09/12/2025
To będzie bardzo osobiste wyznanie.
Naprawdę… cycki mi na ziemię opadają.
Jeszcze 5 lat temu taki agresywny komentarz potrafił rozwalić mnie na cały dzień.
Musiałam tłumaczyć sobie z mężem, mamą, przyjaciółką, że przecież jak ktoś tak mógł napisać. Chciałam sobie to wszystko jakoś zracjonalizować, a i tak moje poczucie własnej wartości leżało i kwiczało 😞
Nieraz sobie nawet pomyślałam, że może powinnam przestać publikować?
Po co narażać się na takie rzeczy? Może Internety nie są dla mnie.
Ale ten mały aniołek na drugim ramieniu szeptał mi wtedy:
„Magda, zmieniasz życie tysięcy kobiet. Nie pozwól, żeby takie g***o zatrzymało Twoją misję”.
😄
I działam.
Pomimo lęku.
Pomimo strachu.
Pomimo tego, że po 12 latach nadal czasami mnie to zaboli.
Choć przyznam Ci szczerze, że cieszę się teraz z każdego głupiego komentarza, bo mam od razu content na stories 😄
Musiałam stwardnieć przez te lata ❤️
Bo potrzeba dzielenia się tym, co ważne, jest we mnie silniejsza niż ten lęk przed oceną i ekspozycją na często niesprawiedliwe opinie osób, które nie znają ani tematu, ani mnie.
Jestem ciekawa, co Ty myślisz o takich komentarzach w sieci.
Daj znać koniecznie w komentarzu!
A jeśli moje treści są dla Ciebie wartościowe, zaobserwuj mój profil i bądźmy tu razem 🙂
👩⚕️ 𝗠𝗮𝗴𝗱𝗮 𝗙𝗼𝗲𝗹𝗹𝗲𝗿 – dyplomowana psychodietetyczka i trenerka personalna
Autorka książki „Jak być fit i nie zwariować”
Od 12 lat pomagam kobietom pokochać ich odbicie w lustrze i wyrzucić wagę do kosza
odchudzanie, hejt, hejterzy, komentarze w sieci, psychodietetyk, dietetyk, psycholog