26/01/2026
Kandy to miasto, które najlepiej smakować krótko.
Głośne, zatłoczone, intensywne – pełne tuk-tuków, targów, zapachu przypraw i herbaty.
Nie zostaje się tu na długo, ale warto się zatrzymać na moment.
Najważniejszym punktem jest Świątynia Zęba Buddy – miejsce, do którego codziennie przychodzą pielgrzymi z całej wyspy.
Kwiaty, bębny, białe stroje i spokojny rytm ceremonii tworzą kontrast do ulicznego chaosu tuż za murami świątyni.
Wokół miasta i na wzgórzach stoją ogromne posągi Buddy – widoczne z daleka, spokojne, nieruchome.
Patrzą na Kandy z góry, jakby przypominały, że nawet w największym zgiełku można znaleźć chwilę ciszy.
Kandy to nie „wow” na długie dni.
To przystanek między miejscami.