09/01/2026
Lasoterapia- czyli jak leczy las?
Zimą mniejszy udział terapeutyczny przypisuje się cudownym związkom chemicznym w leśnej atmosferze i ten post też będzie o czym innym🙂
Zimą las jest bardzo bardzo… Cichy.
I właśnie ta cisza może być lecznicza.
Ale taka zwykła cisza? Po prostu brak dźwięków, brak rozpraszaczy?
A co z toczącym się niemal nieustannie dialogiem wewnętrznym?
Jak go wyłączyć?
Odpowiedzią jest… ciało.
Przekierowanie uwagi na zmysły. Zauważenie otoczenia… i zauważenie siebie w nim. Poczucie powietrza na twarzy, ziemi pod nogami.
Usłyszenie wiatru i własnego oddechu.
I nagle…
Karuzela zwalnia, układ nerwowy się resetuje, wraca do spokoju.
Osobisty narrator milknie.
Cisza.
W tej ciszy możemy na prawdę odpocząć. Poczuć się obecni.
A kiedy ciało i umysł są spokojne- możemy się uzdrawiać.
Czasami przychodzą wspomnienia, emocje domagające się uwagi, prawie zapomniane, nie przeżyte do końca, bo nie było na nie miejsca.
I las jest doskonałym środowiskiem, aby pozwolić im popłynąć. Aby je uwolnić. To bezpieczne miejsce.
W lesie można dać popłynąć i myślom i łzom. A to na prawdę uzdrawia.
I można znowu wrócić do ciszy, do spokoju.
To najlepszy terapeuta, z jakim miałam do czynienia.
Polecam z 💚