24/09/2025
Wizyta u ginekologa często bywa odkładana „na później”. Strach, wstyd, krępujące pytania – to wszystko sprawia, że łatwiej jest milczeć, niż zacząć rozmowę. Ale profilaktyka nie powinna być tematem tabu.
Jak zacząć?
🌸 Zamiast wykładu – podziel się własnym doświadczeniem.
🌸 Odwołaj się do troski: „Wiem, że dbasz o wszystkich, ale pamiętaj, że Ty też zasługujesz na opiekę”.
🌸 Powołaj się na zdrowie: „Cytologia czy USG to kilka minut, które mogą uratować życie”.
O czym warto wspomnieć?
🌸 że badanie nie powinno boleć, a lekarz/lekarka są po to, by pomóc,
🌸 że wstyd to naturalna rzecz, ale nie powód, by rezygnować z opieki nad sobą,
🌸 że można wybrać lekarza, przy którym czujemy się komfortowo – kobietę albo mężczyznę,
🌸 że pytanie o miesiączkę, liczbę partnerów/partnerek czy dolegliwości bólowe to standardowy element wywiadu lekarskiego,
🌸 że szczerość wobec lekarza jest kluczowa dla diagnozy i leczenia.
Dlaczego ta rozmowa jest tak ważna?
Bo wiele kobiet przyznaje, że do pierwszej wizyty przekonała je właśnie mama, siostra czy przyjaciółka. Jedno zdanie potrafi przełamać barierę.
Spróbuj więc zainicjować rozmowę przy kawie, wysłać artykuł lub podcast i dodać: „Pomyślałam o Tobie”, zaproponować wspólne zapisy na wizytę – łatwiej zrobić krok razem.
Rozmowa o badaniach ginekologicznych to rozmowa o zdrowiu i życiu. A bliscy są najlepszym wsparciem, by przełamać lęk i zrobić pierwszy krok.