Przestrzeń Terapii

Przestrzeń Terapii MIEJSCE NA TWOJĄ PRZESTRZEŃ. Wsparcie psychologiczne i psychoterapeutyczne. Indywidualnie, dla par, rodzin, grup rozwojowych. Zapraszamy również Ciebie.

Bezpieczna oaza na warsztaty i inspirujące spotkania.

W Przestrzeni Terapii ruszamy z cyklem krótkich postów–pytań.To będą pytania, które zatrzymują, otwierają wewnętrzny dia...
22/12/2025

W Przestrzeni Terapii ruszamy z cyklem krótkich postów–pytań.
To będą pytania, które zatrzymują, otwierają wewnętrzny dialog i pomagają zobaczyć to, co na co dzień umyka.


„Co sprawia, że czujesz się bezpiecznie we własnej skórze?”

Poczucie bezpieczeństwa nie jest delikatnym dodatkiem do życia.
To biologiczna podstawa, na której opiera się nasza zdolność do myślenia, czucia, bliskości i działania.

Kiedy go brakuje, układ nerwowy robi dokładnie to, do czego został stworzony —
przechodzi w tryb mobilizacji lub zamrożenia.
Z części przywspółczulnej, odpowiedzialnej za spokój, regenerację i klarowność, przeskakujemy w tryb „walcz, uciekaj albo zastygnij”.
I wtedy nawet codzienne zadania zaczynają nas przerastać.

Pytanie o to, co sprawia, że czujesz się bezpiecznie we własnej skórze, zachęca nie tylko do refleksji.
To pytanie o to, co Twoje ciało uznaje za sygnał:
„możesz oddychać; nic Ci nie grozi; wracamy do siebie”.

Czasem to konkretna osoba.
Czasem chwila ciszy.
Czasem wyraźna granica, której strzeżesz.
Czasem drobny rytuał, który mówi Twojemu układowi nerwowemu: „jest stabilnie”.

Podziel się, jeśli masz ochotę —
bo to właśnie takie małe indywidualne sygnały pomagają nam wracać do swojego centrum.

A kiedy czujemy się bezpiecznie w sobie, dopiero wtedy możemy naprawdę być obecni, reagować z mądrością
i tworzyć relacje, które nas nie ranią, tylko wzmacniają.

SEFTY FRIST

🫶
17/12/2025

🫶

🔥 KRĄG MĘSKI – PRZEBUDZENIE„Śpiący musi się przebudzić.”Frank Herbert, DiunaTen cytat nie tylko  poezja Ale też zaprosze...
16/12/2025

🔥 KRĄG MĘSKI – PRZEBUDZENIE
„Śpiący musi się przebudzić.”
Frank Herbert, Diuna

Ten cytat nie tylko poezja
Ale też zaproszenie.
W „Diunie” Paul Atryda nie staje się wojownikiem dlatego, że chce.
Staje się nim, bo nie ma już ucieczki przed własnym potencjałem.
Musi wejść w swoją moc.
Musi znieść napięcie, strach, odpowiedzialność.
Musi połączyć ciało, umysł i serce.

Czy dokładnie o tym będzie Krąg Męski?

Nie o dominacji.
Nie o rywalizacji.
Nie o „byciu twardym”.

Ale o przebudzeniu męskiej siły, która:
– potrafi dążyć do celu,
– potrafi utrzymać kierunek,
– potrafi unieść emocje zamiast je wypierać,
– potrafi otworzyć serce bez utraty mocy.
W Kręgu budzimy:
⚔️ Wojownika – zdolność do działania i stawania po swojej stronie
🔥 Przywódcę – odpowiedzialność za własne życie
🧙 Maga – świadomość, uważność, wewnętrzną mądrość
❤️ Serce – bo bez niego siła staje się pustą formą
To przestrzeń, w której mężczyźni spotykają się bez masek,
w której emocje nie są słabością,
a wspólnota nie odbiera mocy — tylko ją wzmacnia.

Psychoterapia, praca warsztatowa, Krąg —
to współczesne formy inicjacji.
Nie po to, by kogoś naprawiać.
Ale po to, by obudzić to, co od dawna czekało.

Jeśli czujesz, że coś w Tobie śpi.
Jeśli czujesz napięcie między tym, kim jesteś, a kim możesz się stać.
Jeśli wiesz, że Twoja energia potrzebuje kierunku —

to zaproszenie jest dla Ciebie.
Śpiący musi się przebudzić.
A przebudzenie rzadko dzieje się w samotności. 🔥

ZGŁOSZENIE POPRZEZ link do zapisów lub DM
Piszcie :)

Podsumowanie Kręgu „7 grzechów głównych: Gniew” – 12.12 z super Dorotą Łapą terapeutką TCM. Podczas piątkowego Kręgu spo...
15/12/2025

Podsumowanie Kręgu „7 grzechów głównych: Gniew” – 12.12 z super Dorotą Łapą terapeutką TCM.

Podczas piątkowego Kręgu spotkałyśmy się z gniewem nie jako „grzechem”, lecz jako energią życia, która – jeśli zostaje niezrozumiana lub stłumiona – zaczyna niszczyć od środka.

Jeśli zostaje usłyszana i poprowadzona, staje się źródłem harmonii, decyzji i transformacji.

W medycynie chińskiej gniew związany jest z Wątrobą
i żywiołem Drzewa.
Drzewo łączy ziemię i niebo –

korzenie (przodkowie, historia, to z czego wyrastamy)
i korony (nasze wizje, dążenia, marzenia, potencjał).

Gniew pojawia się wtedy, gdy ten naturalny ruch Drzewa zostaje zatrzymany.
Gdy nie możemy wzrastać.
Gdy nie żyjemy w zgodzie z własną mocą.
Gdy nasz potencjał nie ma gdzie się wyrazić.

Drzewo czerpie z Wody – z głębokiego poczucia bezpieczeństwa, z zasobów, z mądrości ciała, bezgranicznej mądrości, z rodu.

Bez Wody gniew wysycha w frustrację lub wybuch.
Z Wodą – staje się czytelnym sygnałem ( teraz mamy dobry czas na wspieranie wody, nerek, ich energii Chi)

Jednocześnie energia Wątroby karmi Ogień – miłość, serce, relacje, transformację.

Gniew, który został uznany i przeżyty, nie oddala od miłości.
On do niej prowadzi.
Ale Drzewo potrzebuje też Metalu.
Przycinania.
Formy.
Granicy.

W TCM Metal symbolizuje także innych ludzi.
Dlatego gniew tak często dotyczy relacji.
Pojawia się, gdy nasze granice są naruszane.
Ale też wtedy, gdy same siebie zdradzamy –
gdy nie stajemy po stronie własnej prawdy,
gdy nie transformujemy świata tak, jak prowadzi nas wewnętrzna mądrość.

W tym kontekście niezwykle poruszające i terapeutyczne było pytanie, które zadała Gościni na Krągu – wspaniała Dorota Łapa, właścicielka Orkiszowych Pól w Poznaniu, kobieta głęboko zakorzeniona w pracy z ciałem, naturą i cyklami życia:
„Kto nie pozwalał Ci okazywać, wyrażać złości, gniewu?”

To pytanie otwiera drzwi do pracy z cieniem.
Bo bardzo często pod gniewem lub ponad nim leży coś jeszcze głębiej:
smutek, żal, strata.
To, czego nie wolno było poczuć.
To, co musiało zostać schowane, by przetrwać.

Boimy się gniewu, bo boimy się siły i mocy, którą w sobie nosi.
A przecież gniew może być nauczycielem.
Nie po to, by niszczyć.
Po to, by przywracać porządek.

Ten Krąg był spotkaniem z gniewem, który nie rani, lecz prowadzi.

Który nie oddziela, lecz przywraca połączenie –
ze sobą, z ciałem, z własnym kierunkiem, z "tym do czego jesteśmy powołane".

Zdjęcia od cudnej Darii Daria Joy Olzacka

11/12/2025

Po ostatnim Kręgu o relacjach, który odbył się 28.11, wiele z Was mówiło o jednym
jak wielką siłę ma bycie razem.
Wspólne siedzenie w kręgu, słuchanie, widzenie siebie nawzajem bez oceny…
To doświadczenie, które tworzy coś więcej niż spotkanie.
Tworzy społeczność.

12.12 o 18:30 wracamy tym razem z tematem, który dotyka każdą z nas, choć często po cichu.

Gniew.
Jeden z „grzechów głównych”, a jednocześnie jedno z najbardziej ludzkich, potrzebnych uczuć.
Uczymy się go tłumić, ukrywać, odsuwać na bok… a on wraca mocniej, rozsadza od środka, wycieka w relacjach, ciele, decyzjach.
Gniew informuje. Chroni. Woła o granice.

Ten Krąg będzie przestrzenią, w której:
– zobaczysz, co Twój gniew chce Ci powiedzieć,
– poczujesz, że nie jesteś z tym sama,
– doświadczysz siły grupy kobiet, które słuchają, a nie oceniają,
– wrócisz do siebie z większą jasnością i spokojem.

Filmik z poprzedniego Kręgu przypomniał mi, jak pięknie tworzymy tę przestrzeń razem.
Jeśli czujesz, że chcesz do niej wejść, jesteś zaproszona.

Krąg Kobiet 12.12, godz. 18:30
Temat: Gniew : głos, którego nie chcemy słyszeć, a który może dać nam wolność.
Dołącz, jeśli tęsknisz za wspólnotą, rozmową i miejscem, w którym możesz po prostu być sobą.
Budujemy tę społeczność razem.

W Przestrzeni Terapii ruszamy z cyklem krótkich postów–pytań.To będą pytania, które zatrzymują, otwierają wewnętrzny dia...
09/12/2025

W Przestrzeni Terapii ruszamy z cyklem krótkich postów–pytań.
To będą pytania, które zatrzymują, otwierają wewnętrzny dialog i pomagają zobaczyć to, co na co dzień umyka.

Każda plansza to jedno pytanie, które zaprasza do uważności, autorefleksji i spotkania ze sobą – w ciele, w emocjach i w historii, którą niesiesz.

Jakie techniki pomagają Ci zapanować nad wewnętrznym chaosem?

Chaos bywa trudny – to stan dezintegracji, rozproszenia, nadmiaru bodźców i emocji, w którym trudno złapać kierunek.

Ale chaos ma też swoją drugą stronę:
jest przestrzenią kreatywności, intuicji i rodzenia się nowych możliwości.
Czasem to właśnie z wewnętrznego zamętu wyłaniają się najważniejsze decyzje i najbardziej autentyczne odpowiedzi.

Każda i każdy z nas reaguje na chaos inaczej.
Mamy swoje ulubione sposoby radzenia sobie – jedne są konstruktywne, inne regulujące, jeszcze inne wycofujące, odcinające czy kompulsywne.
I wszystkie coś o nas mówią: o naszych granicach,
o stylu regulacji, o historii, którą nosi nasze ciało.

To pytanie zaprasza do przyjrzenia się sobie:

Co Ci naprawdę pomaga wrócić do środka?
Co wycisza, co oddala, a co buduje?
I który z tych sposobów chcesz świadomie wybierać?

09/12/2025
Wracamy do wspomnień z wyjazdu do domu Ericksona. Dziś chcemy zatrzymać się przy kolorze.Symbolika koloru fioletowego w ...
07/12/2025

Wracamy do wspomnień z wyjazdu do domu Ericksona. Dziś chcemy zatrzymać się przy kolorze.

Symbolika koloru fioletowego w przestrzeni Miltona Ericksona

Choć brak oficjalnych opracowań Fundacji na temat koloru fioletowego w domu Ericksona, dostępne relacje i interpretacje wskazują na istotne znaczenia tego koloru.

Transformacja i nieświadomość

Fiolet symbolizuje integrację, duchowość, procesy przemiany. W terapii ericksonowskiej to kolor przejścia.

Kolor niecodzienności

Fiolet może dezorientować, wybić ze schematu, zwiększać podatność na zmianę – zgodnie z techniką łagodnego rozregulowania poznawczego.

Osobisty wybór

Erickson lubił fiolet, według rodziny traktował go z humorem. Był to kolor dystansu i autoironii.

Kolor transu

Fiolet w symbolice hipnotycznej i duchowej kojarzony jest z głęboką świadomością i transowym zanurzeniem.

Fiolet w przestrzeni domu Ericksona był zapewne intencjonalny wspierał atmosferę zmiany, głębi i twórczego kontaktu terapeutycznego.

A Tobie z czym się kojarzy kolor fioletowy?

Podsumowanie Kręgu Więzi – Relacje (28.11)Piątkowy warsztat, to było już tydzień temu…- krąg dotyczył tego, co najbliższ...
05/12/2025

Podsumowanie Kręgu Więzi – Relacje (28.11)

Piątkowy warsztat, to było już tydzień temu…

- krąg dotyczył tego, co najbliższe i jednocześnie najtrudniejsze:

relacji, bliskości i seksualności jako języka, który wyraża się ciałem, a nie słowami.

Mówiłyśmy o tym, że miłość istnieje naprawdę tylko wtedy, gdy potrafię być z kimś i nadal pozostać sobą – bez znikania, dopasowywania się za wszelką cenę, bez odcinania pragnień i potrzeb.

Choć seksualność jest ważna – żywa, pulsująca, cielesna – to jej fundamentem jest kontakt:
czuły, obecny.
Dopiero z tego kontaktu rodzi się erotyczność, pragnienie, przyjemność.

Napięcie wokół seksualności

Zauważyłyśmy, że samo myślenie o seksie często budzi napięcie.

Brakuje nam doświadczeń w rozmowach
o seksualności – słowa, których mogłybyśmy użyć, są albo dość wulgarne, albo medyczne.
Nie ma języka „pomiędzy”, miękkiego, własnego.
W efekcie wiele z nas mówi:
„Nie rozmawiamy o seksie. Po prostu to robimy.”

Spróbujmy tworzyć język, w którym możemy wyrazić chcenie, ciekawość, niepewność i czułość – bez żartu, wstydu czy skrępowania.

Kontakt wzrokowy i obecność

Rozmawiałyśmy o potędze patrzenia. Kontakt wzrokowy, patrzenie na swoje ciało, rejestrowanie jego fizyczności jest intymne, często zupełnie nowe.
Przywołałyśmy performance Mariny Abramović „The Artist Is Present” – doświadczenie, w którym samo siedzenie naprzeciwko drugiego człowieka i patrzenie mu w oczy porusza do głębi. To były nasze skojarzenia - sztuka a nie osobiste doświadczenia bycia w takim kontakcie.
Sprawdzałyśmy, jak to jest nie grać, nie udawać, tylko być – obecna, oddychająca, słysząc drugą osobę
i stawiając granice albo nie.

Więź nie rodzi się ze słów.
Rodzi się z obecności.

Ciało jako brama do relacji

W pracy zauważałyśmy momenty napięcia, wycofania, zaciskania się – ale też impulsy: chcenie, ciekawość, czułość.

Ciało mówi pierwsze. Czasem szybciej niż głos.
To ono pokazuje, gdzie pozwalamy sobie być sobą,
a gdzie zaczynamy znikać.

Krąg zakończyłyśmy z poczuciem, że bliskość jest gdy wracamy do relacji z własnym ciałem:
z tym, co ono czuje, czego pragnie, czego się boi i za czym tęskni.
Wtedy możemy wejść w relację, w której jest miejsce na dwie prawdy, dwa ciała, dwa serca – i jedną wspólną przestrzeń spotkania.

Zapowiedź cyklu postów refleksyjnychW najbliższych tygodniach w Przestrzeni Terapii ruszamy z cyklem krótkich postów–pyt...
04/12/2025

Zapowiedź cyklu postów refleksyjnych

W najbliższych tygodniach w Przestrzeni Terapii ruszamy z cyklem krótkich postów–pytań.
To będą pytania, które zatrzymują, otwierają wewnętrzny dialog i pomagają zobaczyć to, co na co dzień umyka.

Każda plansza to jedno pytanie, które zaprasza do uważności, autorefleksji i spotkania ze sobą – w ciele, w emocjach i w historii, którą niesiesz.

Pytanie 1: „Skąd pochodzą moje / Twoje marzenia?”
To pytanie dotyka jednego z najważniejszych obszarów: autentyczności pragnień.
Bo nie każde marzenie jest naprawdę nasze.
Niektóre są:

• odziedziczone po rodzinie,
• narzucone przez kulturę i społeczne „powinieneś”,
• zapisane w dziecięcych oczekiwaniach,
• powstałe z lęku, nie z serca,
• częścią starego scenariusza, który kiedyś chronił,
a dziś ogranicza.

Inne – te autentyczne – wyrastają z ciała, intuicji i realnych potrzeb.
Kiedy pytasz siebie „skąd pochodzą moje marzenia?”, zaczynasz oddzielać:
to, co naprawdę woła Cię do życia
od tego, co tylko brzmi dobrze.

To pytanie jest zaproszeniem do:
• zobaczenia własnych impulsów,
• przyznania się do pragnień,
• uwolnienia się od cudzych oczekiwań,
• i wzięcia odpowiedzialności za to, dokąd chcesz iść.

Twoje marzenia mówią o Tobie.
O tym, kim jesteś – i kim chcesz się stać?

Adres

Ulica Matejki 46/2
Poznan
60-767

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Przestrzeń Terapii umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram