22/01/2026
Poznaj historię Kasi👇🏼
Kasia (imię zmienione) liczy kalorie, ale nigdy nie dobija do limitu. Je regularnie, zawsze 4 posiłki – o 10:00, 13:00, 16:00 i 19:00.
Cały dzień myśli o tym, ile jeszcze zostało do posiłku, co zje, ile jej zostanie kalorii.
🍫Słodyczy nie jada. Wie, że mogłaby je wliczyć, ale nie potrafi zjeść tylko jednej porcji. Woli nie jeść ich
wcale.
Czasami jednak ochota jest silniejsza od niej. Czuje ogromne napięcie, mózg się wyłącza i nie jest w stanie się zatrzymać. Zjada dużą milkę, litrowe lody i paczkę ciastek w 15 minut.
💬 Na konsultacji mówi, że chciałaby przestać myśleć o jedzeniu całymi dniami. Od rana zastanawiać
się, co może zjeść, pilnować się, a później i tak objadać. Chciałaby móc zjeść Kinder Bueno i nie bać się, że odpali to napad objadania 🧁
Podczas współpracy
✅ Zamieniamy “wyliczone posiłki” na takie, które faktycznie sycą i smakują
✅ Dokładamy posiłek rano, przed wyjściem do pracy - bo wtedy Kasia jest najbardziej głodna
✅ Uczymy się rozróżniać głód, emocje i potrzebę odpoczynku, zamiast reagować impulsywnie - na wszystko jedzeniem
✅ Pracujemy nad bezwarunkową zgodą na słodycze - Kasia wie, że nawet jeżeli Kinder Bueno to tylko zachcianka - może ją zaspokoić i nic się nie dzieje.
✨Po 3 miesiącach współpracy powiedziała:✨
“W zeszłym tygodniu kupiliśmy na zakupach 3-pak Kinder Bueno. Zjedliśmy jedno z mężem na pół. Resztę schowałam do szafki i dopiero wczoraj sobie o nich przypomniałam.”
Kasia tkwiła w nawykach, których sama nie widziała, a które wywoływały napady.
Na konsultacjach odkrywamy je, testujemy, co działa, a co wyrzucamy.
Możesz dalej próbować sama i powtarzać te same błędy… albo zrobić pierwszy krok i po jednej konsultacji mieć jasną drogę do zatrzymania napadów.
📣Skomentuj OBJADANIE, a ja wyślę Ci szczegóły współpracy 📩