Gabinet Neurorozwoju Aneta Sakowska, EEG Biofeedback

Gabinet Neurorozwoju Aneta Sakowska, EEG Biofeedback Prowadzę Gabinet Neurorozwoju dla Dzieci i Młodzieży w Sulechowie. Zapraszam – wspólnie zadbamy o mądry rozwój Twojego dziecka
(1)

Wspieram koncentrację i regulację emocji, korzystając z takich metod jak EEG Biofeedback i trening funkcji poznawczych.

29/01/2026

Na filmiku widać dzieci, które trenują coś, czego nie da się „włączyć poleceniem”.
Bo uwaga to nie przycisk. To cały mechanizm. I da się go ćwiczyć mądrze, w ruchu, w zabawie i w relacji.
To jest fragment naszych grupowych treningów funkcji poznawczych.
Dla dzieci to wyzwania, gry, śmiech i „jeszcze raz!”. Dla mózgu, konkretna praca nad umiejętnościami, które później robią różnicę w szkole, w domu i w kontaktach z innymi.

Co tak naprawdę trenujemy?
Selektywność uwagi
Czyli umiejętność wybierania tego, co ważne, gdy dookoła jest hałas, kolega coś mówi, coś błyska, a my mamy dokończyć zadanie. To nie jest „idealna cisza”. To jest zdolność wracania do celu mimo bodźców.

Hamowanie reakcji
Ten krótki moment „stop”, zanim coś zrobię, zanim przerwę, zanim zareaguję z rozpędu. Dzięki temu dziecku łatwiej poczekać na swoją kolej, dokończyć, sprawdzić, poprawić, a nie rzucić „nie umiem” przy pierwszym potknięciu.
I ważna rzecz: uwaga to nie tylko skupienie.
To także pamięć robocza (utrzymanie instrukcji w głowie), elastyczność (przełączenie się między zadaniami), planowanie, tempo pracy, wytrwałość i tolerancja frustracji.
Czasem problemem nie jest „brak uwagi”, tylko np. to, że w głowie jest za dużo naraz albo ciało jest w napięciu i mózg nie ma jak wejść w spokojną pracę.
Dlatego podchodzimy indywidualnie, nawet w grupie.
Obserwujemy, co dziecku przychodzi łatwo, gdzie się gubi, w jakich warunkach rozkwita, a w jakich się blokuje. I dobieramy ćwiczenia tak, żeby miały sens dla konkretnego dziecka, a nie „dla wszystkich tak samo”.
A kiedy potrzeba wzmocnienia od strony regulacji układu nerwowego – łączymy trening funkcji poznawczych z EEG Biofeedback 🧠
To świetne wsparcie, kiedy dziecko ma trudność z wejściem w koncentrację albo z wyciszeniem po bodźcach. Mózg uczy się stabilniej pracować, a efekty treningu łatwiej się utrwalają.

Znasz ten moment, kiedy wszystko w Tobie zapala się dopiero wtedy, gdy na mapie robi się czerwono? 🔥Deadline jutro. Mail...
29/01/2026

Znasz ten moment, kiedy wszystko w Tobie zapala się dopiero wtedy, gdy na mapie robi się czerwono? 🔥

Deadline jutro. Mail „na wczoraj”. Telefon, którego odkładasz od tygodnia. I nagle… BAM. Jesteś jak rakieta. Skupienie 200%. Zero rozpraszaczy. Robisz w 40 minut coś, co miało zająć 4 dni.
I wiesz co? To nie zawsze lenistwo.
To często adrenalina. Taki wewnętrzny alarm: „TERAZ ALBO NIGDY”.

Problem zaczyna się wtedy, gdy ten alarm staje się Twoim jedynym sposobem na życie. Bo adrenalina daje moc, ale rachunek przychodzi później: napięte ciało, wkurzenie „o byle co”, trudniej zasnąć, a po wszystkim zamiast dumy jest tylko ulga i myśl: „serio znowu tak zrobiłam…”.
Największa pułapka?
Że zaczynasz wierzyć, że działasz najlepiej tylko w pożarze.
A potem… sam/a ten pożar sobie podkładasz.
Jeśli masz tak często, to nie pytanie „czemu odkładasz?”, tylko:
co w Tobie nie rusza bez presji? co jest tak trudne, że mózg potrzebuje alarmu, żeby w ogóle podejść?
I teraz ciekawostka z życia, nie z podręcznika: czasem to kwestia zmęczenia, czasem lęku przed oceną, czasem perfekcjonizmu („jak nie zrobię idealnie, to lepiej nie zaczynać”), a czasem po prostu układ nerwowy, który nauczył się funkcjonować w trybie awaryjnym.

Daj znać w komentarzu jedną rzecz:
Jesteś typem „robię na ostatnią chwilę i jakoś idzie” czy „robię na ostatnią chwilę i umieram w środku”? 😅👇

Kiedy ktoś mówi „masz ADHD”, ja mam w głowie jedno pytanie: a co jeśli to po prostu mózg po traumie?Warszawa, uczelnia. ...
27/01/2026

Kiedy ktoś mówi „masz ADHD”, ja mam w głowie jedno pytanie: a co jeśli to po prostu mózg po traumie?

Warszawa, uczelnia. Z zewnątrz wyglądam normalnie. Idę, uczę się, robię swoje. A w środku czasem jest tak, jakby ktoś nagle przesunął mi suwak „koncentracja” na zero.

Bo jest coś podstępnego w tym temacie. Trauma potrafi wyglądać jak ADHD. Podobny chaos w głowie, podobny problem z ruszeniem, podobne odkładanie do ostatniej chwili.
Otwierasz notatki, chcesz się skupić i nagle głowa robi unik. Lista zadań leży obok, a ciało reaguje tak, jakby to był egzamin z życia.
I łatwo wtedy pomylić jedno z drugim, bo objaw wygląda podobnie, ale „silnik” bywa inny.
W ADHD często jest tak, że brakuje bodźca i myśli odpływają. Po traumie częściej jest tak, że pojawia się napięcie i człowiek zamiera albo ucieka. Zamiast braku motywacji jest ochrona. Zamiast lenistwa jest przeciążenie.
I chcę powiedzieć że to się może łączyć. Trauma nie wyklucza ADHD, ADHD nie wyklucza traumy. Czasem idą razem i wtedy codzienność potrafi być naprawdę głośna.
Ale jest coś, co warto sobie przypominać, zwłaszcza gdy w głowie pojawia się wstyd. Trudności z koncentracją nie przekreślają rozwoju.
Nie przekreślają studiów, pracy, celu, wytrwałości. Tylko że często nie działa hasło „weź się w garść”. Działają małe zmiany i samodyscyplina w mikro krokach.
Działa uczenie się regulacji układu nerwowego, zamiast ciągłej walki ze sobą.
U mnie przełomem było to, że przestałam próbować wygrać z mózgiem, a zaczęłam go uspokajać.
Mniej wielkich planów, więcej prostych zasad. Jedno zadanie na start, krótki blok pracy, przerwa i wracam. Nie perfekcja, tylko ciągłość. Nie „muszę”, tylko „robię jeden krok”.
I jeszcze jedno, bardzo moje. Nie każdy ma równy start. Nie każdy wchodzi w dorosłość z tym samym poczuciem bezpieczeństwa, wsparciem i spokojem w głowie. Ale to, że start był trudniejszy, nie przekreśla tego, kim możemy być.
Z perspektywy czasu powiem tak. Warto walczyć o siebie. Warto uczyć się siebie na nowo. Warto robić rzeczy, które sprawiają, że w końcu czujesz się dobrze ze sobą, nawet jeśli to jest tylko mała zmiana dziennie.
Małe zmiany są jak fundament. Na początku ich nie widać, ale to one trzymają całą resztę. Dlatego warto je zauważać i doceniać, bo prowadzą dokładnie tam, gdzie chcesz dojść.

Jeśli jako dziecko słyszałaś „zobacz jaka ona jest grzeczna”, „czemu ty nie możesz taka być”, „inne dzieci umieją”, „co ...
19/01/2026

Jeśli jako dziecko słyszałaś „zobacz jaka ona jest grzeczna”, „czemu ty nie możesz taka być”, „inne dzieci umieją”, „co ludzie powiedzą”, „ale wstyd” to nie była motywacja. To był trening wstydu.
Wstyd jest sprytny. Nie mówi „popraw zachowanie”. On mówi „popraw siebie”. I dziecko nie ma jak tego odfiltrować. Ono bierze to do środka i robi z tego prawdę o sobie.
Porównywanie często wygląda niewinnie.
Dorosły myśli, że pokazuje przykład, a dziecko słyszy, że jest gorsze. Zawstydzanie też bywa „małe”. Żarcik przy rodzinie, przewracanie oczami, komentarz o ciele, o jedzeniu, o tym, że znowu płacze albo że nie umie się zachować.

Czasem jest mocniej.
Ośmieszanie przy innych, etykietki typu leniwa, głupi, przewrażliwiona. Wypominanie błędów na forum rodziny albo klasy. Zdania, które potrafią zostać na lata: „wstyd mi za ciebie”, „czemu nie możesz być normalna”, „przez ciebie mam takie życie”, „jak tak będziesz robić, nikt cię nie będzie chciał”.
Dziecko po zawstydzeniu nie staje się lepsze.
Ono staje się ostrożniejsze. Uczy się przetrwać. Zastyga, dopasowuje się, udaje, że nic nie czuje. I potem w dorosłości wraca to jako głos w głowie, który mówi: nie wychylaj się, nie popełniaj błędów, nie pokazuj emocji, nie zajmuj miejsca.
Wraca jako perfekcjonizm, lęk przed oceną, ciągłe porównywanie się, trudność w stawianiu granic, napięcie w ciele i poczucie, że z emocjami albo potrzebami jest coś nie tak.

I teraz najważniejsze. Jeśli to spotkało ciebie, to nie znaczy, że jest za późno. Nic straconego.
Mam 36 lat i jestem w najlepszym momencie swojego życia. Nie dlatego, że wszystko jest idealne, tylko dlatego, że po wieloletniej pracy nad sobą jestem zupełnie inaczej zbudowanym człowiekiem.
Mam silne fundamenty i pewność siebie, które nie zależą od wyglądu, oceny i bycia „grzeczną”.
To jest do zrobienia. Krok po kroku. Nawet jeśli kiedyś zabrakło Ci wspierających słów, dziś możesz nauczyć się mówić do siebie inaczej.

I jeśli jesteś rodzicem i czytasz ten post z napięciem, to proszę, nie bierz go jako oskarżenie. To nie jest post o tym, kto robi coś źle. To jest post o tym, jak bardzo słowa ważą. Dorośli też często wynieśli z domu wstyd i porównywanie. I czasem powtarzają to automatycznie, bo nikt ich nie nauczył innego języka. Świadomość jest pierwszym krokiem.
Nie perfekcja.

Jeśli jesteś dorosłą osobą, która wciąż czuje wstyd,
to chcę, żebyś to usłyszała jasno: to nie był twój wybór, ale może być twoja zmiana. A jeśli jesteś rodzicem, możesz dać dziecku coś bezcennego. Nie idealne dzieciństwo. Tylko bezpieczny komunikat: jesteś OK nawet wtedy, gdy ci nie wychodzi, nawet wtedy, gdy masz emocje, nawet wtedy, gdy popełniasz błąd.

Pytanie do Ciebie, bez oceniania. Jakie jedno zdanie chciałabyś usłyszeć jako dziecko, żeby było ci lżej?

Jeśli potrzebujesz bezpiecznej przestrzeni do rozmowy, w naszym zespole jest także psycholog Strefa PsychoBalans Artur Zwiech , który rzetelnie prowadzi sesje i pomaga poukładać to, co trudne ❤️

Drodzy Rodzice 🙂Ogłaszam nabór na Trening Umiejętności Społecznych (TUS) dla dzieci 👧🧒To zajęcia, na których dzieci w be...
13/01/2026

Drodzy Rodzice 🙂
Ogłaszam nabór na Trening Umiejętności Społecznych (TUS) dla dzieci 👧🧒
To zajęcia, na których dzieci w bezpiecznej atmosferze ćwiczą w praktyce: jak dogadywać się z rówieśnikami, radzić sobie z emocjami, czekać na swoją kolej, rozwiązywać konflikty, prosić o pomoc i budować pewność siebie w grupie.

Dla kogo jest TUS?
Dla dzieci, które np. są nieśmiałe i wycofane, łatwo się frustrują lub złoszczą, mają trudność w relacjach, wchodzą w konflikty, trudno im przestrzegać zasad zabawy, albo mocno stresują się w przedszkolu/szkole (także dla dzieci w diagnozie/podejrzeniu ADHD czy spektrum – bez etykietowania, za to z konkretną pracą nad umiejętnościami).

Podstawa dobrego TUS to dobrze przeprowadzony wywiad i właściwie dobrana grupa.
Dlatego na start zapraszam rodziców do kontaktu, aby ustalić terminy wywiadów wstępnych.
Po dobraniu dzieci do grup skontaktuję się z rodzicami i ustalimy konkretny termin rozpoczęcia zajęć.

✅ Nabór do dwóch grup:
5–6 lat oraz 7–8 lat
Chcesz zapisać dziecko lub sprawdzić, czy TUS będzie dobrym wsparciem?
Napisz do mnie wiadomość prywatną.

Telefon w rękach dziecka. Temat, który wraca jak bumerang. I nie dlatego, że rodzice „robią coś źle”, tylko dlatego, że ...
13/01/2026

Telefon w rękach dziecka. Temat, który wraca jak bumerang. I nie dlatego, że rodzice „robią coś źle”, tylko dlatego, że żyjemy w świecie, w którym ekran jest wszędzie.

W Gabinecie często słyszę jedno pytanie: czy telefon naprawdę aż tak wpływa na rozwój dziecka?
Wpływa. I to na kilku poziomach.

Pierwsza rzecz: dzieci, które jeszcze się nie komunikują 👶
Jeśli maluch nie mówi, nie rozumie w pełni komunikatów, nie potrafi nazwać emocji i potrzeb, to telefon nie jest dla niego „narzędziem”. To jest bardzo silny bodziec, który wchodzi w miejsce relacji.
Dziecko w tym wieku uczy się świata przez kontakt. Twarz opiekuna, ton głosu, reakcję na płacz, wspólne patrzenie na przedmiot i nazywanie go, naprzemienność w zabawie.
To są fundamenty rozwoju mowy, regulacji emocji i więzi.
Ekran daje coś innego. Daje szybkość. Kolor. Nagrodę co kilka sekund. I co najważniejsze: nie wymaga wysiłku komunikacyjnego.
W efekcie dziecko może mieć mniej okazji do ćwiczenia tego, co najważniejsze: interakcji i budowania połączeń w mózgu odpowiedzialnych za uwagę, mowę i samoregulację.

Druga rzecz: scrollowanie, szczególnie przed snem.
Tu wchodzimy już w temat neurofizjologii i fal mózgowych.
Scrollowanie nie jest jak obejrzenie bajki. Scrollowanie to tryb ciągłej zmiany bodźca. Mózg nie ma chwili, żeby domknąć przetwarzanie, uspokoić się i wejść w rytm wyciszenia.

W EEG biofeedback widzimy, że nasz układ nerwowy działa w pewnych rytmach.
Gdy potrzebujemy skupienia i działania, dominuje aktywacja. Gdy potrzebujemy odpoczynku, regeneracji i snu, mózg powinien przechodzić w bardziej spokojne wzorce.
Problem w tym, że szybkie bodźce i ciągła zmiana treści mogą utrzymywać mózg w stanie pobudzenia. Zamiast naturalnego przejścia w wyciszenie, układ nerwowy dostaje sygnał: bądź czujny, bądź gotowy, jeszcze coś się wydarzy.

Co to może dawać w praktyce?
Trudność w zasypianiu, bo mózg nie “schodzi” z obrotów. Płytszy sen i gorszą regenerację. Nadwrażliwość emocjonalną następnego dnia. Więcej wybuchów złości. Więcej impulsywności. Trudniej o koncentrację, bo układ nerwowy jest przeciążony i szybciej się męczy.
A kiedy taki schemat trwa długo, u części dzieci widzimy obraz typowy dla rozregulowanego układu nerwowego: w dzień pobudzenie i rozproszenie, wieczorem „druga fala energii”, a potem ciężko zasnąć.

Trzecia rzecz: światło dzienne.
Światło dzienne jest jednym z najważniejszych „regulatorów” naszego cyklu dobowego. To ono daje mózgowi informację: jest dzień, czas na aktywność. Dzięki temu wieczorem organizm łatwiej przechodzi w tryb odpoczynku.
Jeśli dziecko ma mało światła dziennego, a za to dużo światła ekranów, szczególnie wieczorem, cykl dobowy robi się chaotyczny. Mózg dostaje sprzeczne sygnały: dzień się nie zaczyna wyraźnie i noc nie zaczyna się wyraźnie.
I tu nie chodzi o perfekcję.
Chodzi o kierunek.

Jeśli chcesz zrobić dziecku ogromną przysługę, zacznij od małych rzeczy:
Rano wyjdźcie na 10–20 minut na światło dzienne, nawet jeśli jest pochmurno. Wieczorem ogranicz szybkie treści i scrollowanie. Telefon najlepiej zostawić poza sypialnią. A dzieci, które jeszcze się nie komunikują, naprawdę najbardziej potrzebują Ciebie, kontaktu i wspólnej regulacji, a nie ekranu.

Jeśli masz poczucie, że układ nerwowy Twojego dziecka jest w ciągłym pobudzeniu, że sen jest płytki, a emocje wybuchają szybciej niż powinny, to często nie jest kwestia złego charakteru ani złego wychowania. To może być kwestia regulacji.
W Gabinecie Neuro Rozwoju pracujemy m.in. nad poprawą samoregulacji i koncentracji poprzez trening EEG biofeedback oraz wsparcie dla dziecka i rodzica.
Jeśli chcesz, napisz do mnie.
Porozmawiamy spokojnie, bez oceniania ❤️

Gabinet Neuro Rozwoju
Aneta Sakowska 🍀

03/01/2026

Po szkole albo przedszkolu Twoje dziecko wybucha, płacze, złości się „o nic”, nie chce współpracować i masz wrażenie, że w domu jest najtrudniej?

Wiele rodzin zna ten schemat: w placówce dziecko „trzyma się”, a dopiero w bezpiecznym miejscu puszcza całe napięcie. To często nie jest złośliwość ani brak wychowania, tylko przeciążenie bodźcami i zmęczenie układu nerwowego.

W tym nagraniu pokazuję, jak rozpoznać przebodźcowanie u dziecka i odróżnić je od zwykłego „focha”.
Mówię o typowych sygnałach, takich jak;
- trudność z przejściami między czynnościami (np. kończymy zabawę, idziemy jeść, myjemy się), -większa impulsywność, rozdrażnienie po powrocie do domu czy szybkie „odpalanie się” przy drobnych prośbach.
Wyjaśniam też, dlaczego w takim stanie długie tłumaczenia nie działają, a nadmiar poleceń tylko dokłada napięcia.
Daję również konkretne, proste kroki do zastosowania od razu: jak zmniejszyć bodźce po powrocie, jak mówić krócej i skuteczniej, jak wykorzystać ruch i „ciężką pracę” ciała do wyciszenia oraz jak stawiać bezpieczne granice bez eskalacji.

Pracuję z dziećmi w Gabinecie Neuro Rozwoju Aneta Sakowska. Wspieram dzieci m.in. poprzez EEG biofeedback, trening funkcji poznawczych oraz trening umiejętności społecznych (TUS), dobierając metody indywidualnie do potrzeb dziecka i rodziny. Jeśli chcesz sprawdzić, co w Waszej sytuacji będzie najlepszym pierwszym krokiem — zapraszam do kontaktu ☺️

29/12/2025

Rozwój niezależnie od wieku
zaczyna się od solidnej podstawy: poczucia bezpieczeństwa.
To bardzo maslowskie: jeśli fundament jest naruszony, trudno budować wyżej.
Gdy układ nerwowy jest w trybie alarmu (napięcie, lęk, przeciążenie, brak snu, presja), mózg robi to, do czego został stworzony: chroni.

I wtedy zarówno u dzieci, jak i u dorosłych, „wyłączają się” rzeczy, które najbardziej chcemy mieć pod kontrolą:
❄️koncentracja i pamięć,
❄️elastyczność myślenia,
❄️cierpliwość i kontrola impulsów,
❄️regulacja emocji,
❄️relacje i współpraca.

U dziecka może to wyglądać jak rozkojarzenie, wybuchy albo „nie słucha”.
U dorosłego: rozdrażnienie, gonitwa myśli, trudność w skupieniu, spadek motywacji, napięcie w ciele.
Dlatego w gabinecie — pracując z dziećmi i młodzieżą — zawsze wracam do tego samego punktu:
najpierw tworzymy przestrzeń, w której układ nerwowy może złapać oddech.
Dopiero potem dokładamy kolejne „piętra”:
❄️ trening funkcji poznawczych (uwaga, pamięć, planowanie)
❄️TUS i kompetencje społeczne (u dzieci i młodzieży)
❄️ EEG biofeedback — wsparcie samoregulacji, wyciszenia i odzyskiwania równowagi
Bo mózg, który czuje się bezpiecznie, ma zasoby, żeby się uczyć, zmieniać i wracać do siebie.
Bezpieczeństwo nie jest „dodatkiem”. Jest początkiem.

01/12/2025

Pamięć sensoryczna – dlaczego jest tak ważna dla koncentracji?

W pracy z dziećmi i młodzieżą bardzo często widzę, że problemy z koncentracją, „rozkojarzeniem” czy wykonywaniem poleceń wcale nie wynikają z lenistwa. Często ich źródłem są trudności na najwcześniejszym etapie przetwarzania bodźców, czyli właśnie w pamięci sensorycznej.

Pamięć sensoryczna to ten pierwszy, bardzo krótki moment, kiedy mózg rejestruje to, co widzimy, słyszymy, czujemy dotykiem czy ruchem. Jeśli ten etap jest osłabiony, dziecko ma trudniej z dalszym przetwarzaniem informacji, zapamiętywaniem i działaniem.

W praktyce może to wyglądać tak, że dziecko:

*łatwo się rozprasza,
*„nie słyszy” poleceń, choć słuch ma prawidłowy,
*gubi wątki,
*długo „zbiera się” do rozpoczęcia zadania,
*bywa impulsywne, reaguje szybciej, niż zdąży pomyśleć.

To nie jest kwestia złej woli, tylko sposobu, w jaki pracuje układ nerwowy.
Dlaczego warto ćwiczyć pamięć sensoryczną?
Bo wspiera koncentrację, pamięć roboczą (takie nasze „mentalne biurko”), tempo pracy, rozumienie poleceń i ogólną gotowość do uczenia się. Dobrze dobrane ćwiczenia pomagają także w regulacji emocji i lepszym hamowaniu impulsów.

Szczególnie polecam pracę nad pamięcią sensoryczną dzieciom i nastolatkom, które mają trudności z uwagą, są bardzo pobudzone lub przeciwnie – wycofane, łatwo się rozpraszają, wolno pracują, gubią informacje „sprzed chwili”, a także dzieciom z ADHD, ADD, trudnościami szkolnymi czy zaburzeniami przetwarzania sensorycznego. Bardzo dobrze łączy się to z treningiem EEG Biofeedback i innymi formami wspierania funkcji poznawczych.

W krótkim filmie pokazuję, jak można zacząć pracę nad m.in. pamięcią sensoryczną w prosty sposób, wykorzystując codzienne sytuacje i nieskomplikowane ćwiczenia. Regularność ma tu większe znaczenie niż „fajerwerki”.

Jeśli masz wrażenie, że Twoje dziecko „odpływa” myślami, ma trudność z utrzymaniem uwagi, szybko się męczy przy nauce albo ciągle „nie słyszy”, co się do niego mówi, zapraszam na konsultację do Gabinetu Neurorozwoju. Podczas spotkania przyglądam się funkcjom poznawczym dziecka i dobieram formę pracy – w tym m.in. trening EEG Biofeedback oraz ćwiczenia pamięci i uwagi.

🎉 Zakończyłam kolejny ważny projekt w Przedszkolu „Tęczowa 6” w Sulechowie! 🌈Ten tydzień był dla mnie wyjątkowy. Zamknęł...
29/11/2025

🎉 Zakończyłam kolejny ważny projekt w Przedszkolu „Tęczowa 6” w Sulechowie! 🌈

Ten tydzień był dla mnie wyjątkowy. Zamknęłam cykl zajęć wspierających rozwój dzieci metodą EEG Biofeedback oraz treningiem funkcji poznawczych. To były tygodnie pełne uważności, odkryć, małych sukcesów i ogromnych postępów.

🧠 Dlaczego te metody są tak ważne – zwłaszcza dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi?
Bo realnie pomagają:
• poprawić koncentrację i samoregulację,
• zwiększyć odporność na stres i frustrację,
• wspierać pamięć, uwagę i procesy uczenia się,
• wzmacniać poczucie sprawczości i pewność siebie.

Dzieci uczyły się, jak świadomie kierować swoim ciałem i emocjami, a ich radość z „wygrywania własnym mózgiem” była bezcenna. Każde spotkanie pokazywało mi, jak ogromny potencjał drzemie w najmłodszych — wystarczy stworzyć im odpowiednie warunki, narzędzia i spokojną przestrzeń rozwoju.

Dziękuję całej kadrze przedszkola i szczególnie dziciom, za zaufanie, otwartość i zaangażowanie 💛
To była piękna współpraca i już wiem, że przed nami kolejne wspólne działania!

Dzisiaj miałam przyjemność uczestniczyć w „Biznesowym Spotkaniu w Sulechowie – współpraca dla lokalnej przedsiębiorczośc...
17/11/2025

Dzisiaj miałam przyjemność uczestniczyć w „Biznesowym Spotkaniu w Sulechowie – współpraca dla lokalnej przedsiębiorczości”.

Wydarzenie zostało współorganizowane przez Fundację Inicjatyw „Jestem Przedsiębiorczy” oraz Wydział Współpracy i Promocji Gminy Sulechów, pod patronatem honorowym Burmistrza Sulechowa Wojciecha Sołtysa.

Mój Gabinet Neurorozwoju dla Dzieci i Młodzieży w Sulechowie, na co dzień współpracuje z Planetą Młodych Talentów, marką Fundacji Inicjatyw „Jestem Przedsiębiorczy”.

A teraz coś, co szczególnie cieszy moje serce 😊
Gabinet Neurorozwoju oraz Planeta Młodych Talentów już szykują na przyszły rok kilka naprawdę wyjątkowych projektów dla dzieci i młodzieży z naszej okolicy.
Drodzy Rodzice – będziecie mile zaskoczeni! 💛🚀

Gabinet Neurorozwoju dla Dzieci i Młodzieży w Sulechowie 🧠💛Obserwuj mój profil, jeśli szukasz prostych i sprawdzonych sp...
16/11/2025

Gabinet Neurorozwoju dla Dzieci i Młodzieży w Sulechowie 🧠💛
Obserwuj mój profil, jeśli szukasz prostych i sprawdzonych sposobów na lepszą koncentrację, emocje i rozwój swojego dziecka oraz chcesz zobaczyć, jak wygląda wsparcie i zajęcia w gabinecie.

Adres

Morelowa 21
Sulechów
66-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Neurorozwoju Aneta Sakowska, EEG Biofeedback umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram