19/02/2026
📌📍DENTYSTA📍📌
Niedawno trafiła do mnie na konsultację dziewczynka.
Bystra, wygadana, współpracująca... po prostu wymarzony pacjent logopedyczny.
😍😍😍
Rozmawiamy, żartujemy, sprawdzam artykulację. Wszystko idzie jak po maśle.
Czas na badanie wnętrza jamy ustnej.
Znacie to uczucie, gdy pozornie nic się nie wydarzyło, ale atmosfera ewidentnie gęstnieje?
Bo ja jako WWO doskonale wyczuwam, nawet te drobne zmiany nastroju w gabinecie.
Ale nic, myślę sobie, działam dalej.
Zbadałam, obejrzałam, dopytałam. Przybiłyśmy sobie piątkę i puściłam dziewczę, za to wzięłam w obroty mamę. Wywiad sam się nie wypełni 😉.
Zbieram wywiad, nadal wszystko ok.
W pewnym momencie mama mówi mi, że jest w totalnym szoku, że dziecko w ogóle otworzyło buzię, bo po niezbyt dobrych doświadczeniach z dentystą, nie ma w ogóle mowy, żeby dała się komukolwiek zbadać.
Aaa! Więc to stąd ten moment ciężkiej atmosfery.
W końcu mama w żartach zaproponowała, żebym może ja zrobiła przegląd zębów młodej.
🙈🙈🙈
Ale nie czuję się kompetentna 🤣!
Pamiętajcie‼️‼️
Bardzo ważne jest, żeby zacząć wizyty adaptacyjne u dentysty jak najwcześniej, by uniknąć później lęku na fotelu. Oczywiście, to nie gwarantuje sukcesu, ale zdecydowanie zwiększa szanse 🏆🥇🎖️.
Wybierajcie specjalistów, którzy działają w zgodzie z dzieckiem, nie powodując u niego traumy, czasem na całe życie. Millenialsi leczeni w szkole wiedzą, o czym mówię.
Grafika: Canva AI