Psychoterapia - Poznań - Róża Łukaszek

Psychoterapia - Poznań - Róża Łukaszek Psychoterapia indywidualna, par i grupowa, wsparcie psychologiczne, interwencja kryzysowa, rozwój.

Zapraszam na kolejną edycję warsztatów 🙂
23/11/2025

Zapraszam na kolejną edycję warsztatów 🙂

07/11/2025

RYTUAŁ PRZEJŚCIA JAKO DROGA DO ZDROWIENIA 🙂

„Zdrowienie jest jednak możliwe dopiero dzięki rytuałowi przejścia —
od starego do nowego, gdzie przeszłość zostaje uhonorowana, lecz nie rządzi już teraźniejszością,
od ciemności do światła, które nie oślepia, lecz łagodnie rozświetla to, co dotąd było ukryte,
od wewnętrznego pokawałkowania do jedności, która nie wymaga doskonałości, lecz obejmuje wszystkie części z czułością,
od braku kontaktu ze sobą do wewnętrznej łączności, w której ciało, emocje i myśli zaczynają mówić jednym głosem,
wreszcie od straty i szoku do twórczości i bezpieczeństwa, gdzie ból nie znika, lecz zostaje przekształcony w źródło sensu, ekspresji i nowego życia.
To przejście nie dzieje się raz — jest procesem, który domaga się obecności, odwagi i wspólnoty. Jest aktem odzyskiwania siebie, krok po kroku, w rytmie własnego serca” S. Sadecka

Rytuał przejścia jako droga zdrowienia

Zdrowienie nie jest linią prostą. Nie wydarza się „samo z siebie”. To proces, który domaga się naszej obecności, odwagi i gotowości do przejścia — od starego ku nowemu.

To właśnie rytuał przejścia — wewnętrzny, symboliczny, czasem wspierany przez relację lub wspólnotę — otwiera przestrzeń na transformację:

Od starego do nowego — gdy przeszłość zostaje uhonorowana, ale nie rządzi już teraźniejszością.

Od ciemności do światła — które nie oślepia, lecz łagodnie rozświetla to, co dotąd było ukryte.

Od pokawałkowania do jedności — obejmującej wszystkie części z czułością, bez przymusu doskonałości.

Od braku kontaktu ze sobą do wewnętrznej łączności — gdzie ciało, emocje i myśli zaczynają mówić jednym głosem.

Od straty i szoku do twórczości i bezpieczeństwa — gdzie ból nie znika, lecz zostaje przekształcony w źródło sensu i ekspresji.

To przejście nie dzieje się raz. Jest rytmem, który powraca — czasem cicho, czasem z hukiem. Ale za każdym razem przypomina: jesteś w drodze. I ta droga ma znaczenie.

30/10/2025

ZADUMA, CZYLI O REFLEKSJI MIĘDZY SŁOWAMI 😉

Wszystkim nam zdarza się moment, w którym świat zwalnia, a my zaczynamy słyszeć siebie.

Refleksja nie zawsze przychodzi w spokoju.
Czasem rodzi się z bólu, z nieporozumienia, z tęsknoty.
Ale zawsze prowadzi głębiej — do tego, co prawdziwe.

Warto zatrzymać się.
Popatrzeć na to, co było.
Na to, co we mnie się poruszyło.
Na to, co chcę zabrać dalej, a co zostawić.

Nie wszystko trzeba rozumieć od razu.
Nie wszystko trzeba naprawiać.
Czasem wystarczy być.
Z sobą. Z emocją. Z pytaniem.

Zaduma i zatrzymanie się w tym co Twoje to miejsce, gdzie przeszłość spotyka się z teraźniejszością i otwiera się to co przyszłe.

Zaduma to nowy początek, bo wracamy do siebie, nie po to, aby się zatrzymać, ale aby ruszyć do przodu z większą uważnością i większą czułością dla siebie.

To obecność dla siebie, bez przymusu posiadania odpowiedzi, nadawania znaczeń, ocen.

Takiej zadumy nad sobą, Drugim i Światem życzę.

26/10/2025

NIE MUSISZ PASOWAĆ DO WSZYSTKICH I TO JEST W PORZĄDKU 😉

W świecie, który często premiuje dopasowanie, zgodność, „bycie miłym” łatwo zapomnieć, że autentyczność nie zawsze jest wygodna. Że prawdziwe „ja” nie zawsze będzie pasować do oczekiwań innych. I że to nie jest błąd. To jest życie.

Nie musisz pasować do wszystkich.
Nie musisz być lubiana/ lubiany przez każdego.
Nie musisz spełniać cudzych wyobrażeń o tym, kim powinnaś/powinieneś być.

Bo kiedy próbujemy dopasować się do wszystkich, tracimy siebie.
Zaczynamy się wyginać, tłumić, udawać.
Zaczynamy mówić „tak”, gdy w środku krzyczymy „nie”.
Zaczynamy milczeć, gdy coś w nas domaga się głosu.

Pasowanie to nie to samo co bycie w relacji.
Relacja rodzi się tam, gdzie jest przestrzeń na różnice.
Gdzie mogę być sobą nawet jeśli to oznacza, że czasem się nie zgadzamy.
Gdzie moje granice są szanowane, a nie ignorowane.
Gdzie nie muszę się zmieniać, by zasłużyć na obecność.

Jeśli czujesz, że nie pasujesz to może być sygnał, że jesteś w kontakcie ze sobą.
Że twoje „ja” się budzi.
Że nie chcesz już udawać.
Że wybierasz autentyczność zamiast akceptacji za wszelką cenę.

To nie znaczy, że relacje nie są ważne. Są.
Ale najważniejsza relacja to ta, którą masz ze sobą.
Jeśli jesteś sobie wierna/wierny przyciągniesz tych, którzy widzą i szanują prawdziwego ciebie.

Nie pasujesz do wszystkich.
Ale pasujesz do siebie.
I to jest najpiękniejszy początek.

Autentyczność w relacjach nie zawsze łatwa, ale zawsze prawdziwa

Autentyczność to nie tylko mówienie „co myślę”. To coś znacznie głębszego. To gotowość, by pokazać się takim, jakim się jest z radością i lękiem, z siłą i kruchością, z potrzebą bliskości i przestrzeni. To życie w zgodzie z własnymi wartościami, nawet jeśli oznacza to, że nie wszyscy nas zrozumieją.

W relacjach autentyczność bywa ryzykowna. Bo kiedy jesteśmy sobą, nie mamy już tarczy. Nie chowamy się za rolą „tej, która zawsze wspiera”, „tego, który nigdy nie zawodzi”, „tej, która się nie złości”. Jesteśmy widoczni. I to może budzić lęk przed oceną, odrzuceniem, samotnością.

Ale właśnie wtedy, gdy jesteśmy prawdziwi, mamy szansę na coś więcej niż tylko kontakt. Mamy szansę na spotkanie.

Autentyczna relacja to taka, w której:

mogę powiedzieć „nie” i nie tracę miłości
mogę się nie zgadzać i nadal być słuchana
mogę się pomylić i nie zostać odrzucona
mogę się ujawnić i zostać przyjęta

Autentyczność nie oznacza mówienia wszystkiego, co myślę, bez filtra. Oznacza raczej, że moje słowa, gesty i wybory są spójne z tym, co czuję i czego potrzebuję. Że nie gram roli, by zdobyć aprobatę. Że nie rezygnuję z siebie, by utrzymać relację.

Autentyczność to akt miłości do siebie.
To powiedzenie sobie: „Zasługuję na relacje, w których mogę być sobą”.
To zaufanie, że ci, którzy mają zostać zostaną. A ci, którzy odejdą, robią miejsce na coś prawdziwszego.

Nie musisz pasować do wszystkich.
Ale możesz być sobą i spotkać tych, którzy zobaczą Cię naprawdę.

(Współ.RO-WRO-5 👍)

25/10/2025

SAMOŚWIADOMOŚĆ JA- pierwszy krok ku autentyczności 😉

Samoświadomość to nie tylko wiedza o tym, kim jestem. To zdolność do odczuwania siebie w tu i teraz, do rozpoznawania swoich emocji, potrzeb, granic i reakcji. To umiejętność powiedzenia sobie: „To jestem ja — z moją historią, ciałem, uczuciami, przekonaniami”.

W terapii często zaczynamy od pytania: „Jak się teraz czuję?” — i to pytanie bywa trudniejsze niż się wydaje. Bo samoświadomość wymaga odwagi. Wymaga zatrzymania się, spojrzenia w siebie bez oceny, bez ucieczki. Wymaga gotowości, by zobaczyć to, co niewygodne, ale też to, co piękne , żywe i prawdziwe.

Samoświadomość to nie definicja. To nie etykieta, którą sobie przypinamy: „jestem introwertyczką”, „mam trudności z zaufaniem”, „jestem silna”. To proces — żywy, zmienny, czasem bolesny, czasem kojący. To zdolność do bycia w kontakcie ze sobą: z tym, co czuję, czego potrzebuję, co mnie porusza, co mnie rani.

W terapii często mówimy o „ja” jako o centrum doświadczenia. Nie chodzi o ego w sensie potocznym, ale o to miejsce w nas, które odczuwa, wybiera, decyduje, przeżywa. To „ja” może być zagubione, rozproszone, zranione — ale zawsze jest. I zawsze można je odnaleźć.

Bez niej trudno odróżnić, co jest moje, a co cudze.
Trudno rozpoznać, czy działam z potrzeby serca, czy z lęku przed odrzuceniem.
Trudno powiedzieć „nie”, jeśli nie wiem, gdzie kończę się ja, a zaczyna drugi człowiek.

Samoświadomość to akt odwagi. To gotowość, by spojrzeć w lustro nie tylko wtedy, gdy czuję się dobrze, ale także wtedy, gdy jestem w chaosie, w bólu, w konflikcie. To umiejętność zadania sobie pytania: „Co teraz czuję?”, „Czego potrzebuję?”, „Czy to, co robię, jest zgodne ze mną?”

To nie jest łatwe. Czasem „ja” jest zasłonięte przez mechanizmy obronne, przez traumę, przez lata dostosowywania się do oczekiwań innych. Ale kiedy zaczynamy je odkrywać — kawałek po kawałku — pojawia się coś niezwykle cennego: poczucie sprawczości, autentyczności, wewnętrznej wolności.

Kiedy jesteśmy w kontakcie ze sobą, możemy być w prawdziwym kontakcie z drugim człowiekiem.
Nie z maską. Nie z rolą. Ale z sercem.

07/10/2025

PRZEMIANA ZACZYNA SIĘ OD ŚRODKA 🙂

Nie zawsze wygląda spektakularnie. Czasem to cichy szept w głowie: „Już tak nie chcę”. Czasem to łzy, które w końcu płyną. Czasem to pierwszy raz, kiedy mówisz „nie” — sobie, innym, schematom.

Przemiana to nie metamorfoza z dnia na dzień. To proces. To decyzje podejmowane codziennie, nawet gdy jest trudno. To powrót do siebie — do tego, kim naprawdę jesteś, zanim świat powiedział Ci, kim masz być.

W psychoterapii nie chodzi o to, by „naprawić” człowieka. Chodzi o to, by go usłyszeć. Zrozumieć, co boli. Co zostało przemilczane. Co zostało zapomniane, a co nigdy nie miało prawa się wydarzyć.

To przestrzeń, w której możesz być sobą — bez masek, bez ocen, bez presji. Gdzie Twoje emocje mają prawo istnieć. Gdzie Twoja historia ma znaczenie. Gdzie Twoje tempo jest wystarczające.

Przemiana to:

• Odwaga, by spojrzeć w lustro i zobaczyć więcej niż tylko to, co widać.
• Czułość wobec siebie, nawet gdy wszystko w Tobie krzyczy „nie zasługuję”.
• Zgoda na to, że nie musisz być silna cały czas.
• Zaufanie, że krok po kroku — nawet najmniejszym — możesz iść w stronę siebie.

Nie musisz wiedzieć, dokąd zmierzasz. Wystarczy, że wiesz, że nie chcesz już być tam, gdzie jesteś.

Jeśli coś w Tobie woła o zmianę — to może być dobry moment, by zacząć.

Psychoterapia to nie droga na skróty. To droga w głąb. A tam, w środku, czeka na Ciebie ktoś bardzo ważny — Ty.

ZAPRASZAM NA WARSZTATY 🙂
12/09/2025

ZAPRASZAM NA WARSZTATY 🙂

06/09/2025

DOŚWIADCZANIE SIEBIE – podróż ku wewnętrznej prawdzie 🙂

Doświadczanie siebie to nieustanna podróż – nie spektakularna wyprawa w nieznane, lecz subtelna wędrówka w głąb własnego istnienia. To proces, w którym człowiek staje się świadkiem własnych emocji, myśli, pragnień i lęków, nie po to, by je oceniać, ale by je zrozumieć.

Bycie obecnym

Doświadczanie siebie zaczyna się od zatrzymania. W świecie pełnym bodźców, informacji i oczekiwań, obecność staje się aktem odwagi. To chwila, w której przestajesz działać automatycznie i zaczynasz słuchać – nie tylko świata zewnętrznego, ale przede wszystkim siebie. Co czuję? Co myślę? Co mnie porusza?

Spotkanie z własną prawdą

To nie zawsze komfortowe. Czasem doświadczanie siebie odsłania rany, które długo były zakryte. Czasem pokazuje, że żyjemy według cudzych scenariuszy, zapominając o własnym głosie. Ale właśnie w tej szczerości wobec siebie kryje się siła – bo tylko poznając siebie naprawdę, możemy żyć autentycznie.

Transformacja przez świadomość

Gdy zaczynamy doświadczać siebie świadomie, zmienia się jakość naszego życia. Relacje stają się głębsze, decyzje bardziej spójne, a codzienność nabiera sensu. Nie chodzi o perfekcję, lecz o prawdę. O zgodę na to, kim jesteśmy – z całą złożonością, pięknem i niedoskonałością.

Cisza, która mówi

Czasem najwięcej o sobie dowiadujemy się w ciszy. W milczeniu poranka, w samotnym spacerze, w oddechu, który nie musi niczego udowadniać. To właśnie wtedy pojawia się przestrzeń na spotkanie z tym, co najgłębsze – z sobą samym.

21/08/2025

JESTEŚ CENNY 😀
Jesteś cenna. Jesteś cenny.
Twoje życie jest cenne.
Tak siebie traktuj. Tak się sobą zaopiekuj. Tak się zrealizuj. Tak o siebie dbaj.
Codziennie jesteś cenny. Nie tylko w urodziny, w wygrane zawody, w awans, w kolejną rolę, z kolejnym mężczyzna czy z kolejną kochanką. Nie kiedy masz ekstra ciało i ekstra ubrania. Dbaj o nie i kupuj. Ale to nie uczyni Ciebie bardziej.
Jesteś Cenny. Jesteś Cenna. Już.
Jakbyś przeżył ten dzień, gdybyś uznał, że jesteś dla Siebie tak samo cenny, jak najdroższa Ci osoba? Co byś sobie wybaczył? Co byś sobie podarował? Jak byś o siebie zadbał? Co dla siebie zrobił?
Jak byś się ochronił? Komu powiedział: Nie teraz. Teraz jeszcze Ja? Do czego byś jeszcze zachęcił? Jak byś okazał sobie zrozumienie? Co byś odpuścił? Czego byś nie zrobił? Kiedy byś się nie uśmiechnęła, przytakując, tylko powiedziała: mamę tej sprawie inne wrażenie?
Jesteś Cenny. Dla siebie, dla najbliższych, dla klientów, dla obcych- jeszcze nie swoich, ale kto wie. Dla planety. Dla Ziemi.
Zaczyna się od Ciebie. Kiedy otwierasz współczucie (czucie wspólne) że sobą zamiast zmagań, potrafisz obdarowywać tym dziecko, męża, żonę, dziewczynę, ciało swoje i to drugie. Panią co sprzedaje obwarzanki i Pana na portierni. Zaczynasz współczuć więcej - czujesz drzewa, ptaki i wiatr. Wiesz co niosą. Zaczynasz słyszeć Ziemię. I wtedy wiesz, czego potrzeba Tobie i temu drugiemu. I Ziemi.
Kiedy zatrzymujesz pęd i słyszysz siebie, zaczynasz słuchać i czuć, nieuchronnie poczujesz resztę, a to wyznaczy nowe kierunki Twojego życia. Nie powiem Ci co zrobić - powiem Ci, że to jest w Tobie. I tobie jest w myślach, chyba że tych najgłębszych - nie z myśli, tylko z Umysłu. Tych, które myśli Tobą Bóg.
Jesteś Cenny. Jesteś Cenna.
Naucz się Oddechu. Zawsze masz go przy sobie. Pozwala Ci usłyszeć siebie, zachować zdrowie i młodzieńczość. Pozwala wyzwolić energię i siłę do zrealizowania Ciebie. Pozwala zachować odporność na to, co przychodzi jako niekorzystne. Pozwala to zostawić. Oddech pozwala Ci na Ciebie. Oddech pozwala również uspokoić pęd, irytację, niecierpliwość i focha. I leczy złamane serce i rozmraża seksualność. Oddech pozwala zostawić to, co było, tam gdzie było - i żyć od dziś. Pozwala na odwagę Życia po Swojemu.
Jesteś Cenny. Jesteś Cenna.
Potrzebujemy Ciebie. Nikt inny nie zastąpi Ciebie w byciu Tobą. I tylko Ty możesz nam dać to, co zostało Ci powierzone jako wyjątkowa esencja. Nikt inny nie ma Twoich jakości tak samo jak Ty. Nikt inny nie jest mądry w Twój sposób. Potrzebujemy Ciebie. My, Ludzie. I żyjąca całość. Natura. Środowisko. Sąsiedztwo. Kraj. Polska. Potrzebujemy Ciebie teraz.
Potrzebujemy, żebyś był dla Siebie Cenny. Istnieje szannsa, że My również się tacy dla Ciebie staniemy.
Jak to spełnisz dzisiaj?
Zrób to dla Siebie. A potem dla nas A w końcu dla Ziemi.
Z miłością.

(M. Godlewski)

11/08/2025

O ROZPADAMIU I SKŁADANIU SIEBIE

Pozwól rzeczom się rozpaść.
Przestań wyczerpywać się, próbując utrzymać to, co nigdy nie miało przetrwać.
Nie wszystko jest na zawsze — a podtrzymywanie czegoś, co już pęka, tylko wysysa z ciebie życie.”

Czasem trzeba odpuścić.
Pozwolić innym się obrazić. Pozwolić im nie zrozumieć. Pozwolić im oceniać.
Ich opinie nie są twoją prawdą — są odbiciem ich własnych lęków.

Nie musisz się tłumaczyć tym, którzy nie chcą cię zrozumieć.
Nie jesteś odpowiedzialna za to, jak inni cię postrzegają.
Przestań bać się nieznanego.
Nie pytaj ciągle „I co teraz?” — jakby wszechświat nie miał już gotowego planu.

Utrata to nie zawsze koniec.
Czasami to dopiero początek.
To przestrzeń, która się oczyszcza, by mogło przyjść coś lepszego, bardziej zgodnego z tym, kim się stajesz.

To, co ma odejść — odejdzie.
To, co ma zostać — zostanie. Nawet pośród chaosu.
Życie ma swój rytm. Boski porządek końców i początków.

Kiedy opieramy się temu przepływowi — cierpimy.
Kurczowo trzymamy się przeszłości, jakby radość już nigdy miała nie wrócić.
Ale to tylko iluzja.

Wszechświat jest obfity.
Czeka na ciebie więcej miłości, więcej spokoju, więcej sensu.
Wystarczy, że odważysz się puścić to, co już ci nie służy.

I pamiętaj...
To, co najlepsze, nie jest za tobą.
Wciąż jest magia do poczucia, radość do przyjęcia, miłość do odebrania.
Zrób na to miejsce.
Zapytaj siebie:
Czego się trzymam, co już mnie nie wspiera?
A kiedy poznasz odpowiedź —
zaufaj sobie na tyle, by to puścić.

Bo coś lepszego już zmierza w twoją stronę.

Meryl Streep

06/08/2025

CO TO JEST PRZYJAŹŃ?
Zapytało życie.

- To nie mówienie źle o tej osobie, nawet gdy jej nie ma, powiedziała lojalność.
- To pozostawanie z nią w dobrych i złych chwilach, powiedziało przywiązanie.
- To mówienie jasno i bez kłamstw, powiedziała szczerość.

- To śmianie się z tą osobą i płakanie z nią, gdy jest taka potrzeba, powiedziało uczucie.
- To wiedza, że jest z tobą, nawet z zamkniętymi oczami, powiedziała ufność.
- To tęsknienie za nią, gdy wyjeżdża w podróż i radość z ponownego spotkania, wspomniała pamięć.

- To pragnienie, by zawsze było jej dobrze, powiedziała życzliwość.
- To podanie jej ręki, gdy jej potrzebuje, powiedziało wsparcie.
- To głęboki oddech, gdy się myli, powiedziała cierpliwość.

- To nieznajomość mnie, powiedziała zdrada.
- To umiejętność przebaczenia, gdy jest to konieczne, powiedziało przebaczenie.
- To ta, która jest z tobą w życiu, towarzyszy ci w chorobie i płacze w twojej agonii, powiedziała śmierć.

- To kochanie się nawzajem, odpowiedziała miłość.
To i więcej, o wiele więcej... to jest przyjaźń!

• „Mój najlepszy przyjaciel to ten, który wydobywa ze mnie to, co najlepsze.”
• „Przyjaciele to rodzina, którą sobie wybierasz.”
• „Przyjaźń może zaistnieć tylko poprzez rozwój wzajemnego szacunku i w duchu szczerości.”
• „Prawdziwa przyjaźń pojawia się, gdy cisza między dwojgiem ludzi jest komfortowa.”
• "Prawdziwy przyjaciel kocha w każdym momencie i jest bratem w chwilach udręki.”
Autor nieznany,
tłumaczenie: Świat jego oczami

27/07/2025

STYLE PRZYWIĄZANIA 😐 i co dalej…

Bycia w relacjach uczymy się od dnia narodzin. Aby móc kochać, najpierw musimy być kochani. To, czego człowiek doświadcza w pierwszych latach życia w relacji z najbliższymi, przyjmuje za ogólnie obowiązujące zasady bycia z innymi ludźmi. Z czasem stają się one pryzmatem, przez który już jako dorosły będzie postrzegał siebie i świat.
Bowlby wyróżnił trzy podstawowe style przywiązania. Pierwszy to bezpieczne przywiązanie. Osoby, które reprezentują ten styl, zazwyczaj doświadczyły ciepłej, bliskiej, stałej i przewidywalnej więzi z obojgiem rodziców. Ich WMF zbudowany jest wokół zaufania, wizerunku siebie jako człowieka wierzącego w swoją wartość oraz wizerunku innych ludzi jako mających zazwyczaj dobre intencje. Osoby te w bliskich związkach czują się bezpiecznie. Potrafią być z kimś, zachowując jednocześnie swoją odrębność. Rzadko martwią się o to, że będą porzucone lub że inni zanadto się do nich zbliżą. Ważne więzi zazwyczaj kojarzą im się ze szczęściem, przyjaźnią i zaufaniem.
Drugi styl przywiązania to przywiązanie lękowo-unikające. Reprezentujący go ludzie zazwyczaj pamiętają rodziców jako zmiennych i mało przewidywalnych, matkę zaś jako zimną i odrzucającą. Pod wpływem przekazów otrzymanych w dzieciństwie kształtuje się w nich przekonanie, że uczucia szybko blakną i tracą swoją intensywność, a bliskość lub zależność zagraża. W związkach, w które wchodzą, często doświadczają lęku przed bliskością, z trudem akceptują partnera. Ich bliscy opowiadają o dużym poczuciu samotności w relacji, o tym, że chcieliby być bliżej, ale wszelkie próby zmierzające do tego wywołują u partnera lęk albo irytację.(...)
Przywiązanie lękowo-ambiwalentne to trzeci styl przywiązania. W tym przypadku głównym doświadczeniem wczesnego dzieciństwa jest trudna do zrozumienia lub całkowicie niezrozumiała zmienność rodziców. Ludzie reprezentujący ten styl często wspominają ojca jako zmiennego i niesprawiedliwego. Ich dziecięce doświadczenia są pełne sprzecznych stanów – raz czuli się kochani, a za chwilę zupełnie zbędni. WMF tych ludzi zawiera obraz ich samych jako pełnych wątpliwości, o kruchym poczuciu własnej wartości, zakochujących się łatwo, ale powierzchownie, postrzegających inne osoby jako niechętne bliskości i deklaracjom. Często towarzyszą im bardzo burzliwe i skrajne emocje: obsesyjność, zazdrość, pragnienie zagarnięcia bliskiego człowieka, silne wahania nastroju. Ludzie ci żyją w ciągłym lęku przed porzuceniem i opuszczeniem, pełni są nieufności do innych osób i do siebie. Często wchodzą w związki, w których powtarzają się ich bolesne doświadczenia; ich WMF zostaje po raz kolejny utrwalony i potwierdzony.
W zależności od wczesnych doświadczeń inaczej będziemy umiejscawiać źródło siły i mocy sprawczej. Jeśli we wcześniejszych etapach życia nasze pragnienia spotykały się z wystarczająco stałą i bezpieczną odpowiedzią otoczenia, to będziemy skłonni postrzegać siebie jako osoby wartościowe i godne miłości, a świat jako rzeczywistość, którą można kształtować. Nabierzemy przekonania, że możemy wpływać na swoje życie. Źródła siły i mocy sprawczej będziemy więc szukać w sobie. Jeśli natomiast otoczenie odrzuciło czy zlekceważyło nasze pragnienia i potrzeby, wówczas będziemy skłonni umiejscawiać źródło siły i mocy sprawczej na zewnątrz, czyli w innych ludziach, i traktować relacje z nimi jako zagrażające.
Wzory tworzenia więzi pozostają zazwyczaj nieuświadomione – wtedy nie można ich zmieniać. Ludzie powtarzają niedające satysfakcji i raniące wzorce, ulegając złudzeniu, że skoro są one czymś znajomym, to nie mogą być niebezpieczne – zgodnie z powiedzeniem, że czasami lepsze jest znane piekło niż nieznany raj.
Dzieje się też tak, że sposoby formowania bliższych relacji stają się prywatnym, rozpaczliwym więzieniem. Można się w nim znajdować na różne sposoby. Są ludzie, którzy żyją wśród innych, ale tak naprawdę zatrzaśnięci są w wewnętrznej samotności i lęku przed bliskością. Są też tacy, którzy pozostają w pułapce nadmiernej zależności, konieczności zasługiwania na miłość i pragnienia „zlania się” z drugą osobą. Jeszcze inni nie potrafią połączyć koniecznego dystansu z autentyczną bliskością i żyją na emocjonalnej huśtawce – raz blisko, raz daleko. Wszyscy ci ludzie skazują siebie i najczęściej także swoje dzieci na wiele cierpień i frustracji. Wzory przywiązania z biegiem czasu utrwalają się coraz bardziej i zazwyczaj przechodzą z generacji na generację.

Anna Król-Kuczkowska, Miłość historia osobista
fot Element5 Digital

Adres

Ulica Fredry 7
Poznan

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 15:00 - 21:00
Wtorek 15:00 - 21:00
Środa 15:00 - 21:00
Czwartek 15:00 - 21:00

Telefon

+48791671392

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychoterapia - Poznań - Róża Łukaszek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychoterapia - Poznań - Róża Łukaszek:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria