29/01/2026
Przyznaję się bez bicia: ostatnio moja motywacja leży gdzieś głęboko pod kocem, a o systematyczności mogłabym napisać co najwyżej powieść science-fiction. Łatwo jest mówić o „dbaniu o siebie”, gdy świeci słońce, ale w taką szarość i zimność? Sami wiecie...
Potrzebuję impulsu. Potrzebuję planu, który zmusi mnie do wstania z kanapy i zadbania o swoje ciało i głowę, zanim na dobre przyjdzie wiosna 🫠
Dlatego wymyśliłam to wyzwanie. Dla siebie. Żeby odnaleźć swój rytm i w końcu poczuć tę obiecaną „wiosnę w sobie”, a nie tylko w kalendarzu.
Mój plan na najbliższe 49 dni?
✨ Trening (nawet jeśli to tylko 15 minut).
✨ Moje ziołowe napary i suplementy.
✨ Zdrowe jedzenie i nawodnienie.
✨ Chwila z aromaterapią i masażem twarzy/ciała (zamiast scrollowania telefonu przed snem).
Robię to, żeby odzyskać energię i blask. Ale pomyślałam, że może... któraś z Was czuje to samo? Może też potrzebujecie kogoś, kto rano powie „siemka, robimy to razem”?
Nie obiecuję cudów, obiecuję, że będę próbować. Jeśli potrzebujesz nowej energii tak samo jak ja - rozgość się! Zaczynamy odliczanie od 49 dni do wiosny na moich Stories.
49, nie 50! Specjalnie wybrałam taką liczbę, by odpuścić czekanie na piękne, okrągłe daty, żeby zacząć 💚
Kto wchodzi w ten „Glow Up” ze mną?
Dajcie znać w komentarzu, żebym wiedziała, że nie jestem w tym sama! 👇💪