18/07/2023
Kochane istoty od światła przekazuję Wam wiedzę dotyczącą transformacji naszej wspaniałej planety. Czytajcie i radujcie się, że Wasze duszę mogą doświadczać tych cudów. 🙏❤️🤍💜💙💚💛🧡💖🌟☀️
Nasza planeta jest otoczona, jakby otoczona, kilkoma sieciami energetycznymi.
Przez każdą z tych sieci przekazywany jest na planetę pewien rodzaj energii. Niedawno zakończono tworzenie kolejnej, nowej sieci energetycznej, która teraz jest połączona z jądrem planety. Widzę, jak z punktów węzłowych siatki wychodzi wiele promieni, albo srebrnych, albo nieznanego koloru.
Można powiedzieć, że same w sobie są przezroczyste. Ale te promienie mają wysoki stopień odbicia, więc trudno jest zrozumieć, jaki to kolor. Wszystkie te promienie, penetrując przestrzeń, wnikają do trzewi Ziemi i tam już wokół jądra planety formuje się dokładnie ta sama siatka energetyczna, co zewnętrzna nad powierzchnią Ziemi.
Wszystko dzieje się bardzo szybko i fascynuje swoim działaniem. Promienie wydają się tkać ażurowy kokon wokół rdzenia. Ażurowa jak koronka, ale bardzo wytrzymała jak diament.
A ten kokon ma chronić jądro planety przed zniszczeniem do którego jest bombardowany ujemną energią wdzierającą się do trzewi planety i intencją ludzi wyrzucających tam swoją negatywność oraz jako osad z tych wszystkich procesów energetycznych jakie zachodzą na powierzchni Ziemi.
Nawet podczas przejścia do nowej przestrzeni kosmicznej nasza Ziemia również poniosła duże straty energii, a jej wewnętrzne rezerwy zostały wyczerpane, a sam rdzeń stracił swoją dawną stabilność i stał się niejako luźny na powierzchni.
Wynika to z faktu, że z jądra planety (przez samą planetę) została uwolniona substancja energetyczna, która służyła jako powłoka ochronna dla planety i wszystkich żyjących na niej istot podczas przejścia z jednej przestrzeni do drugiej.
A teraz konieczne jest przywrócenie samego rdzenia, samego rdzenia naszej planety i chronienie go przed negatywnym wpływem „z zewnątrz”, że tak powiem. Kiedy siatka wokół rdzenia zostanie w pełni uformowana, zewnętrzna siatka przestanie emitować promienie, a ludzie przestaną być pod ich wpływem, tak jak dzieje się to teraz.
Wrażliwi ludzie widzą te promienie, podobnie jak szprychy lodu lub deszczu z nieba na ziemię. Są ciche, nie emitują ani nie pochłaniają, ale odbijają i zmieniają kolor w zależności od otaczającej energii. Dlatego kiedy te promienie przechodzą przez osobę, mogą pojawić się u ludzi dziwne i niezrozumiałe odczucia.
Wewnętrzne kaprysy, uderzenia gorąca lub, przeciwnie, zimno, nagle, z tego czy innego powodu, aby zatrzymać oddychanie lub rytm bicia serca jest zaburzony. To wszystko może powstać bardzo nagle, jak mówią, na miejscu i natychmiast zniknąć. Faktem jest, że te promienie nie są statyczne, ciągle się poruszają, poruszają się w przestrzeni.
Przechodząc niejako przez ludzi, promienie te mogą powodować takie i inne reakcje organizmu.
Celem, a dokładniej celem tej sieci jest to, aby niszczycielska energia, która wchodzi i będzie wchodzić do trzewi Ziemi, docierając do tej sieci i pod jej wpływem, zmieniała swoją charakterystykę i odbijała się z powrotem w nowej jakości.
Oznacza to, że ludzkość nie będzie już mogła „prosić” bezpośrednio z jądra Ziemi i czerpać z niego energii. Wszystko, co pochodzi od każdego człowieka w formie wymiany energii z Ziemią, wszystko, co ludzie przywykli wrzucać do ziemi, zostanie mu zwrócone, ale już w zmienionej formie.
Oznacza to, że energia zmieni swój ładunek, mówiąc relatywnie, z minusa na plus i wróci do swojego właściciela. Aby to zrobić, oto siatka, która tworzy się teraz wokół jądra Ziemi. Ludzie muszą stać się istotami niezależnymi i samowystarczalnymi we wszystkich znaczeniach tego słowa, w tym w zakresie własnego zaopatrzenia w energię.
Tymczasem Ziemia nadal nam wszystkim w tym pomaga, ale już przestaje sponsorować własną energią z wewnętrznego źródła, a także pozbywać się naszej negatywności. Nowa przestrzeń, nowe możliwości, ale i nowe obowiązki już zaczynają wkraczać w nasze życie.
Wszystko się zmienia i odbudowuje, nawet jeśli tego nie zauważamy i nie widzimy drastycznych zmian, to i tak zachodzą. I tym lepiej dla nas i dla naszej adaptacji, że integracja w nowej przestrzeni kosmicznej i energetycznej przebiega płynnie i mniej lub bardziej komfortowo dla wszystkich żywych istot na Ziemi.