02/02/2026
🚶♂️ Pchacze mogą być pomocnym gadżetem w nauce chodzenia. Mam tu na myśli coś, co Maluch może pchać, żeby po prostu chodzić w podporze. Nie mylić z chodzikiem, do którego wsadzamy dziecko i który jest fatalny dla jego rozwoju na wielu płaszczyznach.
🌟 Nie są oczywiście obowiązkowe, ale ja lubię pchacze, bo pomagają Maluchowi w eksplorowaniu świata oraz w nauce kontroli i balansu równowagi na dwóch punktach podparcia. Są kolejnym przedmiotem, przy którym Maluch może wstawać i ćwiczyć klęki.
👶 Oczywiście pchacz kupujemy dla Malucha, który już stoi i w staniu w podporze zaprezentował nam balans przód-tył oraz „hopsie-hopsie” uginając kolanka. Nie kupujemy pchacza dla Malucha, który się jeszcze nie spionizował lub zrobił to dwa dni temu. Dajmy mu trochę czasu na doskonalenie tej nowej, przełomowej umiejętności.
📦 A zanim ruszycie do sklepu i wydacie pieniądze, zastanówcie się, czy nie jesteście sami w domu w stanie odtworzyć pchacza – np. przy pomocy kartonu i książek. Najprostsze rozwiązania są najlepsze, co najmniej tak samo efektywne jak te sklepowe i dają najwięcej satysfakcji całej rodzinie :)!
👉 Napisz w komentarzu, czy korzystałaś/korzystasz/będziesz korzystać z pchacza :)!