Doktor Zgliński

Doktor Zgliński Nazywam się Adam Zgliński. W zawodzie pracuję już 12 lat. Jestem specjalistą Geriatrii oraz Chorób Wewnętrznych.

Obecnie pracuję na Oddziale Chorób Wewnętrznych Szpitala w Chełmży i Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Browinie.

Kiedyś babcia parzyła ją na ból brzucha. Dziś sięgamy po nią, gdy trawi nas stres. 🍃 Mięta to nie tylko herbatka – to na...
31/03/2026

Kiedyś babcia parzyła ją na ból brzucha. Dziś sięgamy po nią, gdy trawi nas stres. 🍃 Mięta to nie tylko herbatka – to naturalny sprzymierzeniec w wielu dolegliwościach.

30/03/2026

Kim jest lekarz geriatra i jakie są jego główne zadania? Zapraszam do obejrzenia rolki.

Wielu rodzinom wydaje się, że upadki to po prostu część starości. Tymczasem upadek bardzo często jest pierwszym sygnałem...
29/03/2026

Wielu rodzinom wydaje się, że upadki to po prostu część starości. Tymczasem upadek bardzo często jest pierwszym sygnałem, że coś przestało działać tak, jak powinno - w mięśniach, zmysłach albo po lekach. Im wcześniej znajdziemy przyczynę, tym większa szansa, że da się ograniczyć kolejne upadki. W tej karuzeli oswajamy temat, którego naprawdę nie warto bagatelizować.

Dzieci widzą więcej, niż myślisz. W rodzinie opiekującej się seniorem także one przeżywają trudne emocje. 👧
27/03/2026

Dzieci widzą więcej, niż myślisz. W rodzinie opiekującej się seniorem także one przeżywają trudne emocje. 👧

25/03/2026
Opieka kończy się nagle. Zostaje pustka, cisza i pytanie: ‘Co dalej?’. 🌌
24/03/2026

Opieka kończy się nagle. Zostaje pustka, cisza i pytanie: ‘Co dalej?’. 🌌

Znakomity post o realiach opiekuna starszej osoby. To naprawdę trudna misja.
23/03/2026

Znakomity post o realiach opiekuna starszej osoby. To naprawdę trudna misja.

Drogi nie-opiekunie, droga nie-bliska osobo kogoś żyjącego z demencją — dziś ten wpis kieruję właśnie do Was. Do osób, dla których świat demencji, świat opieki 24/7, często w pojedynkę — jest obcy. I dobrze, że nie macie tego rodzaju doświadczeń.
Nie życzę Wam takich trudnych sytuacji w życiu, aczkolwiek wiem, jak życie bywa przewrotne.
Po prostu chcę, żebyście nas widzieli i wiedzieli o nas — Opiekunach i naszych Podopiecznych.

Dlaczego?
Bo coraz więcej jest takich osób jak my.
Nie tylko dlatego, że demencja nie odpuszcza i „włazi z buciorami” coraz częściej w życie rodzinne — zarówno starszych, jak i coraz młodszych osób.
Jest też coraz większa świadomość, która przekłada się na wcześniejsze diagnozy, leczenie, rehabilitację i towarzyszenie osobom dotkniętym demencją.
Z różnych przyczyn tak się zdarza, że demencja pojawia się w prawie każdej rodzinie.
Jednak nie o tym jest mój wpis.

Jest o tym, że zależy mi, byście pomyśleli o nas, Opiekunach, łagodniej.
Byście zauważyli też osoby żyjące z demencją.
Żebyście się zainteresowali — bo może ktoś taki jest w bliskim sąsiedztwie, w rodzinie?

My potrzebujemy Was. Waszej pomocy i obecności. Jakiejkolwiek — nawet jeśli o tym Wam nie powiemy.

I owszem — finansowo jest bardzo trudno w wielu domach z demencją (niech Was nie zmylą nagłówki niektórych artykułów, bo aby otrzymać świadczenia czy opiekę wytchnieniową, usługi opiekuńcze itd., trzeba najpierw zmierzyć się z biurokracją na poziomie „hard”, a potem miesiącami czekać i monitować).
Ale nie chodzi tylko o pieniądze.

Bardzo dobrze rozumiem, że każdy z nas ma swoje sprawy, problemy, ale nam Opiekunom czasami wystarczy po prostu Wasz uśmiech, albo jak pomachasz do nas ręką widząc nas gdzieś w przelocie.

Czasami wystarczy zapytać, jak się czujemy. Czy może potrzebujemy, żeby coś przynieść ze sklepu, załatwić „na mieście”. A może chcemy wyjść na spacer, ale nie mamy za co opłacić opiekunki. Różne są sytuacje.

Nam, Opiekunom, też — tak jak Wam — potrzeba czasu dla siebie. Tlenu. Towarzystwa innych ludzi.

Wiele zależy od stadium choroby.
Dopóki możemy aktywizować naszych Podopiecznych — wyjść na spacer, zakupy, do znajomych — jest inaczej.
Ale gdy opiekujemy się osobą leżącą (którą próbujmy aktywizować jak najdłużej, jakkolwiek) — nasz świat staje się znacznie trudniejszy.
Coraz bardziej zamknięty.
Coraz bardziej wymagający.

I chcę Wam powiedzieć jedno:
nie mamy do Was żalu, że nas nie rozumiecie czy nie zauważcie.
Nie o tym jest mój wpis.

Po prostu chcemy Was uczulić na to, że jesteśmy. I że też chcemy żyć — wyjść, pojechać gdzieś, poczuć swobodę choć przez chwilę.

Opieka to ogromny ciężar. Często zbyt duży. Odpowiedzialność za cudze życie, zdrowie, komfort i godność, mimo choroby i wszystkiego co jej towarzyszy.
Odpowiedzialność za siebie, by nie zatracić się w opiece, nie zgubić siebie.

A kiedy przychodzi moment, w którym odchodzi nasz Podopieczny — my często nie potrafimy wrócić do „normalnego” życia. Jesteśmy wyczerpani fizycznie i psychicznie. Zaniedbaliśmy siebie.
Zapomnieliśmy o sobie.

To trochę pułapka, w którą wpada wielu z nas.

I nie — to nie jest żalipost.
To nie jest pretensja.
To mój głos.

Bo ja po prostu... .. chcę, żebyście się rozejrzeli wokół.
Bo może tuż za rogiem jest ktoś taki jak moja Mama i ja.

Może wystarczy zapytać, czy czegoś nie potrzebujemy z apteki, ze sklepu.
Może pomóc napisać pismo do WZON, ZUS, PCPR — instytucji, od których jesteśmy tak bardzo zależni.
Może coś wydrukować, zrobić ksero, wysłać list czy odebrać paczkę.

Mój świat opieki trwa od kilkunastu lat.
Kiedyś opiekowałam się wspaniałą dziewczynką z niepełnosprawnością sprzężoną. Uczyłam się wszystkiego sama. Bywało bardzo trudno, ale po kilku czy kilkunastu godzinach wracałam do swojego życia.
Nie wiedziałam wtedy, czym tak naprawdę jest opieka 24/7 nad bliską osobą, która się zmienia (chociaż wiedziałam już całkiem sporo). Której choroba odbiera wszystko — po kolei, bez skrupułów.

Nasi bliscy byli kiedyś zupełnie innymi osobami.
A teraz — czasem stają się obcy. Bo takich Ich po prostu nie znamy.
Czasami latami, czasami miesiącami odchodzą za życia a my każdego dnia na to patrzymy i możemy zrobić coraz mniej by pomóc. To tak bardzo boli.

Dziś, gdy wiem, z jakim ciężarem mierzą się Opiekunowie, szczególnie Ci, którzy sprawują opiekę 24/7 piszę do Was.
To dlatego ten tekst.

Jeśli jesteś Opiekunką lub Opiekunem — napisz coś od siebie.
A jeśli jesteś osobą „z zewnątrz” — dziękuję, że dotrwałaś, dotrwałeś do końca.
Może odezwiesz się czasem?
Może zapytasz nie tylko o Podopiecznego — ale też o nas?
Bo czasem naprawdę wystarczy być obok.

I zostawiam coś jeszcze w komentarzu. Zerknij, proszę.

I też coś napisz. Napisz chociażby po to by ten wpis był widoczny.
Udostępnij.

Codzienna opieka bywa ciężarem. Jednak wielu opiekunów mówi: ‘Właśnie w tym znalazłem sens’. 🌟
22/03/2026

Codzienna opieka bywa ciężarem. Jednak wielu opiekunów mówi: ‘Właśnie w tym znalazłem sens’. 🌟

Jak pogodzić pełnoetatową opiekę z pracą zawodową? To jedno z najtrudniejszych wyzwań dla opiekunów. 💼
20/03/2026

Jak pogodzić pełnoetatową opiekę z pracą zawodową? To jedno z najtrudniejszych wyzwań dla opiekunów. 💼

Opiekun nie jest maszyną. Wypoczynek zastępczy to szansa, by złapać oddech i nabrać sił. 🛌
17/03/2026

Opiekun nie jest maszyną. Wypoczynek zastępczy to szansa, by złapać oddech i nabrać sił. 🛌

Czasem siła i dobre chęci nie wystarczą. Opiekun też może potrzebować psychologa – i to wcale nie wstyd. 🧑‍⚕️
15/03/2026

Czasem siła i dobre chęci nie wystarczą. Opiekun też może potrzebować psychologa – i to wcale nie wstyd. 🧑‍⚕️

W chwilach bezradności wielu opiekunów sięga po wiarę, modlitwę czy medytację. To daje ukojenie. 🙏
13/03/2026

W chwilach bezradności wielu opiekunów sięga po wiarę, modlitwę czy medytację. To daje ukojenie. 🙏

Adres

Ulica Tadeusza Kościuszki 54
Torun
87-100

Godziny Otwarcia

08:00 - 14:00

Telefon

+48783138787

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Doktor Zgliński umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Doktor Zgliński:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram