Pro-Self Gabinety Psychoterapii i Wsparcia Psychologicznego to miejsce stworzone z myślą o osobach przeżywających kryzysy i poszukujących rozwiązań swoich
22/12/2025
To nie emocje rodzica są dla dziecka najtrudniejsze.
Najtrudniejsze jest poczucie, że zostaje z nimi samo.
Dzieci potrafią unieść złość dorosłego. Znacznie trudniej znoszą chłód, ciszę, obrażenie się, odwrócenie kontaktu. Bo wtedy nie tracą emocji rodzica, tracą relację.
W psychodynamicznym rozumieniu to właśnie zerwanie kontaktu, a nie sama złość, dezorganizuje dziecko najbardziej. Nie chodzi o idealną regulację emocji, ale o pozostawanie w relacji, nawet gdy jest trudno.
Pro-Self to miejsce, gdzie relacja jest ważniejsza niż perfekcja.
To czwarty krok naszego cyklu o realnym rodzicielstwie. Kolejne publikacje pojawiają się w każdy poniedziałek.
18/12/2025
W ujęciu Kernberga terapeuta nie „zabiera” pacjentowi trudnych emocji ani ich nie wygładza. Jego zadaniem jest czasowe pomieszczenie afektów, które są zbyt intensywne lub chaotyczne, by pacjent mógł je unieść samodzielnie.
To właśnie w relacji terapeutycznej pojawia się przestrzeń, w której emocje mogą zostać zauważone, nazwane i stopniowo zintegrowane.
Ciąg dalszy cyklu w każdy czwartek wieczorem.
15/12/2025
Nie zawsze trudne jest dziecko. Często trudne są emocje, które uruchamiają się w dorosłym.
W relacji rodzic - dziecko łatwo pomylić impuls z intencją. Kiedy pojawia się napięcie, bezradność albo poczucie odrzucenia, możemy zacząć widzieć w dziecku prowokatora, zamiast sygnał.
W ujęciu psychodynamicznym zachowanie dziecka nie jest przyczyną reakcji dorosłego. Jest bodźcem, który odsłania to, co już w nas było, nie zawsze uświadomione, często trudne do uniesienia.
Zrozumienie tej różnicy zmienia bardzo wiele. Zdejmuje z dziecka ciężar odpowiedzialności za emocje dorosłego i otwiera przestrzeń na inną reakcję.
Pro-Self to miejsce, w którym uczymy się rozumieć swoje reakcje, zamiast obwiniać dziecko.
To trzeci krok naszego cyklu o realnym rodzicielstwie. Kolejne publikacje pojawiają się w każdy poniedziałek.
11/12/2025
Idealizacja często pojawia się tam, gdzie trudno zmierzyć się z pełnym obrazem drugiej osoby. Kiedy lęk przed rozczarowaniem, odrzuceniem albo konfliktem jest zbyt silny, idealizacja może działać jak tarcza: pozwala widzieć drugą osobę wyłącznie w świetle tego, czego potrzebujemy, a nie tego, kim naprawdę jest.
Daje chwilową ulgę, bo chroni przed napięciem i ambiwalencją. Jednocześnie odcina od rzeczywistego kontaktu – zarówno z drugą osobą, jak i z własnymi uczuciami. W ujęciu Kernberga idealizacja nie jest oznaką głębokiej więzi, lecz sposobem radzenia sobie z lękiem, który relacja uruchamia.
Prawdziwa bliskość zaczyna się dopiero tam, gdzie można zobaczyć drugiego człowieka w pełniejszy sposób, wraz z jego ograniczeniami, zamiast w wyidealizowanej formie.
Ciąg dalszy cyklu w każdy czwartek wieczorem.
08/12/2025
W relacji z dzieckiem nie ma jednej emocji. Miłość i złość pojawiają się obok siebie, bo bliskość uruchamia pełne spektrum uczuć.
To nie sprzeczność.
To naturalna część więzi.
W psychodynamicznym rozumieniu dojrzałość polega właśnie na tym, że różne emocje mogą współistnieć. Dzieci nie uczą się regulacji z idealnych, jednolitych reakcji dorosłego. Uczą się z jego prawdziwych emocji, które potrafią istnieć obok siebie.
Nie chodzi o to, by złość eliminować, ale by móc ją pomieścić razem z czułością, bez lęku i bez wstydu. To tworzy dla dziecka bezpieczną przestrzeń do rozumienia swojego własnego świata emocji.
To drugi krok naszego cyklu o realnym rodzicielstwie. Po dalszą część zapraszamy w kolejny poniedziałek.
06/12/2025
05/12/2025
W dorosłych relacjach wiele osób bez trudu daje: wspiera, organizuje, reaguje na potrzeby innych. Znacznie trudniej bywa coś przyjąć, nawet jeśli to drobiazg.
Z psychodynamicznej perspektywy ta trudność ma mało wspólnego ze skromnością. Przyjmowanie oznacza chwilową zależność i uznanie, że potrzebujemy drugiej osoby, co dla części osób bywa niekomfortowe.
Kernberg zwraca uwagę, że moment wdzięczności może uruchamiać lęk przed utratą autonomii, przed poczuciem, że „coś jestem winien”, przed odsłonięciem miejsca, które nie jest w pełni samowystarczalne.
Jest jednak jeszcze inny mechanizm, rzadziej omawiany. Dla części osób kontakt z czymś dobrym, oferowanym przez drugą osobę, wcale nie jest kojący. Zdarza się, że zamiast ulgi pojawia się wewnętrzne napięcie, a czasem subtelna złość.
Dzieje się tak, kiedy dobro nie tylko daje, lecz także przypomina o tym, czego w danym momencie sami nie mamy. Ten kontrast bywa trudny do zniesienia.
Zamiast wdzięczności pojawia się impuls, żeby to dobro umniejszyć, odsunąć albo anulować, bo konfrontuje z brakiem i budzi niewygodne porównania.
W takiej konfiguracji przyjęcie czegoś dobrego nie wzmacnia, lecz uruchamia konflikt, który łatwiej obejść, odmawiając przyjęcia.
04/12/2025
Bliskość nie jest prosta, kiedy w relacji pojawiają się emocje, które trudno pomieścić jednocześnie. Czułość potrafi iść ramię w ramię ze złością, a potrzeba kontaktu z chwilowym napięciem. To właśnie wtedy relacja staje się wymagająca, ale też najbardziej prawdziwa.
W podejściu Kernberga ważne jest nie to, czy te uczucia się pojawiają, ale czy potrafimy je wytrzymać w kontakcie, bez natychmiastowego odsuwania się, bez skrajnych ocen i bez prób upraszczania tego, co z natury jest złożone.
Dojrzała bliskość zaczyna się tam, gdzie dajemy sobie i drugiej osobie przestrzeń na pełne spektrum reakcji.
Właśnie wtedy więź przestaje być krucha, a zaczyna być stabilniejsza.
W kolejnych częściach cyklu będziemy przyglądać się temu, jak bliskość zmienia się wtedy, gdy emocje stają się bardziej wymagające. Ciąg dalszy w każdy czwartek wieczorem.
01/12/2025
W ostatnich latach rodzicielstwo zostało obudowane szeregiem uproszczeń. Rodzic ma być zawsze spokojny, zawsze regulujący, zawsze uważny. Każdy podniesiony głos urasta do rangi krzywdy, każde potknięcie zostaje nazwane traumą.
Rozpoczynamy cykl „Dojrzewający rodzic czy dojrzewające dziecko”, czyli psychodynamiczne spojrzenie na wychowanie w duchu Kernberga.
W każdy poniedziałek będziemy przyglądać się temu, co naprawdę buduje więź z dzieckiem i dlaczego nie trzeba być idealnym, żeby być wystarczająco dobrym.
Ten cykl jest o tym, co w Pro-Self podkreślamy również w terapii:
zdrowa relacja mieści różne emocje, a integracja – nie perfekcja – tworzy bezpieczeństwo.
Zapraszamy do wspólnego przyglądania się temu, jak naprawdę rozwija się więź z dzieckiem.
Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pro-Self Pomyśl o Sobie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.
Pro-Self Gabinety Psychoterapii i Wsparcia Psychologicznego
W naszej pracy psychoterapeutycznej realizujemy podejście psychodynamiczne. Zakłada ono, że problemy z jakimi zgłasza się pacjent są pochodnymi wypartych uczuć, myśli i zachowań, związanych z relacjami oraz doświadczeniami życiowymi.
Psychoterapeuta, nawiązując relację z pacjentem pomaga mu znaleźć przyczyny aktualnych trudności. Jest swego rodzaju przewodnikiem w zrozumieniu wewnętrznego świata emocji, ich źródła i praw, jakimi się rządzą. Tylko zrozumienie przyczyny pojawiających się objawów oraz bezpieczna przestrzeń do otwartej rozmowy prowadzi do skutecznego i długotrwałego rozwiązania problemów i poprawienia satysfakcji życiowej.
Wyznacznikiem do pracy w przestrzeni rodzinnej stanowi dla nas Rodzicielstwo Bliskości – filozofia rodzicielska oparta na zasadach teorii przywiązania w psychologii rozwojowej. Dziecko tworzy z opiekunami silną więź emocjonalną, mającą wpływ na całe jego przyszłe życie. Opiekunowie otwarci na sygnały wysyłane przez dziecko w postaci emocji czy zachowań potrafią dostrzec i odpowiedzieć na niezaspokojone potrzeby dziecka.
Dziecko widząc, że jego głębokie potrzeby są zauważane i ufając, że zostaną one zaspokojone, uczy się wierzyć w swoje możliwości dawania czytelnych sygnałów i swoją moc sprawczą. Staje się wrażliwe na potrzeby innych i empatyczne w relacjach interpersonalnych. Tym samym, rodzina przestaje być miejscem walki, a zaczyna być ciepłą, empatyczną przestrzenią, gdzie potrzeby każdego członka są zauważane i brane pod uwagę.
Zespół naszych terapeutów poddaje się stałej superwizji indywidualnej i grupowej.