiórkę pociągnąć dalej , by dać nam możliwości których nie mieliśmy ,byśmy mogli spać spokojnie i dociągnąć do czasu uzyskania tego co w świetle przepisów nigdy nie powinno nam być zabrane a zostało.

Pozwolę sobie nie zliczać tego ile kosztuje mnie to wszystko pieniędzy ,czasu ,stresu ,płaczu ,wykończenia i poświęcenia.

Gdyby było możliwe jedno życzenie które mogłabym wypowiedzieć i by się spełniło to byłby to spokój do końca życia bo tego w ostatnich latach najbardziej brakuje.

Brakuje też mnie jako człowieka, kobiety a nie tylko rodzica ,opiekuna , terapeuty, przewoźnika, lekarza, pielęgniarki, kucharki, pedagoga, psychologa i wielu innych zawodów jakie wykonuje w jednej osobie ale to właśnie jest życie rodzica niepełnosprawnego dziecka w pojedynkę ale to akurat jest teraz nieistotne.

W te zbliżające się święta złoże wam życzenia inne niż wszyscy, nie będę pisać o zdrowiu czy szczęściu.

Chciałabym wam wszystkim życzyć tego abyście zawsze wierzyli we własne możliwości, abyscie nigdy nie poddawali się i nawet w najgorszych momentach swojego życia dostrzegli coś co pozwoli wam złapać się by odetchnąć, byście codziennie wiedzieli że zrobiliście wszystko tego dnia aby zobaczyć coś dobrego.

A przede wszystkim tego abyście bezwzgledu na wszystko co dzieje się w waszym życiu nigdy nie zwątpili w dobro , bo ono istnieje na prawdę.

Z całego serca dziękujemy za wszystko i życzymy wam wspaniałego Bożego Narodzenia.

Kasia, Oliwia i Jakub ❤️

https://zrzutka.pl/egh552

DALAM SIE ZROBIĆ W BALONA.I uważam że takie oszustwa trzeba nagłaśniać,chodź nie ukrywam to mój błąd również że zaufałam...
06/12/2025

DALAM SIE ZROBIĆ W BALONA.

I uważam że takie oszustwa trzeba nagłaśniać,chodź nie ukrywam to mój błąd również że zaufałam.

Na jednej z grup książkowych napisałam post że poszukuje nie drogo serii książek dla Oliwki która kocha czytać.

Doceniła bardziej czytelnictwo po operacji jaka miała na oczy i przez pewien czas była dosłownie niewidoma.

Chciałam przyjemność jej zrobić a że wiemy jaka mam sytuacje nie mogłam pozwolić sobie na zakup w księgarni.

Chciałam zaoszczędzić ale dać córce jej książki ,takie co chciała.

Napisałam post,odezwała się Pani Kasia , wymiana zdań ,mówi że ma szukane przezemnie książki,mówię dobrze jaka cena ,mówi że po 20 zł ,bo jej leżą.

Mówię dobra,biorę.

Zapłaciłam blikiem jej prawie 60 zł.

Mówiła że paczkę wyślę..
I tyle było z kontaktu.

I wiesz ,nie chodzi o te pieniądze, bo 60 zł to nie 1000zl.
Kieszeń boli ale bardziej mi chodzi o zachowanie.

Dziecko nastawione i rozczarowane.

Nie rozumiem tego świata gdzie kłamie się ,oszukuje dla 60 zł.

Japie....

No ludzie to robią się coraz gorsi.

Nie ważne ile ważne że zarobią na cudzej krzywdzie.

Ja dostałam nauczkę.

Kupię jej te książki kiedy indziej,jak będzie łatwiej.

Ale w tym całym anturarzu pogrzebu i zbierania mamy ,ogarniania choroby Kuby i wszystkiego straciłam czujność.

Zaufałam.

I zapłaciłam za to.
Może nie miliony ale..

Nie chodzi tu o pieniądze, rzecz nabyta są i nie ma ale mi bardziej chodzi o zachowanie.

Nienawidzę takich ludzi , poważnie.

Po co komuś coś oferować nie mając zamiaru realizacji.

A gdyby to były inne rzeczy warte więcej...

Dramat.

Na troszkę znikniemy.Po wizycie dziś u lekarza mamy prawdopodobnie zapalenie płuc,niejednoznaczne dlatego Kubuś z babcią...
01/12/2025

Na troszkę znikniemy.

Po wizycie dziś u lekarza mamy prawdopodobnie zapalenie płuc,niejednoznaczne dlatego Kubuś z babcią pójdzie w środę do lekarza zrobią wyniki krwi,a potem pójdziemy w piątek na kolejną wizyte.

Osłuchowo jest masakra orkiestra gra symfonie betowena.
Saturacja skacze jak na trampolinie.
Doszła biegunka ,bo leków więcej ma wydrążonych tyle że jelita które są już zepsute się psują jeszcze bardziej.
Mniej je, jest trochę bardziej zmęczony chodź te dziecko uśmiecha się zawsze,nawet się śmieje choć go przytyka, ja go podziwiam.

Doktor mówi ,że leczenie nie będzie łatwe, walczy o niego by może poradził sobie sam bo kolejny antybiotyk to nic dobrego, dopiero co skończył jeden..

Zmieniamy probiotyki, trzy nowe łączone razem bo vivomix który jest nazywany mercedesem w probiotykach nie mieści się w klasie moich kieszeni finansowych.

Dodatkowe inchalacje, syropy i aerozole do nosa

A jeszcze jutro idę z córką do szpitala,nawet jeszcze się nie spakowaliśmy,pewnie dziś do nocy będę wszystko robić tak by zdążyć ze wszystkim.

I tam też nie wiem co wyjdzie,czy operacja się udała zgodnie z oczekiwaniami.

Grudzień się zaczął, u mnie sekcja paragonów śmierci po raz kolejny.
Co tydzień nowe leki, tysiące złotych w aptece każdego miesiąca.

A do do to już w aptece jestem tak często że sobie czasami nawet rozmawiam z paniami dłużej.

A zaraz święta...

Bardzo się źle dziś czuje, psychicznie.
Mam dość.
Jak Boga kocham dlaczego my?

Pozwolę sobie na kilka dni odpuścić internety,za dużo jak Boga kocham za dużo już nam się nakłada na głowę.

Na przemian Oliwka,Kuba, moja mama która i dziś i jutro ma kontrolę i chirurga naczyniowego przez tą okropna zakrzepicę...

To trochę już dla mnie za dużo.

Ale wezmę znów wdech i wydech,stanę i przejdę przez to.

Jak zawsze z głową do góry i wiara w lepsze czasy, ale nie dziś,dziś jeszcze trochę popłaczę.

K.

Połowa mojej soboty wygląda właśnie tak.Po całym tygodniu wstawania o 5:30 i zasypianiu o 24:00 przespałam dziś wiele go...
29/11/2025

Połowa mojej soboty wygląda właśnie tak.
Po całym tygodniu wstawania o 5:30 i zasypianiu o 24:00 przespałam dziś wiele godzin, za dużo bo wstałam z bólem głowy.

Wczoraj ani Kuba ani Oliwia nie byli w żadnych placówkach, Oliwia podkasluje,Kuba zaczyna się bujać na nowo od poniedziałku.

Moja mama wróciła do Polski, bardzo się cieszę z tego,należy jej się trochę odpoczynku ale na święta nie może zostać, wyjeżdża tóż przed,taka praca.

Zawsze stara się dopasować pracę tak by być z Kubusiem kiedy ja z Oliwka idę do szpitala, tak jak teraz.
We wtorek kolejny oddział ale czuję że w poniedziałek wrócę z Kubusiem znów do lekarza, mam tego dość poważnie.

Jestem strasznie smutna dlatego,że Kuba nie może doleczyć się na tyle by kaszel nie nawracał.

Normalnie dzieci chorują po raz ,dwa razy w roku i to tak zazwyczaj w tych okresach jesienno zimowych.
Kubuś choruje raz dwa razy w MIESIĄCU, przez cały rok.

To tak obciążające organizm, bo trzeba wdrażać nowe leki,nowe wziewy, specyfiki.

Wykańczające dla nas w domu,bo przez to znów zasypia,ma drzemki,słabnie ,mniej je.

Powiedziałam dziś jednak dobra kaszle ale.. nie ma gorączki więc idziemy z moją mama bo trzeba kupić buty dla Oliwki.

Tak tak ,kupiłam ze zbiórki jakby kto pytał.

Ze zbiórki też opłaciłam za ostatnie dwa miesiące mieszkania , opłaciłam część zadłużenia za przedszkole i opłaciłam badanie dla Kubusia a teraz nawet kupiłam córce buty,bo nie miała. Wcześniej kupiłam Kubusiowi buty , będę musiała Kupić mu lepsze ale to na spokojnie, kupiłam leki które wciąż się zmieniają każdego miesiąca.

Tak opłaciłam to wszystko że zbiórki która mamy,bo właśnie po to to zrobiłam,żeby pomóc moim dzieciom.

Nie kupiłam nic dla siebie, aa przepraszam kupiłam sok pomidorowy ale to ze swoich pieniędzy,nie ze zbiórki.

Nie nie kupiłam ze zbiórki nic co mogłoby służyć mi ( no oprócz mieszkania wiadomo ja tu też jestem) , wszystko co zbieram na zrzutce przekazuje na moje dzieci ,na ich potrzeby w 100%, bo taki był tego cel.
Mimo to wciąż mi jest to wypominane jakbym co najmniej robiła to dla siebie.

Ale wracając do tematu, Kubuś mimo że kaszlał,nie aż tak mówię dobrze idziemy.

Poszliśmy a raczej pojechaliśmy wózkiem do sklepu,kupiliśmy co trzeba ,trochę czasu na dworze.
Zmiana temperatury wcale mu nie pomagała.

Dlatego myślę że w poniedziałek znów się spotkamy z lekarzem,bo znów wziewy nie działają,nie wiem czy znów trzeba będzie to zmieniać i co znów zrobić więcej dla niego by mu pomóc.

I powiem wam szczerze,że nie mam sil więcej się tłumaczyć , proszę mi wierzyć,że mam na głowie tyle że nie mogę wiecznie żyć tłumaczeniem.

Jak mogę odpoczywam właśnie w takim anturarzu jaki widzicie na zdjęciu, z córką która szydełkuje kolejna czapkę ,czy coś innego, z synkiem który się do mnie tuli oglądając bajkę na telefonie ,pod kocem z kawą lub herbata.

Bo tak, mimo że mamy więcej w życiu do udźwignięcia ,masę obowiązków, życie dużo cięższe niż przeciętny Nowak z dużego miasta, mimo że jestem mamą niepełnosprawnego dziecka staram się po prostu żyć i starać się żyć tak by życie mimo wszystko cieszyło.

I tak, obiecałam Pani Karolinie która powiedziała że przekaże mi samochód jak zdam prawo jazdy że zrobię wszystko by móc go zdać chodź wiadomo że to są ogromne pieniądze dla mnie teraz, bo mam wspaniałych ludzi wokół.

Tak, otrzymuje pomoc od ludzi, tak przyjmuje ja.

I tak jestem wdzięczna za wszelkie dobro jakie nas spotyka.

A zło tak szybko jak będzie próbować nas niszczyć tak szybko ucieknie.

Karmie się dobrem i ludźmi dobrymi w życiu, takie wartości też przekazuje swoim dzieciom.

Bo w życiu nie ma podziałów na tych gorszych i lepszych ,na tych którzy proszą o pomoc i na tych którzy jej nie proszą.

I mimo że mam zbiórkę ,nie jestem idealna mama siedząca w koncie bez słowa ,nie jestem idealnym człowiekiem jestem z siebie dumna.

I wiem ,ze gdy moje dzieci dorosną też będą ze mnie dumne, tak samo jak ja jako dorosła kobieta jestem dumna z mojej mamy,wojowniczki.

❤️
K.

Może jestem nie wyjściowa ale nie zostałam stworzona do tego by wyglądać jak modelka.Zawsze mi do niej było bardzo dalek...
26/11/2025

Może jestem nie wyjściowa ale nie zostałam stworzona do tego by wyglądać jak modelka.

Zawsze mi do niej było bardzo daleko.

Tak wyglądam ja teraz w maratonie który wysysa ze mnie ostatnie procenty mojej rezerwy energii.

Nie wyjściowo,z popękanymi naczynkami w oczach, zmęczona do granic możliwości.

Taka jestem prawdziwa, między naszym życiem a życiem strony.

Dzielę uwagę na trzy lub cztery kierunki.
Bo staram się być wszędzie tam gdzie jest potrzebna moja pomoc.

Bo zostałam stworzona do większych celów.
Nie do ładnego wyglądu a czynów które owocują w różnym kierunku.

Żyje w trybie awaryjnym od dłuższego czasu, zawsze gdy mam taki nawał wszystkiego czego normalnie bym nie dźwignęła skutkuje tym, że wybieram między odwodnieniem a niedożywieniem dokrapianym kroplami stresu i bezsenności.

Jestem Kasia i ...

Wierzę że moja świadomość i wiedza pomogą mi pomóc moim dzieciom zrozumieć lepiej ich świat.

Staram się być najbardziej prawdziwa wersja siebie.

Jestem mamą szukająca pomocy nawet kosztem zakraplania mnie oskarżeniami bez powodu.

Czuje że dobro wraca zawsze dlatego nie jestem egoistyczne nastawiona do życia i pomagam innym.

Jestem wszędzie tam gdzie jest potrzebna pomoc.

Jestem zwykłym Kowalskim człowiekiem który nie boli się mówić więcej niż inni.

Obnażam prawdę o braku pomocy dla rodzin takich jak ja w Polskim systemie który nie jestem sprawny.

Kocham moje dzieci nad życie.

Walczę z hejtem który coraz częściej dotyka nasza rodzinę.

Jestem Kasia i mam nadzieję, że moje treści komuś mogą jakoś pomóc.

Jestem Kasia, i będę wdzięczna jeśli tak samo jak pomagamy tutaj innym będziecie w stanie pomóc także i mojej rodzinie przetrwać ten czas dla nas bardzo ciężki.

Wspólnymi siłami jesteśmy w stanie zrobić dużo więcej i chodź nie często wrzucam tutaj naszą zbiórkę na rzecz innych dzieci i historii wymagających publikacji byłoby mi miło jeśli będziesz chciał wesprzeć naszą zbiórkę, która założyłam by pomóc mojej rodzinie przetrwać czas w którym słowo ciężko oznacza trochę więcej jak nie mam wacików i będę Ci za to bardzo wdzięczna.

K.
https://zrzutka.pl/egh552

Śmiała bym napisać słowami stand up-erki Wiolki Walaszczyk ,że zaraz: Ohujeje , ohujeje!Jeśli raz jeszcze przeczytam wia...
25/11/2025

Śmiała bym napisać słowami stand up-erki Wiolki Walaszczyk ,że zaraz:

Ohujeje , ohujeje!

Jeśli raz jeszcze przeczytam wiadomość o treści,dlaczego nie mamy psa.

Że dzieci by lepiej funkcjonowały z psem.

Ze ja to na pewno nie kocham zwierząt i dlatego po naszej Daisy nie mamy już psa.

Bo to z lenistwa i braku miłości.

I że co ze mnie za matka że mając autystyczno-adhd-owe dziecko i drugie z ADHD nie mamy psa albo kota.

Jap***dole.

Rzygam już tymi wiadomościami do granic możliwości jak w czasie ostrej jelitówki.

Ale trzy głębokie wdechy i wydechy i napiszę dziś tak.

Moje kochane ludzie, o wielu talentach.
O wiedzy która przydaje się w życiu.
Zwierzolubach terapeutów.
Znawców nad znawcami.
Obrońców autystycznych i ADHD-owych istnień.

Chce psa.
Wezmę nawet psa i kota jak radzicie,jak nalegacie w wiadomościach ale mam warunki.

Malutkie szczegóły, take myślę do zrealizowania dla was jako zaangażowanych w nasze życie.

Bo przecież wy wiecie wszystko więc na pewno dla DOBRA DZIECI będziecie mogli to zrealizować.

1. Oplacicie wszystkie szkody wyrządzone przez psa i kota na wynajmowanym mieszkaniu.

2. Zakupicie wyprawki godne dla zwierzaków.

3. Będziecie dożywotnio opłacać dla nich karmę dobrej jakości,witaminy, smakołyki.

4. Stworzycie skarbonkę w której będziecie odkładać pieniądze potrzebne na wszelkiego rodzaju wizyty weterynaryjne włącznie z zabiegami które mogą ale nie muszą się wydarzyć.

5. Oplacicie behawiorystów.

6. Gdy będę miała zaplanowany pobyt w szpitalu oplacicie koszty związane z opieką dla takich zwierząt, hoteliku dla zwierząt na przykład.

Ja dla DOBRA DZIECI dam dom,będę kochać , szanować, pielęgnować,terapeutyzować dzieci, będę wychodzić na spacerki,tulić w kocyku.

Wchodzicie w to?

Jak łatwo nam w tych czasach rzucać słowa , tworzyć presję na rodzicach.

Wmawiać im co jest dla nich najlepsze.

I ja już rozpisywałam się na temat tego dlaczego mimo ogromnych chęci nie możemy mieć teraz takiego zwierzaka.

Są jednak ludzie którzy powiedzą wszystko aby wywrzeć na tobie odpowiedzialność.

A to jest jedna z najgorszych manipulacji rodziców na rodziców.

Bo jeśli nie zrobisz tak jak radzę to jesteś zła.

Nie.

Nie ulegnie ,bo nie muszę.
Bo sytuacja jest taka jaka jest.

Bo mam zbiórkę na zrzutce która założyłam żeby przetrwać ten czas w którym jest źle.

I mam jeszcze dokładać do tego kolejna istotę która WYMAGA?!

Bądźmy poważni.

To tak nie działa.

Więc ja mówię raz jeszcze, jeśli bardzo Ci zależy.
Ja nie mam z tym problemu.
Wiesz jaka radość miałby moje dzieci i ja sama ?

Ale jeśli to ty nakręcisz moje sumienie w taki sposób ja chciałabym abyś spełnił warunki jakie napisałam.

K.

To jest Pani Wieslawa,  jej synek Janek jest dzieckiem w spektrum autyzmu z upośledzeniem umysłowym w stopniu znacznym, ...
24/11/2025

To jest Pani Wieslawa, jej synek Janek jest dzieckiem w spektrum autyzmu z upośledzeniem umysłowym w stopniu znacznym, chłopiec ma zespół neuropsychiatryczny Pandas, ma padaczkę.

https://www.facebook.com/share/1AqeX3oK5E/

Wczoraj został wyemitowany materiał w TVN UWAGA z udziałem Pani Wiesławy.

Mamy która nie ma sił.
Mamy która błaga o pomoc.
Mamy która boi się własnego dziecka.
Mamy która robi co może ale..

No właśnie.

I tu się zaczynają schody.

Potworny hejt, ataki przez sąsiadów i dziecko które zagraża nie tylko sobie ale i innym.

Ja wierze w moc internetu.

I wiem że życie nie musi tak wyglądać.

Środowisko autystyczne mocno jest poruszone sytuacja Pani Wiesi i Janka.

I wiem że tutaj jest wiele specjalistów.

I chodź mówiłam że nie mogę pomóc wszystkim postanowiłam zrobić chodź tyle dla mamy jako mama która nie może stać i patrzeć .

Wszyscy specjaliści którzy tutaj są ,proszę was o pomoc dla tego dziecka.

Być może zabrakło tu jakiejś wiedzy , może znajdą się rozwiązania.

Janek ma ogromną autoagresję i agresję wobec innych.

Jeśli możemy coś zrobić więcej , jeśli jest cień nadziei na pomoc dla nich proszę zróbmy co możemy.

Uruchomiłam wszelkie kontakty ale to za mało.

U góry macie stronę Pani Wiesi.

Proszę aby ten post został bardzo popchnięty, oznaczcie tutaj wszystkich którzy mogą coś zrobić.

Jako matka dziecka w spektrum autyzmu dla matki dziecka w spektrum autyzmu.

Jako rodzina autystycznej dumy.

Proszę połączmy siły.

K.

Nie spodziewałam się,że aż tak wiele rodziców zdecyduje się na wiadomości z błaganiem o pomoc w zbiórkach.Ja bardzo to d...
24/11/2025

Nie spodziewałam się,że aż tak wiele rodziców zdecyduje się na wiadomości z błaganiem o pomoc w zbiórkach.

Ja bardzo to doceniam , podziwiam wasza determinację w szukaniu pomocy wszędzie gdzie możecie.

Nie jestem w stanie podjąć się każdej osoby która do mnie pisze a tych wiadomości wciąż przybywa w ilości dla mnie niepojętej.

Jak wiecie ,tak samo jak wy,my też szukamy pomocy.

Też mamy zbiórkę która stanęła.

Chciałabym abyście zrozumieli mnie jako mamę i jako twórcę tej strony ,że po prostu nie jestem w stanie podjąć się każdej prośby jaka do mnie napływa.

Wiele z was pisze że nie zostali zauważeni przez Łukasza Litewke czy Pana Damiana.

Ja to rozumiem,ale też ja sama nie generuje takich wyświetleń jak oba te konta.

Nadal jestem otwarta na rozmowę ,na wsparcie ale puki u nas coś nie ruszy nie będę w stanie pomóc nikomu.

Dla każdego rodzica jego dziecko jest najważniejsze i to jest oczywiste.

Dla mnie również.

Nasza sytuacja jest równie jak wasza bardzo ciężka i złożona.

Mam nadzieję, że zrozumieją to Państwo.

Tak samo jak ja rozumiem was.

Pozdrawiam serdecznie.
K.

Czy moje dzieci dzisiaj 22 listopada rozpoczęły ubieranie choinki?Oczywiście,że tak.A dlaczego?Bo chciały.Ich zdaniem ni...
22/11/2025

Czy moje dzieci dzisiaj 22 listopada rozpoczęły ubieranie choinki?

Oczywiście,że tak.

A dlaczego?
Bo chciały.

Ich zdaniem nie ma idealnego czasu na ubieranie choinki i ja się z tym zgadzam.

Czy właśnie rozpakowałam wszystkie ozdoby świąteczne i zamierzam jutro dekorować mieszkanie mimo że mam nie umyte okna?

Tak🫠

I mega się z tego cieszę.

Jest 22 listopada, w domu mimo szykowania dekoracji leci piękna pieśń góralska, zaczynają lecieć kolędy.

A oni cieszą się z tego całymi buziami.
A to zatem tworzy reakcje łańcuchową i cieszymy się wszyscy.

Bez telefonów ,bez telewizorów ,bez konsoli.

Choinka, dekoracje i wspólny czas.

To jest moi drodzy najcenniejsze ❤️

Lubicie święta?
My kochamy.

K.

Witajcie jest sprawa.I niezależnie od tego czy mnie lubisz czy nie proszę Cię dziś byś się zatrzymał przy historii Patry...
21/11/2025

Witajcie jest sprawa.
I niezależnie od tego czy mnie lubisz czy nie proszę Cię dziś byś się zatrzymał przy historii Patrycji i jej mamy Ani.

Jak kosztowny jest autyzm pisałam wam już dawno a gdy dochodzą inne schorzenia ciężko wynaleźć złotówkę więcej by zapewnić dziecku najlepszą opiekę.

I dziś nie chce by ktoś to krytykował,po prostu czasami rady nie mają nic wspólnego z rzeczywistością w jakiej żyją rodzice.

Nie będę pisać wam ckliwych historii bo to nie o to chodzi , dramat jaki przeżywają rodzice dzieci z niepełnosprawnymi nie potrzebuje wywoływania dodatkowych dramatów w postach.

Patrycja zmaga się z hiperinsulinemią, niedoborem wzrostu, całościowymi zaburzeniami rozwoju, wadami genetycznymi: delecją Xp22.33 i delecją proksymalną 16p11.2, padaczką, autyzmem atypowym i zaburzeniami krzepnięcia krwi.

To trochę za dużo jak na dziecko nie myślisz?
Chodź pewnie tak jak ja połowy z tych diagnoz nie rozumiecie.

Potrzeba uzbierać pieniążki na opłacenie szkoły dla Patrycji.
Na zbiórce zostało 5 dni.
I dziś proszę was ,czy możemy w 5 dni zamknąć zbiórkę i dać dziecku możliwość nauki?

Proszę cały team aby dziś z całych sił puścił ten apel jak najdalej.
Tak byśmy mogli zrobić dla Pani Ani co możemy i zakończyć zbiórkę na edukację dla jej córki , wyjątkowej córki.

Możemy obiecać Pani Ani że za 5 dni zbiórka będzie miała 100%?
Żeby już szykowała dokumenty do szkoły?

Pani Aniu, niech Pani już zacznie pakować Patrycji ołówki i kredki ,bo dziewczyna pójdzie do szkoły ❤️
K.

Codzienność mojej córki bardzo różni się od tej, którą znają jej zdrowi rówieśnicy… Jest wypełniona nieustanną walką. Patrycja zmaga się z hiperinsulinemią, ni…

Co to właściwie są te specjalistyczne usługi opiekuńcze (SUO) dla dzieci ze spektrum autyzmu?To taka forma wsparcia z MO...
21/11/2025

Co to właściwie są te specjalistyczne usługi opiekuńcze (SUO) dla dzieci ze spektrum autyzmu?

To taka forma wsparcia z MOPS/MOPR, która ma pomóc dziecku w codziennym funkcjonowaniu, a rodzicom trochę odciążyć życie.

To nie są zwykłe zajęcia, tylko indywidualna pomoc specjalisty, który przychodzi do domu i pracuje z dzieckiem na spokojnie, w jego naturalnym środowisku.

Co mogą obejmować SUO?
• naukę samodzielności (ubieranie, jedzenie, ogarnianie dnia),
• ćwiczenie komunikacji i relacji z innymi,
• pomoc w radzeniu sobie z trudnymi zachowaniami,
• wspieranie dziecka w nauce i różnych codziennych sytuacjach,
• terapię prowadzoną przez pedagoga, terapeutę, psychologa czy logopedę.

Wszystko zależy od tego, czego akurat dziecko najbardziej potrzebuje.
Jak to załatwić?

Zgłaszasz się do MOPS/MOPR i mówisz, że chcesz złożyć wniosek o SUO dla dziecka.

Przychodzi do was pracownik socjalny, robi tzw. wywiad czyli po prostu rozmawia o tym, jak funkcjonuje dziecko i jakie macie potrzeby.

Przynosisz dokumenty, np. orzeczenie o niepełnosprawności, opinie od lekarza/psychologa.

MOPS wydaje decyzję, ile godzin wsparcia wam przyznaje.

Do domu zaczyna przychodzić wyznaczona osoba i pracuje z dzieckiem.

Często jest to bezpłatne, zależy od dochodów, ale w wielu przypadkach rodziny nie płacą nic.

No i teraz najważniejsze…

U nas w mieście SUO dla dzieci w ogóle nie są realizowane.

Co jest absurdalne, bo takie usługi istnieją i są prowadzone w wielu innych miejscowościach.

U nas wsparcie jest tylko dla osób dorosłych 60+, więc dzieci ze spektrum autyzmu po prostu nie mają z tego żadnego pożytku.

A jak to wygląda u was?
Ktoś korzysta z SUO w swoim mieście?
Czy faktycznie wam to pomaga?

K.

Adres

Police

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Jakub - Autystycznie Autentyczny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Jakub - Autystycznie Autentyczny:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram