30/01/2026
SKĄD MAM WIEDZIEĆ, CZY TO PO PROSTU DORASTANIE, CZY TEŻ POWAŻNIEJSZY KRYZYS PSYCHICZNY?
Przecież to, co podawane jest często jako wyznaczniki zaburzeń zdrowia psychicznego, może być równie dobrze częścią etapu dorastania:
- wycofywanie się, spędzanie czasu w samotności: wiele nastolatków zamyka się w swoich pokojach, nie dzieli już tak ochoczo swoimi sprawami z rodziną, nie wpuszcza rodziców do swojego świata tak mocno, jak kiedyś. odpowiadają zdawkowo, ucinają "nieważne", odcinają się od świata słuchawkami i naciągniętym na głowę kapturem.
- obniżony nastrój: emocje nastolatków są bardzo wyraziste i bywają skrajne. Przygnębienie, smutek czy złość dorastającej osoby mocno wybrzmiewają w rodzinnej codzienności, nie da się ich nie dostrzec. Reagują silnymi emocjami na różnorakie wyzwania, mają złamane serca, przeżywają zerwane przyjaźnie, utracone marzenia;
- drażliwość: przycinanie synaptyczne w okresie dorastania czyni z mózgu plac budowy, i znacząco wpływa na jego funkcjonowanie. To dlatego dorastające dzieci reagują silnie na zakazy, wchodzą w konfrontacje z rodzicami, a zwykłe polecenia traktują jak zamach na godność osobistą - tak jest od pokoleń;
- negatywne myśli na swój temat: nastolatkowie, zwłaszcza ci młodsi, są ogromnie wyczuleni na to, jak odbierają ich inni. Potrafią zapadać się ze wstydu z powodu popełnionej niewinnej gafy, analizować dobór skarpetek, lub roztrząsać, dlaczego ona na mnie tak się spojrzała. Jednocześnie patrzą na siebie bardzo krytycznie, niczym przez lupę, a pod wpływem emocji mają skłonność do generalizowania wniosków na swój temat (jak my wszyscy, tylko bardziej).
Można się w tym pogubić, i czuć jeszcze większy niepokój.
Faktycznie rozpoznawanie kryzysu nie zawsze jest proste i nie zawsze daje się go "złapać" wcześnie.
Tym, co może pomóc odróżniać zachowania i postawy typowe dla dorastania od przejawów kryzysu psychicznego, jest spojrzenie z szerszej perspektywy, również czasowej:
- czy aktualna tendencja jest chwilowa, czy też trwa w czasie, być może narastając? Obniżony nastrój wzmaga się, zamiast słabnąć? Trudne myśli wybrzmiewają coraz częściej, coraz mocniej? Nastolatek wycofuje się z kolejnych obszarów życia, zawiesza dotychczasowe aktywności jedna po drugiej, nie szukając nowych?
- czy zastanawiające zachowania dziecka dotyczą głównie relacji z rodzicami, ew. rodzeństwem, czy rozciągają się również na inne? Czy nastolatek reaguje drażliwością nie tylko na prośbę o rozpakowanie zmywarki, ale również w kontaktach z rówieśnikami, nauczycielami, instruktorami?
- czy silne emocje pochodzą tylko z jednego krańca spektrum, czy rozpinają się w między biegunami? Czy widzimy zarówno smutek, złość, przygnębienie, jak i radość, entuzjazm, podekscytowanie? Czy daje się zaobserwować różnica w samopoczuciu młodej osoby np. w weekend po tygodniu szkoły? W przerwie świątecznej/feryjnej? Czy obniżony nastrój wiąże się z jakimś doświadczeniem lub wydarzeniem w życiu nastolatka? Zawód miłosny czy niespełnione marzenie mogą wymagać czasu na opłakanie i przywoływać emocje z jednego bieguna, mniej miejsca pozostawiając na pozostałe.
Jeśli to, co nas zatrzymuje, niepokoi - nasila się w czasie, obejmuje różne obszary życia (nie tylko rodzinny), sprawia, że młodej osobie coraz trudniej wieść szczęśliwe życie i rozkwitać, a także wpływa dezorganizująco na życie całej rodziny - prawdopodobnie mamy do czynienia z czymś więcej, niż tylko wyzwania dorastania.
Warto wówczas oprócz pomocy dla nastolatka, poszukać wsparcia dla siebie, bo towarzyszenie młodej osobie w takim doświadczeniu nie jest łatwe.
Dobrze wiedzieć, jak się odnaleźć słysząc np. "po co ja żyję, to bez sensu", odbijając się niczym od ściany przy próbie nawiązania kontaktu lub odkrywając, że dziecko podejmuje zachowania, które mu szkodzą.
Warto mieć wsparcie dla siebie, by być wsparciem dla pogubionej młodej osoby - tym bardziej, jeśli nie chce ona/on skorzystać z profesjonalnej pomocy.
W lutym w Toruniu rusza grupa wsparcia dla rodziców nastoletnich osób w kryzysie psychicznym. Stworzyłyśmy ją, bo wiemy, jak wymagające jest bycie z dzieckiem w takim doświadczeniu i jak wiele lęku, niepokoju, obaw i mroku potrafi towarzyszyć wówczas rodzicom.
Wiemy też, jak ważna jest wtedy styczność z nadzieją, że to kryzys, który minie, że zwyczajne, szczęśliwe życie jest dostępne i możliwe.
Tekst: Małgorzata Musiał