Gabinet Naturoterapii Niwy Natury

Gabinet Naturoterapii Niwy Natury Gabinet Niwy Natury to pomoc w odnalezieniu harmonii przez pracę z ciałem, zioła, esencje dr Bacha, pijawki i energię.

Nasza przestrzeń terapeutyczna to miejsce dla tych, którzy wiedzą, że zdrowienie to droga do siebie z poszanowaniem i wsparciem Natury.

01/02/2026

R A K

Nawet najgorsza choroba zawsze wspiera.

Nie pojawia się nagle...

Nagle to się dowiadujemy. Po latach zaniedbań.

Po przekroczeniach, na które biernie pozwalałaś /pozwalałeś.

Po normalizowaniu tego wszystkiego, co względem Ciebie było przecięciem i nadużyciem.

R A K... pojawia się po bardzo długim czasie milczenia.

Bo czy wolno Ci było mówić prawdę o sobie?

R A K... przychodzi do silnych.

Do tragarek i dzwigaczy z silnymi barami... którzy dobrodusznie brali odpowiedzialność... za toksyczne emocje innych.

Do tych, którzy przez lata byli zbyt wytrzymali...

I systematycznie odkładali siebie na koniec... bo przecież cała rodzina jest najważniejsza.

Żyli w takich relacjach, w których byli bardzo potrzebni, wręcz niezastąpieni... ale jednocześnie niewidziani i nieuszanowani.

Nie mieli zgody na własny gniew, żal, złość, frustrację, wybuch, niechęć i sprzeciw.

A na zewnątrz byli spokojni, życzliwi, uprzejmi. Takich mieć obok to skarb... do rany przyłóż.

Byli plastrami na rany innych.

I bardzo wewnętrznie odłączeni od... siebie.

Gdzie kiełkuje choroba?

W takiej osobie, która pozwoliła na przekraczanie siebie...

Żyła w roli dobrej osoby, zawsze dostępnej, zawsze empatycznej, tej, która rozumie.

Jeśli i jesteś taką osobą, to zadaj sobie pytania:

A gdzie jest we mnie miejsce na moje emocje??

Jak długo trwa moja lojalność wobec sytuacji, która tak bardzo mnie rani?

Być może jest tym...

Małżeństwo.

Rodzina.

Praca.

Jak długo masz zamiar to dalej wytrzymywać?

ZŁOŚĆ JEST RAKIEM.

Tlumiona latami.

Niewyrażona.

Nieprzeżyta.

Złość za coś, co było niszczące, toksyczne, brzydkie, nadużywające, przemocowe...

A pod złością i gniewem ZAWSZE JEST... BÓL!

Tak się tworzy ognisko zapalne, mutacja komórek, ich umieranie i toksyczność...

W osobie, która oddaje swoją tożsamość innym...

Jest dla kogoś.

Nie dla siebie.

Z czasem zanika w niej poczucie... kim ja w ogóle jestem?

R A K to ODŁĄCZENIE...

Długotrwałe zerwanie kontaktu z WŁASNYM WNĘTRZEM.

To tak, jakby część organizmu przestała rozpoznawać... co jest jego, a co mu obce. Tak samo jak człowiek... który przez lata żyje cudzym życiem.

R A K dotyka ludzi dobrych...

Ale dobro bez granic... przestaje być dobrem. Staje się samowyparciem.

A wtedy nie da się żyć w stanie ciągłego zaprzeczania sobie!

Tak więc choroba przychodzi uratować...

Próbuje zatrzymać dalsze poświęcanie się kosztem siebie... życie bez kontaktu z własnymi potrzebami!

I dalsze funkcjonowanie wbrew sobie...

Jakieś tam radzenie sobie... zamiast prawdziwego, tętniącego, swobodnego, dobrze wyrażonego ŻYCIA, bez kija w gardle i kilogramów strachu dźwiganych za innych na własnych plecach.

Rak jeat brutalną rozprawą z PRAWDĄ O OSOBIE...

Rak Cię zatrzyma, gdy nie potrafisz.

Nauczy Cię, gdzie jest GRANICA, KTÓRĄ MUSISZ WYRAŹNIE NAZWAĆ.

Zdrowienie jest tam, gdzie odzyskujesz kontakt z życiem, a nie tylko jakoś próbujesz je przetrwać...

Jeśli więc pragniesz uruchomić RUCH KU ŻYCIU... dać sobie prawo do własnej złości!

Zgodę na mówienie: NIE!

Odejdź z ról, które po maleńku Cię zabijają.

Powróć do pytania: CZEGO JA CHCĘ?!

I innych pytań, które nie są wygodne ale BARDZO SĄ UCZCIWE...

Gdzie w moim życiu oddałam /oddałem moje miejsce innym?

Jak długo byłam silna / silny ogromnym kosztem siebie?

Których emocji nie wolno mi było / nie pozwoliłam / pozwoliłem sobie mieć, ujawnić, wywalić z siebie?

Kim jestem, gdy przestaję być tą dobrą / tym dobrym?

R A K nie jest tożsamy ze śmiercią... Jest hamulcem brutalnego Cię zatrzymania, gdzie już nie możesz dalej żyć... PRZECIWKO SOBIE.

A życie... nawet to w chorobie i w bólu... zaczyna się tam, gdzie WRACASZ DO SIEBIE 😊

I o tym jest calusieńkie nasze UNIWERSUM...

Zadbaj o siebie...

I skontaktuj się ze sobą bardziej 🧡

W komentarzu reszta...

WPIS AUTORSTWA
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI

Co to jest „guma mastyks”?Guma mastyksowa to tak naprawdę żywica drzewna o aromatycznym, lekko cytrusowym zapachu i żywi...
31/01/2026

Co to jest „guma mastyks”?

Guma mastyksowa to tak naprawdę żywica drzewna o aromatycznym, lekko cytrusowym zapachu i żywicznym smaku. Już w starożytności używano jej w medycynie ludowej, w kuchni czy jako naturalnej gumy do żucia.

Okazuje się, że ta żywica ma mnóstwo prozdrowotnych właściwości!

Przede wszystkim wspiera zdrowie naszej jamy ustnej ze względu na swoje działanie antybakteryjne i przeciwzapalne, co wypływa na zmniejszenie rozwoju płytki nazębnej i nieprzyjemnego zapachu z ust. Pomaga także przy nadwrażliwość dziąseł i w stanach zapalnych w jamie ustnej.

Dodatkowo prozdrowotne właściwości żywicy mastyksowej możemy wykorzystać przy wsparciu układu trawiennego, bowiem jej żucie wspiera naturalną równowagę naszej mikrobioty, a także pomaga w likwidacji wzdęć, uczucia ciężkości i niestrawności.

Jak każda żywica, również ta zawiera cenne związki fitochemiczne, które działają przeciwutleniająco i wspierająco na nasz organizm przy redukcji stanów zapalnych. Może też hamować wzrost niektórych bakterii i grzybów, zwłaszcza właśnie tych w jamie ustnej i jelitach.

Guma mastyksowa, dzięki swoim związkom prozdrowotnym równoważy mikroorganizmy w naszym ciele, przez co pozytywnie oddziałuje na błonę śluzową przewodu pokarmowego i stanowi naturalną barierę ochronną w jamie ustnej.
Jest także realnym wsparciem w walce z Helicobacter pylori!

Najpospolitsza forma użycia żywicy mastyksowej to żucie jej jak zwykłej gumy, ale jest też dostępna w formie ekstraktów i suplementów.

Dla mnie żywica mastyksowa ma jeszcze jedną zaletę - zauważyłam u siebie, że jej żucie rozluźnia moje spięte mięśnie żuchwy i jednocześnie je wzmacnia.

Ogólnie żywica jest bezpieczna dla większości zdrowych osób, ale jak wszystko, może wywoływać reakcje alergiczne przy stosowaniu jej w dużych ilościach i zbyt często. Może też w takim przypadku wywołać dolegliwości żołądkowe.
Oczywiście w czasie ciąży i karmienia bez konsultacji z lekarzem też warto być ostrożnym … Podobnie jeśli ktoś cierpi na dolegliwości w układzie pokarmowym, to tutaj też warto przed zastosowaniem jej skonsultować się z lekarzem gastrologiem (choć obawiam się, że nie bardzo będą mieli wiedzę w temacie😎).

Wyniki badań nt. wpływu tej gumy na nasz organizm dostępne są w Pubmedzie 🙂 

2–3 dzień po pijawkach: silne zaczerwienienie + uczucie gorąca - czy to normalne???❗️Tak! To bardzo typowa i fizjologicz...
30/01/2026

2–3 dzień po pijawkach: silne zaczerwienienie + uczucie gorąca - czy to normalne???

❗️Tak!
To bardzo typowa i fizjologiczna reakcją po zabiegu hirudoterapii.
❗️Ważne: to zwykle nie jest alergia na hirudozwiązki ani zakażenie.

Co się wtedy dzieje w ciele?

Po 48–72 godzinach organizm wchodzi w fazę wtórnej odpowiedzi zapalno-immunologicznej, która wiąże się z rozszerzenie naczyń krwionośnych na skutek wtłoczonych w nas substancji - zwiększony przepływ krwi/większy ruch w krwioobiegu prowadzi właśnie do zaczerwienienia i ciepła.

Poza tym właśnie wtedy dochodzi do lokalnej aktywacji układu odpornościowego, bo miejsca aplikacji są traktowane jako teren intensywnej naprawy! Dlategopojawia się rumień, ciepło, czasem swędzenie lub napięcie skóry.

No i wreszcie wtedy w organizmie uwalniane są histamina, prostaglandyny, cytokiny co znów prowadzi do uczucia gorąca, czy pulsowania.

Te wszystkie objawy nie występująod razu, ale dopiero właśnie 2-3 dnia, bo na początku po zabiegu występuje faza krwawienia, a dopiero potem przychodzi czas regeneracji i naprawy tkanek.

Prawidłowa reakcja po pijawkach to zaczerwienienie z rozmytymi granicami, miejsce aplikacji jest ciepłe, ale bez bólu, bez ropienia czy twardego guzka, a ogólnie klient czuje się raczej lepiej niż gorzej.

Natomiast jeśli po zabiegu pojawia się narastający ból, gorączka, ropienie lub powiększający się i bolesny obrzęk, to czas na odwiedzenie lekarza i antybiotyk. Niestety czasem też tak się zdarza 😞

Ale jeśli nie ma tych bardzo złych następstw to możemy sobie troszkę pomóc 👍
Pamiętajmy żeby nie chłodzić lodem bo to blokuje proces naprawy! Możemy delikatnie smarować ranki dookoła nagietkiem, aloesem lub arniką. Świetnie sprawdzają się olejki lawendowy czy z drzewa herbacianego.
Warto też przyjmować wapno doustnie no i oczywiście pić dużo wody, co ułatwia drenaż toksyn.

Oczywiście pamiętajcie, że zawsze w sytuacjach bardzo niepokojących powinniście skontaktować się z terapeutą. Tylko nie przesadzajcie z częstotliwością i nie panikujcie, bo on też ma swoje życie😎

29/01/2026

Przypomnienie - na co działają pijawki? 🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱Kochani dzisiaj tak mega krótko, poniewaź często ktoś w komentarza...
29/01/2026

Przypomnienie - na co działają pijawki? 🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱🪱

Kochani dzisiaj tak mega krótko, poniewaź często ktoś w komentarzach pyta na co działają pijawki, dlatego wrzucam garść ogólnych informacji, co te moje kochane Heleny dla nas robią❤️

❗️Przy okazji zaznaczam po raz kolejny: pijawki lekarskie zakupuje się w odpowiednich certyfikowanych hodowlach, są jednorazowe i po zabiegu są utylizowane na oczach klienta i nie wolno ich przystawiać nikomu innemu.

Pijawki lekarskie wspierają organizm przy:
✔️ stanach zapalnych
✔️ bólach lub napięciach stawów i mięśni
✔️ problemach z krążeniem, żylakach i zakrzepach
✔️ obrzękach i zastojach w całym ciele
✔️ migrenach i napięciach
✔️ spowolnionej regeneracji.

Można je przystawiać praktycznie na całym ciele, do najważniejszych organów, ale oczywiście trzeba wiedzieć na jak długo, dokładnie w jakie miejsca i w jakim celu, żeby to przyniosło oczekiwany efekt terapeutyczny.

A dlaczego takie zabiegi z udziałem pijawek działają?
Bo w ślinie pijawek znajdują się tzw. hirudozwiązki, czyli naturalne substancje biologicznie czynne, które poprawiają stan naszego organizmu.
Najważniejsze z nich to:

1. hirudyna – zmniejsza krzepliwość krwi i poprawia przepływ
2. destabilaza – wspiera rozpuszczanie mikrozakrzepów
3. egliny – działają przeciwzapalnie i przeciwbólowo
4. bdelliny – hamują proces zapalny
5. hialuronidaza – ułatwia przenikanie substancji i poprawia ukrwienie tkanek

Pijawki nie leczą, ale zmuszają organizm do uruchomienia jego naturalnych mechanizmów równowagi.

A jeśli chcecie dowiedzieć się więcej szczegółów na temat pijawek, to zapraszam do zapoznania się z wcześniejszymi moimi postami, gdzie wrzucałam mnóstwo informacji na temat ich działania na określone choroby czy układy ciała.

I oczywiście zapraszam na zabiegi (Poznań) 🙂

ZIOŁA (i nie tylko), które realnie wspierają TESTOSTERON🌿Dzisiaj chciałabym trochę podpowiedzieć, jak wspomóc ziołowo pa...
28/01/2026

ZIOŁA (i nie tylko), które realnie wspierają TESTOSTERON🌿

Dzisiaj chciałabym trochę podpowiedzieć, jak wspomóc ziołowo panów, żeby chciało im się chcieć😎 Żeby nie było u nich spadków energii, gorszego snu, braku motywacji, obniżonego libido i problemów z regeneracją.

Oczywiście pamiętajcie że nie jest to porada medyczna i w przypadku wystąpienia jakichkolwiek problemów tego typu, należy skonsultować się z lekarzem i wykonać szereg badań pomocnych w diagnozie.

No to zaczynamy 🙂

1. Buzdyganek
– poprawia libido i jakość erekcji, wspiera też oś podwzgórze- przysadka-nadnercza)
– nie podnosi sztucznie poziomu hormonu, a raczej go „odblokowuje”

2. Ashwagandha czyli adaptogen
– obniża kortyzol (a wysoki kortyzol to przecież niski testosteron)
– poprawia jakość snu i regenerację

3. Kozieradka
– poprawia wrażliwość insulinową
– zwiększa wolny testosteron

4. Pokrzywa – tutaj korzeń
– ogranicza wiązanie testosteronu przez białko transportujące testosteron (SHBG)
* świetna przy „niby w normie, ale objawy są”

5. Maca (czarna lub czerwona)
– wpływa na libido, energię i nastrój
* bardziej poprawia „jakość męskiej energii” niż cyferki

6. Traganek – to też świetny adaptogen, który wspiera kolejną oś: nadnercza–gonady

7. Żeń-szeń – następny adaptogen, który wspiera siłę i wytrzymałość

Do tego warto oczywiście dodać minerały i witaminy, bo jeśli jest niedobór, to same zioła nie wystarczą.

❗️witamina D3 – bez niej testosteron „nie ruszy”
❗️cynk – absolutna podstawa produkcji hormonów

❗️magnez – obniża napięcie i wspiera regenerację

❗️witaminy z grupy B (szczególnie B6) - wspierają gospodarkę hormonalną.

❗️bor - reguluje gospodarkę hormonalna

Co oprócz ziół i witamin wspiera testosteron?

Trening siłowy 2-3 x w tygodniu, zasypianie przed 23:00 i odpowiednia długość snu, a także regularny s*x.

Oczywiście bardzo ważna jest też dieta - zdrowe tłuszcze, białko i mięso to podstawach męskiej diecie!

No i dodatkowo moje pijawki Helenki są tutaj świetnym pomocnikiem! Postawienie pijawek na kość krzyżową, nerki i wątrobę w wielu przypadkach przynosi zaskakująco szybkie rezultaty - testosteron podnosi się szybciej, niż wynik w badaniach👍

I na koniec nie zapominajmy o emocjach - zrobienie w nich porządku poprawia pracę układu hormonalnego🍀
Tutaj moim największym pomocnikiem jest terapia esencjami Bacha i radiestezja❤️

Dobrego dnia!

27/01/2026

Gdyby już któryś z lekarzy miał faktycznie leczyć endometriozę, powinien to być gastroenterolog. Brzmi to dziwnie, ale już wyjaśniam. Endometrioza to stan zależny w dużym stopniu od hormonów – ale problem nie polega tak naprawdę na tym, że estrogenów jest za dużo. Chodzi o to, że są one źle wykorzystywane i wydalane. Istnieją trzy poziomy utylizacji estrogenów, a gdy przetworzone hormony nie zostaną prawidłowo usunięte, krążą ponownie w organizmie i gromadzą się w toksycznej formie.
Do tego dochodzi przeciążona wątroba i zaburzenia pracy jelit – np. zaparcia – i toksyczny estrogen wraca do krwi, nasilając stan zapalny i sprzyjając wzrostowi tkanki endometrialnej. Dlatego pierwszym krokiem powinna być optymalizacja odpływu żółci, wsparcie pracy przewodu pokarmowego, wątroby oraz zapewnienie regularnych wypróżnień. To absolutna podstawa.
Oczywiście endometrioza to choroba wieloczynnikowa. Nie chodzi tylko o hormony – ważną rolę odgrywają patogeny, cytokiny zapalne, toksyny środowiskowe, plastik, a także inne czynniki metaboliczne i immunologiczne. Mimo że jest to choroba przede wszystkim zapalna, hormony wciąż mają ogromny wpływ na jej przebieg i nasilenie objawów. Dlatego podejście holistyczne, uwzględniające zarówno równowagę hormonalną, jak i zdrowie wątroby, jelit oraz detoksykację, daje największe szanse na poprawę stanu zdrowia.
Więcej informacji o endometriozie oraz praktyczne linki znajdziesz w komentarzu👇🏻

27/01/2026

🧠Układ nerwowy a wyniki krwi🩸

UWAGA❗️post dość długi, więc jeśli jesteś z tych co to lubią konkrety, przewiń do połowy😎

Dzisiaj przeczytałam bardzo wartościowy post u Marek Majchrowski dotyczący m.in. podnoszenia swojego poziomu wibracji, energetyki i rozwoju duchowego. Zgadzam się z Markiem, że podnoszenie wibracji nie jest możliwe, kiedy nasz system nerwowy jest napięty, kiedy my sami jesteśmy w stanie osłabienia nerwowego, depresji czy przewlekłego stresu.
Cóż nam da wmawianie sobie, że musimy być pozytywnie nastawieni, że mamy wszystkich kochać miłością bezwarunkową, odpuszczać itd. - w takich warunkach psychicznych to jest po prostu NIEMOŻLIWE! Jesteśmy tylko ludźmi i większość z nas wtedy reaguje totalnie po ludzku…
Zatem aby nasze serce i ciało osiągnęło znowu równowagę musimy wspomóc się odpowiednią dietą i suplementacją - wg mnie nie ma innej drogi😎

Dzisiaj trochę informacji na temat poziomów witamin i mikroelementów, które w takim ciężkim czasie są potrzebne do osiągnięcia równowagi.
Spróbuję odpowiedzieć na pytanie dlaczego ich parametry „w normie” nie do końca oznaczają prawidłowy stan…

❗️Przypominam - NIE JEST to porada medyczna i jeśli macie jakiekolwiek zaburzenia w tym zakresie, to konieczne jest wykonaie szczegółowych badań i konsultacja z lekarzem rodzinnym, czy neurologiem.

Ok, to teraz wreszcie do brzegu 😎

Często słyszę od klientów, kiedy radiestezyjnie sprawdzam niedobory/nadmiary witamin i minerałów, że „wyniki laboratoryjne mają w normie… lekarz nie mówił, że cokolwiek jest źle…”
A jednak dalej są zmęczeni, rozdrażnieni, źle śpią, mają lęki i napięcia…

I tu tkwi problem - normy laboratoryjne to nie są wartości optymalne dla indywidualnego układu nerwowego!
One tylko pokazują, czy wynik nie jest skrajnie patologiczny…
To wartości optymalne mówią, czy układ nerwowy ma warunki do spokojnej i stabilnej pracy.

Moje rozważania pokażę na przykładzie kobiet (wybaczcie Panowie, to 90% moich odbiorców) , jakie są normy laboratoryjne, a jakie są wskazania funkcjonalne.
Tu należy zaznaczyć, że normy zależą od laboratorium, w którym są wykonywane badania, więc normy mogą się trochę różnić…

Pierwsza to witamina B 12
• norma: ok. 200–900 pg/ml
• optymalnie: 600–900 pg/ml

Niestety dolna „norma” to często lęk, mrowienia, zmęczenie.

Teraz witamina B 9
• norma: ok. 3–17 ng/ml
• optymalnie: 15–20 ng/ml

Niskie parametry to rozjechany nastrój i spadek energii psychicznej.

Witamina B6
• norma (ok. 20–125 nmol/l)
• optymalnie: 30–60 nmol/l

Tutaj za mało: nadwrażliwość, PMS, a za dużo - ryzyko neuropatii

Homocysteina
• norma:

26/01/2026

Te zwierzątka u niewielu budzą przyjazne uczucia, ale medycynie znane są od setek lat – także współczesnej. Mowa o pijawkach lekarskich, które wspomagają terapię po zabiegach mikrochirurgicznych, rekonstrukcyjnych, plastycznych czy onkologicznych. Mogą mieć też inne zastosowania.

Oczyszczanie swojej energii i zakotwiczenie spokoju 🍀Czasem mamy „ciężki czas” w życiu, jesteśmy przytłoczeni problemami...
26/01/2026

Oczyszczanie swojej energii i zakotwiczenie spokoju 🍀

Czasem mamy „ciężki czas” w życiu, jesteśmy przytłoczeni problemami, zmęczeni emocjami i czujemy ciężar w naszej energetyce.
Wtedy zamiast ulegać ciężarom, warto przywrócić uśmiech i szczęście prostym sposobem – oddechem🧘

Usiądźcie wygodnie, trzymajcie stopy mocno na ziemi (pomaga w uziemianiu) i
zamknijcie oczy. Weźcie kilka spokojnych, głębokich wdechów i wyobraźcie sobie, że wdychacie czystą, lekką energię, która wypełnia całe ciało. Przy wydechu wypuszczacie wszystko, co obciąża – stres, napięcie, ciężkie emocje. Powtórzcie taką sekwencję kilka razy.

Kiedy poczujecie lekką ulgę, czas zakotwiczyć tę nową energię⚓️.
Wyobraźcie sobie, że Wasza energia opada przez stopy do ziemi jak korzenie, które mocno je trzymają. Wtedy powiedzcie w myślach: „Jestem w swoim ciele, bezpieczna i stabilna” i po chwili poczujecie jak Wasze pole energetyczne staje się spokojne, pełne światła i Waszej własnej energii.
Rozkoszujcie się chwilę tym pięknym uczuciem, niech rozgości się w Was na cały dziń🌿

To proste ćwiczenie działa cuda – nie tylko oczyszcza, ale też daje poczucie bezpieczeństwa i stabilności.
Możecie je powtarzać codziennie, nawet kilka minut, kiedy tylko poczujecie jakiś ciężar w polu energetycznym.

Dobrego tygodnia Kochani🍀

Jak negatywne emocje wpływają na nasze ciało fizyczne?🍀Emocje nie są tylko w naszej głowie. One bardzo szybko schodzą w ...
25/01/2026

Jak negatywne emocje wpływają na nasze ciało fizyczne?🍀

Emocje nie są tylko w naszej głowie. One bardzo szybko schodzą w dół i przejmują całe ciało 😞
Każdy z nas zna to uczucie, kiedy stres ściska żołądek, złość napina kark, a smutek odbiera energię do najprostszych rzeczy. To nie jest przypadek…ciało reaguje dokładnie na to, co przeżywamy.

Kiedy przez dłuższy czas żyjemy w napięciu, ciągłym biegu albo zamartwianiu się, organizm nie ma chwili, żeby naprawdę odpocząć. Nawet jeśli na zewnątrz „wszystko jest w porządku”, w środku ciało może czuć się, jakby cały czas było pod presją. Pojawia się zmęczenie, rozdrażnienie, gorszy sen, spadek odporności. To nie słabość – to sygnał, że coś trwa za długo.

Niewyrażone emocje często zostają w ciele. Złość, której nie było miejsca okazać, potrafi zamienić się w napięcie karku albo pleców. Smutek, który został zepchnięty na później, może sprawić, że wszystko zaczyna ważyć więcej niż powinno. Lęk z kolei trzyma ciało w ciągłej gotowości, przez co oddech staje się płytszy, a organizm nie potrafi się rozluźnić.

Problem nie polega na tym, że mamy emocje. Problem zaczyna się wtedy, gdy udajemy, że ich nie ma! Ciało wtedy przejmuje głos i mówi za nas – bólem, napięciem, chorobą albo brakiem sił.
Oczywiście nasze centra energetyczne czyli czakry, bezpośrednio związane zarówno z emocjami jaki i z określonymi organami w ciele, także dostają po nosie…

Dlatego tak ważne jest, żeby czasem się zatrzymać i zapytać siebie: „Co ja teraz naprawdę czuję?”. Nie po to, żeby się analizować bez końca, ale żeby dać sobie chwilę uważności. Emocje, kiedy są zauważone i przyjęte, zaczynają puszczać. A ciało, kiedy czuje się wysłuchane, powoli wraca do równowagi.
Dodatkowo pamiętajcie: zawsze możecie wzmocnić się i zrównoważyć emocje esencjami dr.Bacha, które Wam już nieraz opisywałam 🙂
Te cudowne kwiatowe wyciągi naprawdę działają cuda w tej kwestii.

Zapraszam na konsultacje telefoniczne 🍀

24/01/2026

Adres

Ulica Tuwima 14
Poznan
60-195

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 19:00
Wtorek 09:00 - 19:00
Środa 09:00 - 19:00
Czwartek 09:00 - 19:00
Piątek 09:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Naturoterapii Niwy Natury umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram