Sylwia Bartczak- PRO IN SIDE

Sylwia Bartczak- PRO IN SIDE -S.Bartczak PROINSIDE- zapraszam do pracowni psychologiczno-terapeutycznej

01/01/2026

Wszystkiego najlepszego w 2026 roku.
Uczmy się sobie ufać.

01/01/2026

Poczucie bycia niewystarczającym przypomina trochę aktywność prokuratora. Ale takiego w typie sowieckim, który mówi: „Daj mi człowieka, a ja już znajdę na niego paragraf";. Poddane jego władzy osoby, choć nie mają się do czego przyczepić, zawsze znajdą powód do niezadowolenia z siebie. Żyją w klimacie prześladowczego samoudręczenia. Być może niektórzy bywają nadmiernie pobłażliwi dla siebie i zbyt łatwo sobie wybaczają, ale ci ludzie nigdy się nie rozgrzeszają. Wspinają się na najwyższy szczyt świata i myślą: „A może da się wdrapać wyżej?”. Najchętniej zrobiliby to jeszcze bez tlenu albo na jednej nodze. Życie staje się niekończącą się konkurencją w byciu mistrzami świata i okolic. Nie potrafią powiedzieć sobie: „Dasz radę. Fajna jest ta prawdziwa wersja ciebie". Niektórzy na tę salę sądową biegną wręcz w podskokach. A to dlatego, że mogą wówczas odgrywać rolę męczennika. Czują wtedy moralną wyższość nad pozostałymi - „Wszyscy już dawno by się poddali, ale nie ja. Jestem wyjątkowy, bo nigdy nie idę na łatwiznę".
Ten mechanizm można objaśnić, przywołując klasyczny podział konstrukcji psychicznej człowieka. W umyśle mamy trzy instancje. To, co nazywamy ego, zajmuje się oceną rzeczywistości. Negocjujemy z nią, na co możemy sobie pozwolić. To jak rozmowa z mediatorem. Druga instancja - zwana id - jest skrajna, popędowa. Podpowiada: „Wszystko możesz! Wszystko chcesz! Już, natychmiast!". I teraz wkracza instancja trzecia (superego) - formująca nasze zasady - jest niczym jowialny dziadek, który ostrzega: „No nie, takich rzeczy się nie robi", zalecająca nam ostrożność.
W przypadku osób czujących się niewystarczającymi dochodzi do zwyrodnienia całej tej konstrukcji. Wówczas ego słabnie, superego przestaje być życzliwym dziadkiem, a staje się wspomnianym sowieckim prokuratorem. Oczywiście to nie jest choroba psychiczna. Taki człowiek radzi sobie w społeczeństwie. Tylko strasznie się ogranicza i potępia. Ciągle na baczność. Nie rozwija się. Nie ma wobec siebie grama życzliwości. Nie uczy się od innych, bo nie potrafi wejść z nimi w relacje. Choć tylko dzięki innym ludziom mógłby coś w sobie zmienić."

Danuta Golec, Czyim życiem żyjesz, wyd Ingenium
il Milenci Creator: Galanda, Mikuláš Date: 1920/1930

❤️
28/12/2025

❤️

🌈 Dziś polecamy artykuł Jacka Tarana, który ukazał się na łamach Tygodnik Powszechny: „Rodzina po korekcie: miłość, transpłciowość i wigilijny stół”.

Święta Bożego Narodzenia to dla chrześcijan czas otwierania się na cud narodzin Boga. Nie wszechpotężnego i karzącego, lecz tego, który przyjmuje ludzką słabość, przychodząc na świat jako bezbronne dziecko wymagające opieki. Bóg bowiem nie objawia się w potędze, lecz w ludzkiej postaci, by zamieszkać pośród nas.

Bartek i Monika są rodzicami Cherry, swojej transpłciowej córki. Nie uważają się za wierzących, ale obchodzą Boże Narodzenie, traktując je jako ważną tradycję. W ich krakowskim mieszkaniu na wigilijnym stole nie zabraknie dodatkowego nakrycia dla przybysza w potrzebie.

Gdy Cherry odkrywa swoją tożsamość psychoseksualną, musi zmierzyć się z brakiem akceptacji ze strony większości kadry pedagogicznej. Na szczęście w jej szkole jest Nuka – transpłciowy chłopak. On sam nie doświadcza jednak wsparcia ani ze strony wierzących rodziców, ani zaprzyjaźnionego księdza, z którym wcześniej jeździł na obozy i rekolekcje. W szkole unika publicznego coming outu, lecz zwierza się Cherry. Ich relacja stopniowo się pogłębia, a rodząca się miłość pomaga im przetrwać ten trudny czas.

Na dzień przed Wigilią sytuacja domowa doprowadza Nukę na skraj psychicznej wytrzymałości. „Nie zniosę jeszcze jednych świąt, na których będę musiał być dziewczynką” – mówi. Rodzice Cherry reagują natychmiast, decydując się przyjąć go pod swój dach. „Po prostu stwierdziliśmy, że mamy drugie dziecko” – wspomina Monika – „bo jeśli ktoś do nas trafia, to nie będzie dzieckiem gorszego Boga”.

Ta historia pokazuje, że cud Bożego Narodzenia dokonuje się nieustannie. Nie jako odległe, historyczne wydarzenie pełne nadprzyrodzonych znaków, lecz w codziennej miłości, empatii i otwartości na drugiego człowieka. Wbrew wszelkim przeciwnościom, drzwi domu Bartka i Moniki pozostały otwarte. A jak pisał ewangelista:

„Zaprawdę, powiadam wam: wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.”

Link w komentarzu! 👇

28/12/2025

„Bo tak ciepło się na mnie spojrzał. Kiedy się do mnie uśmiechnęła, wiedziałem, że zostanie moją żoną” – zazwyczaj potrafimy wskazać, dlaczego kogoś wybraliśmy, ale psychoterapeutka par Anne Teachworth twierdzi, że podawany przez nas powód ma niewiele wspólnego z prawdziwą przyczyną, dla której żyjemy z tym, a nie innym człowiekiem.

03/12/2025

Nawet niewielka przerwa od scrollowania może przynieść zaskakująco wyraźne korzyści dla zdrowia psychicznego.

25/11/2025

Kochani…
Dziś przeczytałem wiadomość, która na chwilę zatrzymała człowieka w miejscu.❤️

Napisała do mnie studentka kierunku lekarskiego na WUM.
Młoda dziewczyna, która zamiast odhaczać kolejne zajęcia, po prostu bierze swoje psy i jedzie do pacjentów paliatywnych, żeby dać im chwilę ciepła, spokoju, dotyku futra, który przypomina dom.
Przypomina… życie sprzed choroby.

Wiecie, co napisała?
Że pacjenci często tulą te psy tak, jakby przytulali własne zwierzęta.
Bo swoich już nie mogą zobaczyć.
Bo przepisy na to nie pozwalają.
Bo w wielu miejscach w Polsce człowiek w ostatnich dniach życia nie ma prawa zobaczyć swojego psa czy kota.
Tego, kto czasem był jego jedyną rodziną.

I jest ktoś, kto próbuje to zmienić.
Profesor Tomasz Dzierżanowski człowiek, który rozumie, że opieka paliatywna to nie tylko leki.
To godność.
Człowieczeństwo.
Prawo do ostatniego uścisku z kimś, kogo kochamy – nawet jeśli ma cztery łapy.

Ta studentka poprosiła mnie o jedno:
„Czy mógłby Pan pomóc nagłośnić Kartę Praw Pacjenta do kontaktu ze zwierzęciem towarzyszącym?
Może dzięki temu ktoś jeszcze zobaczy swojego psa. Choć raz. Choć na chwilę.” Być może ostatni raz.

Kochani…
To jest temat, który naprawdę potrafi złamać serce.
Bo wystarczy wyobrazić sobie siebie na ich miejscu.

Link w pierwszym komentarzu. Proszę nagłośnijmy to

Jeśli możecie - podpiszcie.
Jeśli macie siłę - podajcie dalej.
Może dzięki temu ktoś w ostatnich dniach życia będzie mógł poczuć ciepło sierści, które kochał całe życie. ❤️

Dziękuję Wam za dobro.
Za to, że zawsze jesteście tam, gdzie drugi człowiek naprawdę Was potrzebuje.

08/11/2025

🧠 Mózg przy nerwicy lękowej — kiedy układ limbiczny przejmuje kontrolę

Nerwica lękowa (zaburzenie lękowe uogólnione, GAD) nie jest „słabością charakteru”, ale stanem, w którym mózg dosłownie działa w trybie ciągłego alarmu. Zrozumienie, co dzieje się w układzie nerwowym, pomaga odzyskać kontrolę nad ciałem i emocjami.

W centrum układu lęku znajduje się ciało migdałowate — struktura układu limbicznego odpowiedzialna za wykrywanie zagrożeń. U osób z nerwicą jest ono nadaktywne, reaguje zbyt silnie nawet na neutralne bodźce, wysyłając sygnał „uwaga, niebezpieczeństwo”. Jednocześnie kora przedczołowa, która normalnie uspokaja ciało migdałowate, działa słabiej — przez to trudniej logicznie ocenić sytuację i zatrzymać spiralę lęku.

W tym procesie uczestniczy też hipokamp, odpowiedzialny za pamięć kontekstu. U osób przewlekle zestresowanych hipokamp często jest mniejszy i gorzej odróżnia realne zagrożenie od wspomnień lękowych. W efekcie mózg działa tak, jakby niebezpieczeństwo nigdy się nie kończyło.

W stanie lęku aktywuje się oś HPA (podwzgórze–przysadka–nadnercza), która wydziela kortyzol. Ten hormon przygotowuje ciało do „walki lub ucieczki”, ale gdy jego poziom jest podwyższony przez dłuższy czas, wpływa negatywnie na układ odpornościowy, sen i koncentrację.

Neurobiologicznie nerwica lękowa to więc zaburzenie równowagi między układem emocji a kontrolą poznawczą. Dobrą wiadomością jest to, że mózg jest neuroplastyczny — można nauczyć go spokoju i reakcji adekwatnej do sytuacji.

💡 Jak radzić sobie z nerwicą lękową na co dzień:

✔️Ćwicz oddychanie przeponowe - wydłużony wydech aktywuje nerw błędny i obniża aktywność ciała migdałowatego.

✔️Wprowadź regularną aktywność fizyczną - ruch zwiększa poziom BDNF i serotoniny, co poprawia regulację emocji.

✔️Ogranicz kofeinę i alkohol - stymulanty nasilają aktywność osi HPA i objawy somatyczne lęku.

✔️Ustal rutynę dnia - stały rytm dnia stabilizuje aktywność układu nerwowego i poziom kortyzolu.

✔️Stosuj techniki uważności (mindfulness) - trening uważności wzmacnia korę przedczołową i redukuje aktywność ciała migdałowatego.

✔️Rozmawiaj o emocjach - wypowiadanie lęku aktywuje ośrodki mowy, które hamują układ limbiczny — to tzw. „afektywne etykietowanie”.

✔️Ogranicz ekspozycję na stresujące bodźce - stałe śledzenie informacji lub kontakt z toksycznym otoczeniem utrwala stan czujności mózgu.

✔️Śpij regularnie - brak snu zwiększa reaktywność ciała migdałowatego nawet o 60%

✔️Zadbaj o mikrobiotę jelitową - jelita i mózg komunikują się przez nerw błędny — zdrowa flora jelitowa wspiera produkcję serotoniny.

✔️Szukaj wsparcia terapeutycznego - terapia uczy mózg reinterpretacji sygnałów lękowych i wzmacnia kontrolę kory przedczołowej.

01/11/2025

💬 "Uważa się, że psychiatria dziecięca przechodzi kryzys, ponieważ jest duża liczba prób samo***czych, samo***leczeń, nadużywania leków w celach autoagresywnych. W fali epidemiologicznej jest też dużo uzależnień, w tym tzw. cyberuzależnień od internetu i mediów społecznościowych. I to jest bardzo uderzające.

Jednak moim zdaniem, jako naukowca, samo występowanie takich zjawisk społecznych nie świadczy o tym, że mamy kryzys psychiatrii dziecięcej. Tylko o tym, że istnieją pewne uwarunkowania, które powodują, że młodzież ma takie problemy. Problemy, które nie wynikają wyłącznie z chorób psychicznych, przyczyn jest dużo więcej. Za główną uważam pogarszające się relacje międzyludzkie, a w szczególności relacje w rodzinie".

💬 "Rodzic nie jest pedagogiem i nigdy nie powinien nim być. Rodzic jest rodzicem" – mówi dr n. med. Przemysław Zakowicz, psychiatra dziecięcy.

Przekonuje, że problemy dzieci w Polsce wynikają nie z chorób psychicznych, ale z zaburzonych relacji w rodzinach i błędnych wzorców wychowawczych. Jego recepta? Usiąść na dywanie z dzieckiem i go posłuchać. Link w komentarzu ⬇

https://zwierciadlo.pl/psychologia/550252,1,borderline-a-choroba-afektywna-dwubiegunowa-chad--jakie-sa-miedzy-nimiroznic...
12/10/2025

https://zwierciadlo.pl/psychologia/550252,1,borderline-a-choroba-afektywna-dwubiegunowa-chad--jakie-sa-miedzy-nimiroznice.read?fbclid=IwdGRjcANYl3lleHRuA2FlbQIxMQABHrwG_IMX-Ff9O1MTDkvfyWm5A-SJWp3Oa0oI7C65LzJ00LNjjXHN3KnQfYPk_aem_C10QbhsXvJEChaBX24wfhA

Między borderline a chorobą afektywną dwubiegunową są pewne podobieństwa, jak niestabilność czy zachowania impulsywne, jednak przy dłuższej obserwacji różnice między nimi robią się wyraźne. Psychiatra Rodryg Reszczyński wyjaśnia, na czym one polegają i jak to wpływa na leczenie.

29/09/2025

❗️ Mazowiecki Szpital Wojewódzki Drewnica Sp. z o.o. zaprasza na BEZPŁATNE WARSZTATY PSYCHOEDUKACYJNE DLA RODZICÓW, OPIEKUNÓW I NAUCZYCIELI, PN. „ZROZUMIEĆ NASTOLATKA” w ramach działań związanych z realizacją zadania publicznego w partnerstwie z Powiatem Wołomińskim.
Zajęcia będą prowadzone przez doświadczonych psychologów oraz wspomagane przez lekarza specjalistę w dziedzinie psychiatrii.

Podczas warsztatów nauczą się Państwo m.in.:
• jak rozpoznawać niepokojące sygnały w zachowaniu młodzieży,
• jak umiejętnie prowadzić rozmowy z młodym człowiekiem w kryzysie psychicznym,
• gdzie szukać profesjonalnej pomocy.

👉 Spotkania odbędą się stacjonarnie w Wołominie przy ul. Prądzyńskiego 3, wejście D (sala konferencyjna)

👉 Szczegóły dotyczące spotkań znajdują się w załączonym zaproszeniu.

📧 ZAPISY:
ZGŁOSZENIE Z TERMINEM ORAZ GODZINĄ SPOTKANIA NALEŻY WYSŁAĆ NA MAILA: projekty@drewnica.pl
LICZBA MIEJSC OGRANICZONA

Zadanie dofinansowane ze środków z budżetu Województwa Mazowieckiego.

25/09/2025

Pamiętacie scenę z filmu „Pora umierać”, w której grająca pacjentkę-staruszkę Danuta Szaflarska wchodzi do lekarki, a ta jej mówi: „Niech się rozbierze i położy”. Na co pacjentka: „Słucham, pani doktor?”. „Niech się rozbierze i położy!” – powtarza lekarka. Zaś pacjentka delikatnym tonem: „Niech się pocałuje w dupę…” - i zamyka za sobą drzwi.

Przypomniała mi się ta scena dziś w Samorządowej Bibliotece Publicznej w Kępnie, bo zobaczyłem tam pożyteczne instrukcje dla pracowników i czytelników z tytułem TU NIE DZIADURZYMY!

• Nie zwracamy się na „ty” lub „babciu”, „dziadku” do osób starszych niespokrewnionych.
• Używamy form „pani”, „pan”.
• Nie używamy uproszczonego języka oraz niepotrzebnych zdrobnień w rodzaju „obiadek”, „spacerek”.
• Nie używamy zwrotów „niech weźmie”, „niech usiądzie”. Mówimy: „proszę wziąć”, „proszę usiąść”.
• Nie zwracamy się do osób starszych w liczbie mnogiej, czyli: „Jak się dziś czujemy?”.
• Nie zwracamy się do osób starszych w liczbie mnogiej. Mówimy: „Jak się pani czuje?”, „Czego pan sobie życzy?”
• Nie ponaglamy osób starszych i nie przerywamy im. Osoby starsze mają prawo do swoich wypowiedzi.

I poznałem nowe pojęcie: „dziadurzenie”. „To protekcjonalny sposób zwracania się do osób starszych, który narusza ich godność – dlatego przyłączamy się do kampanii >Twoje słowa. Moja godność

Pomoc w znalezieniu pracy potrzebna !
22/09/2025

Pomoc w znalezieniu pracy potrzebna !

AKTUALIZACJA 2: Jesteście niesamowici.
Post z Panem Szymonem poszybował w kosmos i cały czas leci.
Jest setki wiadomości wsparcia i kilka propozycji pracy.
Jednak za waszą namową i sugestiami postanowiłem zrobić mini zrzutkę by wesprzeć mężczyznę na nadchodzącą zimę.
By zasilił budżet domowy, bo pan Szymon jest bohaterem i my mu w tym pomożemy.
Pomożemy? Zbiórka trwała 4 minuty i gdy ją wyłączyłem, to się zacięła.
W momencie końca oglądało ją prawie 3 tys. osób 🫠

Proszę, nie piszcie bym ją uruchomił ponownie. Stało się dobrze, w 4 minuty zapewniliśmy kilka miesięcy wsparcia.
Wierzę, że najpiękniejsze dni przed panem Szymonem i jego rodziną.

AKTUALIZACJA: widzę ile ludzi, chcę wysłać paczkę, skończyłoby się to zawałem kuriera i wynajęciem magazynu.
Na waszą prośbę, mimo że nie miałem tego w planach, mini zrzutka, na zimę dla pana Szymona i rodziny:

https://zrzutka.pl/t42h5c

„Dzień dobry, wiem , że graniczy z cudem dotrzeć do Pana, ale warto spróbować.
To mój sąsiad - 31 letni Szymon, mąż i ojciec małej dziewczynki. Nie proszę o żadną zbiórkę, ani pieniądze, a tylko (albo aż)
o zwrócenie uwagi na Szymona.

Chłopak jest niewidomy.
Codziennie jeździ 4 godziny autobusem z Sosnowca do Rudy Śląskiej (i z powrotem) aby popracować raptem 3 godziny w maglu. To jego jedyna forma utrzymania, więcej godzin tam nie mają.
Szuka pracy gdzie się da, ale niestety nikt nie zwraca na niego uwagi. Okoliczny zakład pracujący dla osób niewidomych podobno potrzebuje „znajomości”, chłopak ich nie ma.

Szymon bardzo boi się nadejścia zimy, drogi autobusami i tramwajami po kilka godzin.
Zima to dla niego najcięższa pora roku, jest ślisko, niebezpiecznie, ciężej mu dotrzeć na przystanek, a następnie jechać i przesiadać się kilkukrotnie.

Gdy ostatnio go spotkałam opowiedziałam o Panu, obiecałam wysłać wiadomość, zgodził się zrobić mu zdjęcie i podać nr telefonu.
Nie ma social mediów więc zaoferowałam choć taką pomoc.”

Rozmawiałem dziś z panem Szymonem. Mężczyzna nie boi się żadnej pracy, ale rozumie rzeczywistość, był przygaszony, raczej nie liczy na cud. Może wykonywać każde zajęcie manuale, np. składanie.
Mieszka w Sosnowcu na ul. Strzeleckiej, numer przekażę gdy będzie propozycja, a tymczasem…

Ja tu to tylko zostawię.

Adres

Srodmiescie
00-561

Godziny Otwarcia

16:00 - 20:00

Telefon

+48883046046

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Sylwia Bartczak- PRO IN SIDE umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Sylwia Bartczak- PRO IN SIDE:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria

Our Story

PRO -czyli pracownia rozwoju osobistego

IN SIDE- w środku, u Ciebie , w nas, tam gdzie najwięcej informacji o nas samych, to twój dom , to źródło , radości i bólu , to źródło prawdy lub kłamstwa , to tam czujesz się bezpiecznie jeśli akceptujesz to co tam jest, jeśli znajdujesz odpowiednią czułość wobec siebie ......a kiedy będzie odpowiednia -zapytasz ? kiedy spotkasz tam siebie ...

Często czujemy się źle. Często obwiniamy za ten stan osoby z naszego otoczenia albo pogodę, czy inne nadprzyrodzone moce. A gdyby tak , zobaczyć prawdę w inny sposób ? Szerszy, bardziej niejednoznaczny, obraz nas samych i otaczającego nas świata? To jest możliwe, przy użyciu jednej umiejętności, które posiadasz ,ale często wykorzystujesz ją przeciwko sobie .

To język jakim się posługujesz i jakim mówisz do siebie i do otaczającego Ciebie świata . To krótki wstęp do filozofii relacji z samym sobą, którą się zajmuję .