Gabinet Psychoanalityczny Tomasz Strugała

Gabinet Psychoanalityczny Tomasz Strugała Masz wrażenie, że jedyne co pewne w Twym zyciu, to psychiczne cierpienie - jestem tu po to, by Tobie ulżyć, by Ciebie wysłuchać.

Nie oferuje uśmierzenia bólu w tabletce na chwilę, ani gotowych recept na życie, lecz znalezienie jego przyczyn - cierpienia czy zagubienia.

13/03/2024

" A gdy już przeszedłeś wzdłuż swój umysł, czym
władasz, jest jasne jak frachtowy list
0 niczym innym przyjąć nie możesz, by
mogło być.
I cóż z tego? To jedynie, że z czasem
Na wpół rozpoznajemy ślepe znamię
swych czynów, możemy trop jego znaleźć.
Lecz przyznanie,
W ów czerstwy wieczór, gdy śmierć się zaczyna,
Tylko czym było, satysfakcji nie da,
bo tyczyło tylko raz, jednego człowieka,
A on umiera.” Philip Larkin, przekład Wacław Popowski)
"Wiersz ten mówi o strachu przed...unicestwieniem...Lecz...nie ma czegoś takiego jak sama w sobie obawa przed nieistnieniem, jest tylko obawa przed jakąś konkretną stratą. „Śmierć” i „nicość” są równie rozpowszechnionymi i równie pustymi słowami. Powiedzenie, że boimy się którejś z nich, jest czymś tak samo nieporadnym, jak próba Epikura wyjaśnienia, dlaczego nie powinniśmy się ich obawiać..: „ Kiedy ja jestem, śmierci nie ma, a kiedy jest śmierć, nie ma mnie”...słowo "ja" jest bowiem równie puste jak słowo "śmierć". Aby rozszyfrować takie słowa, trzeba owo Ja, o którym mowa, wypełnić szczegółami, precyzyjnie określić...uczynić nasz strach czymś konkretnym. Wiersz Larkina podsuwa sposób odszyfrowania...boi się unicestwienia jego idiosynkratycznego listu frachtowego...Zatraty odmienności...Każdy, kto trawi życie na próbach sformułowania nowatorskiej odpowiedzi na pytanie o to, co jest możliwe i ważne, boi się, że jego odpowiedź zostanie unicestwiona...obawa ta przemienia się w strach, że...nikt nie znajdzie w nich niczego wyróżniającego. Słowa...zwykłymi pozycjami w składzie...Okaże się, że nie odcisnęliśmy własnego piętna na języku...Powiada się tam, że wytropienie odrębności "satysfakcji nie da"...Sugeruje, że dopóki nie odnajdziemy czegoś właściwego wszystkim ludziom we wszystkich czasach... dopóty nie możemy umrzeć w poczuciu spełnienia. Myślę, że wiersz zawdzięcza... swą siłę...przypomnieniu...napięcia istniejącego między wysiłkiem dokonania autokreacji poprzez uznanie przygodności a wysiłkiem dostąpienia uniwersalności poprzez przekroczenie przygodności (…) To Nietzsche jako pierwszy otwarcie podsunął myśl, byśmy w całości porzucili ideę "poznania prawdy". Jego określenie prawdy jako "ruchomej armii metafor" sprowadzało się do stwierdzenia, że powinniśmy w całości odrzucić koncepcję "przedstawiania rzeczywistości" za pomocą języka, a tym samym i pomysł odnalezienia jednego kontekstu dla życiorysów wszystkich ludzi. Jego perspektywizm sprowadzał się do twierdzenia, że wszechświat nie ma żadnego listu frachtowego, który można by poznać...Miał nadzieję, że gdy uświadomimy sobie, iż "prawdziwy świat" Platona to zwykła bajka, w chwili śmierci ukojenia szukać będziemy nie w tym, że przekroczyliśmy zwierzęcą kondycję, ale w tym, że jesteśmy tego rodzaju szczególnym gatunkiem śmiertelnego zwierzęcia, które opisując się własnymi słowami, samo siebie stworzyło. Ściśle rzecz biorąc: które poprzez skonstruowanie własnego umysłu, stworzyło jedyną godną uwagi część siebie. Stworzyć własny umysł oznacza stworzyć własny język, a nie pozwolić, by granice naszego umysłu wyznaczał język, który zostawiły po sobie inne istoty ludzkie." Richard Rorty "Przygodność, Ironia i Solidarność", wydawnictwo W.A.B. 2009, przekład Wacław Jan Popowski

12/03/2024

„W odróżnieniu od innych działów medycyny, w których podstawowym kryterium wyodrębnienia poszczególnych schorzeń somatycznych (jednostek chorobowych) obok charakterystycznego obrazu klinicznego jest znany czynnik etiologiczny i określona patogeneza - w psychiatrii takim kryterium jest najczęściej obraz kliniczny, rzadziej przyczyna, która w odniesieniu do dużych grup zaburzeń psychicznych (między innymi zaburzenia schizofreniczne, nawracające zaburzenia afektywne) wciąż pozostaje nieznana lub jest mało poznana, co może być źródłem nieporozumień i sporów. Przedwczesne są propozycje praktycznego wykorzystania w diagnostyce…markerów biochemicznych, neurofizjologicznych…jak dotychczas bowiem ich nie zidentyfikowano…” Dylematy współczesnej psychiatrii- problemy kliniczne, etyczne, prawne”, profesor Stanisław Pużyński - założyciel II Kliniki Psychiatrii w Warszawie i wieloletni konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii.

04/03/2024

Nie martw się..
1. Każdy jest potworem w czyjejś opowieści.
2. Nigdy nie wiesz, jaki film nakręcą o Twoim życiu, więc kręć swoje.
3. Kiedy już myślisz, że coś ważnego zdechło, okazuje się, że dopiero się rozkręca.
4. Możesz zaufać katastrofom. Będą potrzebne tak długo, aż odwaga stanie się komfortem.
5. Zrób coś nawykowego na pięć nowych sposobów.

04/03/2024

“Nie ma ani jednego dyskursu, w którym pozór nie kierowałby grą. Niby dlaczego więc ten, który dołączył najpóźniej, dyskurs analityczny, miałby tu być wyjątkiem? Ale to nie powód, żebyście, w tym dyskursie, pod pretekstem, że dołączył najpóźniej, czuli się źle do tego stopnia, by zgodnie ze zwyczajem, w którym okrzepli wasi koledzy…czynić z niego pozór bardziej pozorny od naturalnego, afiszowany.” Lacan - “Trzeci”

01/02/2024

Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów,
Wyznawca snów i piękna i uczestnik godów,
Na które swych wybrańców sprasza sztuka boska:
Znam gorycz i zawody, wiem, co ból i troska,
Złuda miłości, zwątpień mrok, tęsknot rozbicia,
A jednak śpiewać będę wam pochwałę życia -
Bo żyłem długo w górach i mieszkałem w lasach.
Pamięcią swe dni chmurne i dni w słońca krasach
Przechodzę, jakby jakieś wielkie, dziwne miasta,
Z myślą ciężką, jak z dzbanem na głowie niewiasta,
A dzban wino ukrywa i łzy w swojej cieśni.
Kochałem i wiem teraz, skąd się rodzą pieśni
Widziałem konających w nadziejnej otusze
I kobiety przy studniach brzemienne, jak grusze;
Szedłem przez pola żniwne i mogilne kopce,
Żyłem i z rzeczy ludzkich nic nie jest mi obce.
Przeto myśli me, które stoją przy mnie w radzie,
Choć smutne, są pogodne jako starcy w sadzie.
I uczę miłowania, radości w uśmiechu,
W łzach widzieć słodycz smutną, dobroć chorą w grzechu,
I pochwalam tajń życia w pieśni i w milczeniu,
Pogodny mądrym smutkiem i wprawny w cierpieniu.
__________________________________________________________
~ Leopold Staff, Przedśpiew, w: Gałąź kwitnąca, 1908
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
obraz: Sven Richard Bergh

22/01/2024

„Fallus w doktrynie freudowskiej nie jest jakimś fantazmatem, jeśli należy przez to rozumieć wyobrażeniowy efekt. Nie jest również jako taki obiektem (częściowym, wewnętrzny, dobrym, złym, etc…), o ile ten termin dąży do oszacowania rzeczywistości wchodzącej w grę w jakiejś relacji. A jeszcze o wiele mniej jest organem, pen*sem czy łechtaczką, które on symbolizuje. I to nie bez racji Freud przyjął jego odniesienie do simulacrum, którym był dla starożytnych. Albowiem fallus jest znaczącym, znaczącym, którego funkcja w intersubiektywnej ekonomii analizy, uchyla być może zasłonę, którą pełnił w misteriach. Albowiem jest to znaczący przeznaczony do określenia efektów znaczenia w ich zbiorze…” Die Bedeutung des Phallus J. Lacan

Adres

Ulica Woźna 9
Poznan
61-777

Telefon

+48606955777

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychoanalityczny Tomasz Strugała umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet Psychoanalityczny Tomasz Strugała:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria