Neuromind Ośrodek Wspierania Rozwoju

Neuromind Ośrodek Wspierania Rozwoju Tworzymy społeczność, która z empatią i akceptacją wspiera rozwój człowieka.

Naszą misję realizujemy poprzez poniższe cele:

-> 𝗪𝘀𝗽𝗶𝗲𝗿𝗮𝗷𝗮̨𝗰𝗮 𝗿𝗲𝗹𝗮𝗰𝗷𝗮 𝗕𝘂𝗱𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 𝘀́𝘄𝗶𝗮𝗱𝗼𝗺𝗼𝘀́𝗰𝗶 𝗦𝗮𝗺𝗼𝘀́𝘄𝗶𝗮𝗱𝗼𝗺𝗼𝘀́𝗰́ 𝗶 𝘁𝗿𝗼𝘀𝗸𝗮 𝗭𝗿𝗼𝘇𝘂𝗺𝗶𝗲𝗻𝗶𝗲 𝘇𝗮𝗰𝗵𝗼𝘄𝗮𝗻́ 𝗠𝗲𝗻𝘁𝗼𝗿𝗶𝗻𝗴 𝗶 𝘀𝘂𝗽𝗲𝗿𝘄𝗶𝘇𝗷𝗲 𝗕𝘂𝗱𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 𝘂𝗺𝗶𝗲𝗷𝗲̨𝘁𝗻𝗼𝘀́𝗰𝗶 𝗱𝘇𝗶𝗲𝗰𝗸𝗮

Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów na temat rozwoju mózgu i układu nerwowego u dziecka, w przede wszystkim o jego akt...
27/01/2026

Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów na temat rozwoju mózgu i układu nerwowego u dziecka, w przede wszystkim o jego aktualnych możliwościach i ograniczeniach.

Mózg dziecka nie jest miniaturową wersją mózgu dorosłego.
On dopiero się buduje, a przede wszystkim dojrzewa– warstwa po warstwie, struktura po strukturze.

Na początku najlepiej rozwinięte są najbardziej pierwotne części mózgu, odpowiedzialne za przetrwanie (reakcje: walcz, uciekaj, zamroź się).

Jak to wygląda w praktyce?
Małe dziecko działa głównie z poziomu układu nerwowego odpowiedzialnego za bezpieczeństwo, a nie z poziomu „rozsądku”. W jego mózgu nie są aktywne, dojrzałe i sprawne struktury odpowiedzialne za analizowanie, planowanie czy samokontrolę.

Gdy czuje dziecko się bezpiecznie → jest ciekawe, spokojne, chętne do kontaktu

Gdy czuje zagrożenie (hałas, zmęczenie, frustracja, zmiana) → reaguje ciałem i emocjami

Nie dlatego, że „nie chce”, ale dlatego, że nie potrafi inaczej.

Martyna

_______________
Pomagamy poprzez:
🟦 Przedszkole wspierające dzieci z autyzmem i ich rodziny - https://bit.ly/przedszkole-neuromind
🟩 Konsultacje psychologiczne - https://bit.ly/konsultacja-psycholog

26/01/2026
Czy wiesz, że możesz odliczyć koszty psychoterapii od podatku?Ulga rehabilitacyjna to możliwość pomniejszenia dochodu do...
22/01/2026

Czy wiesz, że możesz odliczyć koszty psychoterapii od podatku?

Ulga rehabilitacyjna to możliwość pomniejszenia dochodu do opodatkowania o wydatki poniesione na rehabilitację osoby z niepełnosprawnością lub osoby pozostającej na utrzymaniu podatnika.

Prywatna psychoterapia może być odliczona w ramach ulgi rehabilitacyjnej przy rocznym rozliczeniu PIT. Dotyczy to zarówno terapii dzieci, młodzieży, jak i dorosłych.

📋 Jakie warunki trzeba spełnić?
Aby skorzystać z odliczenia, potrzebne są:
∙ orzeczenie o niepełnosprawności osoby korzystającej z terapii,
∙ Zalecenie lekarza psychiatry- terapia jest elementem leczenia lub rehabilitacji
∙ Imienne faktury VAT za usługi terapeutyczne

💡 Dlaczego warto o tym wiedzieć?
Ulga rehabilitacyjna nie ma górnego limitu kwotowego – można odliczyć całość poniesionych wydatków. Przy rocznych kosztach terapii na poziomie 10 000 zł, realna oszczędność w podatku wynosi od 1200 zł do nawet 3200 zł (w zależności od progu podatkowego).

ℹ️ Podstawa prawna
Interpretacja indywidualna Dyrektora KIS (sygn. 0115-KDIT2.4011.519.2025.2.MM) potwierdza, że wydatki na zdrowie psychiczne mogą być traktowane jako rehabilitacyjne.
Dotyczy również leczenia psychiatrycznego.

Nie możesz powiedzieć kim jesteś, czego potrzebujesz, co czujesz. Nie możesz decydować o sobie, jesteś zależny od innych...
21/01/2026

Nie możesz powiedzieć kim jesteś, czego potrzebujesz, co czujesz.
Nie możesz decydować o sobie, jesteś zależny od innych, Twój głos nie ma znaczenia.
Jesteś wykluczony z przestrzeni społecznej. Inni decydują za Ciebie, często „dla Twojego dobra”, nie pytają o zdanie.
Nie możesz wyrazić siebie, nie możesz powiedzieć, że coś Cię boli, że coś jest dla Ciebie trudne, albo czegoś nie chcesz.
Narasta w Tobie frustracja. Pojawia się lęk.
Świat staje się nieprzewidywalny i zagrażający. Napięcie, które w Tobie narasta bywa odbierane jako „trudne zachowania”.
Po wielu takich doświadczeniach zaczynasz się wycofywać, przestajesz próbować, bo zaczynasz rozumieć, że Twoje komunikaty i tak nie zostaną zauważone, usłyszane, zrozumiane.
Bez możliwości zadawania pytań, wyrażania ciekawości, dzielenia się doświadczeniami i bez możliwości budowania relacji trudno Ci rozwijać się i uczyć.
Tracisz poczucie wpływu na własne życie, a to odbiera Ci poczucie sprawczości i godności.
Zaczynasz być traktowany jak obiekt opieki, nie osoba z własnymi potrzebami, granicami i zdaniem. Jesteś bardziej narażony na nadużycia. Nie masz, jak opowiedzieć swojej historii, nie masz, jak się chronić.
Nie czujesz się bezpieczny. Czujesz się osamotniony.
Ludzie widzą Cię przez pryzmat Twoich trudności.
Doświadczasz stygmatyzacji.


Trudno to sobie wyobrazić, prawda?

Są osoby, które nie muszą sobie wyobrażać- to ich codzienność.

A to tylko niektóre z konsekwencji barier komunikacyjnych.

Ola

_______________
Pomagamy poprzez:
🟦 Przedszkole wspierające dzieci z autyzmem i ich rodziny - https://bit.ly/przedszkole-neuromind
🟦 Trening Umiejętności Społecznych (TUS) - https://bit.ly/zajęcia-TUS
🟦 Wczesne Wspomaganie Rozwoju (WWR) - https://bit.ly/free-WWR

W dzisiejszych czasach od rodziców oczekuje się wiele. Również wiedzy na poziomie niemal eksperckim. Nie jest to wspiera...
20/01/2026

W dzisiejszych czasach od rodziców oczekuje się wiele. Również wiedzy na poziomie niemal eksperckim. Nie jest to wspierające, często buduje presję i oczekiwanie, że rodzic zawsze wie co powinien zrobić.

W moim poczuciu, nie musimy znać odpowiedzi na każde pytanie, ale jako rodzice jesteśmy odpowiedzialni za to, by kiedy coś nas niepokoi, nie daje spokoju, intuicyjnie czujemy, że nie jest tak, jak być powinno- to szukamy odpowiedzi.

Nie wszystkie zachowania dzieci muszą być dla nas jasne, oczywiste, szczególnie kiedy dzieci mierzą się z wyzwaniami rozwojowymi, do zrozumienia ich zachowań potrzebujemy wiedzy. Wiedzy, która będzie nam pomagać wspierać ich rozwój.

Wiedza przynosi ulgę, normalizację, daje odpowiedzi, obniża lęki, działa ochronnie i wspiera rozwój relacji między rodzicem i dzieckiem.

Martyna

_______________
Pomagamy poprzez:
🟦 Przedszkole wspierające dzieci z autyzmem i ich rodziny - https://bit.ly/przedszkole-neuromind
🟩 Konsultacje psychologiczne - https://bit.ly/konsultacja-psycholog

Książkę „Nie gryzę, nie biję, nie krzyczę” przeczytałam z polecenia  , za co jestem wdzięczna, bo to kolejna pozycja, kt...
19/01/2026

Książkę „Nie gryzę, nie biję, nie krzyczę” przeczytałam z polecenia , za co jestem wdzięczna, bo to kolejna pozycja, która pozwoliła mi zatrzymać się i spojrzeć na własną praktykę z szerszej perspektywy.
Już w trakcie lektury pojawiła się refleksja, jak bardzo inna mogłaby być codzienna rzeczywistość, gdyby ta książka była znana wszystkim osobom mającym kontakt z osobami z neuroróżnorodnymi potrzebami.
Książka ta może wspierać praktykę osób pracujących z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi, pomagając lepiej rozumieć ich sposób doświadczania świata oraz potrzeby stojące za zachowaniami, a proponowane przez autora metody mogą realnie przyczynić się do poprawy jakości życia osób doświadczających trudności w samoregulacji oraz osób, które im towarzyszą. W naszej pracy spotykamy się z wieloma wymagającymi sytuacjami, a perspektywa i propozycje postępowania przedstawione w tej książce skierowały moją uwagę na kwestie, które wcześniej mi umykały. Choć podmiotowość, godność i szacunek zawsze były dla mnie fundamentem, to spojrzenie zawarte w tej książce pomogło mi wprowadzić strategie, które rzeczywiście poprawiają jakość moich relacji z osobami, które wspieram. Szczerze będę polecać dalej!

Ola

________________
Pomagamy poprzez:
🟦 Trening Umiejętności Społecznych (TUS) - https://bit.ly/zajęcia-TUS
🟦 Wczesne Wspomaganie Rozwoju (WWR) - https://bit.ly/free-WWR

🟦 Przedszkole wspierające dzieci z autyzmem i ich rodziny - https://bit.ly/przedszkole-neuromind

16/01/2026

🔷 RODZICIELSTWO BLISKOŚCI W KONFRONTACJI
Z NEUROODMIENNOŚCIĄ I PRZEMOCĄ SYSTEMOWĄ 🔷

🔹 Kryzys, który nie jest kryzysem wychowania

Coraz więcej rodziców doświadcza dziś poczucia głębokiego zagubienia. Z jednej strony – wiedza psychologiczna, neurobiologia, badania nad traumą i regulacją emocji. Z drugiej – codzienność systemów edukacyjnych i społecznych, które nadal funkcjonują w dynamice „nadzorować i karać”. Pomiędzy nimi znajduje się rodzicielstwo bliskości: nie jako ideał ani moda, lecz jako praktyka relacyjna oparta na uznaniu podmiotowości małego człowieka.

To właśnie w tym miejscu rodzi się napięcie, które bywa błędnie diagnozowane jako „porażka wychowania”. Tymczasem coraz wyraźniej widać, że nie mamy do czynienia z kryzysem dzieci ani z kryzysem empatii, lecz z kryzysem niedopasowania. Zderzeniem świadomości rozwojowej z systemami, które tej świadomości nie uwzględniają.

🔹Rodzicielstwo bliskości nie jako permisywizm, lecz jako zmiana paradygmatu

Rodzicielstwo bliskości bywa redukowane do uproszczonego obrazu „braku granic”. W rzeczywistości jest ono próbą odejścia od modelu opartego na kontroli, zawstydzaniu i hierarchii w stronę relacji regulacyjnej, w której dziecko nie jest obiektem zarządzania, lecz uczestnikiem procesu.

To podejście nie neguje granic ani struktury. Neguje natomiast przemoc – również tę subtelną, symboliczną - zinternalizowaną, uznawaną przez dekady za „normalną”. Jego fundamentem jest przekonanie, że rozwój emocjonalny i poznawczy nie dokonuje się poprzez ignorowanie sygnałów ciała i emocji, lecz poprzez ich stopniowe integrowanie.

Problem polega na tym, że świat, do którego te dzieci dorastają, wciąż opiera się na wyparciu.

🔹Systemy oparte na wyparciu i dzieci, które nie potrafią już w nich żyć

Szkoła i inne instytucje nadal wymagają funkcjonowania w trybie oderwania od biologii i emocji. Wczesne godziny, tempo, presja ocen, minimalna elastyczność – wszystko to zakłada zdolność do ignorowania przeciążenia, zmęczenia, lęku.

Dla wcześniejszych pokoleń było to możliwe głównie dlatego, że nie istniał język ani przestrzeń na kwestionowanie tego porządku. Wyparcie pełniło funkcję adaptacyjną.

Dzieci wychowane w relacji, w uważności na siebie, często tego mechanizmu nie posiadają. Nie potrafią – i często nie chcą – zaprzeczać własnemu doświadczeniu. W efekcie ich trudności bywają interpretowane jako „nieogarnięcie”, podczas gdy są one raczej objawem konfliktu między wewnętrzną integralnością a zewnętrznymi wymaganiami.

🔹Neuroodmienność jako soczewka napięć

W przypadku dzieci neuroodmiennych to napięcie ujawnia się szczególnie wcześnie i szczególnie wyraźnie. Freestone Wilson, autystyczny autor i aktywista, już w latach 90. zaproponował myślenie o osobach autystycznych jako o „kanarkach w kopalni węgla” cywilizacji – wczesnych sygnalistach warunków, które okazują się toksyczne, zanim staną się nie do zniesienia dla większości. Do tej metafory odwołuje się później m.in. Dinah K.C. Murray, podkreślając jej systemowy, a nie deficytowy sens.*

W tym ujęciu neuroodmienność nie oznacza słabości ani niezdolności adaptacyjnej, lecz szczególną czułość układu nerwowego na przeciążenie, niespójność i przemoc wpisaną w struktury społeczne. To, co dzieci neuroodmienne odczuwają jako pierwsze – dezorganizację, lęk, wyczerpanie, utratę sensu – bardzo często okazuje się sygnałem ostrzegawczym dla wszystkich. Ich trudności mają więc charakter symptomu: informacji o tym, że środowisko, w którym funkcjonujemy, jest szkodliwe nie tylko dla nich, lecz także dla tych, którzy potrafią jeszcze ignorować jego koszty.

ADHD, spektrum autyzmu, różnice sensoryczne czy wolniejsze dojrzewanie układu nerwowego sprawiają, że:
- regulacja emocjonalna trwa dłużej,
- przejścia między stanami są trudniejsze,
- interocepcja bywa osłabiona,
- a intelektualizacja emocji często zastępuje ich przeżywanie.

Dla tych dzieci świat wymagający natychmiastowej adaptacji bywa nie tylko trudny, ale dezorganizujący. Jednocześnie to właśnie one szczególnie potrzebują struktury – nie jako narzędzia kontroli, lecz jako zewnętrznego rusztowania regulacyjnego.

🔹Struktura: między przemocą a chaosem

Jednym z największych nieporozumień współczesnej debaty jest przeciwstawianie bliskości strukturze. Tymczasem pytanie nie brzmi „czy struktura?”, lecz „jakiego rodzaju struktura?”..

Dla wielu dzieci – zwłaszcza neuroodmiennych – nadmiernie negocjowalna, nieustannie tłumaczona struktura przestaje pełnić funkcję stabilizującą. Staje się kolejnym źródłem przeciążenia. Paradoksalnie to właśnie prosta, przewidywalna, względnie niezależna od bieżących negocjacji struktura bywa najbardziej wspierająca.

Nie dlatego, że unieważnia emocje dziecka, lecz dlatego, że nie przerzuca na nie odpowiedzialności za regulację, której jeszcze nie jest w stanie udźwignąć.

Różnica między taką strukturą a przemocą nie polega na braku frustracji, lecz na obecności relacji. Przemoc zawstydza i izoluje. Struktura relacyjna zakłada, że frustracja jest częścią rozwoju, ale nie musi oznaczać porzucenia.

🔹Dyrektywność jako krótkoterminowa proteza

Nie sposób pominąć faktu, że dzieci – również neuroodmienne – wychowywane dyrektywnie często „radzą sobie lepiej” w systemie. Dyrektywność redukuje liczbę decyzji, zapewnia zewnętrzną regulację, upraszcza świat. Działa.

Ale działa objawowo, nie rozwojowo. Buduje skuteczność kosztem autonomii i często przesuwa moment kryzysu na później – na czas, gdy struktura znika lub napięcie przekracza próg wytrzymałości.

To rodzi pytanie nie o to, czy dyrektywność działa, lecz jaką cenę długofalowo za to płacimy.

🔹Relacyjny koszt po stronie dorosłych

Rodzicielstwo bliskości bywa wyczerpujące nie dlatego, że „dzieci są roszczeniowe”, lecz dlatego, że wymaga ciągłej autorefleksji. Dzieci traktowane podmiotowo konfrontują dorosłych z ich własnymi schematami, niespójnościami i lękami.

Szczególnie trudne staje się to tam, gdzie dorośli nie są w tym procesie równomiernie zaangażowani. Relacyjność obnaża asymetrie odpowiedzialności, różnice w gotowości do pracy nad sobą, odmienne rozumienie granic. To napięcie nie jest wytworem bliskości – ono istniało wcześniej, lecz było maskowane hierarchią.

🔹Samotność rodziców w „przestrzeni pomiędzy”

Wielu rodziców znajduje się dziś w miejscu, które trudno nazwać. Pomiędzy dawnym modelem, do którego nie chcą wracać, a nowym, który nie ma jeszcze wystarczającego wsparcia systemowego. Pomiędzy empatią a koniecznością stawiania granic. Pomiędzy rozumieniem a zmęczeniem.

To doświadczenie bywa niezwykle samotne, bo nie mieści się w prostych narracjach. Nie jest ani permisywne, ani autorytarne. Jest próbą utrzymania relacji w świecie, który jej nie ułatwia.

🔹Bliskość bez iluzji

Być może jednym z najważniejszych kroków jest odejście od idealizacji. Rodzicielstwo bliskości nie jest obietnicą harmonii ani gwarancją braku konfliktów. Nie chroni przed cierpieniem. Nie sprawi, że dzieci „będą grzeczne”.

Jest raczej etycznym wyborem, by nie opierać wychowania na strachu i wyparciu, nawet jeśli oznacza to większą niepewność i wysiłek. By tworzyć strukturę, która nie niszczy relacji. By uznać, że rozwój bywa powolny, nierówny i kosztowny – zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.

🔻Nie ma tu prostych odpowiedzi. Jest natomiast potrzeba zmiany języka. Zamiast pytać, „co jest nie tak z dziećmi?” albo „co rodzice robią źle?”, być może warto zapytać:
„Jakich struktur potrzebują dzieci wychowane w bliskiej, podmiotowej relacji, by nie musiały porzucać siebie, żeby przetrwać?”

W NEUROMIND zależy nam, żebyś poczuł się częścią naszej społeczności. Ty zdobywasz nowe doświadczenie, a my się rozwijam...
15/01/2026

W NEUROMIND zależy nam, żebyś poczuł się częścią naszej społeczności. Ty zdobywasz nowe doświadczenie, a my się rozwijamy. Dołącz do nas, a pokażemy Ci, jak wspieramy rozwój naszych podopiecznych i pozytywne doświadczenia ich rodziców, dbając o bezpieczne i szczere relacje. Jesteś ciekawy naszej filozofii pracy? Zapraszamy do nas!

Kogo poszukujemy?

Kandydata, który chciałaby pracować w charakterze terapeuty integracji sensorycznej. Zależy nam na kandydatach, którzy:

•Utożsamiają się z naszymi wartościami
•Chcą pracować z dziećmi i rodzicami niedyrektywnie, w oparciu o relacje
•Są gotowi się uczyć i rozwijać
•Mają wysokie umiejętności komunikacyjne
•Mają wykształcenie wyższe pedagogiczne oraz ukończone studia podyplomowe lub szkolenia z zakresu integracji sensorycznej

Co Ci oferujemy?

•Praca w Neuromind to bezpieczeństwo i stabilność
•Pracę w oparciu wartości i relacje
•Wsparcie w rozwoju na każdym kroku
•Jasno określone role i odpowiedzialności
•Dodatkowe 5 dni urlopu w ciągu roku – zatem Twój wymiar urlopu to 31 dni w roku
•Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej (OC), byś czuł się naprawdę bezpiecznie
•Dowiesz się ile satysfakcji daje realizowanie pasji oraz naszej misji i wizji, wspólnie z ludźmi którzy ją podzielają
•Szkolenia oraz aktywne wsparcie w budowaniu umiejętności
•3-miesięczny program wdrożenia, który umożliwia obserwację zajęć doświadczonych terapeutów, konsultowanie się z nimi oraz pakiet szkoleń wewnętrznych dających zarówno wiedzę jak i narzędzia do pracy w oparciu o podejście rozwojowe

Jakie zadania na Ciebie czekają?
W skrócie:

•Prowadzenie terapii integracji sensorycznej oraz niezbędnej dokumentacji w przedszkolu, a także w czasie zajęć Wczesnego Wspomagania Rozwoju i terapii komercyjnych
•Udział w cotygodniowych 2-godzinnych spotkaniach zespołu specjalistów w czasie których możesz konsultować swoje terapie, brać udział w szkoleniach lub interwizjach zespołu;
•Opieka nad dziećmi w czasie zajęć grupowych, pomoc przy posiłkach, wyjściach organizowanych przez Terapeutyczny Punkt Przedszkolny.
•Przeprowadzanie diagnoz integracji sensorycznej

Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres praca@neuromind.pl

Adres

Wiejska 12C
Włocławek
87-800

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 08:00 - 17:00
Środa 08:00 - 17:00
Czwartek 08:00 - 17:00
Piątek 08:00 - 17:00

Telefon

+48883030007

Strona Internetowa

https://przedszkole-autyzm.pl/, https://krebs.com.pl/

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Neuromind Ośrodek Wspierania Rozwoju umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Neuromind Ośrodek Wspierania Rozwoju:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Budujemy relacje w oparciu o szczerość, bo jesteśmy przekonani, że jest to właściwe 💬💪🔥

DŁUGA DROGA W KRÓTKIM CZASIE

Tak….kiedyś byliśmy Start’upem. To był rok 2008, kiedy pojawił się pomysł zakupu urządzenia do terapii BioFeedback. Wówczas rozpoczęliśmy swoją działalność w ramach AIP (Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości) w małym wynajmowanym pokoju na poddaszu jednej z włocławskich szkół językowych.

Dzięki naszej ogromnej pracy, dziesiątkom szkoleń i ciągłym inwestycjom w najbardziej nowoczesny sprzęt do terapii, dzisiaj jesteśmy prężnie rozwijającą się firmą, która współpracuje z wybitnymi specjalistami, licznymi instytucjami i z sukcesem pomaga osobom, które tej pomocy najbardziej potrzebują.

Rezultatem naszego zaangażowania jest komplesowa oferta terapii dla dzieci z różnymi wyzwaniami rozwojowymi. Pracujemy z dziećmi z autyzmem, Zespołem Aspergera, urodzonymi przedwcześnie, nadpobudliwymi, niepełnosprawnymi intelektualnie oraz z trudnościami w zachowaniu. Ponadtoprowadzimy bezpłatne przedszkole terapeutyczne dla dzieci z autyzmem oraz realizujemy autorski program terapii neofobii żywieniowej mgr Małgorzaty Tchurz.