25/11/2025
Masaż poliwagalny a depresja — co naprawdę może pomóc?
Kiedy ktoś doświadcza depresji, ciało często „zamyka się” w trybie oszczędzania energii. To stan, który Stephen Porges – twórca teorii poliwagalnej – nazwał zawieszeniem dorsalnym.
To moment, w którym układ nerwowy robi wszystko, by przetrwać… ale dzieje się to kosztem siły, motywacji i poczucia żywego kontaktu ze światem.
I właśnie tutaj delikatna praca z nerwem błędnym może wprowadzać małe, łagodne zmiany — takie, które ciało jest w stanie przyjąć bez presji i bez przeciążenia.
Jak działa masaż poliwagalny w depresji?
1. Wybudza ciało z „zamrożenia”
Poprzez spokojny dotyk, głaskanie i techniki oparte na neurofizjologii pomagamy ciału poczuć większe bezpieczeństwo.
A kiedy pojawia się bezpieczeństwo, układ nerwowy może odrobinę „odpuścić”.
2. Aktywuje brzuszną część nerwu błędnego
To ta część, która odpowiada za poczucie więzi, obecności, miękkości i zakorzenienia.
Jej delikatne pobudzenie może przynieść więcej oddechu i orientacji „tu i teraz”.
3. Reguluje napięcie w ciele
Depresja często niesie ze sobą ciężkość klatki piersiowej, napięcie w karku czy brzuchu.
Praca manualna oparta na wiedzy o układzie nerwowym pomaga przywrócić przepływ i miękkość w tych obszarach.
4. Buduje poczucie, że nie jesteś sama
W depresji samotność potrafi być przytłaczająca.
Uważna obecność drugiej osoby – bez ocen, bez pośpiechu – jest jednym z najważniejszych elementów regulacji nerwu błędnego.
Co ważne: masaż poliwagalny nie „leczy depresji”.
Ale może stać się bezpiecznym wsparciem, które pomaga ciału wrócić do kontaktu, a układowi nerwowemu – znaleźć więcej przestrzeni i spokoju.
Moja praca bazuje na wiedzy naukowej i zrozumieniu tego, jak działa nasz układ nerwowy. Każdy ruch i każda technika, których używam, wynikają z doświadczenia, wyczucia i lat pracy z ludźmi, którzy przychodzą po oddech i ukojenie.
Jeśli czujesz, że Twoje ciało woła o miękkość i regulację — masaż poliwagalny może być pierwszym delikatnym krokiem w stronę siebie. 💚