15/12/2025
Ginekologia o stawianiu granic w Święta - czy to ma sens?
Wydawałoby się, że temat powinny poruszać zupełnie inne profile, ale czy ginekologia może wtrącić swoje trzy grosze o stawianiu granic? Oczywiście, że tak, bo często w Święta jesteśmy pierwszą pomocą dla ciężarnych, ale nie tylko. Ginekologia ma skupiać się na zdrowiu, bezpieczeństwie i samopoczuciu kobiet. Taką mamy powinność.
Święta to czas, który bywa piękny, ciepły i pełen radości przeżywanej w gronie najbliższych. Jednak dla wielu kobiet jest to również okres presji: „zrób”, „pokaż się”, „przyjdź”, „przecież dasz radę”. A ciało i umysł w ciąży, w połogu czy po poronieniu nie zawsze dają radę. I nie muszą. Dlatego stawianie granic jest nie tylko emocjonalnie, ale także medycznie uzasadnione.
🛒🏋️♂️ Okres przedświąteczny
Ciąża to stan, w którym organizm pracuje ponad miarę dzień i noc. Jeśli do tego dodamy sprzątanie od sufitu do podłogi, wielogodzinne zakupy i długie stanie przy gotowaniu, to Święta mogą skończyć się na oddziale patologii ciąży lub na porodówce zamiast przy wigilijnym stole. I takich przypadków jest naprawdę sporo, bo panie trafiają do szpitala jeszcze przed Wigilią i potrafią zostać tam aż do Sylwestra 🥳
Poza najczarniejszym scenariuszem mogą pojawić się nasilone bóle krzyża i miednicy, obrzęki, zawroty głowy, skurcze macicy czy przeciążenie już i tak obciążonego dna miednicy. Kobieta w ciąży ma pełne prawo odmówić zadań, które zagrażają jej zdrowiu. Odpoczynek nie jest luksusem zarezerwowanym dla tych, którzy mogą sobie na to pozwolić. W ciąży odpoczynek jest ochroną zarówno przyszłej mamy, jak i dziecka.
🚗✈️ Przedświąteczne podróże
O tym już wielokrotnie pisaliśmy, ale teraz zdanie, które dla wielu może brzmieć kontrowersyjnie - kobieta może odmówić udziału w Świętach. Może tak zrobić ciężarna, dla której podróż to ogromny wysiłek, kobieta w połogu, kobieta po poronieniu, osoba mierząca się z niepłodnością czy każda inna, która zwyczajnie nie ma siły ani nastroju do świętowania. I nikogo nie trzeba z tego tłumaczyć.
A jeśli jednak jedziesz na Święta, pamiętaj o zdrowym rozsądku: czy masz pozwolenie na podróż samolotem, czy Twoja ciąża nie jest powikłana, czy powinnaś w ogóle ruszać się z domu, czy jesteś przygotowana na trasę (dodatkowe pasy dla ciężarnej, przerwy na rozprostowanie nóg, zapas przyjmowanych leków). Twoje bezpieczeństwo jest ważniejsze niż rodzinne oczekiwania.
🍷🚬 Gdy wokół dym i… tylko troszkę winka
Świąteczna atmosfera potrafi wiązać się z zachowaniami, które przyszłej mamie nie służą np. paleniem papierosów w pomieszczeniach czy namawianiem ciężarnej do wypicia „symbolicznego kieliszka” dla zdrowia lub tradycji. Świętowanie w gronie rodziny i przy życzeniach zdrowia powinno odbywać się bez udziału nikotyny i alkoholu, szczególnie w obecności ciężarnych, noworodków i małych dzieci. Pamiętaj, stawiając granice, chronisz swoje zdrowie i zdrowie dziecka.
👶😱 Daj mu barszczu; ogol głowę, bo ma liche włosy; dziąsła posmaruj miodem.
Przy świątecznym stole naprawdę potrafi zrobić się konsylium medyczne i kosmetyczne, w którym każdy czuje się ekspertem od niemowląt, a wiele z tych „dobrych rad” jest nie tylko nieaktualnych, ale wręcz szkodliwych. Zebraliśmy dla Was kilka, z których niektóre bawią, ale i czasem przerażają, bo często dotyczą dzieci do 6 miesiąca życia: „Przewijaj rzadziej, niech się przyzwyczai do dyskomfortu”, „Nie karm tak często, bo mleko Ci się skończy”, “Nie lataj tak na każde zawołanie, posiedź, wypłacze się”, “Herbatka koperkowa to zbawienie”, “Jak będziesz tak bronić przed buziaczkami, to nie nabierze odporności”.
Mów nie. Stawiaj granice. To Ty zmierzysz się z konsekwencjami, nie autorzy tych porad.
❌ Mówienie „nie” nie odbiera magii Świąt ❌
W naszej kulturze wciąż pokutuje przekonanie, że kobieta powinna dźwigać Święta, zadbać o atmosferę, nakarmić wszystkich, uśmiechać się i nie sprawiać problemów. Ale ciało i psychika nie podlegają tradycjom ani rodzinnym oczekiwaniom. Stawianie granic jest formą dbania o zdrowie, a nie przejawem egoizmu. To mur bezpieczeństwa dla Ciebie, dziecka i Twojego partnera.
A Ty, Partnerze pamiętaj, że wspieranie tych granic to również Twoje zadanie. W kwestiach rodziny powinniście być jednym, wspólnym głosem.
Czy ginekologia ma prawo mówić o granicach?
Ma. I powinna.