JA - źródło mocy

JA - źródło mocy "Życie emocjonalne człowieka nie zostało wyryte raz na zawsze w kamieniu podczas dzieciństwa. Ż

Korzystanie z usług psychologa u wielu osób wiązę się z przeżywaniem różnych obaw i lęków. Jest to często związane z brakiem informacji na temat tego jak wygląda taka wizyta. Nie jesteśmy pewni czego możemy sie spodziewać, czasami też trudno jest nam sprecyzować nasze oczekiwania. Wizyta u specjalisty owiana jest też wieloma mitami czy błędnymi przekonaniami. Boimy się, że w trakcie rozmowy zostaniemy ocenieni, usłyszymy przykre słowa na swoj temat, że psycholog potrafi nas rozszyfrować i odkryc nasze najgłębiej skrywane tajemnice. W tym miejscu chciałabym podkreślić, że są to tylko mity które nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Na konsultacjach psycholog zwykle pyta o relacje z ważnymi osobami, rodzinę, Twoją sytuację życiową, przekonania dotyczące różnych spraw, również tych związanych z problemem. Jednak nade wszystko dba o Twoje prawo do prywatności, do decydowania o tym jak dalece chcesz dzielic się swoimi myślami, uczuciami i faktami z życia osobistego. W świadomości społecznej istnieje przekonanie, że psycholog może wbrew woli klienta ujawnić to, co chciałby on ukryć. Tymczasem dostęp do osobistych treści innego człowieka jest sprawą o wiele bardziej złożoną niż się powszechnie sądzi. Wszystko o czym rozmawiasz z psychologiem obięte jest tajemnicą, nie może on przekazywać nikomu informacji dotyczących Ciebie, nawet tego czy korzystasz z jego pomocy. Nie musisz się obawiać, że Twój problem nie jest sprecyzowany, nie wiesz, co chciałbyś powiedzieć, jak rozmawiać z zupełnie obcą osobą. Zadaniem psychologa jest byś poczuł się bezpiecznie, uporządkował myśli, znalazł to, co dla Ciebie najważniejsze, to w jakim kierunku chciałbyś zmierzać....
Rozmowa z psychologiem często jest, rozmową która motywuje do wprowadzenia zmian w dotychczasowym sposobie myślenia, inspiruje do myślenia o sobie na nowo. Daje wsparcie, przynosi ukojenie, pomaga poradzić sobie z poczuciem winy, często daje nadzieję a zawsze zrozumienie.

Ostatnio pisałam Wam o poranku w kontekście SE. O tym jak ważna jest poranna uważność, chwila zatrzymania by pozytywnie ...
02/01/2026

Ostatnio pisałam Wam o poranku w kontekście SE.
O tym jak ważna jest poranna uważność, chwila zatrzymania by pozytywnie nastawić się na nadchodzący dzień .

Dziś chcę podzielić się z Wami wieczornymi praktykami wspierającymi zdrowy sen.

🌙 Wieczorny niepokój 🌙
spojrzenie Somatic Experiencing

🌙 Kiedy ciało przestaje działać i zaczyna czuć

W ciągu dnia wiele kobiet funkcjonuje w trybie mobilizacji.
Jest zadanie.
Jest odpowiedzialność.
Jest tempo.

Ciało jest wtedy zajęte.
Nie ma przestrzeni na czucie.

Wieczorem mobilizacja opada.
Układ nerwowy próbuje przejść w stan spoczynku.
I właśnie wtedy może pojawić się niepokój.

Nie dlatego, że coś jest nie tak.
Ale dlatego, że to pierwszy moment dnia, w którym ciało naprawdę dochodzi do głosu.

W SE rozumiemy, że niepokój wieczorny
często jest sygnałem:
„Dzień był za szybki, za gęsty, za wymagający.”

To zaproszenie do wolniejszego przejścia,
a nie do kolejnej walki ze sobą.

🌙 Noc i pamięć ciała

Dla wielu układów nerwowych noc nie jest neutralna.

Ciało może pamiętać:
– bycie czujnym po zmroku
– brak wsparcia
– samotność
– konieczność „radzenia sobie”

Nawet jeśli dzisiaj jesteś bezpieczna,
układ nerwowy reaguje na podstawie dawnych doświadczeń, nie aktualnych faktów.

SE pomaga delikatnie aktualizować tę pamięć:
pokazując ciału, że teraz jest inaczej.
Nie przez przekonywanie.
Przez doświadczenie.

🌙 Gdy niepokój pojawia się dopiero, gdy wszystko ucichnie

Niepokój wieczorny bywa niezrozumiały, bo „przecież nic się nie dzieje”.

Z perspektywy SE:
właśnie dlatego może się pojawić.

Kiedy znika bodziec zewnętrzny,
ciało nie musi już reagować na świat.
Może zająć się sobą.

I często wydobywa to,
na co w ciągu dnia nie było miejsca:
– niewyrażone emocje
– napięcie
– impulsy obronne
– zmęczenie, które było ignorowane

To nie cofanie się.
To proces rozładowywania.

🌙 Zamrożenie i „czuwanie w spoczynku”

Niektóre kobiety wieczorem nie czują silnego lęku, ale:
– nie mogą zasnąć
– są „zmęczone, ale czujne”
– czują napięcie mimo bezruchu

W SE nazywamy to stanem,
w którym ciało odpoczywa tylko pozornie.

To nie brak relaksu.
To resztkowa czujność układu nerwowego.

Ciało nie nauczyło się jeszcze,
że może całkiem odpuścić.

🌙 Niepokój nie jako wróg, ale jako informacja

SE nie traktuje wieczornego niepokoju jak problemu do usunięcia.

Traktuje go jak komunikat:
– o przeciążeniu
– o potrzebie regulacji
– o braku domknięcia reakcji w ciągu dnia

I właśnie ta zmiana perspektywy
często przynosi pierwszą ulgę.

🌿 Poniżej znajdziesz kilka wspierających rytuałów SE na przejście z dnia w noc

Nie są to techniki do „robienia dobrze”, tylko propozycje doświadczeń. Już przeczytanie samego posta może wywołać zmianę poprzez samoświadomość.

🌕 Rytuał powolnego wieczornego lądowania….

Zanim położysz się spać,
pozwól ciału nie od razu być w łóżku.

Może to być:
– chwila siedzenia w ciszy
– oparcie pleców
– poczucie ciężaru ciała

SE wspiera delikatne przejścia.
Nie skoki.

🌕 Kontakt zamiast kontroli…..

Zamiast próbować się uspokoić,
spróbuj powiedzieć do siebie:
„Zauważam, że moje ciało jest pobudzone, niespokojne”.

Pobądź z tym.
Bez ocen.
Bez planu.

Czasem samo zauważenie
jest dla układu nerwowego regulujące.

🌕 Orientowanie się w bezpieczeństwie, w czym i gdzie teraz jestem ….

Wieczorem możesz bardzo delikatnie sprawdzić:
– gdzie jestem ?
– co mnie otacza ?
– co teraz jest w porządku ?

To pomaga ciału zaktualizować rzeczywistość. Zorientować się.

🌕 Małe porcje ulgi…

SE nie pracuje na zalewanie.
Na wieczór wystarczą mikrodoświadczenia:
– jeden głębszy oddech
– jeden moment rozluźnienia
– jedno „tu jest trochę lepiej”

To naprawdę wystarcza.

🌕 Zgoda na to, że sen przyjdzie wtedy, kiedy przyjdzie

Paradoksalnie,
największym wsparciem dla snu
bywa rezygnacja z walki o sen.

Ciało potrzebuje najpierw poczuć,
że nie jest pod presją.

Podziel się w komentarzu czy to był dla Ciebie wspierający wartościowy post ? Czy treści te pomogły Ci siebie lepiej zrozumieć 🙌

Będzie mi bardzo miło przeczytać wiadomość od Ciebie 🙌🙂

Dziś nowy rok 🌟🌟🌟życzę nam żeby był dla nas piękny i bezpieczny 🙌🌟Jednak z każdym rokiem tempo życia i zmian przyspiesza...
01/01/2026

Dziś nowy rok 🌟🌟🌟życzę nam żeby był dla nas piękny i bezpieczny 🙌🌟

Jednak z każdym rokiem tempo życia i zmian przyspiesza tak bardzo, że ludzki układ nerwowy zwyczajnie za nim nie nadąża.

Zmiana goni zmianę, bodziec kolejny bodziec, a kryzys kryzys…..
Jeśli nie nauczymy się dbać o siebie, regulować się, wspierać w zdrowy sposób nasz układ nerwowy też może nie nadążyć za wyzwaniami które stawia nam życie.

Prognozy na kolejne lata nie są specjalnie kojące.
Lęk, depresja, wypalenie, uzależnienia , poczucie zagubienia i samotności, rosną z roku na rok i to w tempie, którego nie widzieliśmy do tej pory.

Według danych epidemiologicznych:

– zaburzenia lękowe są dziś najczęściej występującymi trudnościami psychicznymi na świecie
– depresja w ciągu ostatnich kilkunastu lat wzrosła globalnie o kilkadziesiąt procent
– coraz młodsze osoby zgłaszają objawy chronicznego stresu i wyczerpania
– regulacja emocji i koncentracja stają się jednym z największych wyzwań codzienności

I tu właśnie z pomocą może przyjść nam Somatic Experiencing.

SE nie obiecuje, że świat zwolni ale uczy jak możemy nie rozpadać się w jego tempie. Jak zostać przy sobie w regulacji i spokoju pomimo tego co na zewnątrz.

W codziennym życiu SE służy bardzo konkretnie:

– pomaga szybciej wychodzić z przeciążenia i zamrożenia
– uczy rozpoznawać wczesne sygnały stresu, zanim zamienią się w lęk lub somatyczne objawy
– przywraca poczucie wpływu i sprawczości w ciele
– zwiększa elastyczność zamiast kontroli
– pozwala regulować emocje bez analizowania ich w nieskończoność
– wspiera odporność psychiczną nie przez radzenie sobie, ale przez regulację.

SE nie pyta: „dlaczego tak się czujesz?”
Pyta: „co teraz dzieje się w twoim układzie nerwowym i jak może wrócić do równowagi?”

Dlatego w takim świecie tak ważna staje się zdolność powrotu do stanu względnego spokoju , do tu i teraz.

W SE uczymy się podstawy wszystkich podstaw:
regulacji układu nerwowego.
Techniki SE mogą nam pomóc żyć sensownie w świecie, który przestał być prosty.

Szczęśliwego Nowego Roku 2026

Co praktyka SE wnosi w codzienność kobiet ?W pewnym momencie życia wiele kobiet dostrzega i głośno mówi do siebie: Radzi...
30/12/2025

Co praktyka SE wnosi w codzienność kobiet ?

W pewnym momencie życia wiele kobiet dostrzega i głośno mówi do siebie:
Radziłam sobie latami.
Byłam silna.
Ogarniałam……

A jednak pomimo to moje ciało zaczyna sygnalizować, że ten sposób funkcjonowania jest już zbyt kosztowny.

Somatic Experiencing nie obiecuje nowej wersji „lepszej siebie”.
Nie dokłada kolejnego zadania.
Raczej pomaga zdjąć to, co noszone było za długo.

SE wnosi do codzienności:

💫 więcej czucia …. zamiast ciągłego kontrolowania
💫 wcześniejsze zauważanie zmęczenia, napięcia, przeciążenia
💫 zgodę na tempo, które nie musi już nikomu nic udowadniać
💫 mniejsze poczucie winy, gdy pojawia się potrzeba zatrzymania, nicnierobienia …

W relacjach ta zmiana jest bardzo konkretna.

Zamiast automatycznie:
💫 brać odpowiedzialność za emocje innych
💫 dostosowywać się kosztem siebie
💫 milczeć, żeby „było spokojnie”
💫 albo reagować dopiero wtedy, gdy ciało jest już na granicy wytrzymałości
pojawia się pytanie:
„Co ja teraz czuję w ciele, będąc w tej relacji ?

SE nie uczy, jak być „lepszą partnerką, córką czy matką”.
Uczy, jak być w relacji bez opuszczania siebie, bez poświęcania siebie.

Dzięki temu:

🌟 granice stają się bardziej naturalne, a mniej obronne
🌟 konflikt nie musi oznaczać zalania ani wycofania
🌟 bliskość przestaje być kolejnym obowiązkiem
🌟 regulacja zaczyna naturalnie dziać się w trakcie życia, nie dopiero „kiedy będzie czas”, kiedy wyszarpię dla siebie chwilę ….

Somatic Experiencing wspiera codzienność kobiet
poprzez odciążenie układu nerwowego, który zbyt długo był w trybie muszę, tak trzeba, powinnam, zdążę, dam radę ….itp

A kiedy ciało może choć trochę odpuścić, relacje przestają wymagać ciągłego wysiłku. Starania. Walki.
I pojawia się więcej miejsca na bycie . Taką, jaka jesteś teraz 🌱

Praktyka SE wnosi w życie i w relacje więcej czucia, miękkości i autentyczność 🤩

Polecam 🙌💫🌟

SE w dniu codziennym 💫Poranek💫Poranek to moment, w którym układ nerwowy „sprawdza”, jak zaczynamy dzień.Dla niektórych t...
29/12/2025

SE w dniu codziennym
💫Poranek💫

Poranek to moment, w którym układ nerwowy „sprawdza”, jak zaczynamy dzień.

Dla niektórych to czas spokoju.
Dla innych – już od otwarcia oczu pojawia się:
💫 napięcie
💫 przyspieszenie
💫 poczucie, że „trzeba się zebrać”

W Somatic Experiencing nie pytamy:
„Jak mam się zmotywować?”
Raczej:
„W jakim stanie jest moje ciało, zanim jeszcze wstanę?”

Czasem wystarczy:
– zauważyć kontakt pleców z łóżkiem
– pozwolić sobie na jeden dłuższy wydech
– dać ciału kilka sekund, zanim zacznie się dzień

Regulacja nie zaczyna się od planu.
Zaczyna się od sprawdzenia, gdzie teraz jestem.

Dobrego poranka 🙌

Ja Twoja Terapeutka Somatic Experiencing 🙌🤍🙌🤍W mojej pracy ważne jest nie tylko to, co opowiadasz na spotkaniu, ale takż...
28/12/2025

Ja Twoja Terapeutka Somatic Experiencing 🙌🤍🙌🤍

W mojej pracy ważne jest nie tylko to, co opowiadasz na spotkaniu, ale także to, co mówi Twoje ciało.

Bo często to właśnie ciało pamięta najwięcej:
💫napięcia
💫zatrzymanych reakcji
💫niewypowiedzianych emocji.
Nawet wtedy, gdy umysł próbuje „iść dalej”.

Somatic Experiencing to podejście, które pomaga łagodnie wracać do kontaktu z sobą poprzez ciało.
Bez forsowania. Bez wchodzenia na siłę w trudne historie. Z ogromnym szacunkiem do granic i tempa układu nerwowego.

To proces zauważania sygnałów, mikroodczuć, impulsów, które wcześniej były ignorowane lub zbyt przytłaczające by je zauważać.

W terapii SE nie chodzi o to, by „przeżyć wszystko jeszcze raz”.
Chodzi o to, by ciało mogło dokończyć to, co kiedyś zostało przerwane: reakcję obronną, regulację, powrót do poczucia bezpieczeństwa. Często bardzo małymi krokami. Czasem poprzez oddech, czasem poprzez uważne bycie z napięciem, które powoli może się rozpuścić.

To praca, w której uczymy się rozróżniać: co jest teraz, a co było kiedyś.
Co należy do przeszłego zagrożenia, a co do obecnego momentu.
I krok po kroku odzyskiwać zdolność bycia w ciele bez lęku, bez ciągłej gotowości, bez zamrożenia.

Dla wielu osób Somatic Experiencing staje się pierwszym doświadczeniem, w którym ciało nie jest wrogiem, lecz sprzymierzeńcem.
Miejscem informacji, mądrości i regulacji.
A poczucie bezpieczeństwa przestaje być teorią – zaczyna być realnym odczuciem.

Jeśli czujesz, że „wiesz już dużo”, ale Twoje ciało wciąż reaguje napięciem, lękiem lub wycofaniem – być może to właśnie ono potrzebuje teraz uwagi.
Nie naprawy lecz uważnego wysłuchania.

Na koniec zostawiam Ci myśl na moment zatrzymania:

💫 czy potrafisz zaufać, że Twoje ciało wie, jak wracać do równowagi , jeśli tylko dostanie na to przestrzeń?

Czasem zmiana zaczyna się nie od słów, lecz od poczucia, że wreszcie można bezpiecznie być .

Aga 🙌🌟🙌🌟

Ja … Twoja Terapeutka 🙌❤️🙌❤️Gdy wokół wydaje się pusto, a dotychczasowe źródła wsparcia są niedostępne lub niewystarczaj...
27/12/2025

Ja … Twoja Terapeutka 🙌❤️🙌❤️

Gdy wokół wydaje się pusto, a dotychczasowe źródła wsparcia są niedostępne lub niewystarczające, relacja z terapeutą może stać się bezpieczną przestrzenią, w której człowiek nie musi udawać, że „daje radę”.
To miejsce, gdzie można powiedzieć wszystko, bez wstydu, bez pośpiechu, bez obawy przed oceną.

Relacja terapeutyczna w kryzysie nie polega na dawaniu gotowych rozwiązań. Polega na byciu obok, uważnie, konsekwentnie i z szacunkiem do tempa drugiej osoby. To właśnie ta stałość bywa kluczowa, gdy świat wewnętrzny jest w chaosie.
Kiedy ktoś pomoże nazwać emocje, uporządkować myśli i odzyskać kontakt z samym sobą, możliwy staje się choćby maleńki krok na przód. Ruszenie z miejsca

Czasem terapia jest pierwszym doświadczeniem relacji, w której można być w pełni sobą, słabym, zagubionym, niepewnym. I odkryć, że to wciąż jest „w porządku”. Że proszenie o pomoc nie odbiera siły, lecz ją odbudowuje. Że relacja oparta na zaufaniu potrafi stać się mostem między tym, co boli teraz, a tym, co może być lżejsze jutro.

Jeśli masz wrażenie, że nie ma nikogo wokół, pamiętaj, że sięgnięcie po profesjonalne wsparcie to realna forma oparcia dla siebie. To decyzja o zadbaniu o siebie wtedy, gdy najbardziej tego potrzebujesz.

Na koniec zostawiam Ci myśl do zatrzymania się na chwilę:

💫 czy dajesz sobie prawo, by nie być samemu w tym, co trudne?

Czasem pierwszy krok to pozwolić komuś być obok i pozwolić mu zobaczyć siebie ze wszystkim co akurat jest …..

Aga 🙌❤️

Czasem dopiero w chwilach kryzysu naprawdę odkrywamy, jak ogromną siłę daje obecność drugiego człowieka.Pamiętam momenty...
27/12/2025

Czasem dopiero w chwilach kryzysu naprawdę odkrywamy, jak ogromną siłę daje obecność drugiego człowieka.
Pamiętam momenty bólu i zwątpienia w moim życiu.
I to właśnie wtedy zdałam sobie sprawę, że nie muszę ich dźwigać sama, że moi bliscy są przy mnie, Obecni, bez oceniania, zawsze gotowi mnie wesprzeć. I to wystarczyło, żeby przetrwać.

Możemy naprawdę przetrwać wszystko, jeśli mamy się na kim oprzeć.

W pracy psychologa codziennie widzę, jak mocne staje się życie, kiedy ktoś czuje, że nie jest sam. To nie zawsze są wielkie gesty, czy słowa, czasem wystarczy uważne wysłuchanie, obecność bez oceniania, drobne wsparcie.
Takie relacje pozwalają człowiekowi odetchnąć, nabrać sił i spojrzeć na trudności w nowym świetle.

Wsparcie drugiej osoby nie oznacza braku samodzielności ani słabości. Wręcz przeciwnie, uczy odwagi, pokazuje, że nasze emocje są ważne, a my sami możemy ufać, że nie musimy nieść całego ciężaru sami.
Siła tkwi nie tylko w tym, co robimy, ale też w tym, kto jest przy nas.

Przetrwanie kryzysu nie jest wyłącznie kwestią wytrwałości, jest także kwestią relacji.
Obecność drugiego człowieka może stać się kotwicą w burzliwym momencie naszego życia i źródłem nadziei tam, gdzie wydawało się jej brakować.

Na koniec zostawiam Ci pytanie do refleksji:
💫 kto jest Twoją kotwicą w trudnych chwilach?
Doceniasz go ? Pamiętasz o nim gdy burza już minie ?

Pięknego dnia 🙌💫🙌💫

Czasem….. dopiero po latach pracy z ludźmi naprawdę zaczynamy rozumieć pytania, które kiedyś do nas przyszły i nas zasko...
26/12/2025

Czasem….. dopiero po latach pracy z ludźmi naprawdę zaczynamy rozumieć pytania, które kiedyś do nas przyszły i nas zaskoczyły.

Pamiętam, jak ktoś zapytał mnie kiedyś: „Co daje Ci pomaganie innym?”

Zatrzymałam się na moment.
Byłam zaskoczona. Nie potrafiłam odpowiedzieć. Nie rozumiałam tej myśli. Wtedy pomaganie wydawało mi się czymś oczywistym , całkowicie skierowanym na drugiego człowieka, bez miejsca dla mnie samej.

„Pomagając innym, pomagam sobie” , dopiero z czasem, wraz z doświadczeniem pracy psychologa, to zdanie zaczęło nabierać dla mnie prawdziwego znaczenia i sensu.

W gabinecie każdego dnia spotykam ludzi z ich historiami, lękiem, nadzieją, bezradnością i odwagą. I coraz częściej widzę, że pomaganie nie polega na naprawianiu ani na posiadaniu odpowiedzi.
Polega na byciu, uważnie, z szacunkiem, w tempie drugiej osoby.

Te spotkania uczą mnie także o mnie samej. O moich granicach, o tym, jak reaguję na cierpienie, jak ważna jest pokora i zgoda na to, że nie wszystko da się przyspieszyć czy „rozwiązać”. Czasem najwięcej dzieje się wtedy, gdy ktoś po raz pierwszy czuje się naprawdę wysłuchany.

Są momenty trudne, takie, w których pojawia się bezsilność, zmęczenie, wątpliwości. Ale są też chwile bardzo ciche, poruszające, które przypominają mi, dlaczego wybrałam ten zawód. Dla relacji. Dla sensu. Dla człowieka.

Dla własnego rozwoju również …. co wiem dopiero teraz.
Na początku pracy nie zdawałam sobie z tego sprawy…
Jednocześnie wraz z doświadczeniem i rozwojem, coraz mocniej wiem, że pomaganie ma wartość tylko wtedy, gdy nie odbywa się kosztem mnie samej. Troska o własne granice, regenerację i uważność na siebie nie jest egoizmem — jest warunkiem odpowiedzialnej pomocy.

Pomagając innym, pomagam sobie — wzrastając w samoświadomość, dojrzewając, ucząc się empatii także wobec siebie i przypominając sobie, że w tej relacji zawsze są dwie osoby.
Obie ważne. A nie jedna, jak kiedyś myślałam.

Na koniec zostawiam Cię z pytaniem do refleksji w ten świąteczny czas ….. :

🎄co dla Ciebie oznacza pomaganie i jak dbasz o siebie, będąc dla innych ?

Pięknego świętowania w uważności na potrzeby innych ale także swoje 🎄❤️🎄❤️

Ruch to zdrowie … także psychiczne. Nie da się dobrze i zdrowo żyć bez dobrego snu, diety, ruchu …..Bez codziennej trosk...
16/12/2025

Ruch to zdrowie … także psychiczne.
Nie da się dobrze i zdrowo żyć bez dobrego snu, diety, ruchu …..
Bez codziennej troski o swoje ciało , umysł i emocje.

Nie czekając na nowy rok - nowa ja , bo jak wiecie tak to wcale nie działa , każdego dnia trzeba dbać o swoją motywację i samodyscyplinę, bo tak łatwo siebie opuścić , niestety .
Każdego dnia pytać siebie : czy naprawdę nie znajdę pół godzinki żeby się poruszać , pójść na spacer ?
I potem szukamy ratunku w lekarzach i aptekach, żeby ktoś inny wziął odpowiedzialność za nasze zdrowie .
A gdy tam trafiamy to znak że tak naprawdę nasze ciało już się na nas wkurzyło i zaczęło krzyczeć objawami, otyłością , bólem stawów , zmęczeniem , brakiem energii ….

Wiem że czasami nie jest łatwo wykrzesać z siebie energię do działania ale zawsze coś można zrobić ….
Co Ci pomaga w tym by zadbać o siebie ?
Zrobić coś dla swojego zdrowia ?

Może to będzie telefon do przyjaciółki bu wyciągnęła Cię na spacer ….
Może samotny taniec w pustym pokoju ?
A może potrzebujesz grupy? Trenera personalnego na start ?
Czego potrzebujesz …?

Ja dziś dziękuję Gym Time Rypin za super czas i trening 😘

W oczekiwaniu na spotkanie ….❤️
02/12/2025

W oczekiwaniu na spotkanie ….❤️

26/11/2025

25 LISTOPADA
DZIŚ MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ ELIMINACJI PRZEMOCY WOBEC KOBIET.
Ustanowiony oficjalnie w 1999 roku przez ONZ.
Ten dzień jednocześnie rozpoczyna kampanię 16 dni przeciwko przemocy.

CO 10 MINUT NA ŚWIECIE GINIE 1 KOBIETA!
Najczęściej z rąk partnera lub bliskiego członka rodziny.
W POLSCE co roku z powodu przemocy domowej umiera około 400 kobiet.
Choć nikt tak naprawdę nie zna dokładnych liczb.
To średnio więcej niż JEDNA KOBIETA KAŻDEGO DNIA.

Każda z nich to czyjaś mama, córka, siostra, przyjaciółka.
To kobiety, które miały plany, marzenia i życie przed sobą.

Przemoc może przybierać różne formy: fizyczną, seksualną, psychiczną, a także ekonomiczną.

I każda z nich zostawia głębokie rany i narusza poczucie godności osobistej.

Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich doświadczacie przemocy, proszę sięgnij po pomoc:

📞 Bezpośrednie numery wsparcia w Polsce:
🔸 – 800 107 777 (24/7)
🔸Antyprzemocowa linia pomocy - 720 720 020 (pn.-ndz. 10:00-22:00)
🔸 –  888 88 33 88 (pn.-pt. 11:00-19:00)
🔸Niebieska Linia – 116 123 (24/7)

Myślę, że dzisiejsza data, to też dobry moment, żeby zwrócić uwagę także na temat milczenia wobec przemocy, udawania, że to nie nasza sprawa.
I to nie tylko w społeczeństwie, ale niestety także w instytucjach państwowych, które powinny skutecznie chronić osoby doświadczające przemocy i karać sprawców.

NIE MILCZ.
Bo przemoc karmi się milczeniem.
ZAWSZE REAGUJ!
To lekcja, którą każdy z nas powinien odrobić.
To podstawa człowieczeństwa.
M.

Adres

Rypin
87-500

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00

Telefon

+48509492931

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy JA - źródło mocy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do JA - źródło mocy:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria