14/01/2026
Rumi napisał:
„Twoje zadanie nie polega na szukaniu miłości, lecz na odnalezieniu w sobie murów, które przed nią wzniosłeś.”
Praktyka oddechu, jest właśnie o tym - o burzeniu murów. O rozbrajaniu pancerza, który oddala nas od miłości, więzi, naszych potrzeb i granic. Od czucia ciała. Od kontaktu z tym, co dla nas naprawdę ważne.
Oddech jest narzędziem nie do omijania, lecz do towarzyszenia temu, co wychodzi na powierzchnię - bez oceny, bez oporu.
Proces bywa różny: intensywny, niewygodny, radosny.
Potrafi wprowadzić w euforię, a czasem w stan głębokiego transu. I choć bywa, że wydaje się, że „nic się nie dzieje”, zmiany można obserwować w drobnych subtelnościach.
W momentach, gdy pojawia się więcej spokoju w sytuacjach, które wcześniej wywoływały stres i napięcie. W trudnych rozmowach, w których jest więcej obecności i zrozumienia.
Gdy życie nie układa się tak, jak byśmy chcieli, a plany nieoczekiwanie się zmieniają, pojawia się więcej pojemności na niewygodę, i niewiadomą.
Podczas poranków, gdy bywa po prostu trudno. A w ciele odzywa się niepokój i bezsilność, łatwiej jest się wyregulować. Pozostać z emocjami i myślami bez osądu. Coraz naturalniej żyć z przestrzeni serca, a nie z poziomu lęku.
Regularna praktyka jest właśnie o tym - o wyrabianiu nowych „mięśni” i tworzeniu nowych ścieżek neurologicznych. O budowaniu zaufania do ciała i do życia. O wzmacnianiu rezyliencji.
Zapraszam Cię do kontynuowania naszej wspólnej podróży w grupie online.
📅 czwartek 22/01 g. 19:00 (link BIO)
Aga ❤️