JA - źródło mocy

JA - źródło mocy "Życie emocjonalne człowieka nie zostało wyryte raz na zawsze w kamieniu podczas dzieciństwa. Ż

Korzystanie z usług psychologa u wielu osób wiązę się z przeżywaniem różnych obaw i lęków. Jest to często związane z brakiem informacji na temat tego jak wygląda taka wizyta. Nie jesteśmy pewni czego możemy sie spodziewać, czasami też trudno jest nam sprecyzować nasze oczekiwania. Wizyta u specjalisty owiana jest też wieloma mitami czy błędnymi przekonaniami. Boimy się, że w trakcie rozmowy zostaniemy ocenieni, usłyszymy przykre słowa na swoj temat, że psycholog potrafi nas rozszyfrować i odkryc nasze najgłębiej skrywane tajemnice. W tym miejscu chciałabym podkreślić, że są to tylko mity które nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Na konsultacjach psycholog zwykle pyta o relacje z ważnymi osobami, rodzinę, Twoją sytuację życiową, przekonania dotyczące różnych spraw, również tych związanych z problemem. Jednak nade wszystko dba o Twoje prawo do prywatności, do decydowania o tym jak dalece chcesz dzielic się swoimi myślami, uczuciami i faktami z życia osobistego. W świadomości społecznej istnieje przekonanie, że psycholog może wbrew woli klienta ujawnić to, co chciałby on ukryć. Tymczasem dostęp do osobistych treści innego człowieka jest sprawą o wiele bardziej złożoną niż się powszechnie sądzi. Wszystko o czym rozmawiasz z psychologiem obięte jest tajemnicą, nie może on przekazywać nikomu informacji dotyczących Ciebie, nawet tego czy korzystasz z jego pomocy. Nie musisz się obawiać, że Twój problem nie jest sprecyzowany, nie wiesz, co chciałbyś powiedzieć, jak rozmawiać z zupełnie obcą osobą. Zadaniem psychologa jest byś poczuł się bezpiecznie, uporządkował myśli, znalazł to, co dla Ciebie najważniejsze, to w jakim kierunku chciałbyś zmierzać....
Rozmowa z psychologiem często jest, rozmową która motywuje do wprowadzenia zmian w dotychczasowym sposobie myślenia, inspiruje do myślenia o sobie na nowo. Daje wsparcie, przynosi ukojenie, pomaga poradzić sobie z poczuciem winy, często daje nadzieję a zawsze zrozumienie.

O wyobraźni …..Istnieje wymiar doświadczenia, którego nie da się sprowadzić ani do fantazji, ani do twardego faktu. To p...
28/02/2026

O wyobraźni …..

Istnieje wymiar doświadczenia, którego nie da się sprowadzić ani do fantazji, ani do twardego faktu.
To przestrzeń wyobraźni, realna w sensie przeżyć, choć niematerialna.
Pojawiającą się w snach, odmiennych stanach świadomości, medytacji, modlitwie, wizualizacji …

W terapii bywa traktowana podejrzliwie, jakby obrazy były tylko dekoracją a jedynie myśl miała znaczenie …..
Tymczasem to właśnie przez pracę z wyobraźnią często dokonuje się najgłębsza zmiana. Dlatego tak bardzo lubię pracę poprzez baśnie i metaforę.

Wewnętrzne sceny, postaci i symbole potrafią nieść znaczenie bardziej precyzyjne niż słowa.

W niektórych tradycjach wyobraźnia była rozumiana jako pośredni wymiar poznania. Miejsce spotkania widzialnego z niewidzialnym.
Obrazy nie były ani dosłowne, ani czysto projekcyjne. Były językiem duszy która mówi poprzez wizje.
Jednocześnie podkreślano, że obraz jest drogą, nie celem. Symbolem nie Absolutem.

W pracy terapeutycznej wyobraźnia działa podobnie.
Części psychiki często nie pojawiają się jako myśli, lecz jako postaci, krajobrazy, symbole….
Gdy wchodzimy z nimi w relację, napięcie zyskuje twarz, chaos historię, a sabotująca część okazuje się strażnikiem próbującym chronić.

W terapii to „miejsce” często przybiera postać zwykłego, cichego momentu, kiedy klient mówi „widzę ją” i nagle w pokoju robi się więcej przestrzeni. Jakby coś w środku dostało prawo do istnienia. Historia zaczyna rozgrywać się sama, gdy pojawia się zgoda i otwartość.

Obrazy pojawiające się w naszej wyobraźni są drzwiami do samopoznania. Do poznania swoich marzeń, pragnień. A często drzwiami do wewnętrznego uzdrowienia.
Są językiem życia wewnętrznego tam, gdzie logika nie wystarcza.
Obrazy wewnętrzne nie proszą o wiarę.
Proszą o obecność, uwagę, oddech.

To właśnie ta spokojna obecność, stojąca „na progu” często umożliwia poznanie i transformację.

Wyobraźnia …… potężna przestrzeń w nas. Realny wymiar naszego wewnętrznego doświadczenia. Przestrzeń kreacji z nieograniczonymi możliwościami …..

Korzystasz z tej krainy kreacji ???

Daj znać 🙂🙌😘

14/02/2026
Co jakiś czas  śni mi się jedno i to samo okno.Stare. Zabytkowe. Piękne w swojej niedoskonałości. Z kolorowymi szybkami ...
14/02/2026

Co jakiś czas śni mi się jedno i to samo okno.

Stare. Zabytkowe. Piękne w swojej niedoskonałości. Z kolorowymi szybkami i drewnianą ramą.
Znam je. Czuję jego fakturę, światło, które przez nie wpada. Znam jego historię.
W tym śnie wymieniałam wszystkie okna w domu ale ono zostało ….

I za każdym razem, gdy się pojawia, wiem, że to nie jest przypadek, że to coś oznacza .

Jako psycholog wiem, że okno w snach często symbolizuje perspektywę – sposób patrzenia na świat, na siebie, na innych.
To, przez co filtrujemy rzeczywistość.

Stare okno może oznaczać:

– przekonania wyniesione z domu
– schematy myślenia, które kiedyś dawały bezpieczeństwo
– wartości przekazane przez wcześniejsze pokolenia
– tożsamość, którą budowaliśmy latami

W procesie rozwoju często mówimy o „wymianie okien” – o zmianie perspektywy, o aktualizowaniu przekonań, o otwieraniu się na nowe.

Ale transformacja nie zawsze polega na wyrzuceniu starego.
Czasem chodzi o to, by przyjrzeć się mu z czułością.

Bo niektóre „stare okna” są piękne.
Mają rysy, mają ślady czasu, ale wciąż przepuszczają światło.

W pracy terapeutycznej często widzę, jak bardzo boimy się zmiany przekonań. Zmiany perspektywy.

Bo jeśli zmienię sposób patrzenia – kim wtedy będę?
Jeśli wypuszczę dawną narrację – czy nie stracę części siebie?

A może rozwój nie polega na burzeniu, tylko na świadomym wyborze:
które okna zostawiam,
które otwieram szerzej,
a które rzeczywiście wymagają wymiany.

Ten sen przypomina mi, że transformacja to proces.
Nie gwałtowne odcięcie.
Nie rewolucja.
Tylko ewolucja świadomości.

Jeśli Tobie też „śni się” jakieś stare okno –
zatrzymaj się na chwilę.
Sprawdź, co przez nie widzisz.
I zapytaj siebie:
czy to wciąż moja perspektywa, czy tylko ta, której się nauczyłam ?

Czasem największa zmiana zaczyna się nie od zamknięcia drzwi,
ale od spojrzenia przez inne okno.

Masz jakieś powtarzające się sny …?
Daj znać

😘

W piątek 13 stego … zatrzymaj się na chwilę i zobacz jaki świat w sobie kreujesz ….Dziś chcę podzielić się z Wami reflek...
13/02/2026

W piątek 13 stego … zatrzymaj się na chwilę i zobacz jaki świat w sobie kreujesz ….

Dziś chcę podzielić się z Wami refleksjami w tym temacie …..
W moim wewnętrznym, magicznym świecie …. 🌟🌈🤩🌈

jest nieograniczona wolność wyborów i możliwości.
Dróg, które mogę wybrać, zmieniając zdanie i porzucając jedną z wcześniej wybranych ….
Bezpieczna ufność do świata i ludzi, bezpieczna wiara w to że wsparcie jest wewnątrz mnie i wokół mnie …
Mój świat przepełniają kolory i słońce, nawet w pochmurny dzień.

Pozwalam aby przez szczelinę świadomości, pomiędzy światami, wciąż wpływała do mojego świata boskość z raju utraconego, magia i tajemnica ze źródła życia, którą kocham odkrywać i zgłębiać każdego dnia kreując swój piękny świat.

To jak tęcza 🌈 podczas deszczu pod którą kryje się garniec ze złotem.
Dbam o moją szczelinę świadomości, by świat innych nie zamienił się w mój, bo często jest on taki że nie chciałabym w nim dłużej zostać .
Wybieram swój. Pełen marzeń, magii , rytuałów , nieograniczonych możliwości, podróży, magicznych drzew , ziół i miejsc. Wróżek, bogiń i wiedźm 🧙‍♂️🧝‍♀️🧞‍♀️

Pracując z klientami w moim gabinecie próbuje pokazać im, że istnieją inne równoległe rzeczywistości w głowach innych osób . Że można zmieniać swoją perspektywę że nie jest ona jedyna, że nie jesteśmy skazani na to, w co uwierzyłyśmy przed laty i skazani na to co wykreowaliśmy wcześniej często będąc w nieświadomości.
Że piękno, zdrowie i obfitość świata są dla każdego. Próbuje pokazać im jak spojrzeć na rzeczywistość z innej perspektywy by nie zalewał nas lęk, przygnębienie, zmęczenie , bezsilność ….

Każdy z nas żyje wewnątrz swojego unikalnego świata.
To tak jakbyś wyobraził sobie grupę ludzi ze słuchawkami na uszach. Każdy z nich słucha innej muzyki. Każdy jest w innym świecie. Każdy czuje się inaczej . Jeden chce tańczyć a inny zanurza się w smutku czy nostalgii .
Nie ma drugiej wewnętrznej rzeczywistości takiej samej jaką nasz Ty.
I czasami naprawdę wystarczy włączyć inną muzykę albo wziąć bardziej kolorowe kredki do ręki by nasz świat dawał nam więcej przestrzeni do radości .

Każdy z nas patrzy na świat i czuje go w swój unikany, niepowtarzalny sposób.
Gdyby każdy z nas namalował obraz pt . „Mój świat” każdy użyłby innych kolorów, innych farb, kredek. Innego materiału, formatu i formy.
Nasz świat jest zbiorem tego co myślimy o sobie , o innych , zbiorem przeżytych doświadczeń . Przekonań wdrukowanych w trakcie życia . Zbiorem nabytych umiejętności, wiedzy i wartości.

🌟W świecie jednej osoby pełno jest ograniczeń, podczas gdy inna widzi wszędzie możliwości .
🌟 W świecie jednej osoby piętrzą się problemy i przeszkody podczas gdy inną przepełnia wdzięczność.
🌟Ktoś widzi tylko zło i niesprawiedliwość, podczas gdy ktoś inny z miłością niesie pomoc, wsparcie i radość innym.

Dlatego tak trudno nam czasami zrozumieć innych. Ich rzeczywistość i postrzeganie świata .

A jaki jest twój wewnętrzny, unikalny świat dziś ….?
Jak o niego dbasz ?
Jakimi ludźmi się otaczasz ?
Kiedy ostatnio słuchałaś swojej ulubionej muzyki ? Kiedy ostatnio namalowałaś obraz ? 🙂🙌🌟🙌🌟

Podzielisz się ze mną ….. ?

Warto jest poznać swoją wewnętrzną przestrzeń życia, by każdy dzień nie stał się piątkiem 13 ….

😘😘😘😘

O miłości do siebie ❤️Gdy prawda spotyka się z iluzją 🙌❤️Gdy uwalniasz się od różnego rodzaju zależności, w środku robi ...
03/02/2026

O miłości do siebie ❤️
Gdy prawda spotyka się z iluzją 🙌❤️

Gdy uwalniasz się od różnego rodzaju zależności, w środku robi się cicho.
I właśnie w tej ciszy zaczynają pojawiać się pytania, których wcześniej nie było słychać.
I często to są trudne pytania ….

🌟Kim jestem?
🌟Co tak naprawdę czuję ?
Już nie to, co powinnam czuć, nie to, co było wygodne dla innych, ale to, co żyje we mnie naprawdę?
🌟Co jest prawdą o mnie, a co jedynie rolą, którą grałam tak długo, że wzięłam ją za siebie?
🌟Czy ja w ogóle siebie znam?
🌟Czego potrzebuję ?!

Jest to jak przebudzenie ze snu, który przez długi czas wydawał się rzeczywistością.
Sen był spójny, logiczny, znajomy. Były w nim zasady, schematy, odpowiedzi pod ręką.
A teraz budzisz się …..i nagle wszystko, co było „oczywiste”, przestaje takie być.
Rzeczywistość jest prawdziwa, ale obca.
Jakbyś stanęła we własnym życiu, patrząc na nie po raz pierwszy.

Pojawia się dezorientacja. Brak oparcia.
Bo jeśli to, na czym dotąd się wspierałaś, było iluzją – to gdzie teraz szukać stabilności?
Jak zaufać sobie, skoro przez tak długi czas ufałaś czemuś, co nie było tobą?
Jak odróżnić własny głos od echa cudzych oczekiwań, lęków, przekonań, programów …?!

To moment, w którym stare mapy przestają działać, a nowych jeszcze nie ma.
Czujesz się naga, bezbronna, czasem zagubiona. Ale właśnie w tym miejscu zaczyna się coś prawdziwego.
Bo to nie jest pustka, to przestrzeń.
Przestrzeń na odkrywanie siebie bez filtrów, bez przymusu, bez konieczności udowadniania czegokolwiek. Bez kogokolwiek obok.

Uczenie się zaufania do siebie jest procesem. Czasem polega na słuchaniu bardzo cichych sygnałów. Czasem na przyznaniu: „nie wiem”. Czasem na odwadze, by poczuć niewygodne emocje, zamiast je zagłuszać. Prawda o tobie nie objawia się nagle i w całości. Ona odsłania się powoli, warstwa po warstwie, wtedy gdy przestajesz od niej uciekać.

I choć ten stan zawieszenia bywa trudny, jest też dowodem, że już nie śpisz.

Że zaczęłaś widzieć. A nawet jeśli jeszcze nie wiesz, kim jesteś – to wiesz jedno: nie chcesz już żyć w iluzji. I to jest pierwszy, bardzo ważny krok ku sobie.

😘🙌😘❤️

✨🌕💫💫 Szczęśliwe wiedźmy w Imbolc ✨🌿Życzę Ci, abyś miała odwagę rozpoznać to, co już w Tobie powstaje, nawet jeśli jeszcz...
01/02/2026

✨🌕💫💫 Szczęśliwe wiedźmy w Imbolc ✨🌿

Życzę Ci, abyś miała odwagę rozpoznać to, co już w Tobie powstaje, nawet jeśli jeszcze jest kruche i delikatne, nawet jeśli jeszcze nie wiesz, jaki kształt to przybierze …..
Chronić swoje intencje, tak jak chronisz iskrę ognia, nie narażając jej na wiatr opinii innych, nie depcząc jej ze strachu.

Niech to święto odrodzenia światła przyniesie ci odwagę i gotowość do pielęgnowania tego co czujesz, że jest twoją prawdą .
Życzę Ci abyś codziennie wybierała karmić to, kim chcesz się stać a nie, to kim nauczono Cię być, aby przetrwać .

Szczęśliwego Imbloc 🙌💫✨🌕🌟

Niech ogień odrodzenia Imbolca świeci przez każdego z Nas 🔥✨️🔥

🙌💫🌕🙌

Dlaczego tak często rezygnujemy z siebie, z marzeń … z działań dla naszego dobra …. ? Często powodem jest LĘK . Lęk prze...
30/01/2026

Dlaczego tak często rezygnujemy z siebie, z marzeń … z działań dla naszego dobra …. ?

Często powodem jest LĘK .
Lęk przed porażką….. oceną…..

Paraliżuje nas nie dlatego, że jesteśmy „słabi”, tylko dlatego, że porażka została w naszej głowie połączona z zagrożeniem.

A u wielu kobiet ten mechanizm jest szczególnie silny z kilku powodów.

1. Porażka dla wielu z nas jest tożsama z „coś jest ze mną nie tak”

Przez wiele kobiet porażka nie jest interpretowana jako:

„tym razem nie wyszło”
tylko jako:
„ ja jestem niewystarczająca i dlatego mi nie wyszło”

To sprawia, że każda próba staje się testem wartości, a nie eksperymentem. A mózg bardzo nie lubi sytuacji, które mogą podważyć poczucie bezpieczeństwa i przynależności.

2. Socjalizacja kobiet: bądź dobra, miła i bezbłędna

Od małego dziewczynki częściej słyszą:
💪 postaraj się bardziej
💪 mogłaś to zrobić lepiej
💪 nie wypada się wychylać
💪 inni na ciebie patrzą

Chłopcom częściej wolno:
- próbować
- ryzykować
- przegrywać „na głos”

Efekt?

Wiele kobiet uczy się, że ich błędy są bardziej widoczne i bardziej oceniane, więc zaczynają się chronić.

3. Perfekcjonizm jako mechanizm obronny.

Perfekcjonizm nie wynika z wysokich standardów. On wynika z myśli:

„Jeśli zrobię wszystko idealnie, nikt mnie nie skrytykuje i nie odrzuci.”

Czyli:
- perfekcjonizm to nasza tarcza obronna
- brak działania to najbezpieczniejsza strategia

Bo jeśli nie zacznę:
- nie mogę przegrać
- nie mogę się ośmieszyć
- nie mogę zostać oceniona

4. Dlaczego to kończy się zatrzymaniem działań?

W pewnym momencie poprzeczka jest tak wysoko, że:

✨ „jeszcze nie jestem gotowa”
✨ „muszę się więcej nauczyć”
✨ „zacznę, jak będę pewna”

A że pewność przychodzi dopiero po działaniu, koło się zamyka.

Lęk → perfekcjonizm → prokrastynacja → wstyd → jeszcze większy lęk.

5. Co jest tu kluczowe a często przełomowe ?

Zmiana narracji z:

„Muszę zrobić to dobrze”
na
„ Mogę zrobić to niedoskonale i się czegoś nauczyć”

I uznanie, że:

🙌 porażka nie jest dowodem braku wartości
🙌 odrzucenie nie oznacza, że „coś ze mną nie tak”
🙌 działanie nie wymaga odwagi — odwaga rodzi się po pierwszym kroku

Jak u Ciebie z działaniem ? Odważasz się iść po swoje marzenia ? Niezależność ? Wolność ?

Podzielisz się w komentarzu czy ten post był dla Ciebie inspirujący ?

Aga 🙌✨🙌✨

Imbolc 🌟02.02🌟 Opowieść o tym, co rodzi się w ciszy💫 Ziemia wciąż była zimna.Ciężka od śniegu i milczenia.Na pierwszy rz...
29/01/2026

Imbolc 🌟02.02🌟
Opowieść o tym, co rodzi się w ciszy💫

Ziemia wciąż była zimna.
Ciężka od śniegu i milczenia.
Na pierwszy rzut oka nic się nie zmieniało, krajobraz trwał w bezruchu, jakby zima postanowiła zostać na zawsze.
A jednak pod powierzchnią działo się coś niezwykłego…..

Głęboko w glebie, w miejscu niewidocznym dla oka, spoczywało ziarno. Nie spieszyło się.
Nie pękało jeszcze ku światłu. Trwało w ciemności, ogrzewane ciepłem ziemi, słuchając powolnego pulsu świata.
Wiedziało, że jego czas nadejdzie, choć jeszcze nie teraz.

Tak właśnie przychodzi Imbolc.
Nie z hukiem i nie z triumfem.
Nie jak wiosna, która wybucha zielenią.

Imbolc przychodzi szeptem….
✨jak pierwsza myśl, której jeszcze nie umiemy nazwać…..
✨ jak idea, która dopiero zaczyna oddychać gdzieś pod skórą….

To moment, gdy światło wraca, ale jeszcze się nie narzuca.
Gdy ogień tli się cicho, a wody zaczynają poruszać się pod lodem.
Gdy życie nie pokazuje się światu, lecz przygotowuje się w ukryciu.

W nas dzieje się to samo…..
W nas również spoczywają ziarna…. pomysły, pragnienia, nowe kierunki.

Jeszcze niewidoczne. Jeszcze kruche. Czasem tak delikatne, że boimy się je nazwać, by ich nie spłoszyć. One też potrzebują ciemności. Potrzebują spokoju. Potrzebują czasu, by zapuścić korzenie, zanim odważą się sięgnąć światła.

Imbolc nie pyta: co zrobisz?
Imbolc pyta: czy robisz miejsce?

Czy potrafisz odpuścić to, co już nie karmi?Chronić to, co dopiero się formuje, w tobie i wokół ciebie.

Bo nie wszystko rodzi się na oczach świata.
Niektóre rzeczy muszą najpierw dojrzeć w ciszy.

Jeśli czujesz zmęczenie — to dobrze.
Jeśli masz potrzebę zwolnienia — to mądre.
Jeśli czujesz, że coś w tobie się zmienia, choć jeszcze nie wiesz co — jesteś dokładnie tam, gdzie trzeba.

W samym sercu Imbolc.

Światło wróci, ale najpierw musi zostać rozpoznane pod ziemią ……
w ziarnie✨
w idei ✨
w tobie ✨

Bycie sobą jest możliwe tylko wtedy gdy przestaniesz chcieć być lubianym, uznawanym, docenianym, potrzebnym …..Ten, kt...
29/01/2026

Bycie sobą
jest możliwe tylko wtedy
gdy przestaniesz chcieć być lubianym, uznawanym, docenianym, potrzebnym …..

Ten, kto nie jest zależny
Od spojrzenia innych,
Kroczy wolny
Nawet sam ….

😘

Adres

Rypin
87-500

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00

Telefon

+48509492931

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy JA - źródło mocy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do JA - źródło mocy:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria