Psychiatra Justyna Barańska

Psychiatra Justyna Barańska Prywatny gabinet psychiatryczny dla osób dorosłych.

https://pulsmedycyny.pl/geny-czy-srodowisko-co-lezy-u-podstaw-zaburzen-psychicznych-u-dzieci-i-mlodziezy-1153176?fbclid=...
17/08/2022

https://pulsmedycyny.pl/geny-czy-srodowisko-co-lezy-u-podstaw-zaburzen-psychicznych-u-dzieci-i-mlodziezy-1153176?fbclid=IwAR2T5R4MNbyDfJ-0goZPD09XAPiQAk7pRDqspCUZwKATJ-srgz6oNhfsdKQ&fs=e&s=cl

Osoba rodząca się z genetycznymi skłonnościami do problemów psychicznych, jeśli będzie wzrastała w środowisku funkcjonującym prawidłowo, może nigdy w przebiegu życia nie doświadczyć epizodu choroby.

W przypadku dzieci ważne mogą się okazać manifestowane objawy subkliniczne, takie jak wahania nastroju, zaburzenia lękowe, impulsywność (może świadczyć o nieprawidłowości w kontrolowaniu emocji).

Rozwój i przebieg zaburzeń psychicznych to proces, na który mają wpływ czynniki o różnorodnym charakterze. Wczesne zidentyfikowanie i wychwycenie predykatorów zaburzeń psychicznych daje szansę na wczesną interwencję.

Zaburzenia psychiczne „widać” w badaniach neuroobrazowych.
Większość chorób psychicznych manifestujących się pełnoobjawowo u osób dorosłych ma swoje źródła już w okresie dzieciństwa i wieku nastoletnim, stąd tak ważna jest współpraca pomiędzy psychiatrą dziecięcym i tym sprawującym opiekę nad osobami dorosłymi.

- Średni wiek początku zaburzeń psychicznych, według różnych dużych metaanaliz, jest naprawdę niski. Odsetek osób z początkiem zaburzeń przed 14. rokiem życia wynosi 14 proc., przed 18. rokiem życia 48 proc., przed 25. rokiem życia 52 proc. Dla psychiatrów osób dorosłych jest więc kluczowe, by możliwie jak najwcześniej takie zaburzenia wykryć i wdrożyć interwencję terapeutyczną

dr hab. n. med. Jolanta Kucharska-Mazur, specjalista psychiatrii, kierownik Oddziału Całodobowego CD Kliniki Psychiatrii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.

Artykuł w komentarzu
Fot: Maria Lysenko/ Unsplash

Depresja u mężczyzn oczami psychiatry!
18/11/2020

Depresja u mężczyzn oczami psychiatry!

Blog o psychiatrii i psychoterapii widzianej oczami lekarza praktyka, łamiący psychiatryczne tabu.

22/03/2020

"- Co to znaczy „grzeczne dziecko”?
- Nie bardzo wiadomo. Wiele rzeczy. Kiedyś tego przymiotnika używało się do opisu dobrze wychowanych dorosłych, którzy zachowują formy. Potem nagle zaczęto wymagać grzeczności od noworodków i niemowląt. „Grzeczne dziecko” daje „pożyć” rodzicom, jest niekłopotliwe, dostosowuje się, wykonuje polecenia, nie przeżywa mocnych emocji, nie odreagowuje, jest powściągliwe.
- Czyli zachowuje się jak dorosły?
- Zachowuje się jakby było starsze niż jest naprawdę. Potrafi ukrywać swoje emocje i swoje zdanie.
- Czyli „grzeczne” dzieci to te, które przystosowały się do oczekiwań dorosłych?
- Niestety. Bo jeśli wymagamy od dziecka, żeby pewnych uczuć nie przeżywało, to za tym stoi komunikat: „tak naprawdę, to co przeżywasz nie jest dla mnie ważne”. Ja wiem, że za tym stoją dobre intencje, czyli nadzieja, że jeśli rodzicom uda się dostosować zachowania dziecka do społecznych wymogów, to temu dziecku będzie w życiu łatwiej.
- Rodzice myślą, że jak dziecko się nie będzie złościć, to będzie bardziej lubiane, łatwiej będzie osiągać swoje cele itd
- Trochę się z tym zgadzam, tylko nie tędy droga. Możemy ze swoimi uczuciami zrobić dwie rzeczy – albo je stłumić, ukryć przed innymi (albo nawet przed samym sobą) albo nauczyć się rozumieć, co się ze mną dzieje, czego potrzebuję. Jeśli lepiej rozumiem moje uczucia i lepiej sobie z nimi radzę (psychologowie mówią, że je „reguluję”) to z zewnątrz też wyglądam jak „grzeczna” tylko to się bierze z innego źródła. I to jest pytanie – czy dla nas jest ważny efekt, czy ważna jest droga? W psychologii mówi się o wysokiej i niskiej drodze regulacji emocji. Droga, która wykorzystuje korę mózgową czyli procesy myślenia to jest droga wysoka a droga niska opiera się ma mechanizmach podkorowych, pierwotnych, to jest takie czyste reagowanie. Jeśli karzemy dziecko za przeżywanie emocji, jeśli ono czuje, że mogłoby stracić naszą akceptację, to rzeczywiście przestaje czuć złość, ale nie dlatego, że sobie z nią poradziło, tylko dlatego, że lęk przed utratą miłości stał się ważniejszy, silniejszy. I tłumi złość, żeby nie stracić poczucia bezpieczeństwa. Zauważyłam, że jest też coraz mniej zgody na to, że dzieci wyrażają złość w sposób fizyczny. Ludzie kiedyś rozumieli, że dziecko czasami wyraża różne rzeczy za pomocą ciała. Bo nie umie jeszcze znaleźć na to słów. Dziś na to nie ma pozwolenia."
Agnieszka Stein w rozmowie z Justyną Dąbrowską
fot unsplash

11/02/2020

Trwa nabór do grupy terapeutycznej:

GRUPA DLA "MŁODYCH DOROSŁYCH"
(przedział wiekowy 18-30)
- skierowana do osób doświadczających trudności adaptacyjnych, trudności w kontaktach z innymi ludźmi, lęków społecznych. Udział w w grupie poprzedzony jest kwalifikacją ( spotkania indywidualne z psychologiem). Spotkania grupy odbywają się raz w tygodniu (w piątki) w godzinach popołudniowych. Pomoc realizowana w ramach ZLŚ (kontrakt z NFZ).
Osoby prowadzące: Eleonora Witucka, psycholog, psychoterapeuta.
Leszek Albert, psycholog, certyfikowany psychoterapeuta PTP
Osoby chętne prosimy o kontakt telefoniczny 504256010.

Zapraszamy do udziału w projekcie!
05/09/2019

Zapraszamy do udziału w projekcie!

Nie zawstydzajmy dzieci!
04/09/2019

Nie zawstydzajmy dzieci!

Przemoc w białych rękawiczkach, czyli o zawstydzaniu dzieci - dziecisawazne.pl - opiniotwórczy magazyn dla rodziców

Adres

Sosnowiec

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychiatra Justyna Barańska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychiatra Justyna Barańska:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria