27/12/2025
Wzrost masy ciała po 1–2 dniach świątecznego jedzenia nie oznacza przyrostu tkanki tłuszczowej. W zdecydowanej większości to zjawiska fizjologiczne, które mijają po 48–72 godzinach, jeśli wracamy do standardowego trybu żywienia.
1. Zatrzymanie wody z powodu sodu
Świąteczne potrawy są zazwyczaj bardziej słone: wędliny, pieczywo, śledzie, sery, sosy.
Większa podaż sodu zwiększa ilość wody pozakomórkowej, co może dać dodatkowe 1 do nawet 2 kg na wadze w ciągu jednej doby.
2. Alkohol a retencja płynów
Alkohol początkowo działa moczopędnie, ale finalnie powoduje odwodnienie komórkowe. Organizm kompensuje to zatrzymaniem wody w kolejnych godzinach. Dodatkowo alkohol wpływa na gospodarkę hormonalną (ADH), co zwiększa wahania masy ciała.
3. Masa treści pokarmowej
Jeśli w ciągu dnia zjemy znacznie większą objętość jedzenia niż zwykle (kilka posiłków, przekąski, desery), to zwyczajnie więcej jedzenia znajduje się w przewodzie pokarmowym. To może dać kolejny +0,5–1,5 kg.
4. Glikogen i zatrzymywanie wody
Zwiększona ilość węglowodanów = większe zapasy glikogenu w wątrobie i mięśniach.
Każdy gram glikogenu wiąże ok. 3 gramy wody, dlatego po bogatszym węglowodanowo dniu ciało magazynuje więcej płynów. To może podbić wagę o 1–2 kg.
5. Realny przyrost tłuszczu wymaga czasu
Aby rzeczywiście zwiększyć masę tkanki tłuszczowej o 1 kg, potrzeba ok. 7000kcal nadwyżki energetycznej. Nawet obfity świąteczny dzień rzadko daje taką nadwyżkę, zwłaszcza że część energii jest zużywana na termogenezę posiłkową, trawienie i magazynowanie.
Podsumowanie:
Kilka kilogramów więcej po świętach to nie efekt przytycia, tylko:
✔ zatrzymana woda,
✔ większa objętość jedzenia,
✔ alkohol,
✔ zapasy glikogenu.
Po powrocie do normalnego rytmu żywienia waga zwykle wraca do poziomu wyjściowego w ciągu 2–3 dni.