04/02/2026
Niegdyś polskich producentów leków roślinnych (jak zresztą i samych preparatów) było znacznie więcej. Jednak warunki gospodarki rynkowej są nieubłagane: przeżywają tylko najsilniejsi. W efekcie pomniejsi wytwórcy zamknęli swoje zakłady lub sprzedali udziały. Dobrym przykładem są warszawskie i lubelskie zakłady Herbapolu, które już od dawna należą do Polpharmy - a ta będzie trzymać leki ziołowe tylko do momentu, gdy arkusz Excel z napisem "przychody i zyski" zaświeci się na czerwono. Dlatego musimy doceniać te ostatnie małe firmy, które wprawdzie mają asortyment skromny, lecz jakże przydatny!
W 1992 roku powstało PPH (Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe) "Dar Natury", później przemianowane na Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne "Leki Natury". Pierwotny asortyment składał się z zaledwie trzech produktów - "Venofortonu", "Sedomixu" i "Immunofortu", a w latach 2003-2004 wprowadzono "Urofort" i "Diabetofort". I na tym koniec - pięć płynów zarejestrowanych jako leki bez recepty, każdy z interesującym składem. Kiedyś była przygoda jeszcze z dwoma suplementami diety, ale szybko z nich zrezygnowano. "Leki Natury" są dość mało aktywne w mediach społecznościowych, za to ich reklamy znajdą Państwo w niemal każdym większym tygodniku segmentu 'yellow', od "Chwili dla Ciebie" zaczynając, a kończąc na książeczkach z krzyżówkami. Najpewniej to słuszna strategia, bo takie materiały promocyjne nieco kosztują, więc przychody muszą odpowiednio duże.
W 22. wpisie do "Katalogu Leków Ciekawych" wezmę pod lupę "Immunofort", a więc jeden z pierwszych produktów "Leków Natury". Akurat znowu atakuje grypa, więc okazja ku temu jest odpowiednia. To płyn doustny w szklanym opakowaniu zawierającym 125 ml kompozycji pięciu przetworów roślinnych:
(na każde 100 g)
- 40 g soku z ziela jeżówki purpurowej (DER 1:1, etanol 96%)
- 30 g soku z owoców aronii (DER 1:1, etanol 96%)
- 10 g soku z korzeni łopianu (DER 1:1, etanol 96%)
- 10 g wyciągu z koszyczków rumianku (DER 0,5:1, etanol 70%)
- 10 g soku z ziela pokrzywy (DER 1:1, etanol 96%).
Jak można dostrzec, użyte przetwory nie są silnie rozcieńczone - to stężone ekstrakty o dużym użyciu wsadu - 100 g "Immunofortu" wykonano z 95 g owoców i ziół! Pomimo zastosowania czystego spirytusu, płyn ma około 30% alkoholu, więc ostatecznie nie jest przerażająco mocny. Z uczciwości kronikarskiej dodam, że w latach 90. był jeszcze szósty składnik - nalewka z kłączy tataraku, ale receptury nie mogę odtworzyć - przepadła w pomroce dziejów. Obecnie nie widzę też informacji o standaryzacji, ale wcześniej "Immunofort" w jednej dawce zawierał 1 mg polifenoli w przeliczeniu na kwas kawowy.
"Immunofort" to tradycyjny lek roślinny stosowany w krótkoterminowym leczeniu przeziębień oraz zapobiegawczo w skłonnościach do częstych przeziębień. Także pomocniczo w różnych infekcjach górnych dróg oddechowych.
W "Immunoforcie" na pierwszy plan oczywiście wybija się ziele jeżówki purpurowej, które w ostatnich wpisach przewijało się kilkukrotnie. Za jej aktywność odpowiada kompleks wielu różnych grup czynnych, a szczególnie wybijają się polisacharydy, alkamidy i kwasy fenolowe. Całość uzupełniają flawonoidy i olejek eteryczny, lecz ich wpływ jest raczej marginalny. Jeżówka moduluje aktywność naszego układu odpornościowego, zarówno na plus, jak i na minus, jeżeli jest stosowana nieprawidłowo. Kompleks pobudza fagocytozę, zwiększa produkcję limfocytów T pomocniczych oraz hamuje funkcjonowanie cyklooksygenazy i mediatorów zapalnych co skutkuje ogólnie szybszą reakcją immunologiczną. Jednocześnie udowodniono, iż jeżówka utrudnia rozwój wtórnych infekcji bakteryjnych, często przychodzących po zakażeniu wirusowym, gdyż utrudnia adhezję drobnoustrojów do komórek nabłonka dróg oddechowych. To szczególnie ważne (i potwierdzone) dla Streptococcus pyogenes, czyli paciorkowca powodującego anginę.
Owoce aronii są niezwykle zasobne w antocyjany i substancje polifenolowe, choć nie mają one aż tak dużej biodostępności z uwagi na wysoki stopień ich spolimeryzowania. Niemniej także i tutaj rozważamy cały kompleks, wraz z obecnymi witaminami i solami mineralnymi, odpowiadającymi za efekt antyoksydacyjny, przeciwzapalny (aronia obniża poziom białka C-reaktywnego) oraz przeciwwirusowy i przeciwbakteryjny. Jednocześnie poprawia detoksykację ksenobiotyków i przyspiesza ich usuwanie z organizmu.
Sok z korzeni łopianu nie ma przyjemnego składu dzięki laktonom seskwiterpenowym, ale to właśnie one odpowiadają za profil przeciwzapalny i wymiatający wolne rodniki, w czym dodatkowo pomagają kwasy fenolowe, triterpeny oraz substancje polisacharydowe i ślady olejku eterycznego. Łopian stymuluje czynność wątroby i pęcherzyka żółciowego, a także działa moczopędnie, lekko napotnie i przeciwdrobnoustrojowo. W zasadzie to samo można powiedzieć o wyciągu rumiankowym, doskonale opisanym pod kątem hamowania stanu zapalnego, a jednocześnie dużym potencjale przeciwwirusowym i przeciwbakteryjnym - ponadto potwierdzono efekt hamowania toksyn bakteryjnych, a zatem to jedno z nielicznych prawdziwie "odtruwających" ziół. Sok pokrzywowy wcale nie będzie inny: flawonoidy oraz sole wapniowe i potasowe stymulują prawidłową diurezę, a kwasy kwasykawoilochinowe działają przeciwzapalnie (wstrzymują syntezę mediatorów prozapalnych) i lekko immunomodulacyjnie.
Rekomendowane dawkowanie "Immunofortu" to trzy razy dziennie po 5 ml przez 10 dni. Produkt polecany dorosłym i młodzieży powyżej 12. roku życia. Cena opakowania to 21-27 złotych.