22/04/2026
Dlaczego coś nas boli, mimo że ‘nic się nie stało’?
Ciało nie boli samo z siebie, przyczyną często jest utrata elastyczności powiezi.
Ale kiedy powięź traci swoją elastyczność… zaczyna się problem.
Kiedy mówimy, że powięź się skleja, warstwy tkanki tracą nawodnienie, ukrwienie i dochodzi do ograniczenia ślizgu między strukturami
Dlaczego tak się dzieje?
Brak ruchu
Powięź potrzebuje ruchu jak gąbka wody. Bez niego sztywnieje.
Powtarzalne przeciążenia
Jedna pozycja, jeden schemat ruchu = przeciążone obszary i kompensacje
Stres
Długotrwałe napięcie układu nerwowego = zwiększone napięcie tkanek
Mikrourazy i stany zapalne
Organizm „naprawia”, ale czasem kosztem elastyczności
Odwodnienie
Powięź w dużej mierze składa się z wody — bez niej traci sprężystość
Dlaczego to boli?
Bo powięź jest bogato unerwiona. Gdy traci ślizg i elastyczność, zaczyna „ciągnąć” inne struktury, zaburza pracę mięśni, zwiększa napięcie i wrażliwość receptorów bólowych
Efekt?
Ból, sztywność, swędzenie, uczucie „ciągnięcia” to podstawowe objawy.
Na szczęście powięź reaguje na terapię i ruch, często szybciej niż myślisz.
Co zrobić?
Wprowadź różnorodny ruch, pracę manualną i automasaże, oddech redukujący napięcie, akumatę, masaż próżniowy.
Twoje ciało nie jest „zablokowane na stałe”.
Ono tylko potrzebuje bodźca, żeby wrócić do równowagi.
Największe powięzie ciała, które ulegają "sklejeniu":
Powięź szeroka uda (fascia lata)
Powięź piersiowo-lędźwiowa (fascia thoracolumbalis)
Powięź głęboka całego ciała
Powięź podeszwowa (fascia plantaris)
Powięź szyjna (fascia cervicalis)
Znajome miejsca, znajome objawy?