03/12/2025
Mamy niebywałą skłonność do sentymentalnego idealizowania przeszłości. „Rosy Retrospection” należy do znakomicie udokumentowanych zjawisk psychologii poznawczej. Przełomowe w tej materii były prace Mitchella i Thompsona (1994) , które wykazały, że ludzie systematycznie oceniają minione doświadczenia jako przyjemniejsze, niż oceniali je „na żywo”. I praktyka pokazuje, że nie chroni przed tym ani doktorat, ani profesura.
W dietetycznej faktografii opisana skłonność nie jest korzystna, nie służy bowiem dociekaniu istoty rzeczy i prowadzi do wniosków błędnych, czasem zabawnych, ale czasem niestety szkodliwych.
I tak oto można spotkać się z twierdzeniem, że w okresie PRLu w sklepach spożywczych - cytując naczęściej padające sformułowanie - „nie było tyle chemii co dziś”. Cóż, faktycznie sklepowe półki często święciły pustkami, ale jak już pojawiała się na nich żywność, to zawierała sobie substancje, których dziś już w niej nie znajdziemy, gdyż ze względów bezpieczeństwa zabranie tego prawo.
W czasach PRLu do żywności dodawano borany, w tym boraks (E285). Stosowany był m.in. do stabilizacji mięsa i ryb w latach 50–70 [1, 2]. Dziś jest zakaźny z powodu toksyczności dla nerek i wpływu na płodność i nerki [3].
Tlenek etylenu stosowany w PRLu był do sterylizacji przypraw [4, 5]. Dziś zakazany z powodu toksyczności i mutagenności [6].
Barwniki anilinowe i barwniki syntetyczne pierwszej generacji. Stosowane tak naprawdę masowo/ w słodyczach, napojach, lodach [7]. Kilka z nich zostało wycofanych z rynku (np. E128 Red 2G), z powodu potencjalnej kancerogenności lub działania alergizującego [8], inne zostały ograniczone.
No właśnie, skoro o „chemii” mowa, to warto wziąć też pod uwagę kwestie limitów ilościowych. Zarówno w czasach PRL-u jako i dziś w produkcji wielu wyrobów mięsnych używa się azotynów, ale dziś mamy zdecydowanie bardziej restrykcyjne normy ilościowe. I przez i tej chemii w jedzeniu jest dziś… mniej. Tylko produktów jest więcej.
Interesują Cie jakieś konkretne zagadnienia dotyczące żywności kiedyś i dziś które można byłoby porównać? Może np. temat mięsa: dziś VS PRL?
Napisz w komentarzu, może da się coś z tym zrobić w ramach kolejnych wpisów na FB.
Bibliografia
1]. Gazeta Technologii i Higieny Żywności, 1962–1975 raporty o stosowaniu kwasu borowego i boraksu w przemyśle mięsnym.
[2]. Żywność, Żywienie, 1974; 23(4): 257–265.
[3]. WHO, Environmental Health Criteria 204: Boron (1998).
[4]. Ethylene Oxide as a Food Sterilant: History and Regulation” – J Food Prot. 1982;45(5): 451–456.
[5]. Codex Alimentarius, CAC/RCP 1-1969
[6]. EFSA 2020/2021
[7]. B. S. Błędowski, „Barwniki spożywcze w Polsce Ludowej”, Przemysł Spożywczy, 1971; 25(3)
[8]. EFSA re-evaluations 2008–2013 (E102, E110, E123, E127, E128).