25/11/2025
Kiedyś moje dni krążyły wokół listy obowiązków, „powinnam”, „muszę”, „nie mogę”.
Ciągłe napięcie, stres, poczucie, że zawsze coś robię źle albo za mało. I finalnie odcięcie od emocji, od czucia, od ciała.
Aż w pewnym momencie zatrzymałam się i zapytałam siebie inaczej:
„Czego naprawdę potrzebuję?”
I w tym pytaniu zaczęła się prawdziwa zmiana. 🌱
Nie w świecie, nie w ludziach wokół mnie – w moim wnętrzu.
Zaczęłam wybierać spokój zamiast pośpiechu, obecność zamiast gonitwy, uważność zamiast stresu.
Moja przestrzeń, moje ciało, moje relacje – wszystko zaczęło oddychać inaczej.
To nie zadziało się z dnia na dzień. To proces, który trwa.
Nadal zdarzają mi się dni „powinnam”, „muszę”, ale daję sobie przestrzeń, by w tym pobyć i następnego dnia wracam do siebie. Uspokaja mnie Reiki.
Może i Ty dziś spróbujesz zadać sobie to pytanie?
Nie „co powinnam”, a „czego potrzebuję”.
Czasem odpowiedź jest prosta: chwila dla siebie, spacer po lesie, herbata w ciszy, kot obok.
Ale jej moc jest ogromna. ✨
Wiem, jakie to czasami trudne. Warto poszukać wsparcia. A może spróbujesz Reiki? Zapraszam Cię gorąco na sesje online 💛 Link w BIO.