Terapia Traumy Magdalena Ładziak

Terapia Traumy Magdalena Ładziak Jestem psychologiem, terapeutą traumy i psychoterapeutą, pracuję w nurcie systemowym, Brainspotting i EMDR.

17/01/2026

Dzień dobry;) Niestety w przyszłym tygodniu gabinet będzie również nieczynny. Dlatego dopiero pod koniec przyszłego tygodnia będę w stanie odezwac sie i przełożyć spotkania na następne terminy. Pozdrawiam serdecznie M.Ł.

15/01/2026

Osoby z ADHD bywają bardzo wspierające, empatyczne i zaangażowane. O tym już zapewne wiesz🙂
Rzadko odmawiają.
Biorą też na swoje barki sprawy innych. Często ponad swoje siły i możliwości.
Ale czy siebie też traktują tak priorytetowo?
Znasz odpowiedź, prawda?
Powodem jest splot kilku mechanizmów, które są charakterystyczne dla osób z ADHD.

🧠 po pierwsze robią tak, bo otrzymują dopaminę z relacji i presji zewnętrznej.
Wiele osób z ADHD łatwiej angażuje się, gdy:
- ktoś na nich liczy,
- jest prośba, oczekiwanie,
- działanie ma natychmiastowy sens społeczny.
Zajmowanie się swoimi sprawami bywa zbyt abstrakcyjne. Często nie ma struktury. Musimy stworzyć ją sami.
Rzeczy ważne dla siebie często nie dają szybkiej nagrody, bywają emocjonalnie obciążone.
Dlatego zazwyczaj unikamy ich.

🧠 po drugie pomaganie innym może być sposobem na:
- unikanie krytyki,
'- bycie "dobrze widzianym"
- utrzymanie relacji.
Czasem niestety kosztem własnych potrzeb.

🧠 po trzecie, gdy angażujemy się w sprawy innych możemy doświadczać zjawiska przyjemnej hiperkoncentracji na cudzych sprawach.
A przecież mózgi osób z ADHD kochają ten stan 😉

🩷Zanim więc kolejny raz porzucisz swoje sprawy na rzecz innych, spróbuj zadać sobie krótkie pytanie:
Gdyby to było dla kogoś innego, jak bym to zrobiła/zrobił?
I potraktowanie siebie jak kolegi lub przyjaciółki.
Kogoś najbliższego, komu życzysz dobrze..
Na początek tylko taki mały krok 🩷

13/01/2026

Do końca tygodnia wszystkie spotkania są odwołane. Skontaktuję się indywidualnie w sprawie nowych terminów. Dziękuję za wyrozumiałość. MŁ

Nic dodać  nic ująć;)
31/12/2025

Nic dodać nic ująć;)

Czy mam podsumowywać kończący się rok?

1. Tylko jeśli ma to być akt dobromyślności, a nie osobistego poszturchiwania. Mamy umysły opętane obsesją dostrzeżenia wszystkiego, co nam nie wyszło. Nasze umysły nie są okrutne, chcą nas za wszelką cenę chronić. Gdy zamiast ataku na mnie, potrafię w moich najgorszych myślach dostrzec wysiłek zaopiekowania się mną w przyszłości, robi się we mnie więcej przestrzeni.

- Jakie obserwacje tego roku mogą poprowadzić mnie w nowy rok z odrobiną więcej uczciwości i miłości wobec samej siebie?

2. Tylko jeśli pozwolisz swoim niezrealizowanym planom na ten rok być oknami do zrozumienia siebie. Nie jesteśmy maszynami do robienia rzeczy. Jesteśmy skomplikowanymi wewnętrznie systemami, które stają się zbalansować nasze ambitne plany, niesubordynowane emocje i blokujące nas lub uaktywniające ku ruchowi naprzód wspomnienia. Nasz plan na przyszłość spotyka się każdorazowo z zapamiętaną przeszłością, dlatego czasami tak trudno nam przerwać cykl niemocy, rozczarowania, zawstydzenia.

- Jak mogę wesprzeć się w spotkaniu tego, co najgłębiej zapamiętane, z tym co dopiero nadchodzi?

3. Tylko jeśli potrafisz wykorzystać dobrodziejstwo porównywania się z innymi. Inni to po prostu lustra naszych marzeń, rozczarowań, opieszałości. I strat, których nie możemy jeszcze uznać.

- Co budzi moje największe emocje, gdy słucham, czytam, oglądam ważne odkrycia, dokonania, przesunięcia w życiach innych osób? Nawozem do czego (ważnego) mogłyby się stać te emocje?

4. Tylko jeśli potrafisz zobaczyć, że plan zrealizowany w 100% to przejaw martwoty, a nie życia w pełni. Życie ma być przeżyte, a nie spętane.

- Gdzie w tym roku to życie, a nie twój upór okazało się najlepszym nauczycielem?
- Co ważnego dostrzegłaś w momentach puszczenia kontroli?

5. Tylko jeśli potrafisz objąć sercem przemijalność chwil, które nie powrócą z szansą na nowe zakończenia. To najtrudniejsze i też najpiękniejsze, że nic nie jest na stałe.

- Co się kończy? I na co nowego otwiera się teraz moje serce?

Pięknych otwarć w 2026 nam życzę! Dobrze jest żyć!

Sabina

Bezpieczeństwo ponad efektami... istotą traumy jest to, co wydarzyło się w układzie nerwowym w sytuacji, w której nie by...
30/12/2025

Bezpieczeństwo ponad efektami... istotą traumy jest to, co wydarzyło się w układzie nerwowym w sytuacji, w której nie było wyjścia, wyboru ani wystarczającego wsparcia. Leczenie traumy polega na stopniowym odbudowywaniu poczucia bezpieczeństwa, wpływu i kontroli nad własnym doświadczeniem.. Oznacza przewidywalność, jasne granice oraz możliwość zatrzymania się w każdym momencie.
W bezpiecznej terapii osoba wie, co się dzieje i po co, ma prawo odmówić odpowiedzi na pytanie, zmienić temat lub zrobić przerwę. Jej reakcje nie są oceniane ani traktowane jako problem, lecz jako odpowiedzi organizmu na wcześniejsze doświadczenia.
Bezpieczeństwo oznacza, że ciało nie musi walczyć ani uciekać, aby przetrwać spotkanie terapeutyczne. Leczenie traumy zachodzi wtedy, gdy pobudzenie może się obniżyć, napięcie stopniowo opada, a organizm odzyskuje zdolność do samoregulacji. Jeśli po sesjach przez długi czas utrzymuje się dezorganizacja, odcięcie lub nadmiar emocji, nie jest to konieczny etap leczenia, lecz informacja, że tempo było zbyt szybkie lub obciążenie zbyt duże.

Układ nerwowy potrzebuje czasu, aby nauczyć się, że obecna sytuacja różni się od tej, w której powstała trauma. Dlatego tempo w terapii ma kluczowe znaczenie. Wolniej często oznacza bezpieczniej, a mniej intensywnie może oznaczać głębiej. Jest oznaką tego, że proces przebiega w sposób stabilny i regulujący.

Szybkie przełomy, intensywne emocje często nieświadomie powtarzają dynamikę traumy, zamiast ją leczyć. Terapia traumy nie jest testem wytrzymałości ani drogą na skróty. Jest procesem odbudowy zaufania do siebie, do ciała i do relacji.

Jeżeli terapia stopniowo zwiększa poczucie sprawczości, pomaga lepiej rozpoznawać granice, przynosi więcej stabilności pomiędzy sesjami i uczy, jak wracać do równowagi, to znaczy, że przebiega we właściwym kierunku. Nawet jeśli zmiany są ciche, powolne i pozbawione spektakularnych momentów.

Bezpieczeństwo jest fundamentem.

Pozdrawiam
Magdalena Ładziak

Po rozbiciu szklanki i 4 bulionówek...pocięciu i oparzeniu palca...bez pośpiechu... w rozgardiaszu, odpoczywając po pełn...
23/12/2025

Po rozbiciu szklanki i 4 bulionówek...pocięciu i oparzeniu palca...bez pośpiechu... w rozgardiaszu, odpoczywając po pełnym zabawy i biegania (za 3 latką, a nie przy garach) dniu...

22/12/2025
Cuekawe!Rozpoznajecie u siebie sweet spot?https://www.facebook.com/share/p/1HB4UgnAPn/
19/12/2025

Cuekawe!
Rozpoznajecie u siebie sweet spot?
https://www.facebook.com/share/p/1HB4UgnAPn/

CZY OSOBY Z ADHD POTRZEBUJĄ MNIEJ WYMAGAŃ I OBOWIĄZKÓW?

Niedawno pisałyśmy o artykule z Nature, który omawiał czynniki stojące za wzrostem liczby diagnoz (faktycznych lub deklarowanych przez rodziców). W tekście opisana była jeszcze jedna ciekawa koncepcja. Idea krzywej w kształcie litery U (*U-shaped curve*) dla osób z ADHD została zaproponowana przez Margaret Sibley i jej współpracowników z University of Washington School of Medicine w Seattle. Dotyczy ona związku między objawami ADHD a poziomem wymagań i obowiązków w życiu osób dotkniętych tym zaburzeniem.

🔍 Margaret Sibley i jej zespół analizowali dane dotyczące ponad 550 dzieci zdiagnozowanych z ADHD, obserwowanych przez 16 lat. Odkryli, że 64% młodych ludzi doświadczało fluktuacji objawów – okresów, gdy objawy zanikały, a następnie nawracały.

🎒 Naukowcy początkowo zakładali, że objawy mogą nasilać się, gdy osoby stają w obliczu zwiększonych wymagań w życiu, takich jak rozpoczęcie nowej szkoły lub posiadanie dziecka. Wyniki okazały się zaskakujące: wyższe wymagania środowiskowe były związane z większym prawdopodobieństwem remisji objawów (czyli mniejszego ich nasilenia), szczególnie u młodszych osób.

💡 Autorzy zaproponowali hipotezę krzywej w kształcie litery U, sugerując, że zarówno zbyt wiele, jak i zbyt mało wymagań może oznaczać gorsze funkcjonowanie. Innymi słowy, może istnieć pewien optymalny poziom “trudności” dla osób z ADHD – tzw. „sweet spot". Uwaga: to na razie hipoteza do dalszych badań, a nie potwierdzona już teoria. Naszym zdaniem dostarcza jednak ciekawej perspektywy do myślenia o własnym życiu i naszym otoczeniu.

ADHD-owe rymowanko-podsumowanko:

„Za dużo – ciężko, za mało – nuda, W balansie krzywej U dzieją się cuda”.

Źródła: Sibley, M. H. et al. Am. J. Psychiatry 179, 142–151 (2022). Sibley, M. H. et al. J. Clin. Psychiatry 85, 24m15395 (2024). H. Pearson, ADHD diagnoses are growing. What’s going on?, Nature 647, 836-840 (2025);

Wigilia. Stół ugina się od jedzenia, napięcia i nieproszonych opinii....Połowa rodziny wie, że ma ADHD. Druga połowa wie...
17/12/2025

Wigilia. Stół ugina się od jedzenia, napięcia i nieproszonych opinii....

Połowa rodziny wie, że ma ADHD. Druga połowa wie lepiej. Bo kiedyś to się normalnie żyło, a teraz wszyscy nagle jacyś wrażliwi i nazywają to jakąś chorobą... kiedyś na dupe sie wlało i wszyscy chodzili jak w zegarku...

Ktoś już po 10 minutach jest przebodźcowany. Zapachy(ryyyba bleeee) rozmowy, kolędy z YouTube i migająca choinka robią z mózgu sałatkę jarzynową. Ktoś inny mówi, że przesadzasz, bo jemu nic nie przeszkadza. On też nie słucha, więc to się zgadza.

Prezenty...ojjj sweter gryzący jak sumienie, 2 rozmiary za duży... Perfumy, które pachną jak wspomnienie lat 90. Książka pod tytułem "Jak wziąć się w garść i nauczyć sie sprzątać". Uśmiech numer trzy, dziękuję, oczywiście bardzo potrzebne.
Polityka wjeżdża szybciej niż barszcz na obrus. Ktoś krzyczy, ktoś się obraża, ktoś mówi, że nie będę o tym teraz rozmawiać... po czym mówi dokładnie o tym...

Pojawiają się komentarze, których nikt nie zamawiał. A ty kiedy dzieci??..Kiedy drugie? Popatrz mogłaś skonczyc te studia bo wnuk Pani Krysi z klatki obok....! Taki przystojny, a sam! Ocenianie level święta, bo przecież to rodzina, więc wolno.. Nie wierć sie tyle, usiądź...Co taka nerwowa?Tylko uważaj bo to najlepsza zastawa, po prababci ...

Połowa stołu już wie, że ma ADHD. Druga połowa właśnie udowadnia że ADHD nie istnieje...to wymówka leniwych ...

Wesołych Świąt. Jeśli wyszłaś do łazienki i siedzisz tam 20 minut w ciszy, to nie uciekasz. To strategia przetrwania;)

MOŻE JESZCZE BARSZCZYKU? A ZJEDZ PIEROŻKA...LEPIŁAM CAŁY GRUDZIEŃ... mogłaś tyle nie robić na ostatnią chwilę...nie byłabyś taka zmęczona...

Jak przetrwać grudzień w Polsce, mając ADHD i będąc kobietąGrudzień w Polsce to nie jest miesiąc. To stan zagrożenia. Od...
16/12/2025

Jak przetrwać grudzień w Polsce, mając ADHD i będąc kobietą

Grudzień w Polsce to nie jest miesiąc. To stan zagrożenia.
Od połowy listopada ktoś krzyczy do Ciebie z głośników, że są święta...co za różnica, przecież Ty jeszcze nie wiesz, co zjesz jutro na obiad. Jeśli masz ADHD, to jest ten moment, kiedy mózg mówi dobra, to ja wychodzę.

Wszyscy mówią magia świąt.
Jasne. Magia polega na tym, że masz pracować jak zwykle, ogarniać jak perfekcyjna pani domu, kupić prezenty jak infu z instagrama i jeszcze być wdzięczna, że w ogóle żyjesz. A jak masz ADHD, to ta magia wygląda tak, że idziesz po mleko i wracasz z lampkami, świeczką i egzystencjalnym kryzysem.

Zaczynasz od listy. Jednej. Krótkiej. Kup prezenty. I myślisz sobie dobra, ogarnę to. Dziesięć minut później googlujesz czy karta podarunkowa to brak miłości, czy tylko brak siły życiowej. Potem dochodzisz do wniosku, że może coś ręcznie. A potem orientujesz się, że jest druga w nocy, a Ty uczysz się makramy, której nienawidzisz.

Prezenty w Polsce to nie są prezenty. To są testy charakteru. Kupisz za tanio, to jesteś skąpa. Za drogo, to się popisujesz. Praktycznie, to bez serca. Z sercem, to czemu akurat to. W pewnym momencie rozumiesz, że to nie jest gra do wygrania. To jest gra do przeżycia.

Potem sprzątanie. Bo dom na święta musi wyglądać, jakby nikt w nim nie mieszkał. Najlepiej też, żebyś Ty wyglądała, jakbyś spała osiem godzin, piła wodę i miała poukładane życie. ADHD w tym czasie zaczyna sprzątać kuchnię, kończy w szafie, potem w telefonie na zdjęciach z 2014 roku i płacze nad kubkiem herbaty. I to nadal liczy się jako sprzątanie.

No i rodzina. Ten moment, kiedy siadasz i jeszcze nie zdążysz zjeść barszczu, a już leci kiedy ślub, kiedy dzieci i czemu taka zmęczona. To nie są pytania. To są komunikaty pod tytułem popraw się. Najlepsze, co możesz zrobić, to odpowiedzieć zdaniem, które nie zaprasza do rozmowy. Teraz nie mam na to przestrzeni. I wrócić do pierogów. Pierogi nie oceniają.

Najlepsze jest to weź się w garść. Jakby gdzieś istniała garść do wzięcia. Garść dawno się rozsypała, rozsypała się w listopadzie i nikt jej nie pozbierał. I to nie jest Twoja wina. Ty się nie masz bardziej starać. Ty masz mniej dźwigać.

I na końcu Ty. Zawsze na końcu. Zmęczona, przebodźcowana, z mózgiem na dwudziestu kartach i żadnej nie da się zamknąć. Więc jeśli masz zrobić jedną rzecz dobrze, to zaplanuj odpoczynek. Tak normalnie. W kalendarzu. Jak wizytę u dentysty. Zamknij drzwi. Wyjdź na spacer. Zjedz coś ciepłego. Święta nie są warte załamania nerwowego.

Prawda jest taka. Nie będzie idealnie. Będzie głośno, chaotycznie i za dużo. I to jest normalne. Święta nie są testem kobiecości ani dowodem, że jesteś ogarnięta. To tylko kilka dni.

Rób mniej. Olewaj więcej. Nie tłumacz się. Chroń energię jak ostatnią świecę w sklepie 23 grudnia. A jak komuś się nie podoba, zawsze może zrobić święta sam.

Adres

Ulica Serbska 4
Poznan
61-633

Telefon

+48512170628

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Terapia Traumy Magdalena Ładziak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Terapia Traumy Magdalena Ładziak:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria