Małgorzata Kurek Dietetyk Kliniczny

Małgorzata Kurek Dietetyk Kliniczny 🏥 Dietetyk kliniczny - Prehabilitacja WCPIT
🎗Onkologia | ⚖️ Redukcja | 🤍Niepłodność
📍Wizyty ONLINE | Poznań | Środa Wlkp.
💪 Bez diet cud. Konkretna strategia.
(1)

Realne efekty.
⬇️ Umów konsultację przez kalendarz🗓 W mojej poradni świadczę usługi z zakresu poradnictwa Dietetycznego. W ofercie znajdziesz takie usługi jak terapia nadwagi, terapia niedowagi, dieta w chorobach: Hashimoto, insulinooporności, cukrzycy, niedoczynności lub nadczynności tarczycy, w zespole policystycznych jajników (PCOS), nadciśnieniu tętniczym, dnie moczanowej i innych. Przychodząc do mojej poradni możesz mieć pewność, że otrzymasz najwyższą jakość świadczonych usług dietetycznych. Gwarancją jakości jest ścisła kontrola Ogólnopolskiego Centrum Żywienia i Promocji Zdrowia." Opis "o mnie"

Zdrowe odżywianie to moja pasja i styl życia - dlatego zostałam Dietetykiem Klinicznym. Ukończyłam studia magisterskie na kierunku Technologia Żywności i Żywienie Człowieka na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. Po pewnym czasie moja chęć pogłębiania wiedzy spowodowała, iż zdecydowałam się na kontynuowanie nauki. Studia podyplomowe na kierunku Poradnictwo Żywieniowe i Dietetyka ukończyłam na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Specjalizuję się w pomocy dietetycznej w zakresie redukcji masy ciała oraz poprawy stanu zdrowia. Pomagam pacjentom borykającym się z chorobami tarczycy, cukrzycą oraz chorobami układu pokarmowego. Szczególną opieką otaczam przyszłe mamy, kobiety karmiące oraz dzieci. Moje doświadczenie w pracy pokazało, jak ważna jest relacja między dietetykiem a pacjentem. Z tego powodu do każdego pacjenta podchodzę indywidualnie. Dopasowuję plan żywieniowy do aktualnych potrzeb zdrowotnych i stylu życia każdej osoby, co gwarantuje skuteczność terapii. Przede wszystkim jednak pomagam swoim pacjentom zmienić nawyki żywieniowe i wspieram ich w dążeniu do celu. Prywatnie lubię aktywne spędzanie czasu, dobrą książkę i smaczną kuchnię. Uważam, że połączenie prawidłowo zbilansowanej diety z aktywnością fizyczną zapobiega wielu chorobom i jest najlepszym sposobem na zachowanie zdrowia.

23/03/2026

Kiedy pacjent onkologiczny powinien zgłosić się do dietetyka klinicznego? Nie dopiero wtedy, gdy „już bardzo schudł”.Wci...
20/03/2026

Kiedy pacjent onkologiczny powinien zgłosić się do dietetyka klinicznego? Nie dopiero wtedy, gdy „już bardzo schudł”.

Wciąż wielu pacjentów trafia na konsultację żywieniową dopiero w momencie znacznej utraty masy ciała i siły. Tymczasem zgodnie z zaleceniami European Society for Clinical Nutrition and Metabolism (ESPEN) wsparcie żywieniowe powinno być wdrażane jak najwcześniej – już od momentu diagnozy lub rozpoczęcia leczenia.

Dlaczego to takie ważne?

W chorobie nowotworowej organizm często ma zwiększone zapotrzebowanie na energię i białko, a jednocześnie pacjent je mniej. To prowadzi do niedożywienia i utraty masy mięśniowej, co może:
– pogarszać tolerancję chemioterapii,
– zwiększać ryzyko powikłań,
– wydłużać rekonwalescencję,
– nasilać zmęczenie.

Co istotne – niedożywienie może rozwinąć się nawet u osoby z prawidłową lub wysoką masą ciała.

Sygnały, że warto zgłosić się do dietetyka klinicznego:
▪ niezamierzona utrata masy ciała,
▪ mniejszy apetyt niż zwykle,
▪ uczucie szybkiej sytości,
▪ osłabienie i spadek siły,
▪ trudności z jedzeniem (np. nudności, biegunki, zaparcia),
▪ przygotowanie do operacji onkologicznej,
▪ rozpoczęcie chemioterapii lub radioterapii.

Nie trzeba czekać, aż pojawi się poważne niedożywienie. W praktyce klinicznej najlepsze efekty obserwujemy wtedy, gdy wsparcie żywieniowe jest elementem leczenia od początku, a nie dopiero interwencją „ratunkową”.

Odpowiednio dobrane postępowanie żywieniowe pomaga:
✔ utrzymać masę i siłę mięśniową,
✔ lepiej tolerować leczenie,
✔ szybciej wracać do sprawności.

💡Jeżeli Ty lub bliska Ci osoba jesteście w trakcie leczenia onkologicznego i pojawił się spadek apetytu, masy ciała lub siły – to dobry moment, aby skonsultować żywienie. Wsparcie dietetyczne jest elementem leczenia, nie dodatkiem.💚

Wiele osób zauważa, że właśnie wiosną łatwiej „wrócić do siebie”.Jest więcej energii, mniejsza ochota na ciężkie jedzeni...
18/03/2026

Wiele osób zauważa, że właśnie wiosną łatwiej „wrócić do siebie”.
Jest więcej energii, mniejsza ochota na ciężkie jedzenie i większa gotowość do działania. To nie przypadek. To fizjologia.

W zimie, kiedy dni są krótkie, a aktywność naturalnie spada, organizm funkcjonuje w trybie oszczędzania energii. Jemy ciężej, ruszamy się mniej, częściej jesteśmy zmęczeni. To naturalny mechanizm adaptacyjny.

Wiosną sytuacja zaczyna się zmieniać.

Większa ilość światła dziennego wpływa na regulację rytmu dobowego, poprawia jakość snu i sprzyja lepszej regeneracji. Organizm stopniowo wychodzi z „trybu zimowego”.

W praktyce wielu pacjentów obserwuje wtedy:
– większą spontaniczną chęć ruchu,
– mniejsze zmęczenie w ciągu dnia,
– łatwiejszą kontrolę apetytu,
– lepszą tolerancję zmian w sposobie odżywiania.

To właśnie dlatego wiosna jest jednym z najlepszych momentów, aby rozpocząć redukcję masy ciała.

Nie dlatego, że „zbliża się lato”.
Dlatego, że organizm jest bardziej gotowy na zmianę.

Redukcja rozpoczęta teraz może przebiegać spokojnie, bez pośpiechu, bez skrajnych restrykcji i bez presji czasu.

To zupełnie inna sytuacja niż próba „ratowania formy” kilka tygodni przed wakacjami.

👉 Jeśli myślisz o redukcji, to jest dobry moment, żeby zacząć spokojnie i rozsądnie. Zapisz ten post jako przypomnienie.

Organizm człowieka działa według rytmu dobowego, który reguluje nie tylko sen i czuwanie, ale również wydzielanie hormon...
16/03/2026

Organizm człowieka działa według rytmu dobowego, który reguluje nie tylko sen i czuwanie, ale również wydzielanie hormonów płciowych, owulację i proces powstawania plemników. Jednym z kluczowych hormonów tego rytmu jest melatonina.

Melatonina kojarzy się głównie ze snem, ale pełni także ważną funkcję w układzie rozrodczym.

Melatonina a płodność kobiet
Działa jako silny antyoksydant i chroni komórki jajowe przed stresem oksydacyjnym. Znajduje się również w płynie pęcherzykowym otaczającym oocyt.

Badania pokazują, że jej prawidłowy poziom wspiera:
- dojrzewanie komórki jajowej,
- prawidłowy przebieg owulacji,
- jakość oocytów,
- przygotowanie organizmu do zapłodnienia.

Zaburzony rytm snu może negatywnie wpływać na te procesy.

Melatonina a płodność mężczyzn
U mężczyzn melatonina:
- chroni plemniki przed uszkodzeniami oksydacyjnymi,
- wspiera ich dojrzewanie,
- wpływa na jakość materiału genetycznego.

Przewlekły niedobór snu wiąże się z pogorszeniem parametrów nasienia i obniżeniem testosteronu.

Co zaburza produkcję melatoniny?
- nieregularny sen,
- zasypianie po północy,
- ekspozycja na światło niebieskie wieczorem,
- praca zmianowa,
- chroniczne niedosypianie.

Organizm produkuje melatoninę głównie w ciemności – dlatego styl życia ma tu ogromne znaczenie.

💡 Dlaczego to ważne w praktyce?
- Płodność nie zależy wyłącznie od diety i suplementów.
- Sen i rytm dobowy to jeden z fundamentów równowagi hormonalnej.
- Regularny, odpowiednio długi sen wspiera fizjologiczne procesy, które są niezbędne do zajścia w ciążę.

👉 A ty o której godzinie najczęściej kładziesz się spać?

Pacjentka, w wieku 29 lat, u której rozpoznano glejaka II stopnia – skąpodrzewiaka, w marcu 2025 roku przeszła zabieg kr...
13/03/2026

Pacjentka, w wieku 29 lat, u której rozpoznano glejaka II stopnia – skąpodrzewiaka, w marcu 2025 roku przeszła zabieg kraniotomii.

Bezpośrednio po postawieniu diagnozy, w poszukiwaniu wsparcia żywieniowego, Pani Anna zgłosiła się do dietetyka. Otrzymała zalecenia obejmujące liczne eliminacje produktów, w tym całkowite wykluczenie kazeiny, glutenu, a także większości mięsa i ryb, z dopuszczeniem jedynie najchudszych ich źródeł. Zalecenia te nie były dostosowane do zwiększonego zapotrzebowania organizmu wynikającego z choroby nowotworowej i aktualnego stanu Pacjentki.

W konsekwencji w stosunkowo krótkim czasie doszło do niezamierzonej utraty masy ciała, pogorszenia stanu odżywienia oraz wyraźnego osłabienia organizmu. Pacjentka zgłaszała spadek sił, obniżoną tolerancję wysiłku oraz pogorszenie ogólnego samopoczucia, co w kontekście leczenia onkologicznego stanowi istotny czynnik ryzyka pogorszenia rokowania i tolerancji terapii.

Pani Anna zdecydowała się poszukać wsparcia gdzie indziej i trafiła do mnie. Była już wtedy w trakcie chemioterapii, którą kontynuuje obecnie i na którą dobrze reaguje.

Na etapie rozpoczęcia współpracy skupiłyśmy się na szczegółowej ocenie stanu odżywienia oraz aktualnych potrzebach metabolicznych Pacjentki. Pani Anna wdrożyła zalecenia dotyczące zwiększonej podaży białka i energii, ukierunkowane na zatrzymanie procesu utraty masy ciała, odbudowę rezerw ustrojowych oraz wsparcie organizmu w trakcie leczenia onkologicznego.

Elementem terapii było również włączenie żywności specjalnego przeznaczenia medycznego (FSMP), jako wsparcia w realizacji zwiększonego zapotrzebowania na białko i energię. Równolegle Pani Anna wdrożyła suplementację, dostosowaną do potrzeb, aktualnego etapu leczenia oraz możliwości metabolicznych organizmu.

Podczas drugiej wizyty kontrolnej odnotowano kolejny wzrost masy ciała. Po 2 miesiącach było to 4 kg, co stanowiło istotny i pożądany efekt, świadczący o poprawie podaży energii i składników odżywczych oraz o zatrzymaniu procesu wyniszczenia organizmu.💚

Pani Anna ma 48 lat i od lat zmagała się z nadmierną masą ciała. Pracuje jako księgowa, co oznacza wiele godzin dziennie...
11/03/2026

Pani Anna ma 48 lat i od lat zmagała się z nadmierną masą ciała. Pracuje jako księgowa, co oznacza wiele godzin dziennie spędzonych przed komputerem. W badaniach stwierdzono bardzo dużą insulinooporność oraz stłuszczenie wątroby. Za sobą miała wiele prób odchudzania — diet, wyrzeczeń i nadziei, które z czasem gasły, bo efekty były niewielkie albo nietrwałe.

Kiedy rozpoczęłyśmy współpracę, wprowadziłyśmy odpowiednie zalecenia dietetyczne i dopasowaną aktywność fizyczną. Pani Anna była bardzo zaangażowana. Stosowała się do zaleceń, pracowała nad zmianą nawyków i naprawdę robiła wszystko, co trzeba. A mimo to masa ciała nie spadała tak, jak powinna.

To był moment, w którym stało się jasne, że problem nie leży w braku motywacji. Problem leżał głębiej — w zaburzeniach metabolicznych, które wymagały dodatkowego wsparcia.

Zaleciłam konsultację lekarską i rozważenie wdrożenia farmakoterapii. Lekarz potwierdził zasadność takiego podejścia i włączył leczenie analogiem GLP-1.

Pani Anna kontynuowała dietę, utrzymała aktywność fizyczną i rozpoczęła leczenie. I wtedy wszystko zaczęło się zmieniać. Masa ciała zaczęła systematycznie spadać.

Dziś wynik to –13 kg. Ale za tą liczbą stoi coś więcej. Ulga i poczucie, że to nie była kwestia „braku silnej woli”, tylko realnego problemu, który w końcu został właściwie zaopiekowany.💜

Pacjentka, mieszkająca na stałe w Kanadzie, od dłuższego czasu bezskutecznie starała się o ciążę. W ramach prowadzonej t...
09/03/2026

Pacjentka, mieszkająca na stałe w Kanadzie, od dłuższego czasu bezskutecznie starała się o ciążę. W ramach prowadzonej tam diagnostyki stwierdzano u niej wartości TSH mieszczące się w kanadyjskich normach referencyjnych, w związku z czym lekarze nie widzieli wskazań do wdrożenia leczenia endokrynologicznego. Pani Agata została zakwalifikowana do programu leczenia niepłodności i rozpoczęła przygotowania do procedury zapłodnienia pozaustrojowego, przechodząc kolejne specjalistyczne badania.

Podczas pobytu w Polsce, w trakcie konsultacji dietetycznej, zwróciłam uwagę na zasadność pogłębienia diagnostyki tarczycy w kontekście planowania ciąży, zgodnie z normami obowiązującymi w Polsce oraz aktualną wiedzą kliniczną dotyczącą płodności. Na tej podstawie skierowałam Pacjentkę do lekarza endokrynologa, który rozpoznał niedoczynność tarczycy wymagającą leczenia i wdrożył odpowiednią farmakoterapię.

Równolegle wprowadzono indywidualnie dobraną dietoterapię, ukierunkowaną na wsparcie funkcji tarczycy, poprawę wrażliwości tkanek na hormony tarczycy oraz ogólną poprawę stanu metabolicznego organizmu.

Po czterech miesiącach konsekwentnie prowadzonej farmakoterapii oraz dietoterapii Pani Agata uzyskała dodatni wynik testu ciążowego.
Dokładnie 1 czerwca – w symboliczny sposób, w Dniu Dziecka🩷

Rak jelita grubego u mężczyzn nie pojawia się „z dnia na dzień”. To efekt lat działania kilku dobrze udokumentowanych cz...
27/02/2026

Rak jelita grubego u mężczyzn nie pojawia się „z dnia na dzień”. To efekt lat działania kilku dobrze udokumentowanych czynników:

1️⃣ Dieta bogata w mięso czerwone i przetworzone, a uboga w błonnik
Częste spożywanie wędlin, kiełbas, boczku i mała ilość warzyw oraz produktów pełnoziarnistych zwiększają ryzyko. Związki powstające w mięsie przetworzonym drażnią śluzówkę jelita i sprzyjają stanowi zapalnemu.

2️⃣ Otyłość – szczególnie brzuszna
Tkanka tłuszczowa w okolicy brzucha nasila przewlekły stan zapalny i zaburza gospodarkę insulinową. U mężczyzn ten typ otyłości ma szczególne znaczenie.

3️⃣ Mała aktywność fizyczna
Siedzący tryb życia spowalnia pasaż jelitowy i sprzyja niekorzystnym zmianom metabolicznym.

4️⃣ Alkohol
Regularne picie zwiększa ryzyko, ponieważ uszkadza komórki jelita i utrudnia ich regenerację.

5️⃣ Palenie tytoniu
Substancje z dymu tytoniowego działają na cały organizm – również na jelito. U palących mężczyzn częściej występują polipy i nowotwory jelita grubego.

6️⃣ Wiek i obciążenie rodzinne
Po 50. roku życia ryzyko wyraźnie rośnie. Występowanie raka jelita lub polipów w rodzinie dodatkowo je zwiększa.

💡Co ważne w praktyce:
większość głównych czynników ryzyka u mężczyzn dotyczy stylu życia – diety, masy ciała, ruchu, alkoholu i palenia. To obszary, na które realnie mamy wpływ.

👉 Jeżeli jesteś mężczyzną po 40.–50. roku życia, sprawdź czy Twoje nawyki żywieniowe rzeczywiście zmniejszają ryzyko raka jelita grubego. Profilaktyka zaczyna się dużo wcześniej, niż pojawią się objawy.

Wielu mężczyzn trafia do gabinetu z jednym zdaniem:„Ja jestem ciągle zmęczony. I coś z libido też nie gra.”Bardzo często...
25/02/2026

Wielu mężczyzn trafia do gabinetu z jednym zdaniem:
„Ja jestem ciągle zmęczony. I coś z libido też nie gra.”

Bardzo często wspólnym mianownikiem jest… nadmierna masa ciała.
I to nie jest kwestia wieku ani „gorszej formy”.

Co mówi nauka?
Tkanka tłuszczowa nie jest biernym magazynem energii.
To aktywny narząd, który wpływa na gospodarkę hormonalną.

U mężczyzn z nadwagą i otyłością obserwuje się:
➡️ obniżenie stężenia testosteronu,
➡️ większą konwersję testosteronu do estrogenów w tkance tłuszczowej,
➡️ nasilenie przewlekłego stanu zapalnego,
➡️ częstsze zaburzenia snu i gospodarki glukozowej.

Efekt?
– mniej energii w ciągu dnia,
– gorsza regeneracja,
– spadek libido,
– obniżona motywacja i koncentracja.

Badania jasno pokazują, że redukcja masy ciała prowadzi do istotnego wzrostu stężenia testosteronu u mężczyzn z nadwagą i otyłością oraz do poprawy parametrów metabolicznych.

Co to oznacza w praktyce?
✅ redukcja masy ciała to realny element poprawy gospodarki hormonalnej,
✅ poprawa diety i stylu życia wpływa nie tylko na wagę, ale też na samopoczucie i sprawność,
✅ „brak energii” u mężczyzny z otyłością bardzo często ma podłoże metaboliczno-hormonalne.

👉 Zrób dziś jedną rzecz dla swojego testosteronu – sprawdź masę ciała i obwód pasa.

Adres

Ulica Kaliska 21
Poznan
61-131

Strona Internetowa

https://dietetyk-kliniczny-kurek.pl/, https://di

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Małgorzata Kurek Dietetyk Kliniczny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Małgorzata Kurek Dietetyk Kliniczny:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria