27/12/2025
Ten grudzień był inny.
Nie idealny.
Nie wolny od chaosu.
Ale bardziej świadomy.
Przez te poranki spotykałyśmy się w oddechu — czasem na żywo, czasem w ciszy, zawsze z intencją powrotu do siebie.
Nie po to, żeby coś naprawiać.
Po to, żeby być.
Jeśli czujesz dziś w sobie choć odrobinę więcej spokoju,
jeśli Twoje ciało szybciej wraca do równowagi,
jeśli potrafisz złapać moment zatrzymania zanim zareagujesz —
to właśnie to było sensem tej akcji.
Nie każda zmiana krzyczy.
Niektóre dzieją się po cichu — w sposobie oddychania, w łagodności wobec siebie, w wyborach, które podejmujesz inaczej niż wcześniej.
Dziękuję każdej z Was, która była tu choć przez chwilę.
Za obecność. Za zaufanie. Za gotowość, żeby zwolnić w świecie, który ciągle pędzi.
A jeśli wrócisz do tych praktyk jeszcze w tym roku —
niech przypomną Ci, że lekkość jest dostępna częściej, niż myślisz. 💛
foto: cudowna Agnieszka Waszewska Fotografia