Ewa Anioł - psycholog, edukator Pozytywnej Dyscypliny

Ewa Anioł - psycholog, edukator Pozytywnej Dyscypliny "Nie ma dzieci, są ludzie" ( Korczak). Wspieram rodziców w wychowaniu dzieci, a kobiety w ich rozwoju. Prowadzę warsztaty i konsultacje indywidualne.

Bardzo trafne spostrzeżenia - żeby rodzic pomieścił emocje dziecka, uczył dziecko samoregulacji, musi sam to umieć. Czas...
15/03/2026

Bardzo trafne spostrzeżenia - żeby rodzic pomieścił emocje dziecka, uczył dziecko samoregulacji, musi sam to umieć.
Czasem, gdy sam jest po traumie, nie ma zasobów - nie będzie tego potrafić.
Zawsze wtedy warto zacząć od zajęcia się sobą, np w terapii👍

Czasami w pracy terapeutycznej widzimy paradoks, który na pierwszy rzut oka może być trudny do uchwycenia. Rodzic, który sam doświadczył traumy, często bardzo kocha swoje dziecko i chce dla niego dobrze, a jednocześnie może mieć ograniczoną zdolność do pomieszczania jego stanów emocjonalnych. Trauma bywa doświadczeniem, które uszczupla zasoby psychiczne potrzebne do regulowania silnych emocji, zarówno własnych, jak i cudzych. W takich sytuacjach rodzicowi trudno wytrzymać intensywność przeżyć dziecka, nazwać to, co ono czuje, czy pomóc mu zrozumieć różnice między emocjami. Tymczasem właśnie w relacji z dorosłym dziecko uczy się stopniowo rozpoznawania własnego świata wewnętrznego. Dzięki temu może odkrywać, że smutek, wstyd, zażenowanie czy lęk są różnymi stanami psychicznymi, które można zauważyć, nazwać i regulować.

Jeśli jednak rodzic sam żyje w stanie chronicznego napięcia lub nadwrażliwości na emocje, nawet stosunkowo niewielkie pobudzenie może być przez jego układ nerwowy odbierane jako zagrożenie. Wówczas pojawia się trudność w tym, co w psychologii rozwoju nazywa się odzwierciedlaniem stanów dziecka. Dziecko potrzebuje bowiem zobaczyć swoje emocje „odbite” w twarzy i reakcjach opiekuna, aby stopniowo budować rozumienie siebie. Gdy tego doświadczenia brakuje, jego stany wewnętrzne pozostają mniej zrozumiałe i trudniejsze do uporządkowania. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby w pracy z traumą myśleć nie tylko o pojedynczym człowieku, lecz także o relacyjnych warunkach rozwoju emocjonalnego. To w relacji z drugim człowiekiem uczymy się bowiem, kim jesteśmy i jak możemy obchodzić się z własnymi emocjami.

Fot. Isaac Quesada / Unsplash

Dziś mam urodziny, pięćdziesiąte któreś tam ( kto by tam liczył)😄🥳 🎂A zamiast życzeń „zawsze młoda, zawsze piękna” wybie...
14/03/2026

Dziś mam urodziny, pięćdziesiąte któreś tam ( kto by tam liczył)
😄🥳 🎂

A zamiast życzeń „zawsze młoda, zawsze piękna” wybieram coś zupełnie innego - wiatr we włosach, jak na tej fotce z ostatniej podróży 💨

Ten wiatr - to trochę symbol: ✨odwagi, żeby żyć coraz bardziej po swojemu
✨szukania i znajdowania radości w
zwykłych chwilach
✨czułości do siebie i uważności – na swoje emocje, potrzeby i granice.
✨bycia w relacjach, w których mogę być prawdziwa, a nie idealna.

Tak chcę żyć, tak już żyję, krok po kroku…od jakiegoś czasu.

Świętuję swobodę, radość, fajną mądrą dojrzałość🥳🎉🙌

Bo każdy rok mojego życia uczy mnie czegoś ważnego:
że kobieta nie musi być dla wszystkich.
Wystarczy, że będzie dla siebie.

Jeśli czyta to dziś jakaś dojrzała kobieta –
to życzę Ci tego samego, czego życzę sobie:

✨ spokoju w sercu
✨ odwagi do stawiania granic
✨ radości z bycia sobą
✨ i życia, które naprawdę jest Twoje

Bo nigdy nie jest za późno, żeby być bliżej siebie,
Ty też możesz zacząć w każdej chwili♥️

Dziś świętuję po prostu swoje życie.
Po swojemu. 🌿

🌷 Dzień Kobiet🌷A gdyby dziś zacząć dzień od siebie?Droga Kobieto, dziewczyno, mamo,każdego dnia troszczysz się o wiele o...
08/03/2026

🌷 Dzień Kobiet🌷
A gdyby dziś zacząć dzień
od siebie?

Droga Kobieto,
dziewczyno, mamo,
każdego dnia troszczysz się o wiele osób: dzieci ( jeśli je masz), dom, relacje, partnera/ partnerkę, pracę, rodziców, obowiązki…
Często jesteś tą, która łagodzi napięcia, zauważa potrzeby innych i trzyma wszystko razem.

Ale dziś chcę Ci przypomnieć coś bardzo ważnego:

To Twoje potrzeby się liczą.
To Twój dobrostan ma podstawowe znaczenie♥️

Nie tylko dlatego, że „musisz mieć siłę dla dzieci, związku, partnera/ partnerki ”.
Po prostu dlatego, że jesteś ważna jako człowiek.

W codziennym biegu łatwo zapomnieć, że:

🌿 masz prawo (nawet obowiązek) zatrzymać się i zapytać siebie:
„Czego JA dziś potrzebuję?”

🌿 masz prawo ( nawet obowiązek) zadbać o swój spokój, odpoczynek, ruch lub bezruch, ciszę lub muzykę czy rozmowę z kimś bliskim

🌿 masz prawo ( nawet obowiązek) powiedzieć „nie”, kiedy Twoje zasoby są na wyczerpaniu i to czujesz

🌿 nie jesteś odpowiedzialna za emocje innych dorosłych…

Możesz ( nie musisz) okazywać empatię, wspierać, słuchać.
Ale emocje innych dorosłych nie są Twoim zadaniem do naprawienia.

Twoje dzieci ( jeśli je masz) nie potrzebują idealnej mamy.
Potrzebują mamy, która ma kontakt ze sobą, rozumie swoje emocje i potrafi o siebie zadbać.

Bo właśnie w ten sposób uczą się najważniejszej rzeczy:
że każdy człowiek – także mama – ma prawo do swoich potrzeb, granic i troski o siebie.

🌷 Z okazji Dnia Kobiet życzę Ci:

– łagodności i czułości dla samej siebie
– samoświadomości i odwagi, by zauważać własne potrzeby
– zadbania o przestrzeń na swój odpoczynek
– i przypominania sobie każdego dnia, że Twoje „ja” jest tak samo ważne jak każda inna Twoja rola: partnerki, mamy, córki, pracownicy...

A na koniec pytanie do Ciebie:

💬 Jaka jest jedna mała rzecz, którą dziś możesz zrobić tylko dla siebie? Może po prostu usiądziesz w spokojnym miejscu, zamkniesz oczy i chwilę powoli pooddychasz? A potem zdecydujesz co dalej?😘
——————
💐 z okazji naszego święta,
dla wszystkich kobiet, które umówią się ze mną w marcu na konsultacje/ coaching - 20% rabatu
💐 kontakt SMS/ whatsapp
667 327 994

Depresja❤️‍🩹 Są takie momenty, kiedy rada „weź się w garść” nie  działa ( a tak naprawdę - rzadko kiedy działa…) a jest ...
23/02/2026

Depresja❤️‍🩹

Są takie momenty, kiedy rada „weź się w garść” nie działa ( a tak naprawdę - rzadko kiedy działa…)
a jest raniąca i szkodliwa.

Kiedy zmęczenie nie mija po weekendzie, wakacjach, wyjeździe, albo mija tylko na chwilę.

Kiedy smutek, a nawet rozpacz jest codziennością.

Depresja nie jest brakiem silnej woli,
lenistwem, „wymyślaniem”.
To stan układu nerwowego, który mówi: „jest mi za ciężko”.

💛 Jeśli to dotyczy DZIECKA/ nastolatka:

Depresja u dziecka często nie wygląda jak cichy smutek, tylko
może wyglądać jak:
– ciągłe rozdrażnienie
– częste wybuchy złości
– wycofanie z relacji
– brak motywacji do czegokolwiek
– nawracające problemy z koncentracją
– stan „nic mnie nie cieszy”, wszystko nuży i męczy…

W takim stanie dziecko potrzebuje:
✔ bezpiecznej relacji z dorosłym
✔ przewidywalności naszych zachowań, rytmu dnia
✔ zachęcania do małych kroków zamiast wywierania presji
✔ dorosłego, który wyreguluje się emocjonalnie najpierw sam, żeby był stabilny i mógł być oparciem

Nie lekceważymy, nie moralizujemy, nie przyspieszamy tempa zmian.

Mówimy:
„Widzę, że jest Ci bardzo trudno.”
„Jestem obok.”
„Nie musisz przez to przechodzić sam. Jestem z tobą. Razem damy radę ”

I SZUKAMY POMOCY SPECJALISTY

💛 Jeśli to dotyczy RODZICA

Twoje dziecko nie potrzebuje idealnego rodzica, tylko
wystarczająco dobrego – który szuka pomocy, kiedy jej potrzebuje.

Depresja rodzica to nie porażka wychowawcza, tylko sygnał, że system przeciążenia trwał zbyt długo.

Nie masz siły? Nie śpisz? Nic cię nie cieszy? Łatwo płaczesz? Czujesz, że wszystko cię przerasta?

KONIECZNIE SKONSULTUJ SIĘ Z LEKARZEM👍

Poza tym ważne jest:

✔ konsultacja z psychologiem/ psychoterapeutą
✔ wsparcie bliskich
✔ redukcja wymagań wobec siebie - minimum zamiast maksimum
✔ codzienny mały rytuał regulacyjny (spacer, oddech, ruch, światło dzienne)

Zrób to dla siebie oraz dla dziecka.
Dziecko nie potrzebuje Twojej perfekcji, tylko Twojej autentyczności.

Możesz mu powiedzieć:
„Ostatnio mam mniej energii, źle się czuję. Jednak dbam o siebie i szukam wsparcia, żeby poczuć się lepiej.”

To uczy dziecko, że proszenie o pomoc, gdy nie jesteśmy w formie jest siłą a nie słabością.
Że warto WIEDZIEĆ kiedy szukać pomocy, mieć żywy kontakt ze sobą, żeby monitorować swój stan i zadziałać gdy jest taka potrzeba.
Że trzeba być ważnym dla samego siebie♥️

🌿 Jeśli czujesz, że ten temat dotyczy Ciebie lub Twojego dziecka –
nie zostawaj z tym sam_a.

Wsparcie dla siebie/ dla dziecka to nie słabość.
To odpowiedzialność.

🤍

Jeśli chcesz – w komentarzu możesz napisać jedno słowo, które dziś najlepiej opisuje Twój stan.
Czasem od tego zaczyna się rozmowa.

💕Współpraca zamiast rywalizacjiNajwiększym darem dla dziecka jest sytuacja, w której rodzice i dziadkowie są po tej same...
25/01/2026

💕Współpraca zamiast rywalizacji

Największym darem dla dziecka jest sytuacja, w której rodzice i dziadkowie są po tej samej stronie.

Nie chodzi o identyczne metody, ale o wspólny cel:
➡️ dobro dziecka
➡️ relację opartą na zaufaniu
➡️ wzajemny szacunek

Idealnie jest jeśli wszyscy dorośli współpracują ze sobą, mając na względzie dobro dziecka🧡
Nie zawsze jednak tak się dzieje.
Częstym problemem, który zgłaszają rodzice jeśli chodzi o relacje z dziadkami jest:

„U nas wolno więcej” , czyli inne zasady wychowawcze u rodziców a inne u dziadków..
Telewizja? Proszę bardzo, włącz sobie.. Cukierki? Oczywiście, już babcia przynosi..

Młodzi rodzice najpierw tłumaczą, potem podnoszą głos, w końcu poddają się, zrezygnowani, albo - liczą, że to dziecko będzie „mądrzejsze”..
A dziadkowie czują się oceniani, krytykowani oraz, że nie mogą okazywać miłości wnukom na swój sposób..

Gdy świadkami tej napiętej wymiany zdań są dzieci - tracą poczucie bezpieczeństwa, czują się wciągnięte w konflikt lojalnościowy - „kocham rodziców ale też kocham dziadków i nikomu nie chcę robić przykrości 😞”
Mogą też poczuć się odpowiedzialne za całą sytuację konfliktową, ponieważ dzieci egocentrycznie interpretują świat (szczególnie do ok. 10–12 r.ż.).

W środku może pojawić się:
• „To przeze mnie się kłócą”
• „Gdybym był grzeczniejszy / inny, to by się nie wydarzyło”

✅ Więc, to co najważniejsze - dyskutuj z dziadkami bez obecności dziecka.

I może zamiast mówić im:
❌„Zawsze robicie po swojemu! Ile razy można wam mówić, że Jaś nie może jeść tyle słodyczy, a telewizji unikamy w ogóle?”

Powiedz np:
👉 „Zależy nam na spójnych zasadach, bo dają dziecku poczucie bezpieczeństwa. Ustalmy wspólne ramy, kilka najważniejszych zasad, ok?”

To dorośli - rodzice razem z dziadkami, muszą dojść do porozumienia.
A dziecko należy otoczyć opieką, w tej trudnej dla niego sytuacji.

✨Jedno zdanie, które ma dla niego ogromne znaczenie i w tym pomoże:
✅„Widzę, że to było dla ciebie trudne.
To nie była twoja odpowiedzialność.”

To zdanie rozbraja poczucie winy, obniża napięcie w ciele i przywraca dziecku jego właściwe miejsce – dziecka, a nie mediatora dorosłych💛

❓A jak jest u was? Jakie sytuacje są dla was trudne a jakie pomocne?
Podzielcie się w komentarzu👍

💛 Dzień Babci i Dziadka 💛To oni często kochają spokojniej,słuchają uważnieji mają czas, by być, nie tylko wychowywać - b...
21/01/2026

💛 Dzień Babci i Dziadka 💛

To oni często kochają spokojniej,
słuchają uważniej
i mają czas, by być, nie tylko wychowywać - bo już nie muszą..

To ich obecność może dawać dzieciom coś bezcennego:
🌱 poczucie bezpieczeństwa
🌱 bycie ważnym „takim, jakie jest”
🌱 doświadczenie dobrej relacji bez pośpiechu i żadnych

Dzieci najbardziej potrzebują:
👂 bycia wysłuchanym
🤍 zrozumienia swoich uczuć
🌿 akceptacji swoich potrzeb, więc

Babciu, Dziadku –
👂gdy słuchasz bez oceniania,
👀gdy jesteś po prostu ciekawa/y tego co opowiada wnuczek (zamiast go poprawiać),
♥️gdy okazujesz miłość nawet wtedy, gdy dziecko jest „trudne” –
uczysz więcej niż nauczyłoby go tysiąc słów..

👵👴 Jeśli dziecko przy dziadkach może:
• być sobą bez presji „muszę”
• uczyć się regulacji emocji przez spokojną obecność dorosłego
• doświadczać akceptacji także wtedy, gdy przeżywa trudne emocje

to znaczy, że Dziadkowie pełnią w życiu dziecka wyjątkową rolę

♥️ bezpiecznej przystani, w której można odpocząć od wymagań świata (rodziców, szkoły, wszystkich spraw), a jednocześnie doświadczyć bycia ważnym i kochanym bez warunków.

🌿 Dziadkowie mogą też pełnić rolę mostu między pokoleniami, gdy przekazują:
• historie rodzinne
• wartości
• poczucie ciągłości rodu i zakorzenienia..

✨Dzięki nim dziecko uczy się, że jest częścią czegoś większego – rodziny, historii, relacji, które trwają mimo zmian.

💐Babcie, Dziadkowie - wszystkiego najlepszego w dniach Waszego Święta 💛🥳

👉 A Wy jak myślicie, czego, Waszym zdaniem, dzieci najbardziej potrzebują od dziadków?
Podzielcie się w komentarzu😊👍

✨ Nowy Rok w rodzinie — co naprawdę zabiorą z niego dzieci?Nowy Rok to nie tylko nowe daty w kalendarzu.To może być nowy...
02/01/2026

✨ Nowy Rok w rodzinie — co naprawdę zabiorą z niego dzieci?

Nowy Rok to nie tylko nowe daty w kalendarzu.
To może być nowy początek w relacji — z sobą, z dzieckiem, z rodziną.

W duchu Pozytywnej Dyscypliny pamiętamy, że dzieci:
👀 uczą się głównie przez obserwację
🤍 chłoną atmosferę domu
🛡️ rozwijają się najlepiej tam, gdzie czują się bezpieczne

Zastanów się, co modelujesz jako rodzic— nawet nieświadomie?
• jak traktujesz swoje błędy? Czy jest to dla ciebie okazja do nauki? Czy błąd to twoja porażka?
• jak mówisz do siebie w trudnych momentach? Krytykujesz siebie bezlitośnie? Czy najpierw dbasz o swój powrót do równowagi a potem szukasz rozwiązania?
• czy potrafisz przepraszać, regulować emocje, prosić o pomoc?

Dziecko nie potrzebuje „idealnego planu na Nowy Rok” ani „ idealnego rodzica”.
Potrzebuje dorosłego, który pokazuje, że nie trzeba być perfekcyjnym, żeby być wystarczająco dobrym, godnym szacunku i po prostu ok.

🎄Noworoczne postanowienia w wersji relacyjnej mogą zabrzmieć tak:

✔️ więcej szczerej ciekawości dziecka zamiast krytycznego oceniania
✔️ więcej rozmowy z dzieckiem zamiast ciągłego pośpiechu
✔️ więcej dbania o poczucie bezpieczeństwa niż wywierania presji na ciągłe szukanie „swojej lepszej wersji”..

🫶 Bo dobra atmosfera w rodzinie to fundament:
• odwagi dziecka
• jego gotowości do uczenia się
• i zaufania do świata

✨ Niech ten Nowy Rok będzie mniej o „zmianie dziecka”,
a bardziej o byciu takim dorosłym, przy którym dziecko może wzrastać - być sobą, czuć się bezpiecznie i się rozwijać 😍

Dobrego początku, dobrego roku 🥳

/foto album rodzinny/

🎄 Najlepszych Świąt, rodzice dzieci małych i dużych 🫶🥰🎄Życzę Wam  dobrego rodzicielstwa -  nie perfekcyjnego👍Niech będzi...
25/12/2025

🎄 Najlepszych Świąt, rodzice dzieci małych i dużych 🫶🥰🎄

Życzę Wam dobrego rodzicielstwa - nie perfekcyjnego👍

Niech będzie w nich:
• ✨ więcej Waszej obecności tu i teraz niż planów na przyszłość
• ✨ więcej dobrych relacji z dziećmi niż oczekiwań wobec nich
• ✨ więcej ciekawości ich świata niż oceniania postępowania
• ✨ więcej łagodności – także dla siebie♥️

Niech dzieci będą po prostu sobą, ze wszystkimi swoimi
emocjami, w poczuciu bezpieczeństwa,
a Wy – nawet w chaosie, zmęczeniu czy wzruszeniu –
poczujcie, że wystarczacie🥰

Bo najpiękniejszym prezentem, jaki możecie dać swoim dzieciom,
jest spokojny, życzliwy dorosły, który uczy nie słowami,
ale relacją 💛

Spokojnych, dobrych Świąt🎄

🎄 Zanim zacznie się magia, czyli o przygotowaniach do Świąt słów kilka🤓Czasem Święta to dla dorosłych wymagający projekt...
23/12/2025

🎄 Zanim zacznie się magia, czyli o przygotowaniach do Świąt słów kilka

🤓Czasem Święta to dla dorosłych wymagający projekt do zaliczenia.. Ilość zadań, pośpiech, stres - mogą przytłaczać 🫣
Tymczasem dla dzieci Święta to wyjątkowa relacja, którą się przeżywa🥰

W ferworze sprzątania, gotowania i „żeby było idealnie” łatwo zapomnieć, że dzieci:
• uczą się nie z listy zadań,
• tylko z tego, jakim jesteśmy dorosłym obok nich🫶

✨ W duchu Pozytywnej Dyscypliny:

• zaproś dziecko do współpracy, a nie do „pomagania”.

Wiesz jaka jest różnica? Pomaga się komuś „z zewnątrz”, sporadycznie, tymczasem Dziecko jest częścią Waszej rodziny.
Żeby czuło przynależność do niej, od najmłodszych lat angażuj je i pokazuj, że jego wkład jest ważny i potrzebny, nawet jeśli to „tylko” wynoszenie śmieci, rozpakowanie zakupów, czy przystrajanie choinki..

👉 Jak to zrobić z bliskością i współpracą?

✨ pytaj: „Na co masz dziś ochotę – powiesić ozdoby czy wycinać pierniczki w kuchni?”
✨ dziel zadania i dawaj wybór — to buduje autonomię.
👍 chwal wysiłek, nie perfekcję: „ Dzięki Tobie sprawnie powiesiliśmy te lampki— takie chwile są właśnie najważniejsze!”

🥳zostaw miejsce na błędy, chaos i śmiech - jeśli dasz sobie pozwolenie na bycie nieidealnym, na dystans i poczucie humoru, obniży to Twój poziom stresu, a zwiększy więź z dzieckiem🫶

🎅Może w tym roku:
✔️ mniej perfekcji
✔️ więcej wspólnego bycia
✔️ i zgoda na to, że „wystarczająco dobrze” naprawdę wystarczy?

(I żeby nie było… kieruję ten post również do samej siebie 😜)

🧡 Bo chcę pamiętać, że najważniejsze przygotowania… dzieją się w relacji😘

🐾 Dziecko i pies – duet, który uczy na całe życie 🦮♥️👶Masz psa i dzieci? A może dopiero myślisz o tym, żeby Twoje dzieci...
13/12/2025

🐾 Dziecko i pies – duet, który uczy na całe życie 🦮♥️👶

Masz psa i dzieci? A może dopiero myślisz o tym, żeby Twoje dzieci wychowywały się z czworonogiem?

Dzieci uczą się przez naśladowanie bliskich dorosłych. Zatem to Ty modelujesz dzieciom jak traktować innych, w tym - zwierzęta.

Jeśli pies mieszka w domu z domownikami, którzy o niego dbają, są wrażliwi na jego potrzeby i jest traktowany jak członek rodziny, to dla dziecka takie zachowania będą oczywiste.

Wtedy wychowywanie się z psem dla dziecka będzie codzienną lekcją nauki relacji, empatii i regulacji emocji.
Oraz okazją do tego by uczyć się:

🐶 Empatii i wrażliwości
- dziecko uczy się odczytywać sygnały niewerbalne, zauważać potrzeby drugiej istoty i reagować z uważnością. To fundament relacji opartych na szacunku.

🐶 Odpowiedzialności (dopasowanej do wieku)
- karmienie, nalewanie wody, wyjście na spacer, zabawa, towarzyszenie u weterynarza – małe kroki, które budują u dziecka poczucie sprawczości i „jestem ważny/a”.

🐶 Regulacji emocji
- kontakt z psem obniża napięcie, daje poczucie bezpieczeństwa. Dla wielu dzieci pies może być cichym towarzyszem zarówno w dobrych jak i w trudnych chwilach..

🐶 Bezwarunkowej relacji
- pies nie krytykuje, nie porównuje, nie stawia warunków. Dziecko doświadcza bycia akceptowanym takim, jakim jest.

🐶 Że ważny jest ruch i rytm dnia
- spacery, zabawa, wspólne rytuały – pies naturalnie wprowadza więcej ruchu i uporządkowania w codzienności całej rodziny.

🐶 Respektowania cudzych granic i szacunku do innych
- uczymy dziecko, że „nie zawsze i nie każdy chce być głaskany”, że nasze potrzeby mogą być różne w różnym czasie.

♥️🦮 Pies może stać się partnerem do nauki relacji – nie „narzędziem wychowawczym”, lecz żywą istotą, z którą uczymy się uważności, odpowiedzialności i współpracy.

Czy tak się stanie - decydujesz Ty, rodzicu.
Bo przyniesienie psa do domu to tylko pierwszy krok. Następne, to modelowanie, czyli dawanie przykładu swoim zachowaniem, jak traktować go z szacunkiem, uważnością, czułością.

😞Nigdy przypięcie psa do łańcucha ani zamknięcie na stałe w kojcu , zamiast zrobienia mu miejsca w swoim domu nie będzie dobrym przykładem. Zamiast szacunku - nauczy lekceważenia, zamiast empatii - obojętności…

A Ty?
Jaką lekcję Twoje dziecko dostało dzięki psu? 🐾
A jakie lekcje - dzięki Tobie?

/foto z albumu rodzinnego/

Czy też tak macie? Albo Wasze dziecko? O tym, że czekanie może być trudne, a ten grudzień to jedno wielkie czekanie..Pol...
05/12/2025

Czy też tak macie? Albo Wasze dziecko? O tym, że czekanie może być trudne, a ten grudzień to jedno wielkie czekanie..
Polecam przeczytać - warto♥️

Kto ma na pokładzie dziecko „wysoko wrażliwe”, lękowe, w spektrum autyzmu, z ADHD albo po prostu „wymagające” czy „intensywne”? Albo sam ma te cechy? Albo ma taką drugą połówkę? Ten post o grudniowym oczekiwaniu jest właśnie dla Was!

Czy wiecie, że czekanie na coś jest stresorem? Nawet jeśli to coś jest bardzo przyjemne, bo chodzi o prezent od Mikołaja albo święta z kochanymi ludźmi? A cały grudzień to jedno wielkie czekanie!

[Przypomnę/uzupełnię, że STRESOR to każdy bodziec, który sprawia, że pojawia się w nas NAPIĘCIE, czyli fizyczne lub umysłowe odczucie, że trzeba jakoś zareagować (na przykład przyspieszyć rytm serca, zwiększyć wydzielanie śliny, odsunąć się albo po prostu zastanowić). STRES to właśnie reakcja wywołana stresorem, która zużywa naszą ENERGIĘ, czyli zasoby glukozy dostępne dla systemu nerwowego.]

Wróćmy do czekania: ono jest stresorem dla każdego człowieka. Są wśród nas tacy, po których to spływa jak woda po kaczce i bardzo, bardzo im zazdroszczę. Ja jako osoba z ADHD, wysoce neurotyczna i z dużym nasileniem cech autystycznych jestem na drugim biegunie: perspektywa czegoś nietypowego po południu lub wieczorem rozwala mi cały dzień i odbiera energię. Część mojego umysłu przez cały czas zajmuje się tylko i wyłącznie sprawdzaniem, ile czasu jeszcze zostało i czy aby na pewno nie przegapię momentu, w którym należy rozpocząć aktywne przygotowania. (To mi zupełnie nie przeszkadza rozpocząć je zbyt późno albo popaść w trakcie w kompletny chaos i ostatecznie się spóźnić, ale to inna para kaloszy – w komentarzu wrzucam link do postu na ten temat.)

Poniekąd całe moje życie jest czekaniem na coś, co odbiega od rutyny. Na przykład w piątek czekam na weekend, a w niedzielę po południu na poniedziałek.

Gdybym mogła zmienić w sobie jedną rzecz, byłoby to właśnie to – tak bardzo jest to uciążliwe i dla mnie, i dla moich bliskich. W trybie oczekiwania (to ma właśnie taką nazwę: waiting mode) jestem pełna napięcia, a im większe odstępstwo od rutyny, tym to napięcie jest silniejsze, a moje zachowanie nacechowane rozedrganiem.

Mam też takie jedno dziecko i jest nim 14-letni obecnie Duży, też człowiek neuroatypowy, jak ja wysoce neurotyczny, niegdyś high need baby, a potem potwornie rozregulowany kilkulatek (w komentarzach wrzucam linki do moich postów na ten temat). Ten grudzień jest dla niego bardzo wymagający, bo oprócz zwykłych grudniowych odstępstw od rutyny ma też drugi etap trzech konkursów przedmiotowych, z których każdy może mu otworzyć drogę do dowolnego liceum, a całej rodzinie zapewnić spokojny lipiec.

Pewnie chcielibyście jakąś złotą radę dotyczącą radzenia sobie z czekaniem u takich ludzi, jak Duży i ja. Jakąś magiczną sztuczkę typu świeczka-kwiatek (kto nie wie, o co chodzi, niech zajrzy do komentarzy – umieszczam tam odpowiedni fragment mojej książki).

Rozczaruję Was: z trybem czekania jest tak, jak z (rodzicielską) bezradnością. Jedno i drugie istnieje i trzeba nauczyć się radzić sobie z tym, że sobie nie radzimy – my albo nasze dziecko. Nie możemy wyłączyć trybu czekania (inaczej niż za pomocą środków zmieniających świadomość – nie polecam tej strategii jako domyślnej!!!). Możemy tylko i aż zmniejszać wywołane nim napięcie czy wręcz cierpienie.

Najprostszym, choć wcale niełatwym sposobem jest akceptacja tej podwyższonej wrażliwości na czekanie (naszej lub dziecka): rezygnacja z ciągłego lamentowania, że nie jesteśmy jak inni, „normalni” ludzie i (samo)krytycznego czy wręcz (auto)agresywnego gderania.

Nie jesteśmy jak inni. To nie oznacza, że jesteśmy nienormalni. To po prostu inna norma. Nasza, wrażliwsza.

Potrzebujemy oceanu łagodności do siebie (self-compassion, czyli samowspółczucia) albo do dziecka (compassion, czyli współczucia). I tego właśnie życzę i Wam, i waszym dzieciom, i sobie.

To jest drugi post z mojego kalendarza adwentowego dla rodziców. Jutro planuję kolejny, o lęku przed Mikołajem. Zostańcie ze mną, jeśli przemawia do Was to, co piszę!

Na zdjęciu widzicie mnie w trybie czekania na wywiad na żywo w Onet Rano na temat świątecznego stresu. W jednym z komentarzy wrzucam link do niego

Zapraszam serdecznie👍
01/12/2025

Zapraszam serdecznie👍

Drodzy Rodzice,

Rozumiemy, że w wychowaniu nie chodzi o szybkie efekty ani puste obietnice. Dlatego podczas naszych bezpłatnych warsztatów nie będziemy obiecywać cudownych zmian „od jutra”, ale zaprosimy Was do innego spojrzenia na dziecko i na codzienne sytuacje wychowawcze.

W Pozytywnej Dyscyplinie mówimy o:
➡️ braku kar i nagród – i o tym, DLACZEGO ich nie używamy,
➡️ potrzebach dziecka w wieku przedszkolnym,
➡️ budowaniu relacji zamiast wywoływania strachu,
➡️ komunikatach, które mogą być jednocześnie uprzejme i stanowcze.

Podczas spotkania poznacie podstawy metody, jej założenia i filozofię, a także pierwsze narzędzia, które mogą pomóc w codziennych trudnościach. Jednak, aby opanować konkretne techniki i wprowadzić trwałe zmiany, potrzebny jest czas, praktyka i gotowość do pracy w domu — i o tym również będziemy mówić.

Serdecznie zapraszamy wszystkich rodziców z
Lubonia, którzy chcą:

🌿 poczuć się bardziej skuteczni i sprawczy w codziennych sytuacjach wychowawczych
🌿 poprawić relacje ze swoimi dziećmi i zwiększyć poziom współpracy w domu
🌿 odzyskać spokój, pewność i jasność działania zamiast krzyku, napięcia i bezradności
🌿 lepiej rozumieć potrzeby dziecka, by reagować z szacunkiem, ale też z wyraźnymi granicami
🌿 znaleźć nowe sposoby porozumiewania się, które naprawdę działają na dłuższą metę

Warsztaty poprowadzi:
Ewa Anioł - psycholog, edukator Pozytywnej Dyscypliny

📞 Zapisy i kontakt:
Tel: 505 347 879, 510 441 866
Stacjonarny: 61 8930 359
📧 Mail: biuro@teczowakraina.info.pl

Serdecznie zapraszamy wszystkich rodziców z całego Lubonia!
👉 Warsztaty są całkowicie darmowe.
👉 Luboń Tęczowa Kraina, Stefana Okrzei 49
👉 9 grudnia godzina 17:00
👉 Zachęcamy do udostępniania wydarzenia, aby dotrzeć z tym wsparciem do jak największej liczby rodzin.

Adres

Poznań
Puszczykowo

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ewa Anioł - psycholog, edukator Pozytywnej Dyscypliny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Ewa Anioł - psycholog, edukator Pozytywnej Dyscypliny:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria