20/01/2026
USZYTE NA MIARĘ🪡🧵
Postrzegamy sytuacje, reakcje innych ludzi ze swojego punktu widzenia.
Przez swój pryzmat, swoją miarą i oceną według własnych doświadczeń.
Z góry zakładamy, że ktoś sam jest SOBIE winien.
I każdy jest kowalem swojego losu.
Zastanawialiście się dlaczego zazwyczaj jest tak, że zauważamy i skupiamy się bardziej na tym co jest negatywne?
Co inni robią, mówią do nas złego, smutnego, obciążającego?
Jesteśmy tak wtrenowani w taki schemat zachowań, że wyłapujemy te niewspierające komunikaty niczym radar.
I uczymy się tego.
Chłoniemy.
Zaczynamy funkcjonować tak samo.
Bo jeśli ktoś jest dla mnie nie miły, to też taki będę.
Tylko czy to naprawdę o to chodzi?🫣🥹
Oddzielajmy zachowanie od osoby.
Bo zachowanie danej osoby mówi o tym, że czegoś jej brakuje, że czegoś potrzebuje, że coś jest niezaopiekowane.
Nie mówi o tym jaką on/ona jest osobą.
To nasze punkty widzenia.
Nasz odbiór, który często przysłania wnętrze tej osoby.
Pomyśl czasem, że ktoś coś Tobie zrobił nie po to, żeby zrobić Ci przykrość, żeby Ci zaszkodzić.
Często myślimy w kategoriach osądu i niesprawiedliwiści.
Oceniając innych zamiast zrozumieć.
Ktoś może zrobił to co zrobił, bo może chciał dobrze, albo czegoś nie dostrzegł, czegoś nie zauważył, ale chciał dobrze, a wyszło "jak zwykle".
Jesteśmy nauczeni tego, żeby szukać negatywów zamiast pozytywów.
Każdy żyje w swoim mikrokosmosie, którego my nigdy nie będziemy w stanie zrozumieć.
Ale możemy próbować.
Możemy dopytać, tylko musimy chcieć.
Bo linia jest bardzo cienka i nigdy nie wiesz, co w Twoim życiu może się zmienić, kiedy Ty także będziesz w podobnej reakcji, sytuacji i również możesz tak się zachować.
Jak wtedy będziesz to tłumaczyć?🫣
Że Tobie wolno?
Że Ty możesz?
Staraj się zatrzymać i zrozum, że wszystko co jest o nas jest w nas.
Każdy z nas ma swój zestaw nici i skrawków, które mogą stworzyć Twój niepowtarzalny krój.
Pytanie tylko jak się w nim czujesz?🫣
Pięknego dnia Kochani🤗😘
~fot.zapożyczone z internetu
#