24/05/2025
"Już jesteś Miłością"
Matrix zaprogramował nas, byśmy szukali miłości na zewnątrz.
W bajkach, w drugiej połówce, w przyszłości…
Wmawiał nam, że jesteśmy niewystarczający, że musimy zasłużyć na miłość.
Ale prawda jest inna.
Prawda jest taka, że Ty jesteś Miłością.
Nie jakimś niedoścignionym ideałem.
Nie projektem do naprawienia.
Jesteś Złotym Dzieckiem – pełnym światła, prawdy, czułości.
Wszystkie Twoje rany… wszystkie braki… to miejsca, które czekają, aż wypełnisz je sobą.
Nie kimś innym.
Nie kolejną rolą, kolejnym sukcesem.
Sobą.
Nie musisz być lepsza, cichsza, bardziej produktywna, bardziej kochająca, bardziej jak oni.
Już jesteś.
Wystarczająca.
Dla siebie.
Dla życia.
Dla miłości.
Zamknij oczy. Weź oddech. Poczuj.
To złoto, które masz w sobie.
To Twoje serce – które zawsze było gotowe, by Cię pokochać.
Właśnie teraz. Bez warunków.
Miłość własna to powrót do siebie. Do domu.
Nie szukaj jej.
Pamiętaj o niej.
Bo Ty – już jesteś wszystkim, czego szukałaś.
Wypełniam rany złotem
Znajdź spokojne miejsce. Usiądź lub połóż się wygodnie. Zamknij oczy. Weź głęboki, spokojny oddech... i pozwól sobie wejść w przestrzeń swojego serca.
Oddychaj powoli.
Poczuj swoje ciało.
Zwróć uwagę na to, co je wspiera – ziemię, podłogę, poduszkę.
Z każdym wydechem opadaj głębiej… do siebie.
Jesteś bezpieczna. Nic nie musisz robić. Po prostu bądź.
Przenieś uwagę do środka klatki piersiowej – do przestrzeni serca.
Zobacz tam ciepłe, złote światło – jak promień, jak pulsująca obecność.
To Twoja miłość. To Ty.
Nie trzeba jej szukać – ona tu zawsze była.
Teraz pozwól, by pojawiła się przed Tobą jedna z Twoich wewnętrznych ran.
To może być uczucie odrzucenia, wstydu, samotności…
Nie bój się jej. Zobacz ją jak małą istotę – być może dziecko, być może cień.
Spójrz na nią oczami miłości.
Powiedz jej cicho:
„Widzę cię. Czuję cię. Już nie musisz walczyć. Jesteś kochana.”
Z Twojego serca wypływa teraz złote światło.
Otacza Twoją ranę. Przenika ją.
To światło mówi: „Jesteś wystarczająca. Jesteś dobra taka, jaka jesteś.”
Zobacz, jak ta rana zaczyna się rozjaśniać… topnieć…
Zamienia się w czystą energię… w cząstkę Twojej mocy.
To światło wraca do Ciebie.
Zamieszkuje w Twoim sercu – w pełni Cię.
Już nie ma odrzucenia.
Jest tylko Miłość.
Poczuj ciało.
Oddech.
Ziemię pod sobą.
Weź głęboki wdech… i z wydechem otwórz oczy.
Jesteś Miłością. Już jesteś.
Zawsze byłaś.
✨Łączę duchowość, energetykę i mądrość ciała, by prowadzić przez proces wewnętrznego przebudzenia.
Inicjatorka Przebudzenia
Iwona Grzesik