03/02/2026
Do porannej kawy polecamy post Dietalinea Małgorzata Piszewska-Gadkowska ☕
Zatem jak to jest - pić kawę w ciąży, czy nie? 🤔
Dietetyka to bardzo dynamiczna dziedzina nauki - szczególnie w obszarze żywienia i suplementacji w ciąży.
Dobrze pamiętam zalecenia obowiązujące wtedy, gdy sama byłam w ciąży. Dziś wiemy, że wiele z nich uległo zmianie. I nie jest to niczyja złośliwość - to efekt intensywnych, coraz dokładniejszych badań naukowych.
Nauka nie stoi w miejscu. Stale dostarcza nam nowych informacji - zarówno o czynnikach wspierających prawidłowy przebieg ciąży, jak i o tych, które mogą działać niekorzystnie. Po prostu z czasem wiemy coraz więcej.
W ciąży działamy pod tzw. parasolem ochronnym. Jeśli istnieją przesłanki, że dany produkt lub zachowanie może być szkodliwe - po prostu z niego rezygnujemy. Ciąża nie jest chorobą, ale w trosce o zdrowy rozwój dziecka wymaga wprowadzenia pewnych zmian 🤍.
☕ Kawa w ciąży - pić czy nie pić?
To jeden z najczęściej poruszanych tematów podczas moich spotkań w Szkole Rodzenia. Również ostatnio padło to pytanie.
Aktualne badania pokazują, że w ciąży metabolizm kofeiny jest spowolniony - pozostaje ona dłużej w organizmie przyszłej mamy. Co więcej, kofeina przenika przez łożysko, a wątroba rozwijającego się dziecka nie potrafi jej skutecznie metabolizować.
Zbyt duża ilość kofeiny wiąże się ze zwiększonym ryzykiem:
▪️poronienia,
▪️porodu przedwczesnego,
▪️niskiej masy urodzeniowej dziecka
Przegląd badań z 2025 roku „The Fetal Effect of Maternal Caffeine Consumption During Pregnancy - A Review” wskazuje, że nie istnieje bezpieczna dawka kofeiny w ciąży, dlatego autorzy rekomendują jej całkowitą eliminację.
Do tej pory opieraliśmy się na wytycznych:
▫️ WHO - do 300 mg kofeiny/dzień
▫️ EFSA - do 200 mg kofeiny/dzień.
Obie rekomendacje były poparte dużymi badaniami, jednak nowe dane każą spojrzeć na ten temat bardziej ostrożnie.
👉 Co więc zrobić z kofeiną w ciąży?
Jak widzicie - nie zawsze mamy proste odpowiedzi. W świetle aktualnych doniesień naukowych skłaniałabym się ku rezygnacji ze wszystkich źródeł kofeiny. W praktyce wiele kobiet i tak naturalnie ogranicza kawę czy mocną herbatę z powodu zgagi, skoków ciśnienia czy gorszego samopoczucia.
Jeśli jednak całkowita rezygnacja jest dla Ciebie bardzo trudna - trzymaj się limitu maksymalnie 2 małych filiżanek dziennie, pamiętając o innych źródłach kofeiny (kakao, cola, herbata).
Z moich obserwacji w Szkole Rodzenia wynika, że większość kobiet albo nie pije kawy wcale, albo sięga po jedną małą kawę z mlekiem - często bardziej dla rytuału i aromatu niż samej kofeiny.
💬 Moje osobiste podejście jest bliższe rezygnacji z kofeiny na czas ciąży. To tylko 9 miesięcy, a od naszych decyzji zależy zdrowie rozwijającego się dziecka.
👉 A jakie jest Twoje zdanie?
Pijesz kawę w ciąży, czy z niej zrezygnowałaś?
Podziel się doświadczeniem w komentarzu 💬.
Jeśli temat żywienia w ciąży jest dla Ciebie ważny - zaobserwuj mój profil, bo regularnie dzielę się aktualnymi, opartymi na nauce rekomendacjami 🤍.