01/04/2026
Zróbmy to po męsku.
Co to tak właściwie znaczy?
Bycie macho, bycie twardym, być jak Chuck Noris – nic bardziej mylnego.
Na tych spotkaniach uczymy się. Uczymy się nazywać, okazywać i panować nad swoimi emocjami. Uczymy się wszystkiego od zwykłego dzień dobry na przywitanie, kultury osobistej, okazywania szacunku, ale też dbanie o to, aby mieć okazywany ten szacunek, higiena osobista, czynności domowe i wiele, wiele innych tematów. Temat męskości wśród nastolatków a zwłaszcza tych w spektrum to temat rzeka.
Staramy się obalić mit, który zostaje przekazywany z pokolenia na pokolenie:
„Dorastałeś w świecie, w którym mężczyzna miał milczeć, znosić wszystko i nie płakać. Dzisiaj dusisz emocje, wybuchasz w złych momentach...”.
Mężczyzna ma prawo płakać, na prawo być delikatny, wrażliwy, ale ……..też musi wiedzieć, że z rolą mężczyzny wiążą się pewne zachowania, pewne postawy, pewne obowiązki
Prace ogrodowe – niby nic takiego
Zakupy – łatwizna
Obowiązki domowe – po co? Mama to zrobi, tato to robi więc dlaczego ja mam robić?
Tak to wygląda i z tym się mierzymy.
Czy to ma sens? Na to pytanie to już rodzicie powinni sobie odpowiedzieć.
Czy nastolatek poza obsługą telefonu powinien coś jeszcze umieć?
Czy oczekując szacunku młody człowiek sam sobie na niego zapracował?
Często też jest tak że my rodzice odpuszczamy, bo nie mamy już siły prosić do 10 razy, aby coś zrobił albo uważamy, że źle np. myje naczynia – a może właśnie myje najlepiej jak na ten moment potrafi?
Krzysztof Maceluch