02/01/2026
Prawdziwy Rain Man, wzorował się na jego osobie Dastin Hofman, za tę rolę dostał Oskara!
Lekarze mówili, że jego mózg jest tak poważnie uszkodzony, iż nigdy nie będzie w stanie myśleć, chodzić ani mówić. Radzili oddać dziecko do specjalnego ośrodka i „żyć dalej”.
Ojciec jednak zabrał syna do domu — i kilka lat później patrzył, jak trzyletni chłopiec uczy się na pamięć całych encyklopedii.
11 listopada 1951 roku w Salt Lake City urodził się chłopiec z katastrofalną diagnozą. W jego mózgu brakowało ciała modzelowatego — około 200 milionów włókien nerwowych łączących lewą i prawą półkulę. Lekarze byli jednomyślni: to dziecko nigdy nie będzie prowadziło normalnego życia.
„Oddajcie go do instytucji” — nalegali.
Fran Peek spojrzał na nowo narodzonego syna Kima i powiedział jedno słowo, które zmieniło wszystko:
„Nie”.
Ta decyzja sprzeciwiła się nauce — i ujawniła coś niezwykłego o ludzkim mózgu.
Gdy inne dzieci dopiero uczyły się alfabetu, trzyletni Kim zapamiętywał całe książki po jednym przeczytaniu. Nie tylko treść — każde słowo, każdy znak interpunkcyjny, nawet numery stron. Z absolutną precyzją.
Z czasem jego zdolności zdumiewały nawet neurobiologów. Potrafił czytać dwie strony jednocześnie: lewym okiem lewą, prawym — prawą. Większość książek czytał w mniej niż godzinę i zapamiętywał do 98% informacji.
W ciągu życia Kim zapamiętał około 12 000 książek. Historię, literaturę, geografię, muzykę, Szekspira, książki telefoniczne, statystyki sportowe, prognozy pogody. Jego umysł był żywą biblioteką z natychmiastowym dostępem.
Zapytany, jaki to był dzień tygodnia 15 marca 1847 roku, odpowiadał bez wahania — dodając pogodę i najważniejsze wydarzenia świata.
Badali go naukowcy z NASA. Według wszelkich zasad medycyny jego mózg nie powinien w ogóle funkcjonować. Zamiast typowych połączeń stworzył jednak inne — unikalne. Jak dokładnie — nauka wciąż nie potrafi wyjaśnić.
Jednocześnie Kim zmagał się z poważnymi trudnościami. Nie potrafił sam zapiąć guzików ani umyć zębów, chodził niezgrabnie, miał trudności z odczytywaniem sygnałów społecznych. W codziennym życiu był całkowicie zależny od ojca.
Fran Peek poświęcił synowi całe swoje życie — temu samemu, którego kiedyś uznano za „bez przyszłości”.
Przez lata żyli w ciszy. O niezwykłym umyśle Kima wiedzieli tylko bliscy i bibliotekarze, zdumieni człowiekiem pamiętającym każdą książkę z ich zbiorów.
W 1984 roku scenarzysta Barry Morrow spotkał Kima przypadkiem na konferencji. Zadał kilka pytań, spodziewając się powolnych odpowiedzi. Otrzymał natychmiastowe, dokładne i niezwykle szczegółowe.
Najbardziej poruszyło go jednak coś innego — ciepło, humor i szczere zainteresowanie Kima ludźmi.
Tak powstał film „Rain Man”.
W 1988 roku obraz z Dustinem Hoffmanem zdobył cztery Oscary, w tym za najlepszy film, i otworzył milionom ludzi temat zespołu sawanta oraz neuroróżnorodności.
Po spotkaniu z Kimem Hoffman powiedział:
„To spotkanie zmieniło moje rozumienie możliwości ludzkiego mózgu i tego, czym jest prawdziwe współczucie”.
Kim Peek — prawdziwy Rain Man — stał się znany. Wraz z ojcem podróżował, występował, mówił o innych sposobach myślenia i o godności osób z niepełnosprawnościami.
Ludzie przychodzili zobaczyć „żywy kalkulator”.
A odkrywali człowieka, który kochał Szekspira, śmiał się z żartów, interesował się cudzymi rodzinami i pamiętał rozmowy przez lata.
W grudniu 2009 roku Kim zmarł nagle w wieku 58 lat z powodu problemów z sercem.
Jego mózg przekazano naukowcom. Badania trwają do dziś, lecz fenomenu nie udało się w pełni wyjaśnić.
Bo nie wszystkie tajemnice trzeba rozwiązać.
Niektóre należy przyjąć.
Kim Peek udowodnił, że niepełnosprawność i genialność mogą współistnieć.
Że mózg, któremu „czegoś brakuje”, potrafi dokonać cudu.
I że miłość bywa silniejsza niż jakakolwiek diagnoza.