31/10/2025
Dzisiaj bez RODO
Dzisiaj w centrum wyjątkowo cicho, bez zajęć grupowych, tylko kilka indywidualnych spotkań z dziećmi, które nadrabiały zaległości. Wśród nich był pięcioletni Oliwier. Ostatnio trochę chorował, więc przyszedł tylko „nadgonić”. Szybko okazało się jednak, że nie ma czego nadrabiać. Oliwier wyprzedza swoich rówieśników o rok, może dwa.
To dziecko, które potwierdza wszystko, o czym mówi prof. Jagoda Cieszyńska. Ma świetną koncentrację, nie ma złych nawyków z czytania głoskami w przedszkolu, a jego ciekawość i sposób myślenia sprawiają, że sam odkrywa kolejne sylaby. Jak? Wykorzystał mechanizm myślenia przez analogię. Wykorzystał każdą minutę i sekundę zajęć.
Kiedy zapytałem, skąd zna te nowe zestawy, odpowiedział: „Przecież to było dalej w książce.”
I w tym jednym zdaniu zawarł całą istotę sensu nauki czytania… samodzielne odkrywanie.
Dla takich momentów warto tworzyć książki, fiszki, programy i materiały. Bo już wiemy, że Oliwier ma przed sobą spokojne, mądre dzieciństwo w szkole.