08/12/2025
🌙 Jak nie porzucać siebie, będąc liderką...
Spotykam kobiety, które potrafią udźwignąć cały świat.
Zespoły, dzieci, klientów, kalendarze, domy.
Z precyzją chirurga zarządzają rzeczywistością.
A jednocześnie… coraz częściej nie potrafią zarządzić własnym oddechem.
Ich ciało mówi wcześniej, niż one same:
bezsenność, napięcie, głowa, która nie milknie nawet w nocy.
Szczęki zaciśnięte, by utrzymać wszystko w ryzach.
I oczy – uważne, ale bez blasku.
Kiedy przychodzą, są w zbroi.
Chroniły się nią przez lata przed wstydem i słabością.
Zbroja błyszcząca, ale ciężka. Tak ciężka, że trudno w niej oddychać.
💫 Energia, którą dajesz innym
Wiele z nas nauczyło się bardzo wcześnie, że przetrwa tylko wtedy,
gdy będzie ożywiać innych.
Że jeśli inni się uśmiechają – jesteśmy bezpieczne.
Ale ten mechanizm, który kiedyś chronił, dziś powoli nas wypala.
Ożywiając innych, gasimy siebie.
Dając bez końca, kurczymy się.
Ciało staje się puste – funkcjonalne, lecz pozbawione tchu.
🌿 Kiedy przychodzisz w zbroi
Czasem najbardziej irytuje Cię mój spokój.
Moja miękkość. To, że nie próbuję Cię naprawić.
Bo spokój bywa podejrzany, a łagodność – obca.
Ale właśnie tam, w ciszy,
Twoja dusza zaczyna oddychać.
Zaczyna się od wydechu.
Od chwili, gdy pozwalasz ramionom opaść.
Od łzy, której już nie powstrzymujesz.
🔥 Trzy drogi powrotu do siebie:
💠 Psychoterapia indywidualna — wracanie do swojego rytmu.
🔥 Warsztat — ciało zaczyna mówić.
🌿 Retreat — przestrzeń ciszy i oddechu, zanim życie samo Cię zatrzyma.
Siła, która płynie z miękkości
Nie uczę kobiet, jak stać się silniejszą.
Uczę, jak wracać do prawdy w ciele, sercu i oddechu.
Bo prawdziwa moc nie wymaga napięcia —
ona płynie z ugruntowania.
Jeśli czujesz, że to Twój moment powrotu do siebie — napisz lub zapisz się na warsztaty👇